Change font size Change site colors contrast
Felieton

Time’s Up

15 stycznia 2018 / Marta Osadkowska

Co zapamiętamy z rozdania Złotych Globów w 2018 roku?

Raczej nie zwycięzców i przemowy dziękczynne (no może tę Ewana McGregora, który niemal w jednym zdaniu dziękował żonie i kochance). Polacy jeszcze westchną z rozczarowaniem po przegranej pięknej animacji „Twój Vincent” z disneyowskim „Coco”. Jednak to, czym 75-te rozdanie prestiżowych nagród przyznawanych przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej przejdzie do historii, nie ma nic wspólnego...

Co zapamiętamy z rozdania Złotych Globów w 2018 roku? Raczej nie zwycięzców i przemowy dziękczynne (no może tę Ewana McGregora, który niemal w jednym zdaniu dziękował żonie i kochance). Polacy jeszcze westchną z rozczarowaniem po przegranej pięknej animacji „Twój Vincent” z disneyowskim „Coco”. Jednak to, czym 75-te rozdanie prestiżowych nagród przyznawanych przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej przejdzie do historii, nie ma nic wspólnego z kinem.

Tegoroczne wręczenie nagród miało za sztandar walkę z przemocą seksualną.

Goście solidarnie ubrali się na czarno, wielu wpięło w strój znaczek Time’s Up, który oznaczał poparcie dla akcji ponad 300 kobiet filmu protestujących przeciw seksualnym nadużyciom w swoim środowisku pracy. Od kilku tygodni wyłaniają się na światło dzienne coraz to nowe historie o molestowaniu, wykorzystywaniu i jawnej krzywdzie wyrządzanej kobietom w Hollywood i nie tylko. Pierwsze oskarżenia padły pod adresem Harvey’a Weinsteina, producenta amerykańskich hitów, którego nazwisko jeszcze do niedawna kojarzyło się z sercem Fabryki Snów. Pomimo wielkich osiągnięć zawodowych, zapamiętany zostanie jako bohater afery seksualnej. Już ponad trzydzieści kobiet oskarżyło mężczyznę o gwałt i molestowanie. Niektóre za swoją krzywdę dostawały niemałą rekompensatę finansową, podpisywały też klauzulę milczenia. Teraz słyszą, że są dziwkami i same tego chciały. Kiedy słyszę takie komentarze, robi mi się zimno. Która młoda kobieta „sama chce” być zgwałcona?

Jedna z trzech kobiet, które nie przywdziały na ceremonię solidarnej czerni (nasza rodaczka, brawo!), napisała, że „panie poubierały czerń, ale dekolty mają do pępka więc gdzie tu spójność?”.

 Taka postawa odbiera mi mowę. Bo skoro nawet kobiety uważają, że odważna sukienka jest zaproszeniem do przekraczania granicy nietykalności osobistej, to tym łatwiej się bronić mężczyznom. Takie przyzwolenie zawarte słowach: ma czego chciała, skoro założyła wyzywający strój, jest, moim zdaniem, przyczyną skali problemu. Kobiety czują się winne. Winne, że postawą i doborem garderoby, sprowokowały oprawcę do wyrządzenia im krzywdy. Kiedy ofiara gwałtu zgłasza się na policję, nierzadko musi znosić nieprzyjemne komentarze na swój temat. Doprowadziliśmy do sytuacji, w której ofiara się wstydzi, bierze winę na siebie, a oprawca jest rozgrzeszany.

Nie takiego świata chcę dla swoich córek.

Kiedy zakładam krótką spódniczkę, to nie jest ona zgodą na obrzydliwe komentarze, wykrzykiwanie, co by ze mną nie zrobił cwaniak popisujący się przed tępawymi kolegami, a już na pewno nie jest prośbą o gwałt. Dopasowana sukienka nie jest zaproszeniem do złapania za pupę. Jestem kobietą, lubię ładne ubrania. Tak, moja próżność ma się świetnie. Kiedy mijam przystojnego mężczyznę, to się za nim ewentualnie odwrócę, ale nie obmacuję go, nie komentuję zawartości jego spodni i nie traktuję długości spodenek jako jednoznacznego zaproszenia do przekraczania jego granicy.

Kobiety! Czas przyzwalania na niechciane zachowania się skończył. Time’s Up!

Musimy głośno się sprzeciwić panującej sytuacji. Szykujemy świat dla naszych dzieci, nie chcę, żeby moje córki musiały słuchać wstrętnych komentarzy. Żeby musiały wybierać, czy wkładają golf, żeby mieć święty spokój, czy spódniczkę, która ma konsekwencje. Chcę, żeby mogły nosić co chcą, bez posądzenia o rozwiązłość i prowokację. Panie w Hollywood wywołały lawinę, nie dajmy jej wygasnąć. Nadszedł czas, żebyśmy sobie wywalczyły podstawowe prawa i dumnie z nich korzystały.

Złote Globy 2018 to też wielka Oprah Winfrey. Ale o niej kiedy indziej, ta kobieta zasługuje na osobny tekst.

 

 


Designed by v.ivash / Freepik

Smaki

Wszystko co musisz wiedzieć o kawie.

6 lipca 2020 / The Mother Mag

Jest taki fragment w książce Camilli Lackberg ,,Księżniczka Lodu’’: „Kawa w maszynce zapachniała apetycznie.

Życie od razu wydało się nieco przyjemniejsze. To niesamowite, ile może zdziałać kilka łyków gorącej czarnej kawy’’. I choć to jest najprawdziwsza prawda, to jednak nie wszystko co musisz wiedzieć o kawie. Dlaczego? Bo kawa to doświadczenie, to rytuał.

Niektórzy mówią, że najlepiej, gdy kawa podawana jest dożylnie. Bo tak szybciej. Najlepiej, by była ciepła, ale to też nie jest wyznacznik dobrego dnia, w końcu ta stereotypowa kawa każdej młodej mamy jest zimna. Zrobiona rano, pita po południu.  

Ale to nadal nie jest wszystko, co musisz wiedzieć o kawie. 

 

Wiesz, co to są mikroloty?

Mikroloty to kawy w ograniczonej ilości na całym świecie, takie ,,the best of the best’’. Jest to niewielki, wyselekcjonowany zbiór, który podczas uprawy plantator otoczył wyjątkową opieką zauważając jego potencjał. Wpływ na unikatowość konkretnych krzaków i owoców mają zarówno gleba jak i sąsiedztwo innych roślin. Nie da się odtworzyć warunków dla mikrolotu, ani specjalnie go „wyhodować” od zera – dlatego jest tak bardzo wyjątkowy. 

 

,,Każdego ranka na całym świecie, ludzie sięgają po kubek lub filiżankę gorącej kawy. Wielu z nas traktuje kawę jako codzienny rytuał lub po prostu jako uzupełnienie 1:1 wyboru między nią a herbatą. Kawa jednak to nie tylko ta “w ziarnach”, “mielona” lub “rozpuszczalna” – za tym co się znajduje w twoim kubku, stoi gatunek kawowca z którego zbieramy ziarna, nasłonecznienie, ziemia, wysokość plantacji czy metoda obróbki. Wybór kawy to rzecz gustu, ale i budżetu. Wybieramy ją pod kątem sposobu parzenia (dripper, kawiarka, ekspres automatyczny czy też przelewowy), ale i smaku, mocniej palone klasyczne bardziej gorzkie o aromacie czekolady i orzechów lub te jaśniej palone słodko-kwaśne o aromacie owoców i kwiatów.  ’’ Opowiedzieli nam o tym właściciele palarni KawePale. 

 

Kawa Guatemala EL Socorro to właśnie jest ten wcześniej wspomniany mikrolot – wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju kawa. O aromacie migdałów, herbatników i brzoskwini. ,,Ziarna tej kawy poddane są obróbce naturalnej, dlatego będzie ona słodsza, niż inne popularne kawy, najczęściej poddane obróbce mytej. Nasza Guatemala wypalona jest jasno, dedykujemy ją do alternatywnych metod zaparzania takich jak drip, chemex, aeropress czy ekspres przelewowy. Ma naturalne aromaty kwiatowo- owocowe.’’

 

Zrób sobie kawę w domu! 

Wstajesz rano i z jeszcze zamkniętymi oczami wleczesz się do kuchni, by tam dokonać ostatecznej pobudki? To tak jak my! 

Tak, kawa to doświadczenie i rytuał, ale rano to przede wszystkim sygnał dla organizmu, że czas się obudzić, że czeka nas aktywny dzień. Te parę minut z parującym napojem to chwila, by zebrać myśli, by nastawić się dobrze na cały dzień. 

Na szczęście satysfakcja jest dostępna od ręki. I możesz ją zdobyć jednym przyciskiem. 

Automatyczny ekspres do kawy Philips LatteGo 3200 to maszyna, którą każda mama chciałaby mieć w domu. Kojarzysz ten dźwięk mielenia kawy? My go uwielbiamy! Ekspres Philips LatteGo jest niewielki, ale skuteczny. Zrobi Ci taką piankę z mleka, jakiej do tej pory we własnym domu nie mogłaś mieć. To jest właśnie komfort, mili Państwo. Kawa o której chcesz, gdzie chcesz i jak chcesz. Espresso? Latte? Cappuccino czy czarna? Pij, jaką chcesz. Ale trzymaj tempo, bo zaraz dzieci się obudzą! 🙂 

Czy to wszystko, co musisz wiedzieć o kawie? Nie. Jest kolejna rzecz – wyczyścisz ekspres tylko w 15 sekund. Magia! 🙂

A co, gdy chcę czegoś więcej od kawy?

To nie grzech chcieć czegoś więcej od życia. I od kawy również! 

W pełni automatyczny ekspres do kawy Saeco Xelsis oferuje 15 światowej klasy napojów – od mocnego ristretto po doskonałe cappuccino, flat white czy café au lait. Pomyślałabyś kiedyś, że będziesz miała takie dylematy i to we własnej kuchni! 🙂 

Nie możemy tego przemilczeć. Okazuje się, że ta mała domowa maszyna jest jak prywatny kawowy concierge. Kolorowy, dotykowy ekran z Coffee Equalizer™ umożliwia dostosowanie parametrów napoju takich jak: ilość, temperatura, moc oraz smak kawy, objętość mlecznej pianki, a nawet kolejność dozowania kawy i mleka. Ekspres zapamięta też do 8 profili użytkowników, na których każdy z domowników będzie mógł przechowywać spersonalizowane przepisy kawowe. 

I teraz ważna wiadomość dla estetek, które dbają o stylizacje swoich wnętrz, które lubią nowoczesny design. Ekspres Saeco Xelsis uzyskał nagrodę iF Design 2018.

 

 

Proszę, oto Twoja kawa

Na pewno nie raz widziałaś piękne szklane szklanki do kawy. Takie z podwójnym denkiem, eleganckie, delikatne i bardzo stylowe. Podobno kawa w nich smakuje wyjątkowo. No cóż… warto sprawdzić. 🙂

Artesano to jasny, klarowny design. Koncentrująca się na podstawach linia Hot Beverages pasuje do każdej sytuacji, a dzięki sprytnie opracowanej funkcjonalności można jej używać do herbaty, kawy czy kakao (znając pęd do rytuałów, będziesz ich używać tylko do kawy… żeby podkreślić wyjątkowość chwili. Zgodzisz się?). 

Niektórzy traktują kawę jak środek do celu. Obojętnie jak smakuje, ważne, że działa. Obojętnie w czym jest pita, ważne, że jest ciepła i pobudza. 

Niektóre z nas jednak nie mogą powstrzymać się przed nadaniem porannej kawie większego znaczenia.  Ta kawa to taki nasz dorosły rytuał, to coś, co łączy każdy dzień. Coś, co rozpoczyna każde spotkanie. Nie umiemy z tego zrezygnować, dobrze, że nie musimy! 

To co? Kawy w szklance?

Ale nie, nie takiej zwykłej, w koszyczku. Dziś wybieramy takie dwuścienne. 

 

 

Chodź, naleję Ci kawy!

To, co przeczytałeś, to nie wszystko, co musisz wiedzieć o kawie. Jest jeszcze coś.

Kawa to styl życia. Kawa to nie tylko dodatek, dla wielu to ważny element dnia. Tak ważny, że powstają książki o kawie. Artyści tworzą specjalne kolekcje naczyń, tylko po to, by pić kawę ładnie i stylowo. Po co? Bo można…

Też tak chcesz?

Ten cudny dzbanek do kawy pochodzi z serii produktów w kolorze morskim, z poznańskiej pracowni Hadaki. Ręcznie wytwarzane naczynia Magdaleny Kucharskiej charakteryzują się surowym stylem i dużą praktycznością. Kubek o pojemności 500 ml szkliwiony jest wewnątrz. Można myć w zmywarce (dzięki Bogu!). 

Spójrz na niego – jest idealny do kaw przelewowych. Na pewno dobrze się sprawdzi jako serwer do kawy.

Wspaniały!

Lani znaczy niebiańska

Last, but not least – nasza zaprzyjaźniona palarnia kawy Lani Coffee, która w 2017 roku dołączyła do grona odznaczonych certyfikatem Produkt Warmia i Mazury.

 

Palarnia Kawy Lani Coffee została założona prawie 10 lat temu z pasji zaszczepionej podczas przeszło rocznego pobytu na plantacji kawy na Hawajach. Tam poznaliśmy krok po kroku etapy uprawy i produkcji kawy. Jako absolwenci stażu stanowego uniwersytetu OHIO, zdobyte na plantacji doświadczenie przenieśliśmy do Morąga, w którym produkujemy kawę. W Hawajskim duchu również nazwaliśmy naszą palarnię – Lani po Hawajsku znaczy NIEBIAŃSKA. 🙂

 

Gdzie kupujesz swoją kawę? Jeśli do tej pory nabywałaś kawę tylko w supermarketach, mamy nadzieję, że dziś spróbujesz zamówić kawę w jednej z małych, polskich palarni. I jeszcze #protip od Lani Coffee:

 

,,zawsze kupuj kawę w ziarnach, próbuj różnych stopni palenia i sposobów zaparzania kawy, nie zamykaj się na trendy i łam zasady – tylko to spowoduje, że poszerzysz spektrum doświadczeń i świadomości wpływu różnych składowych w poszukiwaniu ulubionych smaków.’’

 

Zerknij co jakiś czas na profile Lani Coffee w mediach społecznościowych – ,,w najbliższym czasie planujemy ponowną podróż na Hawajskie plantacje i mamy nadzieję przywieźć nowe perełki kawowe.’’

 

 

„To bardzo dobra kawa. Sam parzyłem. A z doświadczenia wiem, że nawet najlepsza kawa w samotności nie smakuje tak dobrze jak przeciętna w dobrym towarzystwie – powiedział poetycko.” Ewa Stec, ,,Klub Matek Swatek’’

Kawy? 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo