Change font size Change site colors contrast
Ciało

Kulki gejszy. Są Ci bardziej potrzebne niż myślisz!

27 sierpnia 2019 / Agnieszka Jabłońska

Mamo!

Przyszła, obecna, doświadczona i nowa w temacie! Mamo jednego dziecka, dwójki, kobieto wielodzietna, rodząca – dająca życie. Czy wiesz, co znajduje się na dnie Twojej miednicy? Czy ktoś rozmawiał z Tobą kiedyś otwarcie o mięśniach Kegla i o tym, jak istotną funkcję pełnią w organizmie?

Przekonaj się sama, jak zadbane i sprawne mięśnie dna miednicy – inaczej mięśnie Kegla – ułatwią rodzenie siłami natury, poprawią jakość Twojego życia seksualnego po naturalnym porodzie i oddalą widmo nietrzymania moczu.

Co powinnaś wiedzieć o mięśniach dna miednicy?

Miednica jest tworzona przez zespół kostno-stawowy i stanowi połączenie między kręgosłupem a nogami. Tak naprawdę masz, tak jak każda kobieta dwie miednice – mniejszą i większą! Są one połączone ze sobą za pomocą kresy granicznej. W miednicy znajduje się macica, więc w czasie ciąży silne kości pełnią funkcję naturalnej osłony. Swobodny wzrost płodu jest możliwy, ponieważ w trakcie ciąży dochodzi do rozejścia się kości miednicy. Dzieje się to za sprawą hormonów, które rozluźniają więzadła i stawy. Twoja miednica składa się również z mięśni. W okresie ciąży niezwykle istotną funkcję pełnią te połączone z macicą i zlokalizowane na dnie miednicy. Mięśnie dna miednicy utrzymują przez całą ciążę rosnącą macicę. Składają się one z dwóch rodzajów włókien wolno- i szybkokurczliwych. W czasie porodu rozluźniają się maksymalnie po to, by miednica mogła rozszerzyć się i otworzyć, a Ty – wydać na świat dziecko. Panowanie nad nimi pozwala – poprzez rozluźnienie – na łagodne wyjście główki dziecka. Silne mięśnie wpływają również na elastyczność krocza i chronią je przed popękaniem. Co najmniej 6 kilogramów – tyle waży płód, litr płynu owodniowego, macica i łożysko pod koniec ciąży. Wyobraź sobie teraz, jak olbrzymią pracę muszą wykonywać i jakie powinny być silne Twoje mięśnie dna miednicy!

Jak powinny działać Twoje mięśnie Kegla?

Z mięśni dna miednicy korzystasz nie tylko w okresie ciąży i porodu. Są one niezbędne w codziennym funkcjonowaniu – umożliwiają oddawanie moczu oraz defekację. Ich ważną funkcją jest zamykanie – to dzięki nim możesz utrzymać mocz i stolec. Silne mięśnie dna miednicy zapewniają stabilizację ciała i są Twoim sprzymierzeńcem w walce o piękną, wyprostowaną sylwetkę. Co więcej, jeśli masz mocne mięśnie, będziesz czerpała większą satysfakcję ze swojego życia seksualnego również po ciąży i naturalnym porodzie!

Sprawdź, czy masz sprawne mięśnie dna miednicy

Pewnie wydaje Ci się, że skoro nie masz problemu z nietrzymaniem moczu z Twoją miednicą i jej mięśniami wszystko jest w porządku. Jeśli rodziłaś siłami natury, to pewne jest, że poród osłabił Twoje mięśnie Kegla. Pierwszym objawem będzie właśnie nietrzymanie moczu. Mogą również wystąpić problemy w czasie współżycia. Pamiętaj jednak, że osłabione mięśnie miednicy mogą nie dawać żadnych objawów przez kilka lat! Dlaczego nikt wcześniej Ci o tym nie powiedział? Niewielu lekarzy wykonuje badanie sprawności mięśni dna miednicy po porodzie. Jak możesz sama sprawdzić, czy Twoje mięśnie są sprawne? Wykonaj prosty test w czasie oddawania moczu. Usiądź wygodnie na sedesie i spróbuj zatrzymać strumień moczu, mocno zaciśnij przy tym krocze. Jeśli Ci się uda, należy założyć, że z Twoimi mięśniami jest wszystko w porządku. Jeśli będziesz miała osłabione mięśnie, to mocz mimo wszystko będzie wypływał, a Ty nie będziesz umiała nad tym zapanować – pora udać się do lekarza!

Skąd wiadomo, że Twoje mięśnie Kegla są słabe?

Test z zatrzymaniem moczu możesz wykonać sama w warunkach domowych. Jednak fachową, pełną diagnozę może wystawić lekarz ginekolog w czasie badania, fizjoterapeuta lub specjalista fizjoterapeuta uroginekologiczny, do którego powinny zapisywać się wszystkie kobiety po porodzie. Pierwszym sygnałem, że z Twoimi mięśniami Kegla jest coś nie tak, będzie nietrzymanie moczu i nie chodzi tutaj wcale o to, że się raz porządnie posikasz. Niewielkie ilości moczu – kilka kropelek – mogą wylatywać w czasie intensywnego śmiechu, czy wysiłku fizycznego, a nawet kichania lub kaszlu! Zauważysz również, że ciągle odczuwasz parcie na mocz oraz ucisk w pochwie. Osłabione mięśnie dna miednicy mogą utrudnić utrzymanie stolca, a także powodować ból w dolnym odcinku kręgosłupa. Możesz również mieć uczucie, że zaraz coś Ci wypadnie z pochwy – w skrajnych przypadkach tak właśnie dzieje się z macicą – wypada! Problemy ze współżyciem takiej jak ból w czasie stosunku, czy dyskomfort, również mogą wskazywać na osłabienie mięśni Kegla. Czy Twoje mięśnie będą słabsze jedynie na skutek ciąży i porodu? Nie, negatywny wpływ na ich siłę mają: siedzący tryb życia oraz starzenie się – z wiekiem Twoje mięśnie zanikają, a zastępuje je tkanka łączna o zdecydowanie mniejszej kurczliwości.

Zadbaj skutecznie o swoje mięśnie dna miednicy

O mięśnie dna miednicy najlepiej zadbać przed porodem po to, by urodzić szybko i spokojnie siłami natury. Jakie działania możesz podjąć, by wzmocnić swoje mięśnie dna miednicy? Możesz wykonywać określone ćwiczenia fizjoterapeutyczne lub korzystać z tych zalecanych przez nauczycieli jogi i pilatesu. Chcesz szybko osiągnąć satysfakcjonujące efekty? Skorzystaj z bezpiecznych i wygodnych kulek gejszy.

Kulki gejszy – Twój intymny przyrząd do ćwiczeń

Nowoczesne kulki gejszy, inaczej kulki waginalne, takie jak Kehel Joy ON są wykonane z bezpiecznego silikonu. Materiał ten nie powoduje podrażnień, jest higieniczny – łatwy w czyszczeniu. Kulki będziesz używała po to, by wymusić pracę mięśni Kegla. Mięśnie dna miednicy będą zaciskać się i rozkurczać, by utrzymać gadżet w środku. Wkładasz je do pochwy po nawilżeniu żelem – lubrykantem na bazie wody.  Systematyczne używanie kulek wzmacnia mięśnie dna miednicy.

Jak efektywnie korzystać z kulek gejszy?

Kulki gejszy nosisz w pochwie codziennie przez kilka, a maksymalnie kilkanaście minut. To krótki, ale bardzo efektywny trening. Nowoczesne kulki gejszy Kehel Joy ON są sterowane aplikacją, którą obsłużysz wygodnie za pomocą swojego smartfona! Kulki wibrują po to, by wymusić efektywną pracę mięśni. Mają zamontowany silniczek, który na podstawie odczytu z sensora wybiera odpowiedni dla Ciebie program stymulacji mięśni. Do wyboru są cztery programy ćwiczeń– w przypadku połączenia z aplikacją – oraz dwa w trybie offline. Co daje Ci nowoczesna aplikacja? Możesz zapisywać i kontrolować swoje postępy, dzięki temu będziesz dokładnie wiedziała, kiedy zakończyć trening. Za pomocą smartfona możesz zdać się na odczyt sensora lub dowolnie regulować intensywność wibracji i w pełni korzystać z zalet automatycznych programów.

Dla kogo są kulki gejszy?

Pewnie zastanawiasz się, czy możesz używać kulek gejszy? To produkt dla każdej kobiety, która chce poprawić pracę swoich mięśni dna miednicy. Sprawdzi się zarówno w przypadku pań, które przechodzą menopauzę, jak i młodych kobiet, które dopiero planują zajście w pierwszą ciążę. Kulki gejszy mogą pomóc wrócić do formy również pacjentkom po operacjach ginekologicznych. Kto powinien zachować ostrożność w czasie stosowania kulek? Kobiety po porodzie przed pierwszym zastosowaniem kulek powinny zasięgnąć porady profesjonalnego fizjoterapeuty uroginekologicznego, który oceni, w jakim stanie są ich mięśnie dna miednicy. Dziewice powinny zastanowić się nad stosowaniem kulek gejszy, które mogą przerwać błonę. Nie zaleca się stosowania kulek gejszy w czasie miesiączki oraz gdy wstępuje stan zapalny pochwy.

Mięśnie dna miednicy – tego unikaj!

Poproś ginekologa, by na najbliższej wizycie kontrolnej, którą powinnaś odbywać raz w roku – zapisz się teraz! –  zbadał siłę Twoich mięśni dna miednicy. Czego powinnaś unikać, jeśli zależy Ci na zdrowych i silnych mięśniach Kegla? Zrezygnuj z popularnych ćwiczeń na trampolinach, chyba że ćwiczysz pod okiem doświadczonego instruktora, który wiele czasu i wysiłku włożył w to, żeby nauczyć Cię prawidłowego poruszania na trampolinie i pracy z ciałem.

Kulki gejszy możesz stosować, jeśli chcesz wzmocnić swoje mięśnie dna miednicy, poprawić jakość życia seksualnego po porodzie  i oddalić widmo nietrzymania moczu.

Ciało

WYSŁUCHAJ MNIE MAMO. O wrażliwości, która powinna być wysłuchana.

22 października 2022 / Magdalena Juchniewicz

W przypadku wysoko wrażliwego rodzica główną motywacją jest miłość do dziecka.

A w przypadku wysoko wrażliwego dziecka główną motywacją jest być zauważonym i wysłuchanym przez rodzica.

Bycie rodzicem dziecka wysoko wrażliwego nie jest łatwe. To historia okupiona łzami,  napadami histerii, często niezrozumieniem ze strony ogółu. To doświadczenie, w którym każdego dnia mierzymy się ze światem, który nas nie rozumie. Nie chce zrozumieć, bo przecież badania podają, że nas wrażliwych jest ok. 20-30%, a pozostała część to nie-WWO. 

 

To życie z dzieckiem, które potrzebuje zrozumienia, utulenia, ciepła i dużo więcej miłości ze względu na swój nadreaktywny układ nerwowy, a także ze względu na swoją wyjątkowość bycia i życia. To, co szkodzi dziecku wysoko wrażliwemu, to wieczne negowanie i oczekiwanie, że się dostosuje do ogółu.

 

Dziecko wysoko wrażliwe to emocje, często świat, do którego trudno jest dotrzeć. To świat, w którym uczucia są delikatne niczym piórko, a słowa potrafią ranić do żywego i zostawić blizny na lata.

 

I nie chodzi tu o to, aby ze strachu nie rozmawiać i niczego z wrażliwym dzieckiem nie robić. Chodzi o to, by zauważać potrzeby i je szanować. Spróbować dostrzec to, czego inni nie widzą i nie oceniać.

 

Nie oczekiwać wiecznego uśmiechu, kiedy nie mamy na to ochoty.

Nie oczekiwać nienaturalnej radości, kiedy wybieramy spokój.

Nie oczekiwać bycia grzecznym i ułożonym, kiedy nas coś boli i uwiera.

 

Bo życie wysoko wrażliwego dziecka w przestrzeni pełnej bodźców, dystraktorów, hałasu, świateł i pełnym ludzi to istny emocjonalny rollercoaster. I nie ma to nic wspólnego z przyjemnością, nawet jak się jest rodzicem ekstrawertycznego wrażliwca. 

 

Za każdym razem zasada jest ta sama. Dziecko musi mieć czas na regenerację po intensywnym dniu, a rodzic chwilę spokoju, aby móc wesprzeć siebie i swoją pociechę.

 

Wysłuchaj mnie Mamo. Tylko tyle i aż tyle.

 

 

____________________________________

Spotkasz Magdalenę Juchniewicz na Instagramie, na którym wspiera osoby wysoko wrażliwe.

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo