Change font size Change site colors contrast
Moda

Trendy: jesienne must have

5 listopada 2017 / Alina Katarzyna Awiżeń

Bardzo lubię jesień.

Nie tylko dlatego, że urodziłam się o tej porze roku. Jesień kojarzy mi się paradoksalnie z ciepłem, otuleniem, miękkością, czasem na relaks i odpoczynek. Po aktywnym lecie przychodzi czas spowolnienia, kiedy można zawinąć się w kocyk, z książką, przy kominku, włączyć ulubioną muzykę, zapalić świeczki, wypić herbatę z miodem, cytryną i imbirem. Tak, wiem. To sezon kiedy dzień jest coraz...

Bardzo lubię jesień. Nie tylko dlatego, że urodziłam się o tej porze roku. Jesień kojarzy mi się paradoksalnie z ciepłem, otuleniem, miękkością, czasem na relaks i odpoczynek. Po aktywnym lecie przychodzi czas spowolnienia, kiedy można zawinąć się w kocyk, z książką, przy kominku, włączyć ulubioną muzykę, zapalić świeczki, wypić herbatę z miodem, cytryną i imbirem.

Tak, wiem. To sezon kiedy dzień jest coraz krótszy, a pogoda zmienna. Zimno, deszczowo i wietrznie. Ale mądre powiedzenie głosi „nie ma złej pogody – są tylko złe ubrania”. I z tą właśnie myślą pędzę do was z moim ubraniowym must-have, czyli tym, co według mnie warto w szafie mieć na jesień i co sprawi, że złej pogody nie będzie.

 

MIĘKKI SWETER

to podstawa. Coś miękkiego, miłego, czym można się otulić. Najlepiej od stóp do głów. W tym celu idealnie sprawdzą się długie, mięsiste kardigany. Najlepiej z kieszeniami, w których można się zapaść i długaśnymi rękawami do podwijania. Taki sweter trzeba wybierać nie tylko okiem, ale i dotykiem. Ma być przemiły. Najmilszy… Taki do otulenia przy kominku lub po prostu w wygodnym fotelu z gorącą herbatą w ręku. Warto mieć w szafie choć jeden taki sweter, najlepiej w ulubionym energetycznym kolorze, który rozweseli deszczowy jesienny dzień.
/ 1 / 2 / 3 /

PRZEJŚCIOWY PŁASZCZ

Kiedyś myślałam, że nie warto rozglądać się za czymś co będę nosić tylko chwilę i może lepiej przejść od razu z lekkiej kurtki w zimową. Zima jednak nie wygląda już tak jak kiedyś i przejściowe płaszcze można nosić czasem nawet w styczniu. Najbardziej lubię płaszcze z materiałów nie koniecznie z płaszczem się kojarzących, czyli dresowe albo swetrowe. Są bardzo wygodne i często bardzo ciepłe. Takie rozwiązania kiedyś dostępne były tylko u niezależnych projektantów, obecnie jednak szeroki wybór tego rodzaju płaszczy można znaleźć również w sieciówkach i mniejszych sklepach.
/ 1 / 2 / 3 /

KAMIZELKA

Uniwersalny element wielowarstwowych jesiennych stylizacji. Nie mam tu na myśli sportowych pikowanych kamizelek, choć te też są przydatne, lecz mięsiste – wełniane lub dresowe. Taka kamizelka może być noszona pod kurtkę, na kurtkę, do spodni czy spódnicy. Może zastąpić płaszcz, albo sukienkę. Przydaje się w zimnym biurze kiedy ogrzewanie jeszcze nie do końca działa. Nałożona na skórzaną ramoneskę idealnie nada się na spacer po plaży czy parku.
/ 1 / 2 / 3 /

KAPELUSZ

Po obejrzeniu serii filmów z Indianą Jonesem stwierdziłam, że to nie tylko stylowe nakrycie głowy. Filcowy kapelusz to doskonała ochrona przed deszczem. A do tego mamy wolne ręce. Wybór kształtów i kolorów w sklepach jest tak duży, że nie trudno znaleźć coś dla siebie. Przy okazji można dodać charakteru każdej stylizacji. Wybierając kapelusz warto kupić taki, który ściśle przylega do głowy. Pozwoli to na jego komfortowe używanie nawet przy wietrze.
/ 1 / 2 / 3 /

SZAL

Najlepiej długi i gruby. Pleciony, we wzory albo w kratkę. Ma otulać, być miły i ciepły. W ofercie sklepów można znaleźć różne ciekawe kombinacje, np. szal z frędzlami lub pomponami. Tu również, jak i w przypadku innych wspomnianych wyżej otula czy, ważny jest miękki i miły w dotyku materiał. Noszony jest blisko twarzy, więc bardzo istotne jest, żeby nie drażnił skóry. Szalik to dodatek, zazwyczaj ma się ich kilka i można, a nawet trzeba tu pozwolić sobie na szaleństwo kolorystyczne. Niech rozświetla pochmurny dzień i dodaje energii.
/ 1 / 2 / 3 /

BOTKI

Jesienne buty mają bardzo ważne zadanie. Poza wygodą i super wyglądem muszą też być odpowiednio nieprzemakające i łatwe w utrzymaniu. Najlepiej sprawdzą się skórzane, ciemne buty, które przed sezonem warto odpowiednio zaimpregnować. A jak ktoś chce poszaleć, polecam modną ostatnio skórę metalizowaną lub lakierowaną. Jest łatwiejsza w utrzymaniu i mniej widać zabrudzenia. Na jesienną aurę lepiej unikać delikatnych jasnych, zamszowych butów.
/ 1 / 2 / 3 /

Moda

Jesienny komfort bycia razem

24 sierpnia 2021 / The Mother Mag

Claire Dederer napisała, że ,,Życie rodzinne nie składa się z wielkich spraw.

Składa się z nie-wydarzeń: posiłków, kłótni, wspólnego czytania książek, piłki nożnej w ogródku, szykowania się do szkoły’’. Czyli składa się z tego wszystkiego, co tworzy komfort rodzinnego życia.

Wiesz, co to komfort bycia razem? Dla nas to rodzinny czas, gdy jesteśmy z najbardziej ulubionymi ludźmi na świecie, gdy nikt i nic nam nie przeszkadza, gdy nie przypomina o sobie żaden stres, a nad głową nie wisi żaden „ważny projekt do zrealizowania”.

To jest czas, gdy poznajemy się lepiej, gdy odkrywamy, jak bardziej jesteśmy inni niż miesiąc temu i jak duży mamy na siebie nawzajem wpływ. To budujący czas, gdy widzimy, jakie to szczęście, że mamy siebie. 

Czy Tobie też się wydaje, że obecny pęd życia, presja czasu, nadmiar obowiązków i próba pogodzenia planów wszystkich członków rodziny sprawia, że wspólny czas stał się rzadkości, wręcz luksusem? Często trzeba wielu wyrzeczeń, by być ze sobą tu i teraz, bez zapadania się w przeszłość i bez galopu w przyszłość. 

 

 

Gdy pytamy naszych dzieci, czym jest dla nich komfort, zgodnie odpowiadają, że wtedy, gdy metka w getrach nie gryzie i gdy jest wygodnie na podwórku.

 

My, dorośli, mamy w głowie chwile zatrzymania, ciepły koc, bezpieczny dom, spokojne rozmowy i brak pospiechu, a nasze dzieci ten komfort biorą bardzo, bardzo dosłownie. Komfort to wygoda, gdy kolega z bloku obok zabiera na rower, to uczucie, gdy można najeść się do syta placków z jabłkami i żadna gumka nie ciśnie w brzuszek. Komfort jest też wtedy, gdy nie jest zimno w nóżki i gdy mama nie każe się przebierać w ubrania „po domu”, gdy wraca się ze szkoły. 

Widzisz, komfort bycia razem jest taki prosty, taki codzienny i niezbyt skomplikowany. Taki… rodzinny. Bo, jak mówi Maxime Chattam, ,,Rodzina to silnik umożliwiający podbój świata, a zarazem bunkier, w którym można się schronić.” Chrońmy się więc wszyscy razem, ze swoimi najbliższymi, w ciepłym i pachnącym ciastem domu. Szczególnie gdy za oknem jesień, gdy dzień staje się krótszy i potrzebujemy, by było nam po prostu ciepło, tak dosłownie, i tak na duszy.  

Ciepły dom to Twoja zasługa. Ale, gdy chodzi o „ciepło w nóżki”, niezastąpiona będzie marka Volcano, która jest już oficjalnie firmą bardzo rodzinną, gdyż szyje ubrania nie tylko dla mamy i taty, ale także dla najmłodszych. 

Widzisz te zdjęcia? Życzymy sobie właśnie takie jesieni, pełnej słońca, spacerowej. A Tobie życzymy dużo ciepła, dziecięcego śmiechu, niedzielnych wypraw do lasu i czasu, który nie pędzi, a spokojnie sobie mija. 

 

 

Potrzebujecie podpowiedzi, co pomaga poczuć się komfortowo? Przetestujcie nasze zestawy! 

Agata wybrała wygodny i kobiecy zestaw – koszulową sukienkę i sweter oraz jeansowy set z ciepłym bezrękawnikiem. Michał zdecydował się na zestawienie jeansów, koszuli w kratę i rozpinanej bluzy, a wieczorem na bluzę i pikowaną, lekką kurtkę. Dzieci, Mila i Wit, zdecydowanie postawili na wygodę. Dziewczynka wybrała różowe dresy z połyskującymi elementami oraz dresową sukienkę i żółtą kurtkę, a Wit dresowe spodnie, bluzy z kapturem i pikowaną zieloną kurtkę, podobną do tej, którą wybrał tata.

This error message is only visible to WordPress admins
Error: No posts found.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo