ZA DARMO
Change font size Change site colors contrast
Moda

Styl czy jarmarczny przepych? Bo z blaskiem trzeba uważać.

27 grudnia 2017 / Alina Katarzyna Awiżeń

Zawsze imponowali mi ludzie, którzy potrafią ot tak zabłysnąć w towarzystwie.

Trafny i powalający dowcip opowiedziany w kolejce do toalety, dobrze odśnieżony chodnik w czasie śnieżnej zamieci czy też  informacja o miejscu, gdzie można tanio kupić jajka i masło potrafią zrobić piorunujące wrażenie. Ale co w przypadku, gdy jest się średnim komikiem, nie ma się chodnika do odśnieżania, a wszystkie zakupy robi się...

Zawsze imponowali mi ludzie, którzy potrafią ot tak zabłysnąć w towarzystwie. Trafny i powalający dowcip opowiedziany w kolejce do toalety, dobrze odśnieżony chodnik w czasie śnieżnej zamieci czy też  informacja o miejscu, gdzie można tanio kupić jajka i masło potrafią zrobić piorunujące wrażenie.

Ale co w przypadku, gdy jest się średnim komikiem, nie ma się chodnika do odśnieżania, a wszystkie zakupy robi się na szybko w pobliskim markecie nie mając czasu na porównywanie cen? Wtedy można się odpowiednio ubrać i skupić na prawidłowym ułożeniu w kierunku światła, które pomoże uzyskać najlepszy blask. Nad tym drugim musisz popracować sama, ale jeśli szukasz błyszcząco zachwycających elementów garderoby, to świetnie trafiłaś!

A tak bardziej serio, to blask w modzie obecny jest od wieków. Szaty wyszywane złotą nitką czy drogocennymi kamieniami oznaczały kiedyś wysoką pozycję społeczną. Bo ta nitka faktycznie była ze złota, a kamienie prawdziwe. Obecnie zastąpiły je cekiny, brokat, srebrzyste nici i tkaniny pokrywane metaliczną farbą. Podobne wrażenie tworzą też połyskujące materiały o odpowiedniej strukturze, takie jak satyna, tafta, aksamit czy lakierowana skóra.

O ile kiedyś mieniący się strój przywoływał na myśl bogactwo, obecnie zbyt dużo blasku uznawane jest raczej za kicz i jarmarczny przepych. Bo z blaskiem trzeba uważać. Uderzając świecidełkami po oczach ze wszystkich stron przyprawiamy ludzi dookoła bardziej o ból głowy niż zachwyt. Nie znaczy to jednak, że trzeba całkiem rezygnować z błyszczących elementów. Wystarczy je świadomie i w odpowiedni sposób wybierać.

Błyszczące elementy będą powodowały uwydatnienie części ciała, na której je umieścimy, co jednocześnie odwróci uwagę od innych, problematycznych miejsc.

Jeśli więc na przykład większe partie Twojego ciała znajdują się na dole i chciałabyś je ukryć, może w tym pomóc rozświetlenie góry. Aksamitne żakiety, metalizowane kurtki, cekinowe narzutki – wszystko to przykuje wzrok, a tym samym odwróci uwagę od masywnych bioder czy nóg.

1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6

Świecące elementy w dolnych partiach ciała pomogą z kolei zneutralizować zbyt wydatną górę, a także mogą okazać się świetnym sposobem na dodanie kobiecości paniom o chłopięcej sylwetce. Przy odpowiednim zestawieniu z neutralną górą można jednak też uzyskać ciekawy, modny efekt nawet przy większym dole.

7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12

Jednym ze sposobów na zminimalizowanie efektu wyższości w przypadku wysokich pań jest fantazyjne obuwie. Brokatowe, cekinowe lub metalizowane buty będą rzucać się w oczy, a tym samym spowodują optyczne obniżenie wzrostu. Poza tym będą wyglądać szałowo!

13 / 14 / 15 / 16 / 17 

Żeby uniknąć efektu kiczu połyskujące rzeczy na co dzień dobrze jest neutralizować prostymi, minimalistycznymi stylizacjami. Jeden lub dwa wyróżniające się elementy, przy dopasowanej kolorystycznie reszcie, w zupełności wystarczą. Świetnie sprawdza się łączenie lśniących części stroju z kontrastowymi, matowymi fakturami, takimi jak dzianina czy wełna. Poskromiony i złagodzony w ten sposób blask pozwala uspokoić wzrok i czuć się innym komfortowo w naszym towarzystwie przy jednoczesnym zachowaniu efektu wow.

Ale nie zawsze trzeba się ograniczać i czasami warto błyszczeć całą sobą. Na takie sytuacje idealnie nada się nieustannie modna i stale zachwycająca cekinowa sukienka. Idealna na Święta, Sylwestra lub wyjście do klubu z koleżankami.

18 / 19 / 20 / 21

 

Moda

Jesteś tym, co nosisz – czyli czy kiedyś usłyszysz „Mamo, to moje ulubione ubranie!”?

26 marca 2021 / The Mother Mag

Odpowiadając na pytanie – pewnie to usłyszysz albo usłyszałaś od nastoletniego dziecka, które jasno daje do zrozumienia, w jakich trendach modowych czuje się najlepiej.

Nie zawsze jest to radosna nowina, która zwiastuje uśmiech na twarzy, bowiem dzieci mają swój gust, niezależnie od wieku. I ten gust nie zawsze napawa nas dumą i radością. Nie popadajmy jednak w gradowe nastroje.

W dzisiejszych czasach nasze dzieci są „bardziej, lepiej i mocniej” niż my w ich wieku (generalizuję, chociaż zdaję sobie sprawę, że ta teza nie musi dotyczyć każdej z nas). Od najmłodszych lat nasi synowie i córki wykazują spory indywidualizm w każdej materii swojego młodziutkiego życia. Począwszy od zabawek, po ulubione bajki, na kreacjach skończywszy. My, rodzice, musimy po prostu zaakceptować pewne skoki rozwojowe w materii rzeczy ulubionych. Również to, że różowe cekiny świetnie pasują do brązowych pasków.

Na modzie się nie znam, ale wiem, że to co wygodne, dobrze skrojone, wykonane z jakościowego materiału, może stać się ulubioną rzeczą, którą chętnie nosimy. Zwłaszcza teraz, kiedy doświadczamy kolejnego lockdownu, nasza codzienność w wielu przypadkach obraca się w świecie home office i home-home, stawiamy na wygodę. Nie inaczej jest z dziećmi.

Inspiracja zabawą

Nasze dzieci są mądre. One od najmłodszych lat wyczuwają, co jest w porządku, a co nie w kwestii ubrań. Zwróćcie uwagę, że niemowlakom zakłada się miękkie pajacyki i śpiochy – dla wygody. Starszym dzieciom – dresy, bluzy, leginsy – też dla wygody. Wiek nastoletni to oczywisty czas eksperymentów, więc do sportowych skarpetek jak najbardziej pasują buty na platformach – bo są wygodne! Ile razy słyszałaś od swojej pociechy, że tego swetra nie ubierze, bo „gryzie w szyję”, a tamta sukienka „jest dobra dla przedszkolaków” (np. z ust 4-latki)? No właśnie. A chciałabyś tego nie usłyszeć i ze wzruszeniem oglądać swoje dziecko szczęśliwie hasające po trawie w TYCH NAJLEPSZYCH UBRANIACH? No to posłuchaj.

 

Dzieci jako wulkany energii, testują wszystko i wszystkich dookoła. Nie umknie ich uwadze żadna drobnostka. Poobserwuj swoje dziecko, kiedy się bawi. Część maluchów jest statyczna, niemalże nie rusza się z miejsca, ale lwia część młodych odkrywców jest w ciągłym ruchu. I ten ruch powinien być dla Ciebie inspiracją. Nikt nie lubi sztywnych, wykrochmalonych ubrań, tylko takie, które nie krępują ruchów. U dzieci jest to rzecz najważniejsza. Nie pakuj dziecka w mundurek, kiedy zamierza ono odkrywać piękno świata dookoła siebie. Najważniejsze jest poczucie komfortu, tak, aby zabawa nie zmieniła się w mały koszmar. Dobrym pomysłem jest czerpanie inspiracji z tego, jak do tego tematu podeszła marka Volcano. Przekuli oni ideę #Allconditionscomfort w hasło #Keephavingfun. Dotyczy ona mody skierowanej do chłopców (w sezonie wiosna/lato 2021) i dziewczęcej (sezon jesień/zima 2021). Kolekcje nastawione są na zabawę i skojarzenia z komfortem. A skoro już Twój szkrab uwielbia buszować, najlepsza dla niego będzie koszulka z dziecięcym nadrukiem, w chłodne dni natomiast bluza na zamek lub zakładana przez głowę. Niech na nogach zagoszczą wygodne joggery, spodnie dresowe albo szorty. Wszystko to wykonane z przewiewnych, delikatnych tkanin, które w cieplejsze dni sprawdzają się najlepiej. A jeśli myślisz eco, to wybierz takie ubrania, które uszyte są z bawełny organicznej. Zwróć uwagę na to, że ubrania Volcano z kolekcji dziecięcych stawiają na wygodę i przykuwające wzrok kolory. Niech Twój mały facet poczuje się najwygodniej na świecie, kiedy będzie walczył ze smokiem albo właśnie odkrywał starożytne skarby w ogrodzie.

A może chciałabyś zaszczepić w dziecku modę na ekologię? Nic prostszego. Nie od dzisiaj wiadomo, że produkcja ubrań pochłania ogromne zasoby wody. Kupując wytrzymałe ubrania, np. sygnowane marką Volcano, dbasz o środowisko, ale też wpajasz swoją postawę młodemu pokoleniu. W dniu, kiedy Twój mały bohater wyrośnie z ubrań, Ty nie poczujesz się nieswojo musząc je wyrzucić. Wysokojakościowe produkty mają to do siebie, że mogą spokojnie przejść w drugi obieg, zachowując kolory i fason. Niech zrównoważona moda zagości nie tylko w Twojej szafie, ale też w garderobie Twojego małego rozrabiaki.

 

Bądź wzorem

Nikt bardziej niż dzieci, nie jest lepszym obserwatorem otaczającego nas świata. Poza tym, że najmłodsi chętnie odkrywają swoje środowisko, to naturalnie wzorują się na rodzicach. To oni są pierwszym, prawdziwym przykładem dla małych odkrywców. Czerpią z naszego zachowania, sposobu wypowiadania się, inspirują się tym, co robimy. Małe dzieci często z podziwem spoglądają na naszą pracę i tym, czym zajmujemy się w ramach swoich pasji. Z dumą opowiadają na podwórku o tym, co robi tata albo że mama piecze najlepsze ciasta na świecie. Skoro jesteśmy wzorem, to nic dziwnego, że nasze dzieci bardzo często chcą też wyglądać jak my. Dlatego dziewczynki tak chętnie przebierają się w mamine sukienki, a chłopcy chętnie towarzyszą tatom w męskich zajęciach.

Dzieci niekiedy też podświadomie naśladują styl ubierania się swoich rodziców. Albo chcą wręcz wyglądać tak jak oni. Mając to na uwadze, zrób swojemu maluchowi niespodziankę i wybierz takie ubrania, które nawiązują do Twojego stylu. Bawcie się modą, a przy okazji spędzaj czas ze swoim dzieckiem, pokazując mu piękno świata. Niech czuje się dumne. A Ty wiedz, że jesteś dla tego małego człowieka pierwszym wzorem do naśladowania.

Poznaj pasję

Nie ma chyba nic bardziej żenującego dla świadomego swojego wyglądu dziecka wbijanie w znienawidzone sukienki, spodnie czy koszulki. Jeśli dobrze sobie przypomnisz, na pewno znajdziesz w swoich wspomnieniach takie momenty, w których przyszło Ci występować na imieninach cioci w najmniej ulubionym zestawie modowym. Oczywiście, cała rodzina mogła być zachwycona, a Ty marzyłaś, kiedy wreszcie będziesz mogła założyć swoje ulubione ubranie. Pamiętaj, że to samo dotyczy Twojego dziecka. Tak samo jak przez „dziecięce traumy” można nabawić się niechęci do zupy owocowej, tak też do określonych elementów ubioru.
Na szczęście, żyjemy w czasach względnego dobrobytu i różnorodności i nie jesteśmy zwykle zmuszeni kupować tego rodzaju ubrań, co wszyscy. Pamiętne czasy PRL minęły. Obecnie moda dziecięca oferuje bardzo szeroki asortyment i wybór. Za całym tą różnorodnością stoi cała machina produkcyjno-marketingowa. Istnieją takie marki, które całe swoje linie odzieżowe (jak chociażby Qπш) opierają na inspiracji jednym tematem przewodnim. Podobnie jak w przypadku ubrań dla dorosłych, tak i dla dzieci tworzy się tego typu kampanie. I zazwyczaj dotyczą one wybranych zagadnień, które mogą spodobać się dzieciom.

 

 

Na przykład, Robert Kupisz, twórca mody dziecięcej, zainspirował się japońskim pop art’em i alfabetem. Na swoich projektach umieścił fantazyjne wzornictwo rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni w stylistyce odpowiadającej dzieciom. Efektem jego pracy było stworzenie linii pełnej radosnych, nasyconych kolorów w towarzystwie miękkich, przyjaznych w dotyku tkanin. Jeśli Twoje dziecko ma przysłowiowego „fisia” na punkcie Japonii, takie wzornictwo na pewno mu się spodoba.

 

Mierz wysoko

Na rozwój dziecka wpływają nie tylko podarowanie mu przestrzeni do odkrywania nowych rzeczy, ale też wspieranie go w jego marzeniach. Są takie momenty, kiedy ze zdumieniem słyszymy, czym chciało by się nasze dziecko zajmować w dorosłym życiu. Jeśli wiara i dziecięce marzenia napędzają naszego małego bohatera do działania, to warto go zawsze wspierać. Wówczas dotarcie do samych gwiazd wydaje się być pestką!

Uwielbiam hasło „Live big. Dream Big”. Myślę, że powinno ono stać się nierozerwalną częścią wychowania małego człowieka. Marzenia są po to, aby je spełniać. Nawet najbardziej szalone pomysły mają szansę się ziścić. A często z tych marzeń powstają prawdziwe pasje, które potem, już w dorosłym życiu, pozwalają czerpać jak najwięcej z codzienności.

Marka Kids on the Moon kieruje się pięknym przesłaniem – wszyscy żyjemy pod wspólnym niebem. Więc jeśli Twoje dziecko marzy o podróżach w przestrzeni kosmicznej, albo z zaciekawieniem ogląda rozgwieżdżone niebo, aż trudno sobie odmówić wspierania go w jego zainteresowaniach. Domyślam się, że mając w domu małego odkrywcę, jego pokój przypomina o jego pasji na każdym kroku. W swojej kolekcji ubrań, Kids on the Moon, nawiązuje do nocnego nieba i tajemnic kosmosu. Dla dziecka, które pasjonuje się odległą przestrzenią, dodatki w stylu jego zainteresowań, dopełnią i upewnią małego człowieka o tym, że może kiedyś jego marzenia się spełnią. Przecież każdy mały indywidualista z radością chce pokazać całemu światu, co mu w głowie siedzi i o czym codziennie myśli i marzy.

Odkrywaj to, co nieodkryte

Wydaje mi się, że nie ma na świecie człowieka, który by nie tęsknił za latem. Z wielką nostalgią myślimy o ciepłych dniach, słonecznych plażach. Dorosły człowiek ma to do siebie, że zanim wybierze się gdziekolwiek na odpoczynek letni, musi go sobie dobrze zaplanować. Natomiast dzieci nie są wielkimi fanami rysowania strategii i planów. I dobrze, że czasami przypominają nam, dorosłym, o spontaniczności.

Jeśli, mimo niepewnej przyszłości, pragniesz spędzić letnie wakacje z dala od domu, pamiętaj o tym, że brak planu to też plan. Dzieci uczą nas wolności i przypominają, że nie wszystko musi mieć sens. Dlatego zaczerpnij inspiracji z dziecięcych zabaw. Jeśli wybieracie się ba ryby, zadbajcie o komfortowy i odpowiedni ubiór. Jeśli spacer po lesie – niech będzie wygodnie. Na takie okazje zawsze najlepsze są bluzy, spodnie albo t-shirty w wybranych kolorach (np. marki Paradiso Minikid).

Twoje dziecko nie dba o to, czy się pobrudzi w trakcie eskapad. Ty też na chwilę przestań się tym przejmować. To, co jest istotne, to przeżycie przygody. Odkryjcie razem przyrodę i jej tajemnice. A może zaprojektowane z inspiracji naturą bluzy, sukienki, t-shirty Minikid, pozwolą utrwalić wasze eskapady na dłużej?
Ubrania to nie tylko sam wizerunek. Dla kształtujących się małych odkrywców, ale też i starszych dzieci, niezwykle ważne jest poczucie swobody i wyrażenia swojego „ja”. Dzięki zabawie z modą, ale też pozwolenie na pewną swobodę, uczymy swoje pociechy indywidualizmu i zaznaczania swojej obecności w świecie. Nam dorosłym też jest zdecydowanie łatwiej, jeśli wiemy, że nasze dziecko czuje się szczęśliwe i swobodnie podczas rutynowych oględzin otaczającego go świata. Dlatego mam nadzieję, że delikatnie podszkalając się z trendów, trafisz idealnie w gust swojego kilkulatka, a jeśli masz trochę starsze dziecko usłyszysz: „Mamo, to moje ulubione ubranie!”.

This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo