Change font size Change site colors contrast
Moda

Tata i syn. Więź, którą możesz jedynie podpatrywać…

15 marca 2021 / The Mother Mag

Kiedyś tata nie był tak obecny w życiu swoich synów.

Był, ale trochę z boku. Wychowywał, ale tak naprawdę łapał kontakt z dzieckiem po kilku latach. Był tym surowym. Był tym, który ukarze, albo i nie. Był tym, którym straszono, że jak wróci z pracy, to… A dziś? Dziś ojciec to tata, tatulek. Pierwsza pomoc w nagłej sprawie. Ukochany obrońca przed złym policjantem, czyli mamą, powiernik słodyczowych sekretów.

Relacja ojca z synem to specjalna więź. Mama może tego nie zrozumieć, ale za każdym razem obserwuje ze wzruszeniem i czułością. Właśnie dlatego, że to jest nieznany kobietom świat, jest dla nich tak fascynujący! I dlatego chcemy obserwować tę relację częściej!

Dziś mamy tę możliwość, dzięki współpracy z marką Volcano, która przedstawia premierową kolekcję chłopięcą. Już dziś zapamiętajcie ten hasztag #Keephavingfun! 

 

To, co nas zachwyca, to prawda. Nie da się ukryć miłości w gestach, spojrzeniu. Tata to ten, który pozwala na więcej. Tata to ten, który nie boi się odrapanych kolan i wysokości. Tata to ten, który przybija żółwika i zagrzewa do walki. Tata to ten, który rozumie męski świat i jest wzorem dla swojego syna. 

 

Modele: Michał Wit Kowalski i Wit Kowalski.
Zdjęcia i video: Emilia Pryśko

 

Czy to prawda, że tata pozwala na więcej? 

 

Podobno tak jest. Nawet mamy potwierdzają, że tata bywa częściej kumplem własnych dzieci, niż one. Może dlatego, że kobiety to stworzenia z natury wielozadaniowe, wybiegające wyobraźnią w przyszłość, dopinające świat na ostatni guzik. A tata, gdy się bawi, to się bawi. A jak już się bawi, to na całego!

To pierwsze pytanie, które zadałyśmy redakcyjnym tatusiom. Poznajcie Pawła, Bartka i Michała, ojców nie tylko synów, ale dziś rozmawiamy o relacji tata-syn. Michał, tata Wita i Kosmy, jest bohaterem sesji z marką Volcano. Zatem… czy tata pozwala na więcej? 

 

Paweł: Tak, zdecydowanie tata pozwala na więcej. Jestem tatą czwórki dzieci, więc kompromisy i umiejętność odpuszczania są wpisane w realia życia codziennego. Najbardziej widać to w weekendy, kiedy jestem w domu i uczestniczę w organizacji dnia. Na pytanie: ,,Tatusiu mogę zjeść ciastko przed obiadem?”, odpowiadam: Pewnie!  

Bartek: No, myślę, że tak. Chociaż to wszystko zależy od układu, równowagi między rodzicami. Jeżeli mama jest bardziej surowa i konkretna, to ojciec jest tym, który pozwala na więcej, ale jeśli mama jest delikatna, to wtedy bywa, że ojciec jest tym, który przestrzega zasad. Wydaje mi się, że faceci bywają trochę… leniwi i dla własnego komfortu pozwalają dzieciom na więcej. Wybaczcie, panowie! 🙂

Michał:  To kwestia, na co i kiedy. Na pewno pozwalam mojemu synowi się rozwijać – jeśli chce spróbować jazdy na motocrossie, niech spróbuje, jeśli chce robić tricki na rowerze, niech działa – super. Zawsze powtarzam mu, że trzeba spróbować, nie poddawać się. Oczywiście wyznaję zasadę, że pewne granice muszą być postawione, ale też nie można wariować… Sam za dzieciaka wcinałem pudełka lodów, więc jak mój syn pyta mnie latem, czy może dziesiątego loda, mówię raczej: ok, ale po obiedzie.

 

Michał i Wit wybrali pasujące bluzy i granatowe spodnie marki Volcano. Michał: bluza / jeansy. Wit: bluza / spodnie dresowe.

__________________________________________________________________

 

W czym tata jest niezastąpiony?

 

Na to pytanie powinny odpowiedzieć dzieci, ale jesteśmy ciekawe, co o tym sądzą tatusiowie. Bo według nas, mam, tata jest niezastąpiony tak po prostu, na co dzień. 

 

Bartek:  Tata jest niezastąpiony w zabawach ruchowych, w organizowaniu przygód, łobuzerskiej zabawie, ,,brudnej” zabawie w błocie.  

Michał: Chyba w byciu nim! Ale tak serio, jak to powtarza mój syn, tata jest najlepszy w wymyślaniu zabaw. Już nie pamiętam, ile razy ratowałem świat, będąc Strażakiem Samem lub chowałem Skarby Piratów. W czym jeszcze: w technicznych sprawach, wycieczkach rowerowych, wspólnym graniu na konsoli i nocnym drapaniu po plecach. Ale chyba to bardziej pytanie do mojego syna niż do mnie.

Paweł: Tata jest niezastąpiony we wszystkich naprawach domowych. Zawsze, kiedy coś się popsuje, mój synek powtarza ,,tatuś naprawi”. Czasami nawet zdarza się, że otrzymuję od moich dzieci listę rzeczy, które należy naprawić w domu, np. tutaj gniazdko odpadło, tutaj trzeba kierownicę w rowerze wyprostować, skleić jakiś samochód. 

 

Jak wygląda relacja tata-syn w dobie pandemii?

 

Rok temu zaczęła się pandemia. Obostrzenia miały być tylko na parę tygodni, mija rok i nadal nie czujemy się bezpiecznie. Ten miniony rok był wyzwaniem dla każdej rodziny, nie tylko dlatego, że nauka odbywa się przez internet, albo że wiele osób straciło pracę. Pandemia sprawiła, że musieliśmy nauczyć się być ze sobą częściej, na co dzień, bez przerwy. Musieliśmy się nauczyć przebywać ze sobą często na niewielkim metrażu mieszkania, bez opcji na wycieczki, urlopy, wypady. 

Jak tatusiowie widzą swoją relację z synami przez pryzmat pandemii?

 

Michał: Staram się, by zbytnio tego nie odczuwał i nie bał się o jutro. Z każdej strony jesteśmy atakowani „strachem”, więc rolą rodziców jest zapewnić dzieciom normalne dzieciństwo. Wirus nie zniknie za sprawą magicznej różdżki, więc musimy zacząć uczyć się z nim żyć. Bez popadania ze skrajności w skrajność.

Paweł: Uważam, że w obecnej sytuacji każdy z ojców stoi przed bardzo ważnym zadaniem. Z jednej strony nie możemy wyjść np. do kina, na basen, ale z drugiej strony jest to idealny czas, aby zrealizować seans filmowy w domu, lub pójść na rowerowy spacer. Jest to czas, w którym synowie mogą się od nas wiele nauczyć, a chłoną to, co im przekazujemy, jak gąbka, ponieważ jesteśmy jedynymi dorosłymi w ich otoczeniu. To bardzo odpowiedzialne zadanie i należy podejść do tego poważnie. 

Bartek: Ernest ma dopiero 2,5 roku i nic nie rozumie z pandemii, więc trudno mi tu rozgraniczyć relację w kontekście braku pandemii i w pandemii. Nasza relacja opiera się na byciu razem, wspólnej zabawie. Widzę u nas w domu podział – Enio, jeśli chce się przytulić, odpocząć czy pożalić – idzie do mamy. Do mnie przychodzi, gdy chce pobiegać, pobawić się samochodami, gdy potrzebuje ruchu, dynamicznej zabawy. 

Michał: Oczywiście sama pandemia odebrała nam fajne spędzanie czasu. Wcześniej co tydzień chodziliśmy na basen czy na lodowisko. W obecnej sytuacji pływalni nie udało nam się odwiedzić w ogóle, a łyżwy założyliśmy tylko raz. Na szczęście górki saneczkowe były otwarte. Cieszymy się, że już idzie wiosna. To zawsze motywuje do aktywności outdoorowych. Rower już gotowy. A jak będzie lato, to i deska windsurfingowa, z dziecięcym żaglem, czeka.

 

Tata i syn świetnie bawią się w identycznych bluzach z kapturem. Wit pożyczył koszulkę od taty, żeby było jeszcze bardziej stylowo. Michał: T-shirt / bluza / spodnie dresowe. Wit: bluza / spodnie dresowe.

__________________________________________________________________

 

Co jest największym wyzwaniem Twojego tacierzyństwa?

 

Będąc mamami, na pamięć znamy listę codziennych wyzwań. Czujemy to w każdej komórce ciała, szczególnie gdy wciąż nie udaje nam się znaleźć naszego mother-life balance. I trochę zapominamy, że ci nasi partnerzy, ojcowie naszych dzieci, choć często ukrywają swoje emocje, na pewno dzień w dzień stają przed wyzwaniem – jak być dobrym, fajnym tatą?

Jakie są największe wyzwania w byciu tatą? 

 

Paweł: Pokazanie, że świat stoi przed nimi otworem. Że czegokolwiek się podejmą, to są w stanie to osiągnąć. Że życie zaczyna się tu i teraz, a rodzic może być kompasem, który zawsze pomoże w wyborze właściwej drogi. 

Michał: To jest zupełnie inny, nowy etap życia. Test moich mocnych i słabych stron. Zatem chyba największym wyzwaniem bycia rodzicem jest samopoznanie.

Bartek: Zdecydowanie znalezienie wolnego czasu na beztroską zabawę, wyjazdy, sport. Dużo pracuję i często brakuje mi nie tylko czasu, ale i cierpliwości, żeby wejść w świat dzieci w domu. Czasem zmęczenie wygrywa i zamiast długiego spaceru jest bajka. 

 

Michał i Wit wybrali identyczne T-shirty i bluzy z kapturem oraz wygodne, dresowe spodnie. Michał: T-shirt / bluza / spodnie dresowe. Wit: T-shirt / bluza / dresowe spodenki.

__________________________________________________________________

Bycie tatą oczekiwania vs rzeczywistość – jakie był oczekiwania, a jak jest na co dzień? 

 

To jest jednocześnie i banalne, i trudne pytanie. Banalne, bo każdy rodzic miał pewne oczekiwania na temat rodzicielstwa i – jesteśmy tego pewne! – trochę się przeliczył. Ciekawe, jakie oczekiwania mieli tatusiowe, czy w ogóle jakieś mieli? 

 

Bartek: Szczerze powiem, chyba nie miałem oczekiwań, trudno mi sobie to przypomnieć. Mogę jednak powiedzieć, że nie spodziewałem się, że posiadanie dzieci jest tak pochłaniające, pracochłonne, czasochłonne, wymagające też finansowo. Na pewno myślałem, że będę bardziej aktywnie spędzał czas z dzieciakami, że będę organizował im różne zajęcia, a rzeczywistość pokazuje, że często nie mam na to czasu, że wchodzi plan minimum. 

Paweł: Oczekiwania przeszły w rzeczywistość. Wiedziałem, że będę starał się poświęcać dużą część czasu na zabawach, wspólnych wycieczkach. Póki co udaje się to konsekwentnie realizować. Jedynym aspektem, którego się nie spodziewałem, a w rzeczywistości on występuje, to zaskakujące pytania wszelakiej tematyki, na które ja jako dorosły człowiek nie potrafię znaleźć prostej odpowiedzi.

Michał: Nauczyłem się już nie mieć oczekiwań. One tworzą problemy i rozczarowania w wielu kwestiach. Chyba lepiej tworzyć przestrzeń wokół siebie, by była ona satysfakcjonująca. Banalnym przykładem jest poranne wstawanie i wyjście do szkoły. Kiedyś denerwowałem się, że zawsze się spóźniamy. Był problem z szybkim ubieraniem się. Tworzyła się atmosfera nerwówki. Dziś po prostu wiem, że mój syn potrzebuje więcej czasu. By problem znikł, wystarczyło zacząć budzić go o pół godziny wcześniej.

 

Bycie tatą jest trudne, ale nie mamy o tym pojęcia, w końcu jesteśmy mamami. Ale dobrze jest czasem spojrzeć na nasze dzieci z męskiej perspektywy. Dobrze jest czasem zajrzeć w ten męski świat, w którym tata i syn mają swój świat, swoje tajemnice, swój tajny kod. 

I mają też podobny styl! Chłopcy, gdy dorosną, chcą być jak tata. Dziś nie muszą wcale na to czekać, bo marka Volcano zaprojektowała kolekcję dedykowaną chłopcom, by wesprzeć ich w rozwoju i dać poczucie komfortu. 

Już teraz obejrzyj klasyczne T-shirty z dziecięcymi nadrukami, komfortowe bluzy na zamek, jak i zakładane przez głowę, wygodne joggery chłopięce oraz spodnie dresowe, a także szorty idealne np. na w-f.

#Keephavingfun to kolekcja, która nie krępuje ruchów. Ponadto stworzona z przewiewnych, naturalnych materiałów, jest idealnych kompanem do zabawy dla aktywnych młodych mężczyzn! 

 

Michał z Witkiem wybrali wygodne zestawy w podobnej tonacji. Michał: bluza / jeansy. Wit: longsleeve, spodnie dresowe.

Inspiracje

Lubię szczęście w najprostszy sposób! Czyli rozmowa z projektanką sukienek marki PAUKA

2 maja 2024 / The Mother Mag

Sukinki Pauka to polska marka odzieżowa, która wyróżnia się na rynku modowym.

Sukces marki tkwi w jej zdolności do łączenia tradycji z nowoczesnością. Kiedy kobieta zakłada sukienkę Pauka, natychmiast czuje się pewnie siebie i pełna energii. Sukienki te zapewniają nie tylko wygodę, ale także swobodę ruchu, co jest niezwykle istotne, tym bardziej że wiele z nas będąc mamami nie chce rezygnować z wyglądu i poczucia kobiecości na rzecz wygody.

Paulina Chmielewska, projektantka i założycielka marki, doskonale rozumie, że sukienka to nie tylko strój, ale także sposób na wyrażanie siebie. Jak sama autorka mówi „zawsze lubiłam się wyróżniać. wybierałam oryginalny kroje i nietuzinkowe dodatki:) Ubiór i własny styl zawsze dodawał mi pewności siebie. kiedy zostałam mamą musiałam nieco zmienić garderobę. Frustrowały mnie typowe kroje ciążowe i propozycje ubrań do karmienia. To nie byłam ja, chciałam czegoś innego. Jednocześnie potrzebowałam czegoś w czym byłoby mi wygodnie i w czym mogłabym wykonać z łatwością wszystkie czynności przy dzieciach. Chciałam żeby te ubrania „ były jakieś” chciałam po prostu żeby były piękne. Uwielbiam sukienki więc właśnie tak powstała pierwsza sukienka. Zrobiłam ją po prostu dla siebie i by dalej czuć się tak jak czułam się przed macierzyństwem, ale w nowym wydaniu, bo moje życie zmieniło się o 180°”

Redakcja: Paulina a jak zaczęła się Twoja przygoda z szyciem? Czy od dziecka wykazywałaś zainteresowanie takim rodzajem hobby?

Paulina: Zawsze interesowałam się modą.  Trochę szyłam ale nigdy to nie była moja najmocniejsza strona. Jestem niecierpliwa i lubię mieć szybko efekt, szycie było dla mnie zbyt żmudne, choć miałam epizod w życiu gdzie robiłam ręcznie torebki, to jednak szybko się w tym temacie wypaliłam. Ogólnie jako dziecko uwielbiałam się przebierać i wyszukiwałam z różnych miejsc piękne balowe suknie vintage:) A już jako nastolatka uwielbiałam je kolekcjonować.

Redakcja: Szczególnie my kobiety jesteśmy wrażliwe na historię ubrań, które z chęcią zakładamy. Jak to jest w przypadku Twoich projektów, jaką myślą kierujesz się w trakcie tworzenia nowych sukienek jak i tych już dostępnych na Twojej stronie?

Paulina: Faktycznie z ubraniami jest tak, że dodają one nam pewności siebie. Dobrze skrojone, które dopasowują się do nas i pięknie poruszają się w rytmie naszego ciała dodają nam klasy. Wychodzę z założenie, są sukienki czy w ogóle ubrania nie powinny ograniczyć i denerwować naszego ciała. pewnie za względu na to że jestem sensoryczne wrażliwa, uważam że ubrania powinno być przede wszystkim wygodne aby najprościej było nam być sobą codziennie. Nigdy nie lubiłam tego uczucia, gdy podczas ważnej uroczystości dla mnie myślałam już tylko o tym, aby ściągnąć siebie z ubranie i odpocząć. Uważam, że kierując się wygodą jesteśmy w stanie tworzyć piękne i wyjątkowe brania 

Redakcja: Planujesz rozszerzyć swoje portfolio o kolejne elementy garderoby?

Paulina: Kiedyś myślałam o tym, aby zacząć robić bluzy, ponieważ to jest moje moja wielka miłość i bardzo lubię łączyć ja z moimi sukienkami. Ponieważ jestem mamą kilkorga dzieci robię wszystko we własnym tempie i staram się postawiać granicę i nie robić nic ponad moje siły, więc myślę że przyjdzie kiedyś na to czas.

Redakcja: Który model sukienki jest Twoim ulubionym?

Paulina: Właściwie powinnam powiedzieć że Laura bo jest to mój pierwszy projekt i właściwie najwięcej z nich korzystam. Nie wychodzą one z mojej szafy nigdy, ponieważ przydały mi się przez całą ciążę, a potem w okresie karmienia i nawet wtedy kiedy nie jestem ani w ciąży ani nie karmie:) Jednak takie moje oczko w głowie to jest chyba Aurora. Tworzy mega fajny styl, bo jest minimalistyczna i zarazem bardzo wyrazista i przez to że jest rozciągliwa jest ultra wygodna. Można ją łączyć i stylizować na różne sposoby. Mam nieskończoną ilość pomysłów w jakiej wersji ją jeszcze zrobić.

Redakcja: Jakich materiałów wykorzystujesz do szycia? Czy produkcja odbywa się w Polsce?

Paulina: Cała produkcja moich sukienek odbywa się w Polsce, chodź powszechnie wszyscy wiedzą nie jest to proste i tanie. Do wykonywania moich sukienek używam materiałów przede wszystkim oddychających jak bawełna, wiskoza itp nie lubimy się bardzo z poliestrem. 

Sukienki Pauka są wszechstronne i nadają się na różne okazje. Możesz znaleźć tu zarówno proste codzienne, klasyczne modele do pracy, jak i te które będą idealne na eleganckie przyjęcia czy uroczyste wydarzenia. Bez względu na okazję, sukienki Pauka zawsze sprawią, że poczujesz się wyjątkowo. Paulina opowiedziała nam, że „pierwsza sukienka od którego się wszystko zaczęło to Laura. Sukienka ta jest bardzo dziewczęca i niepozo rna. Sukienka którą można nosić w różnych długościach. jest bardzo wygodna ze względu na swoją szerokość, która nigdzie nie uciska i nie uwiera. Posiada również guziczki dzięki czemu można z łatwością karmić. Dzięki temu, że ma wyżej odcięcie łączące bluzkę ze spódnica, doskonale nadaje się również na ciążę. Projektując zdecydowanie czerpię z codzienności. Chce aby te sukienki mogły towarzyszyć nam zawsze również w zwykłych chwilach dodając nam odrobiny radości. Inspirują mnie też ludzie,  których spotykam na swojej drodze Kino, proza życia.. Lubię szczęście w najprostszy sposób!

Zobaczcie sama jak różnorodne wzory i kolory prezentuje marka Pauka.

pauka pauka pauka pauka pauka pauka pauka pauka pauka pauka pauka pauka pauka

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo