Change font size Change site colors contrast
Smaki

Musli – najlepsze śniadanie?

13 marca 2019 / The Mother Mag

Musli, zdrowe i szybkie śniadanie.

Które dodatki wybierasz? Kiedyś jedliśmy zupy mleczne. Makaron zalany ciepłym mlekiem, czasem z cukrem. W latach 90-tych w sklepach pojawiły się płatki kukurydziane. A potem kolorowe kuleczki, muszelki i inne śniadaniowe przysmaki, które przyszły do nas z Zachodu. Byliśmy zachwyceni tą opcją na śniadanie, jeszcze niezbyt świadomi tego, ile cukru mają w sobie te produkty. Nieświadomi, czego nasze...

Musli, zdrowe i szybkie śniadanie. Które dodatki wybierasz?

Kiedyś jedliśmy zupy mleczne. Makaron zalany ciepłym mlekiem, czasem z cukrem. W latach 90-tych w sklepach pojawiły się płatki kukurydziane. A potem kolorowe kuleczki, muszelki i inne śniadaniowe przysmaki, które przyszły do nas z Zachodu.

Byliśmy zachwyceni tą opcją na śniadanie, jeszcze niezbyt świadomi tego, ile cukru mają w sobie te produkty. Nieświadomi, czego nasze organizmy potrzebują, by funkcjonować na najwyższych obrotach.

A dziś? Dziś potrzebujemy witamin, mikroelementów, składników, które odżywiają ciało i umysł. Potrzebujemy, by jedzenie szło w parze z naszym stylem życia. Chcemy, by nam pomagało, nie utrudniało codzienne funkcjonowanie. Chcemy też żyć lepiej, zdrowiej, bardziej ekologicznie. Zwracamy uwagę na skład produktów, kupujemy bardziej świadomie.

Tak, nawet gdy chodzi o szybkie śniadanie – idziemy w jakość, nie ilość.

I dlatego zalewamy musli mlekiem – krowim lub roślinnym. Codziennie rano, do kawy i owocowej herbaty.

Za co lubimy musli i płatki śniadaniowe?

Poranne musli to nie tylko płatki zbożowe. To głównie dodatki sprawiają, że sięgamy po te, a nie inne zestawy.

Jakie są Twoje ulubione musli i płatki? Możesz wybrać te z suszonymi figami, suszonymi daktylami, czarną porzeczką i suszonymi truskawkami. A także te z jabłkami, suszonymi bananami. Do tego orzechy włoskie, laskowe, migdały. Jeśli dobrze poszukasz, możesz znaleźć musli, które w składzie ma te wszystkie opcje.

Co za dużo, to niezdrowo? W tym przypadku bardzo, bardzo zdrowo! Oczywiście rekomendujemy umiar we wszystkim – on jest nam najbardziej potrzebny. 🙂

Co to jest granola?

Granola to mieszanka płatków zbożowych, orzechów, owoców i innych dodatków – na przykład miodu –  pieczonych, aż składniki będą chrupiące. Najczęściej jedzona z mlekiem, jogurtem, kefirem. Ale też na sucho – dobrze wiecie, że granola potrafi być ,,uzależniająca’’. Jest chrupiąca, więc doskonale zastępuje popularne tłuste przekąski.

Jakie musli wybrać?

Mamy dla Was kilka propozycji. Zostały przez nas sprawdzone, spróbowane, podgryzione. Jadłyśmy je i z mlekiem krowim, jak i tym sojowym. Część została zmieszana z jogurtem truskawkowym.

 

MUSLI CODZIENNE / ONE DAY MORE

Opis producenta: Mieszanka tak pyszna, że można ją jeść codziennie, musi się charakteryzować niecodziennym doborem składników. Dlatego są w niej słodkie daktyle i figi, kwaskowe czarne porzeczki i jeżyny, chrupiące orzeszki ziemne oraz owsiana granola z cynamonem. Do tego dołączają pożywne płatki pszenne i owsiane, a także nasiona chia i pestki dyni!

Skład: płatki zbożowe 42% (owsiane, pszenne), granola zbożowa (płatki owsiane, płatki pszenne orkiszowe, mąka ryżowa, ekspandowany jęczmień, mąka pszenna, oligofruktoza, ekstrakt słodu jęczmiennego, olej słonecznikowy, koncentrat soku jabłkowego, cynamon), suszone figi 10% (figi 95%, mąka ryżowa), suszone daktyle (daktyle 95%, mąka ryżowa), prażone orzeszki ziemne 10%, pestki dyni, nasiona szałwii hiszpańskiej (Salvia hispanica)/chia, liofilizowane jeżyny 2,5%, liofilizowane porzeczki czarne.

Te płatki są naprawdę dobre. Wielki plus za jeżyny i porzeczki! Kwaśne, ale dobre.

 

MUSLI ODPORNOŚCIOWE / ONE DAY MORE

Opis producenta: Truskawki to numer jeden na wielu listach owocowych przebojów! Dodatkowo w naszym musli występują w owocowym trio z czarną porzeczką i suszonym jabłkiem nasączonym sokiem truskawkowym. Mamy też coś dla miłośników chrupania – nasiona słonecznika oraz nerkowce. Do tego oczywiście esencja musli – płatki w wersji jęczmiennej i owsianej oraz jaglanka – uwaga: z dodatkiem melasy i miodu!

Skład: płatki zbożowe 58% (owsiane, jęczmienne), nasiona słonecznika 13%, orzechy nerkowca 9,4%, suszone jabłka z sokiem truskawkowym (jabłka, suszony zagęszczony sok truskawkowy, zagęszczony sok truskawkowy), jaglanka z miodem (ekspandowana kasza jaglana, melasa buraczana, miód), liofilizowane czarne porzeczki 3,8%, liofilizowane truskawki 3,1%.

Słodkie musli, bardzo kolorowe. Świetne są tu nerkowce i wyraźny truskawkowy smak.

 

APETYCZNIE DIABETYCZNIE / MIX.IT

Opis producenta: Mieszanka idealna nie tylko dla diabetyków, ale też dla wszystkich miłośników zdrowego, zrównoważonego musli z zawartością naturalnych cukrów (na poziomie zaledwie 2,5 jednostek chlebowych w 50 g porcji). Skład stworzyliśmy pod ścisłym nadzorem naszej technolog żywienia – Magdy. Czeka na Was harmonijny smak jagód, truskawek i kokosa. Dopełnieniem tej symfonii smaków są prażone orzechy laskowe i cynamon.

Skład: płatki kukurydziane (kukurydza 99,9 %, sól), orzechy laskowe prażone, płatki kokosowe, ryż preparowany, liofilizowane jagody, liofilizowane truskawki, starta kora cynamonowa

Bardzo chrupiące dzięki płatkom kukurydzianym. Mocno wyczuwalny kokos. Fajna przekąska na sucho, bo chrupie.

CZAS NA DETOKS / MIX.IT

Opis producenta: Zielony tubus podpowiada: w środku ukrywa się zielona herbata! To właśnie ona gra tu główną rolę, ponieważ posiada właściwości oczyszczające oraz przyczynia się do szybszego spalania tkanki tłuszczowej. W mieszance znajduje się także amarantus, który obniża poziom cholesterolu, nasiona chia i dyni, czyli źródło zdrowych kwasów tłuszczowych oraz owoce pełne witamin. Taki detoks, to (czysta) przyjemność!

Skład:płatki owsiane chrupiące, ryż preparowany, płatki owsiane, płatki gryczane, morele suszone 10% (morele 97%, mąka ryżowa 3%), suszony melon kantalupa 5% (melon kantalupa 98,8%, kwas cytrynowy, aromat o smaku melonu kantalupa), nasiona chia 5% (salvia hispanica), amarantus preparowany, jagody

Nie jest to deserowe musli, smak nie jest WOW, natomiast po zjedzeniu ma się miłe poczucie, że zjadło się naprawdę zdrowe śniadanie.

DO KĄPIELÓWEK!/ MIX.IT

Opis producenta: Postanowione! Kolejnego lata będziesz się czuć na plaży swobodnie i nieskrępowanie. Jak tego osiągnąć? Postaw na mieszankę skomponowaną przez naszego dietetyka! Orzeźwiający mix bez grama dodanego cukru sprawi, że osiągniesz swój cel z uśmiechem na ustach. NOWOŚĆ! Od teraz mieszanka nie zawiera ani jednego ziarnka dodanego cukru. Słodzoną żurawinę wymieniliśmy na soczystą liofilizowaną czarną porzeczkę. Smacznego!

Skład: płatki kukurydziane (mąka kukurydziana 87%, ekstrakt słodowy jęczmienny sól), chipsy owsiane chrupiące, płatki sojowe, płatki pszenne chrupiące, płatki jęczmienne, papaja suszona 5,5%, migdały płatki 5,5%, płatki kokosowe 5,2%, nasiona słonecznika, amarantus preparowany, owoce

Super! Naprawdę dużo owoców! Jest kolorowo i to mocno podbija smak i zapach. Fajnie chrupie!

KASZTANÓWKA JAGODOWA / MIX.IT

Opis producenta: Jeśli w Twoim menu nie ma miejsca na nudę, a każdy dzień chcesz zaczynać naprawdę wyjątkowo, to dobrze trafiłeś! Kasztanówka jagodowa jest bowiem pełna zaskakujących składników. Kaszę z mąki kasztanowej połączyliśmy z baobabem, morelami, jagodami i śliwką i tak powstało połączenie, w którym zakocha się każdy miłośnik zdrowych przekąsek. A co więcej kasza nie zawiera cukru, glutenu ani laktozy, czyli jest idealna dla wszystkich.

Skład: kasza kasztanowa 68% (ryż, mąka kasztanowa 27%, bezglutenowy ekstrakt słodowy), morele suszone (morele 97%, mąka ryżowa 3%), orzechy laskowe prażone, nasiona słonecznika, płatki z komosy ryżowej, baobab, liofilizowane jagody 2,5%, liofilizowana śliwka

Pierwszy raz jadłam taką kaszę. Fajna, gęsta konsystencja. Jagody szybko barwią kaszę na fioletowo – to apetyczne! Sam smak? Zdrowy. Ciekawy, ale na pewno nie jest to zamiennik do dosładzanych deserów instant. Na wartościowe śniadanie – dobry wybór.

ŚWIEŻO UPIECZONA MAMA / MIX.IT

Opis producenta: Mieszanka musli dla nowo upieczonych mam, powstałą z myślą o tym, czego wszystkie mamusie potrzebują najbardziej. Zapewniamy jednak, że powinna smakować również innym domownikom. Sprawdzi się idealnie również dla osób dbających o zdrowie i smukłą linię.Musli jest bez laktozy oraz dodatku cukru jednak pełne smaku i energii z chrupiących owoców, orzechów oraz pełnoziarnistych płatków.

Skład: płatki owsiane chrupiące, płatki pszenne chrupiące, płatki jęczmienne, plasterki migdałów, orzechy włoskie, płatki żytnie, liofilizowany banan, liofilizowana pomarańcza, liofilizowane czerwone porzeczki, liofilizowane maliny

Wspaniałe są te płatki! Bardzo fajny procent owoców w składzie. Dla mnie migdały, orzechy i pomarańcza to bomba! Smakowały mi z jogurtem.

GRANOLA CZEKOLADOWA / SANTE

Opis producenta: Granola czekoladowa to wyjątkowo chrupiące, niemal ciasteczkowe połączenie wypiekanych pełnoziarnistych płatków owsianych(37% składu) z dodatkiem kakao i dużymi kawałkami czekolady. Granola czekoladowa jest naturalnym źródłem tiaminy i 4 składników mineralnych: fosforu, magnezu, żelaza i cynku. Wyróżnia ją wysoka zawartość błonnika pokarmowe

Skład: Pełnoziarniste płatki owsiane 37%, mąka: jęczmienna, owsiana 6,8%, kukurydziana; nierafinowany cukier trzcinowy, czekolada 10% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyny (z soi); naturalny aromat waniliowy), olej słonecznikowy, grys kukurydziany, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 2,3%, płatki kokosowe, melasa trzcinowa, sól morska, substancja spulchniająca: węglany sodu; emulgator: lecytyny (z soi), ekstrakt słodu jęczmiennego, aromat.

To są najbardziej deserowe płatki ze wszystkich, jakie jadłam! Po prostu deser, pyszny. Sporo pozycji w składzie, więc nie jestem pewna, czy to najbardziej wartościowa dla zdrowia opcja. Producent komunikuje brak w składzie tych najgorszych elementów jak olej palmowy czy syrop glukozowo-fruktozowy – to fajne, natomiast czuje, że to propozycja na okazjonalny deser, nie na śniadanie.

CYNAMONOWE ŻYTO / MAKE MY DAY / SOLIGRANO

Opis producenta: Odżywcza moc Make My Day pochodzi z ziarna, poddanego działaniu pary, temperatury i ciśnienia przez co zachowuje bogactwo naturalnych właściwości. Znakomity i oryginalny smak to zasługa niebanalnych kompozycji i starannie dobranych dodatków. Smakowite, aromatyczne dodatki sprawiają, że każdy poranek może być słoneczny i pyszny. Złociste żyto ekspandowane z miodem i cynamonem, z jabłkami!

Skład: Żyto ekspandowane 57,5%, cukier, syrop glukozowy, jabłko liofilizowane 3%, oligofruktoza, , miód 2,6%, cynamon 0,7%, olej roślinny rzepakowy.

Cukier, dużo cukru, do tego syrop glukozowy. Wyczuwalny cynamonowy smak, jabłko bardzo symbolicznie. Najbardziej zachęcające jest ładne opakowanie.

JAGŁY Z TRUSKAWKAMI / MAKE MY DAY / SOLIGRANO

Opis producenta: Odżywcza moc Make My Day pochodzi z ziarna, poddanego działaniu pary, temperatury i ciśnienia przez co zachowuje bogactwo naturalnych właściwości. Znakomity i oryginalny smak to zasługa niebanalnych kompozycji i starannie dobranych dodatków. Smakowite, aromatyczne dodatki sprawiają, że każdy poranek może być słoneczny i pyszny.
Jagły ekspandowane w polewie z miodem z truskawkami liofilizowanymi.

Skład: Jagły ekspandowane 62%, cukier, syrop glukozowy, oligofruktoza, miód 2,8%, truskawki liofilizowane 2%, olej roślinny rzepakowy

Moja pierwsza myśl? Co to są jagły?  🙂 Okazało się, że to inaczej kasza jaglana czyli łuskane ziarno prosa. Kasza jaglana dla mnie brzmi dobrze. Ale reszta składu mnie osobiście zniechęca. Sam cukier. Po prostu. Za słodki produkt, klejący, z kilkoma punktami truskawki.

MUSLI JOGURT Z ŻURAWINĄ / FITELLA

Opis producenta: Jan Brzechwa pisał „Żuraw łykał żurawinę, więc miał bardzo kwaśną minę”. Nie da się ukryć, surowa żurawina wykręca buzię, ale jednocześnie dostarcza organizmowi mnóstwa witamin. Przeciwdziała chorobom układu krążenia oraz chroni przed infekcjami. W produkcie Fitella zostało zachowane wszystko, co najlepsze z natury. To właśnie w łusce ziarna znajduje się najwięcej witamin i minerałów – naturalnego dobra dla Ciebie. Specjalny proces mielenia ziarna pozwala na zachowanie jego wszystkich wartości odżywczych, dzięki czemu produkty zawierające pełne ziarno są tak cenione przez konsumentki

Skład: Płatki żytnie, płatki pszenne pieczone (pszenica pełnoziarnista, cukier, sól, ekstrakt słodowy jęczmienny, emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), musli crunchy 11% [płatki owsiane, syrop glukozowo-fruktozowy, kulki pszenne (mąka pszenna, mąka kukurydziana, otręby pszenne, cukier, sól), olej palmowy, wiórki kokosowe, cukier, sól, aromat, emulgator: lecytyny (z soi)], płatki wielozbożowe (mąka ryżowa, ryż, mąka z pszenicy pełnoziarnistej, mąka kukurydziana, cukier, sól), rodzynki 8% (zawierają dwutlenek siarki), żurawina 7% (żurawina, syrop ananasowy, koncentrat soku ananasowego, olej słonecznikowy), płatki zbożowe w polewie jogurtowej 7% [cukier, mąka ryżowa, całkowicie utwardzone tłuszcze roślinne (palmowy, shea), mąka z pszenicy pełnoziarnistej, serwatka w proszku (z mleka), aromat, proszek jogurtowy 1,5% (z mleka), gluten pszenny, zarodki pszenne, odtłuszczone mleko w proszku, sól, ekstrakt słodowy jęczmienny, emulgatory: lecytyny (z soi), mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, aromaty], słonecznik 7%.

Nie wiem jak w tej malutkiej torebce udało się zmieścić tyle składników. Skład mnie skutecznie zniechęcił. W smaku ok – jogurtowe płatki są słodkie i smaczne, ale boję się dociekać z czego ta jogurtowa polewa jest zrobiona.

TRUSKAWKA Z CZEKOLADĄ / FITELLA

Opis producenta: Truskawka swoim kształtem przypomina serce i między innymi dlatego w niektórych krajach uważa się ją za najlepszy afrodyzjak! Truskawki mają więcej witaminy C niż cytryna i dzięki wysokiej zawartości żelaza wpływają odświeżająco na cerę i włosy! Pozwól zdrowiu na deser! Czekolada – Uwielbiał ją Napoleon, Aztekowie i Majowie uznawali ją za walutę, a dziś próżno szukać tych, którzy jej nie kochają. Czekolada poprawia pamięć, a jej zapach wpływa pozytywnie na fale mózgowe odpowiedzialne za relaks

Skład: Musli crunchy 95,3% [płatki owsiane, syrop glukozowo-fruktozowy, kulki pszenne (mąka pszenna, mąka kukurydziana, otręby pszenne, cukier, sól), olej palmowy, wiórki kokosowe, cukier, sól, aromat, emulgator: lecytyny (z soi)], płatki czekolady 3% [cukier, masa kakaowa 39,6%, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyny (z soi)], truskawka liofilizowana 1,7%.

Bardzo rozczarowało mnie to musli – Mało apetyczne, kilka drobniutkich kawałków czekolady, sztuczny posmak truskawki. W dodatku porcja zdecydowanie za mała dla mnie, żeby uznać ja za śniadanie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Felieton

Wyjdź ze strefy komfortu (teraz!) i spróbuj nowych rzeczy. Może lepszego momentu nie będzie!

29 czerwca 2020 / Agnieszka Jabłońska

Pamiętasz to uczucie, gdy pierwszy raz wsiadłaś na rower?

Pewnie okropnie się bałaś, ale obok Ciebie był ktoś, kto pomagał Ci przezwyciężyć lęk. Pierwsza lekcja pływania – być może w opiekuńczych ramionach, a może pod bystrym okiem kolegów z sąsiedztwa, którym chciałaś zaimponować w czasie wakacji u dziadków i omal się nie utopiłaś.

Odnajdź dziecięcą odwagę i ciekawość świata! 

Jako dzieci mamy w sobie niesamowitą odwagę do próbowania nowych rzeczy. Mimo uczucia strachu i niepewności wchodzimy w majowe pokrzywy, które wcale nie parzą, wkładamy rękę do zimnego strumienia – ta woda jest naprawdę lodowata! – skaczemy z wysokiego murku, żeby kolega, który ma być tym jedynym, ale jeszcze o tym nie wie, zwrócił na nas uwagę. Teraz tego wszystkiego doświadczają Twoje dzieci! 

Podarte rajtuzy, siniaki na kolanach, brudne paznokcie od grzebania w ziemi w poszukiwaniu miękkich dżdżownic. Gotowanie zupy z błota i bieganie po chaszczach, ale też pierwsza recytacja wiersza przed mamą zaciskającą mocno dłonie na kolanach, pierwsza zaśpiewana piosenka na zakończenie przedszkola, pierwszy zaprezentowany układ choreograficzny. Jako dzieci niemal codziennie doświadczamy pierwszych razów – wszystko ma tak wyjątkowy smak, jak pierwsze czerwone porzeczki ledwo dojrzałe w promieniach letniego słońca i zjadane prosto z krzaczka. 

Jako nastolatki te nasze pierwsze razy wciąż są świeże, ale często stają się również poważne. Pierwsze długie wypracowanie, pierwsza lekcja języka obcego, pierwsze upieczone ciasto, pierwsza miesiączka, pierwszy egzamin, pierwszy pocałunek i pierwszy makijaż, pierwsza poważna kłótnia z mamą i pierwsze „nienawidzę Cię”, pierwsza lekcja gry na gitarze i pierwszy obóz harcerski. Pierwszy szlaban i pierwszy papieros, pierwszy łyk wódki i kieliszek wina, pierwsza randka i pierwsza miłość – od emocji może naprawdę zakręcić się w głowie. 

Nie wiem, czy zdawałaś sobie wtedy z tego sprawę – ja niespecjalnie – ale jako nastolatki możemy wciąż próbować wielu nowych rzeczy, ale wciąż jeszcze mamy bezpieczną przystań w postaci rodzinnego domu. Wciąż mamy do kogo wrócić i robiąc budyń późno w nocy serdecznie popłakać, że kolejny miły chłopak okazał się wcale nie taki miły i interesujący, jak powinien. 

Dzisiaj Ty masz tworzyć tę bezpieczną przestrzeń dla swoich dzieci. Twoje ramiona mają być asekuracyjną siatką, a Ty możesz jedynie obserwować ich pierwsze mniej lub bardziej poważne razy. 

Jak masz to zrobić, jeśli sama ciągle się boisz? 

Być może Ty byłaś tą chudą dziewczynką, która zawsze stała nieco z boku. Wybierana ostatnia do zabawy w dwa ognie, w nieco za dużych okularach próbowałaś nadgonić koleżanki, które zawsze już były o pół kroku do przodu. Gdy Ty modliłaś się, żeby było na co założyć pierwszy stanik, one paradowały dumnie w rynkowych koronkach, miały swoich chłopaków, gdy Twoim jedynym przyjacielem byli bohaterowie książek. Wygrywały konkursy i udzielały się wszędzie, gdy Ty wracałaś po szkole do domu i spędzałaś czas z łokciami na parapecie i głową w chmurach albo nad wypracowaniem z polskiego. 

Dzisiaj jest Twój czas na próbowanie nowych rzeczy. Zacznij nowy projekt – od dzisiaj próbuję i mów „tak” nowym rzeczom. 

Być może nikt nie nauczył Cię próbowania. Może zabrakło w Twoim życiu osoby, która zachęcałaby Cię, a później położyła opiekuńczo dłonie na plecach i nieco popchnęła „spróbuj”. To mógł być ktoś z rodziców, dziadków, najlepszy przyjaciel, pierwszy chłopak, przyjaciółka.  Są osoby tak żywe i tak energetyczne, że same pchają się wszędzie, gdzie tylko mogą. Często wpadają między drzwi a framugę albo spadają na tyłek z całkiem dużej wysokości – uwierz mi, to boli – ale wciąż podnoszą się i próbują nowych rzeczy dalej. Nie mówię teraz o nowych wielkich początkach, ale o codziennych małych odwagach i czasami niedogodnościach. 

Co mogłaś zrobić, ale pewnie znowu zabrakło Ci odwagi? 

O zamówieniu matcha latte w Londynie, chociaż kosztuje około 15 złotych i nie wiadomo, czy będzie smakować (będzie), a Ty masz kasę wyliczoną, co do grosza. O samotnym locie, by odwiedzić koleżankę (dasz radę), o nauce nowego programu, by praca szła nieco łatwiej (będzie ciężko). O pierwszym pójściu do klubu fitness i czekania pod salą (chyba się na mnie gapią), o pierwszym wyjściu pobiegać (ah, te kochane sąsiadki w oknach). O czynnościach, które sprawiają, że masz nieco spocone ręce i być może czujesz lekkie ssanie w żołądku – o pierwszej rozmowie o pracę w obcym języku, o zdawaniu ważnego egzaminu, o ślubie (a dlaczego nie?) i o pierwszej samodzielnej jeździe autem.

Nie unikniesz nowości w swoim życiu, a jeśli będziesz pochodziła do nich jak pies do jeża, tyle Cię ominie. Zrzuć z siebie płaszczyk rozsądku i ciepły szal wymówek i po prostu spróbuj! TERAZ

Zamów lody o smaku solonego karmelu, napij się napoju owsianego prosto z kartonu, dowiedz się, za co ludzie tak kochają młody jęczmień i dlaczego wszystkie kobiety uważają, że Skalpel Chodakowskiej to morderczy trening. Wsiądź na grzbiet konia, odpal Duolingo i zacznij na przekór wszystkim uczyć się japońskiego, zaplanuj wymarzoną wycieczkę do Stanów i zacznij nagrywać stories na Instagramie. 

Rozumiem, że się boisz. Każda z nas się boi, to sygnał, że wybieramy coś, czego nie znamy. 

Też się bałam, jak pierwszy raz wsiadłam do samochodu, wygoliłam sobie pół głowy i zaczęłam chodzić na siłownię. Na pierwszych zajęciach jogi w szkole nie mogłam w ogóle oddychać i nie miałam odwagi, żeby się odezwać, że jestem nowa. Jak jechałam sama na jogowe warsztaty na mały koniec świata, to płakałam w samochodzie, a przez kilka godzin po dotarciu na miejsce bolał mnie brzuch. Stresowałam się przed samodzielnym lotem do przyjaciółki i drżałam na myśl o pierwszym tańcu na mikro przyjęciu weselnym. 

Wiesz co? W sumie to sobie siedź w swojej strefie komfortu! 

Możesz oczywiście zostać w domu, nakryć stopy kocem i zrobić kawę w ulubionym kubku. Możesz dodać jak zawsze płaską łyżeczkę cukru, nieco mleka zawsze z tego samego dyskontu i zjeść ulubione ciastko. I to jest, moja kochana, w porządku. To jest właśnie Twoja strefa komfortu. 

Tylko pamiętaj, że jeśli organizujesz sjestę zbyt często, to życie zaczyna Ci uciekać. Za Twoimi drzwiami i za Twoim oknem płynie świat. Teraz jego tempo jest wolniejsze, puls delikatny – wsłuchaj się w odgłosy swojego miasta i poczuj nowe tempo. Użyj wszystkich zmysłów, by pobudzić zatrzymaną energię. 

Teraz, gdy żyjemy w wymuszonym tempie slow, możesz w bezpiecznych warunkach własnego domu oraz mikro otoczenia próbować nowych rzeczy. Poczuj się przez chwilę, jakbyś znowu była dzieckiem! Zacznij grać z synem na konsoli i poznawać instagramowe filtry z córką. Wsiądź na rower – pierwszy raz od dziesięciu lat – i jedź do lasu. Ściągnij mapę swojego regionu i zabierzcie się całą rodziną na wycieczkę z dala od cywilizacji. Odpal YouTuba i zrób nową potrawę, zacznij szyć/robić na drutach/szydełkować. Zacznij tworzyć coś własnymi dłońmi, choćby kwiatki z masy solnej. Maluj farbami. Rozłóż wielki karton albo stare prześcieradło – będzie zero waste w salonie i odciśnijcie swoje stopy i dłonie zamoczone w farbie. Stemplujcie nudne tshirty stemplami z ziemniaków we wszystkich kolorach tęczy. Zrób z dzieciakami korale z makaronu (żyłka i lakiery do paznokci) i upleć wianki z mleczy. Czy wiesz, że teraz młoda pokrzywa jest najsmaczniejszym dodatkiem do wiosennej sałatki? Zacznij detoks, pij zielone koktajle (warzywa są super!), słuchaj audiobooków, medytuj, tańcz o wschodzie słońca. 

Łap życie moja kochana i trzymaj mocno z całych sił! A strefa komfortu? Ona sobie spokojnie poczeka, usiądzie wygodnie na kanapie i zacznie przeglądać najnowszy numer The Mother MAG na czytniku – ma czas.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo