ZA DARMO
Change font size Change site colors contrast
Moda

Łączenie wzorów – sprawdzone sposoby

19 grudnia 2017 / Alina Katarzyna Awiżeń

Łączenie wzorów to sztuka na pograniczu piękna i kiczu.

Czasami drobny szczegół przesądza o tym, po której stronie tej cienkiej granicy się znajdziemy. Jako że nie jest to zadanie proste i oczywiste, satysfakcja z efektów zabawy z różnego rodzajami deseniami i zestawianie ich ze sobą może być porównywalna do gry w ruletkę czy bierki. Trochę zależy od wiedzy, trochę od szczęścia, trochę od...

Łączenie wzorów to sztuka na pograniczu piękna i kiczu. Czasami drobny szczegół przesądza o tym, po której stronie tej cienkiej granicy się znajdziemy.

Jako że nie jest to zadanie proste i oczywiste, satysfakcja z efektów zabawy z różnego rodzajami deseniami i zestawianie ich ze sobą może być porównywalna do gry w ruletkę czy bierki. Trochę zależy od wiedzy, trochę od szczęścia, trochę od tego, z kim grasz. Zdania na temat rezultatów tej tajemnej sztuki nierzadko są subiektywne i mocno podzielone, jednak jest kilka prostych zasad, które zawsze się sprawdzają i warto z nich skorzystać, jeśli lubisz zabawę modą i odrobinę szaleństwa.

Najprostsze i najmniej wymagające są połączenia tych samych wzorów w różnych odmianach. Zawsze pasować będą do siebie te same wzory w różnych wersjach. Może to być wzór wykorzystany jeden do jednego ze zmienioną jedynie kolorystyką, deseń z odwróconymi kolorami lub stopniowanie wielkości wzorów, czyli np. mniejsza kratka zestawiona z większą. W ostatnim przypadku warto pamiętać o ważnej zasadzie stylistycznej dotyczącej maskowania niedoskonałości. To co wolimy ukryć, warto schować za drobniejszym wzorem. Ludzki wzrok szybko się męczy patrząc na gęsto ułożone motywy, co dodatkowo optycznie pomniejsza. Większy wzór będzie pozwalał na zatrzymanie wzroku, dlatego lepiej stosować go tam, gdzie nie będzie nam to przeszkadzało lub gdzie chcielibyśmy przyciągnąć uwagę.

1 / 2 / 3

4 / 5

6 / 7

 

Motywy kwiatowe bezpiecznie jest łączyć z formami graficznymi.

Najlepiej, jeśli oba wzory występują w podobnej kolorystyce o tym samym natężeniu. Oznacza to, że jeśli jeden wzór występuje w odcieniach pastelowych, drugi również powinien pochodzić z tej palety kolorystycznej. Ostre barwy w jednym ze wzorów spowodują, że będzie on mocniej się wyróżniał i odstawał od drugiego, przez co nie stworzą jednej spójnej całości.

8 / 9

10 / 11

12 / 13

Moją ulubioną i wielokrotnie sprawdzoną zasadą jest fakt, że wzory geometryczne zawsze idealnie się ze sobą komponują.  

W tym wypadku obowiązują wszystkie wymienione wcześniej zasady dotyczące kolorów, należy jednak dodatkowo pamiętać, żeby łączone ze sobą wzory były równoważne co do swojej graficzności. Wzór o ostrych liniach z wzorem „rozmytym” dadzą niespójne połączenie i będą jakby z innej bajki.

14 / 15

16 / 17

18 / 19

Moda

Chcieć mniej, mieć więcej, czyli wsparcie w byciu less waste

18 grudnia 2020 / The Mother Mag

Nasyceni wszystkim...

chcemy jeszcze, chcemy czegoś więcej. Tylko jak to znaleźć w morzu poliestru, taniości, plastiku. W nadmiarze, mając niemal nieskończony wybór?

Czytam o idei „zero waste” i jestem zainspirowana. Na chwilę. Myślę sobie, że to trochę za dużo, trochę za trudno. Jestem zniechęcona, choć nawet nie zaczęłam. Czym? Tym, że już teraz wiem, że nie uda mi się być w tym perfekcyjną. Ale nie zostawiam tego tematu. Czytam o zakupach bez torebek foliowych, o kupowaniu na wagę, o przemyślanych zakupach. Czytam o nie marnowaniu jedzenia, nie korzystaniu z plastikowych rzeczy. 

 

Drobne wyboru zmieniają świat

 

Lubię rzeczy. Ale nie lubię byle czego, chłamu, masówki, marnej jakości. Nie jestem minimalistą, ale często mam ochotę trochę nią być… Rzeczy przestają mnie cieszyć. Są, a za chwilę wymieniam je na inne, nie zastanawiając się, co dzieje się z tymi starymi, tymi, których już nie chcę, które przestają działań – tak w ogóle, i na mnie. 

 

 

Cierpliwości potrzebujemy także, gdy szukamy dobrej jakości ubrań. Takich, które po dwóch praniach nie zmieniają kształtu. Takie, które są miłe w dotyku, w których jest ciepło i wygodnie, ale też takie, które wspierają nas – konsumentów – w próbach ekologicznego życia. Nasza zaprzyjaźniona marka – Volcano – proponuje kurtki i płaszcze z wypełnieniem syntetycznym, które tworzą m.in. włókna poliestrowe z recyklingu czy włókna bambusowe. Zarówno płaszcze z ociepleniem z recyklowanego poliestru, jak i kurtki z wypełnieniem bambusowym są produktami niepochodzącymi od zwierząt. Czy to sprawi, że Ziemia będzie czystsza? Niekoniecznie – w końcu jednostka nie jest w stanie w minutę zmienić losów naszej planety. Ale te małe kroki budują nasze nowe nawyki, kształtują świadomość innych ludzi – w końcu dajemy im przykład. Pojedyncze wybory to małe cegiełki w budowaniu zdrowszego, bardziej ekologicznego życia. 

 

Przy okazji –  tak przyjemnie jest kupować z poczuciem, że cokolwiek wybierzemy, to będzie dobre. Dobre dla nas, dla środowiska i dla polskiego biznesu.  

 

 

Mniej a więcej

 

Co ważne, rzeczy tak szybko tracą swój termin ważności. A może tylko nam się tak wydaje, może kupujemy tak dużo np. kosmetyków, że nie jesteśmy w stanie ich wszystkich zużyć? Na mojej półce w łazience do niedawna stały cztery słoiczki kremów, trzy zupełnie przypadkowe.  Kupione w promocji, po obejrzeniu reklamy. Patrzę na ten stos opakowań i marzy mi się krem, który naprawdę robi dobrze mojej skórze. Dobrze dobrany, świeży, taki, który nie ma kilkuletniego terminu ważności. Jeden, ale najlepszy dla mnie. 

 

 

Zainteresował mnie krem Lirene. Nie chodzi o to, jak działa na moją buzię, ale o formę. Mam wkład z kremem (96% składników pochodzenia naturalnego). Lirene wprowadziło innowacyjną koncepcję wymiennych wkładów – wystarczy mieć jeden słoiczek i tylko wymieniać wkłady z kremem, a surowiec wykorzystany do ich produkcji jest wykonany z materiałów pochodzenia roślinnego, który można w 100% recyklingować. 

 

 

Miałam przyjemność przetestować kosmetyki wegańskie Bielenda o zapachu kokosowym. Coraz więcej firm zmienia formuły swoich kosmetyków, tym razem również 97% składników potrzebnych do produkcji kosmetyków Bielenda są pochodzenia naturalnego. Co więcej,  butelki wyprodukowane są z materiałów pochodzących z recyklingu, a etykieta z biofolii. A kolejny plus? Kokosowy zapach naprawdę długo utrzymuje się na skórze. 

 

 

Czujesz eko-presję?

 

Chcę być slow, chcę być fair. Chcę spróbować żyć w rytm zasady „zero waste”. Wiem, że to wymaga czasu. Będę cierpliwa.  Pomaga mi w tym książka „Inteligencja ekologiczna” Daniela Golemana. To jest bardzo trudna i bardzo ciekawa książka jednocześnie. Wyjaśnia, kiedy „eco” jest naprawdę ekologiczne, a nie tylko dobrym chwytem reklamowym. To jest książka, która podejmuje temat ekologii szerzej, pomaga zwiększyć świadomość i dokonywać mądrzejszych, bardziej zdrowych dla naszej planet wyborów. 

 

 

Fakt, musimy na co dzień pamiętać o wielu sprawach. Już nie tylko dbamy o siebie, ale też o nasze dzieci, czy o środowisko. Dbamy o to, by było i slow, i fair, i zero waste. Osobiście lekko mnie to przeraża. Czasem czuję presję – szczególnie, gdy lenistwo chce wziąć górę nad zdrowym rozsądkiem. Ale wiem też, czego chcę. Chce czuć się dobrze ze sobą, w swojej skórze i ze swoimi wyborami.   

 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo