Change font size Change site colors contrast
Ciało

Karmienie piersią a dobro ludzkości

30 lipca 2019 / Karolina Roztocka

Jak można jednocześnie obdarzyć bliskością swoje dziecko, oddalić od siebie ryzyko raka, zaoszczędzić trochę pieniędzy i jeszcze zrobić coś dobrego dla naszej planety?

Karmić piersią. Bo #PiersiąZdrowiej – dla wszystkich.

To nie będzie kolejny tekst o tym, jakie korzyści płyną z karmienia piersią dla dziecka. Wystarczy przypomnieć, że to przede wszystkim ze względu na zdrowotne walory pokarmu matki Światowa Organizacja Zdrowia rekomenduje wyłączne karmienie piersią przez sześć miesięcy oraz jego kontynuację do ukończenia drugiego roku życia dziecka i dłużej przy jednoczesnym wprowadzaniu pokarmów uzupełniających.

Karmienie piersią to najbardziej naturalny i pierwotny dla rodzaju ludzkiego sposób żywienia noworodków i niemowląt. W dzisiejszym świecie często wydaje się archaiczny, niemodny, a nawet wstydliwy. 

Spróbujmy jednak spojrzeć na karmienie piersią z nowoczesnego, ekonomicznego i ekologicznego punktu widzenia. Pierwszy z brzegu argument – karmienie naturalne jest tanie. Mleko matki jest zawsze gotowe do podania dziecku, w każdym miejscu: w domu, w sklepie, podczas wizyty u znajomych czy w podróży. Jedyne, stosunkowo niewielkie koszty wiążą się z koniecznością w miarę zdrowego odżywiania przez matkę, a także zakupem dobrej bielizny i wielorazowych wkładki laktacyjnych. To wszystko!

Czasami, zwłaszcza na samym początku „drogi mlecznej”, konieczne jest zainwestowanie w doradcę laktacyjnego. Doradca nie zawsze jest jednak niezbędny, poza tym często wystarcza jedna wizyta. W porównaniu do karmienia mlekiem modyfikowanym i nakładów finansowych z nim związanych – a więc zakupem butelek, akcesoriów, leków na częstsze infekcje u dziecka, a także większym zużyciem prądu i wody – karmienie naturalne wydaje się po prostu o wiele łaskawsze dla portfela.

No dobrze, a ekologia? Spójrzmy na to w następujący sposób – karmienie piersią jest zero waste! Żyjemy w czasach, w których słusznie podkreśla się potrzebę ograniczenia produkcji odpadów, zwłaszcza plastikowych, oraz zużycia wody. A ile takich odpadów produkujemy, wybierając karmienie butelką? Już same wspomniane butelki są zazwyczaj z plastiku… Do tego opakowania po mleku, raz duże, a raz „wygodne” – małe i jednorazowe. A także smoczki, które należy dość często wymieniać. Do tego dochodzi większe zużycie wody i prądu, chociażby na takie wynalazki jak suszarki do butelek.

Karmienie butelką z pewnością ma swoje zalety i nie chodzi tu o potępianie kogokolwiek, kto zdecydował się na tę metodę żywienia dziecka. Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że trudno uznać karmienie butelką za ekologiczne i przyjazne środowisku. 

Skoro już o środowisku mowa, nie ma chyba nic pożyteczniejszego niż działania ograniczające ryzyko zachorowań na śmiertelne choroby, które są w dzisiejszych czasach coraz większym problemem ludzkości. Warto w tym kontekście pamiętać, że karmienie naturalne ma szereg korzyści zdrowotnych zarówno dla dziecka, jak i dla matki. Zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II, choroby układu krążenia, nadciśnienie tętnicze, osteoporozę, reumatoidalne zapalenie stawów, depresję, jak również na raka piersi i raka jajnika.

Rak piersi jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet. Szacuje się, że rocznie raka piersi rozpoznaje się u 1,5 miliona kobiet na całym świecie, a około 400 tysięcy umiera z tego powodu. Rak jajnika znajduje się w Polsce na piątym miejscu wśród nowotworów u kobiet.

Co ciekawe, według Światowej Organizacji Zdrowia promowanie naturalnego karmienia oraz ochrona i wspieranie matek karmiących stanowi jedną z najbardziej efektywnych strategii poprawiających stan zdrowia ludzkości.

Lekarze-onkolodzy są zgodni co do jednoznacznie pozytywnego wpływu karmienia piersią na zdrowie matki. Karmienie piersią zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi, zwłaszcza jeśli kobieta posiada dzieci wcześnie, tzn. w wieku 20-30 lat. Ryzyko zmniejsza się również tym bardziej, im dłużej trwa karmienie piersią. Może to być spowodowane tym, że jajniki w czasie laktacji są niejako uśpione i rzadziej dochodzi do miesiączkowania, a tym samym zmniejsza się ekspozycja organizmu na określone hormony.

Oprócz zmniejszenia ryzyka raka piersi, karmienie naturalne oddala prawdopodobieństwo nowotworu jajnika. Regularnie powtarzająca się owulacja jest przyczyną powtarzających się urazów jajnika, co może zwiększać ryzyko rozwoju nowotworu, a w czasie karmienia piersią owulacja jest zatrzymana i to właśnie może działać ochronnie. 

 

FAKTY:

– Karmienie piersią przez 20 miesięcy zmniejsza ryzyko wystąpienia raka jajnika o 50%.

– Ryzyko zachorowania na nowotwór jajnika jest o 30% wyższe u kobiet, które nigdy nie karmiły piersią.

– Każde 5 miesięcy karmienia piersią zmniejsza ryzyko raka piersi o 2%, a każde 12 miesięcy – o 4,3%. Im dłuższy okres karmienia, tym mniejsze ryzyko zachorowania zarówno przed, jak i po menopauzie.

 

Fakt, że karmienie piersią wpływa pozytywnie na profilaktykę raka, nie oznacza, że jest ono metodą na stuprocentowe uchronienie się przed chorobami. Dlatego niezwykle ważne jest, aby podczas laktacji wykonywać badanie USG piersi i jajników. Swój stan zdrowia należy kontrolować regularnie, nawet w tak szczególnym okresie, jakim jest czas karmienia piersią.

Oczywiste jest, że mimo wielu niezaprzeczalnych zalet karmienie piersią bywa dla matek potwornie trudne. Dzieje się tak z wielu powodów, które zasługują na oddzielny artykuł. Jednak podstawowa rzecz, która pozwala matkom wytrwać na „mlecznej drodze” mimo wszelkich przeciwności, to świadoma, ugruntowana i osobista decyzja. I właśnie dla ułatwienia takich decyzji powstała kampania #PiersiąZdrowiej.

***

#PiersiąZdrowiej to kampania społeczna, realizowana oddolnie i niekomercyjnie przez Karolinę Roztocką. Kampania ma trzy cele. Po pierwsze – przypomnienie, że karmienie piersią jest zdrowe dla dziecka oraz matki, a także ekologiczne. Po drugie – uświadomienie, że karmienie naturalne ma wpływ na profilaktykę nowotworową piersi i jajnika. Po trzecie – podkreślenie, że podczas laktacji należy wykonywać badanie USG piersi i jajników w celu stałego kontrolowania swojego stanu zdrowia. Więcej na www.piersiazdrowiej.pl

 

Ciało

Alfabet In Vitro – A

17 sierpnia 2019 / Marta Osadkowska

Zapłodnienie in vitro (IVF), czyli zapłodnienie pozaustrojowe, polega na połączeniu męskich i żeńskich komórek rozrodczych poza organizmem kobiety.

Pierwsze dziecko poczęte tą metodą przyszło na świat w 1978 roku w Anglii. Dziewięć lat później w Polsce urodziła się Magdalena Kołodziej.

W naszym kraju w ciągu roku przychodzi na świat ok. 5 tysięcy dzieci poczętych dzięki IVF. In vitro zostało uznane za największe osiągnięcie nauki XXI w., a jego twórca Robert Edwards, odebrał w 2010 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny.

Z czym łączy się in vitro? Co nas czeka, gdy się na nie decydujemy? Co zrobić zanim podejmiemy decyzję o poddaniu się temu zabiegowi? Mamy dla was alfabetyczny przewodnik po tym temacie.

A jeśli coś jeszcze Was ciekawi, zastanawia lub budzi wątpliwości, zapraszamy do zadawania pytań. Oficjalnie, prywatnie, anonimowo – każda forma jest właściwa. Zbierzemy je wszystkie i zadamy konsultującemu nasze teksty doktorowi Andrzejowi Bręborowiczowi, który jest ekspertem w dziedzinie leczenia niepłodności, zaburzeń endokrynologicznych związanych z rozrodczością, jak również zastosowaniem chirurgii mini-inwazyjnej  w ginekologii. Pracuje w klinice MedArt w Poznaniu.

Możecie pytać również mamę, która kilka lat temu poddała się zabiegowi in vitro i teraz, dzięki niej, wychowuje dwóch wesołych łobuziaków.

Zagadnień jest sporo, dlatego tekst podzielony jest na części. Pisząc go korzystałam z książek i tekstów naukowych, aby jak najlepiej wyjaśnić omawiane zagadnienia. Bibliografię umieszczę na końcu alfabetu.

A – AMH

Hormon produkowany zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Poziom AMH, który jest związany z płodnością kobiety, pozwala ocenić jej “rezerwę jajnikową” i potencjalną odpowiedź na stymulację, a w przypadku  pacjentek korzystających z metody wspomaganego rozrodu (IVF), dobrać odpowiednią dawkę leków. . Norma AMH jest wartością orientacyjną, zależną także od wieku. Dla uproszczenia przyjmuje się, że wartości pomiędzy 1 ng/ml, a 3,0 ng/ml są referencyjne dla kobiet w wieku rozrodczym. Oznaczenie poziomu AMH we krwi jest pierwszym krokiem, który powinna wykonać kobieta, która bezskutecznie stara się o dziecko.

A – Adopcja prenatalna

Zajście w ciążę dzięki adopcji prenatalnej jest skierowane do kobiet ze stwierdzoną przedwczesną menopauzą-, w sytuacji znacznie obniżonej rezerwy jajnikowej lub skrajnej niepłodności typu męskiego.. Ponadto na adopcję prenatalną mogą zdecydować się kobiety po przebytej terapii onkologicznej, która spowodowała u nich niepłodność. Kolejnym wskazaniem są uwarunkowania genetyczne, które uniemożliwiają zajście w ciążę lub jej donoszenie.

Trzy drogi adopcji prenatalnej:

– dawstwo komórki jajowej, które polega na przyjęciu przez przyszłą matkę komórki jajowej
innej kobiety (anonimowej dawczyni),

– dawstwo nasienia, czyli umieszczenie w macicy kobiety nasienia jej partnera lub
anonimowego dawcy,

– adopcja zarodka innej pary, czyli wykorzystanie zarodków nadliczbowych pozostawionych
przez inne pary w klinice leczenia niepłodności.

Jak wygląda adopcja zarodka możecie przeczytać tutaj.

W Polsce istnieje anonimowość dawcy. Od kliniki zależy, jak wiele informacji na temat dawcy, może uzyskać biorca. W Wielkiej Brytanii dawstwo jest częściowo jawne, ujawnia się wszystkie możliwe informacje, bez danych osobowych. W Polsce m.in. stowarzyszenie Nasz Bocian walczy o to, aby każde dziecko miało prawo do poznania własnej tożsamości.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo