Change font size Change site colors contrast
Inspiracje

Jesienne zmiany nastroju: Jak sobie z nimi radzić?

13 listopada 2023 / The Mother Mag

Jesień to okres przejściowy, który niesie ze sobą wiele uroków, ale także wyzwania dla naszego samopoczucia.

Zmieniająca się pogoda, krótsze dni i spadające temperatury często wpływają na nasze nastroje i poziom energii. To zjawisko jest powszechne i zrozumiałe, ale istnieją sposoby, które pozwalają nam skutecznie radzić sobie z jesiennymi zmianami nastroju. Jednym z ciekawych rozwiązań są adaptogeny, które mogą wspomóc utrzymanie naszej kondycji psychicznej w okresie jesiennym.

Jesienne wahania nastroju: Dlaczego tak się dzieje?

Przyczyny jesiennych zmian nastroju są wielorakie i często wynikają z fizycznych, biologicznych i psychologicznych czynników.

  1. Skracający się dzień

Jesienią dni stają się krótsze, a noce dłuższe. To skracający się dzień i brak wystarczającej ilości naturalnego światła mogą prowadzić do tzw. zespołu depresji sezonowej (ang. Seasonal Affective Disorder, SAD). Zmniejszone nasłonecznienie może wpływać na nasz rytm snu, poziom serotoniny i melatoniny, co prowadzi do obniżonego nastroju.

  1. Spadek temperatury

Obniżające się temperatury mogą sprawić, że jesteśmy mniej chętni do aktywności na świeżym powietrzu, a to może wpłynąć na naszą aktywność fizyczną. Mniejsza ilość ruchu może prowadzić do obniżenia nastroju.

  1. Zmiany w diecie

Wraz z nadejściem jesieni zmienia się również nasza dieta. Sezon na świeże owoce i warzywa dobiega końca, a wraz z tym spada dostępność witamin i minerałów. To może wpłynąć na naszą energię i ogólne samopoczucie.

Adaptogeny: Co to właściwie jest?

W dzisiejszym szybkim tempie życia stres stał się niemal nieodłącznym towarzyszem wielu z nas. Codzienne wyzwania, praca, życie rodzinne i inne czynniki wpływają na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Jednak istnieje ciekawe rozwiązanie, które może wspomóc w procesie radzenia  sobie ze stresem i utrzymaniu zdrowia – są to adaptogeny.

Według źródeł historycznych, już tysiące lat temu wielkie kultury Wschodu używały tajemniczych, „magicznych” roślin, które mężczyzn obdarzać miały siłą ogiera, a kobiety płodnością godną bogini.

Rośliny, znane dziś jako adaptogeny, cieszyły się największą popularnością na obszarach, gdzie były one najczęściej spotykane, czyli na terenie dzisiejszych Chin, Indii i Iranu. W tych kulturach uznawano je za święte. Tworzono na ich bazie wyjątkowe eliksiry, przeznaczone jedynie dla elit: władców i najwyższych urzędników państwowych.

Jednakże nie tylko w krajach Dalekiego Wschodu dostrzeżono potencjał tych unikalnych roślin. Wiemy również, że z dobrodziejstw adaptogenów korzystały ludy syberyjskie, niektóre afrykańskie plemiona i Indianie zamieszkujący obie Ameryki.

Wszystkie ludy mające styczność z tymi roślinami zdawały sobie sprawę z ich wyjątkowości. Nie były one łatwo dostępne, gdyż większość rosła na terenach wysokogórskich lub podmokłych, w ciężkich warunkach klimatycznych. Najrzadsze gatunki uznawane były wprost za mityczny dar od bogów.

Adaptogeny i Czyngis-chan

 

Władca jednego z największych mocarstw w historii ludzkości – legendarny Czyngis-chan – szczególnie upodobał sobie te unikalne rośliny. Oparte na nich eliksiry nazywał „boskimi miksturami”. Korzystał z nich osobiście, a udostępniał wyłącznie swojej rodzinie, najwyższym oficerom armii i co ciekawe – wojskowym koniom.

Po jego śmierci, recepturę „boskiej mikstury” pozyskała etniczna ludność zamieszkująca Zachodni Sajan – łańcuch górski w południowej Syberii. Następnie wpadła w ręce przesiedleńców, by ostatecznie stać się inspiracją do badań dla pionierów w dziedzinie adaptogenów: naukowców Nikolaya Lazareva i Israila Brekhmana. Dziś ta sama receptura jest wykorzystywana do wytwarzania Czarodzieja.

Badania nad adaptogenami nie zwalniają, a wręcz nabierają tempa. Są w centrum zainteresowania naukowców, którzy odkrywają ich kolejne niezwykłe właściwości. W wielu krajach stanowią uzupełnienie terapii farmakologicznych i są uznane przez medycynę konwencjonalną.

W międzynarodowej bazie badań naukowych PubMed można znaleźć tysiące publikacji na ich temat. Ogólne hasło “adaptogeny” to na ten moment 814 badań, a najwięcej pojawiło się w 2020 roku. Ulubieniec sportowców, czyli różeniec górski, doczekał się 1065 prac. Z kolei gotu kola, która jest powszechnie stosowana m.in w dermatologii ma już na koncie ponad 1000 badań, w tym 44 spełniających złoty standard.

Liczby wyglądają podobnie w przypadku pozostałych ziół. Badania potwierdzają nie tylko bezpieczeństwo, ale też skuteczność stosowania adaptogenów. Pozwalają rownież zrozumieć dokładniej mechanizm ich działania.

Nie ma już mowy o jakimkolwiek efekcie placebo. Za efekty odpowiedzialne są procesy zachodzące na poziomie komórkowym.

 

Jak adaptogeny mogą pomóc w jesiennych wahaniach nastroju?

Adaptogeny stanowią ciekawe rozwiązanie, które można wykorzystać w walce z jesiennymi zmianami nastroju. Zioła takie jak korzeń Shatavari, ashwagandha czy rhodiola są znane ze swoich właściwości adaptogennych. Pomagają one organizmowi dostosować się do stresu, zwiększając naszą odporność na zmienne warunki atmosferyczne i codzienne wyzwania. Te naturalne substancje mogą wspomóc naszą odporność psychiczną i fizyczną.

Mother’s Protect to marka, która zyskała uznanie na rynku dzięki swoim innowacyjnym i skutecznym adaptogenom. Te unikalne produkty zostały stworzone z myślą o wspieraniu zdrowia i wzmacnianiu odporności organizmu zarówno fizczynej jaki i psychicznej. Dzięki

naturalnym składnikom i starannej produkcji, Mother’s Protect stał się cennym partnerem w dbaniu o nasze samopoczucie i zdrowie.

 

Czym są adaptogeny Mother’s Protect?

Adaptogeny Mother’s Protect są oparte na naturalnych składnikach, które pomagają organizmowi radzić sobie ze stresem, zmianami warunków atmosferycznych i innymi czynnikami, które mogą wpływać na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Produkty tej marki zawierają starannie dobrane zioła i adaptogeny, które mają na celu wzmocnienie naszej odporności i zwiększenie ogólnego samopoczucia. 

My w redakcji testowaliśmy adaptogeny marki Mother’s Protect i specjalnie dla naszych czytelniczek sprawdziłyśmy: 

Ashwagandha 

Ekstrakt z ashwagandhy wykazuje m.in. następujące właściwości:

  • wspiera odporność organizmu na stres
  • wspomaga koncentrację
  • wspiera procesy zapamiętywania
  • wpływa na wydolność fizyczną i umysłową
  • wspomaga utrzymanie emocjonalnej stabilności

Czarodziej 

Czarodziej najlepiej sprawdzi się wśród ponadprzeciętnych osób z różnych dziedzin. Szczególnie ceniony jest przez:

  • pracowników umysłowych wyższego szczebla
  • czynnych sportowców
  • właścicieli firm i wpływowe osoby ze świata biznesu

Królowa 

Królowa to unikalna mieszanka dwóch adaptogenów (Maca i Shatavari), których właściwości najlepiej sprawdzają się u kobiet:

  • prowadzących intensywny i wymagający styl życia,
  • żyjących w stresie i ciągłym napięciu,
  • podczas okresu menstruacyjnego.

Aura 

Aura to trzecia autorska mieszanka adaptogenów od Mother’s Protect. Praca nad jej recepturą trwała blisko dwa lata. W tym czasie firma dopracowała skład Aury do perfekcji, dzięki czemu jest to jedyny produkt ziołowy na rynku, wykazujący takie właściwości. Aura to autorska mieszanka rzadkich adaptogenów. Została stworzona z myślą o ludziach, którzy chcą wnieść optymizm i pozytywną energię w swoją codzienność.

 

Główne właściwości Adaptogenów: 

  1. Wzmacnianie odporności

W okresach, gdy nasza odporność jest wystawiona na próbę, takich jak zmienne warunki pogodowe czy zwiększone ryzyko infekcji, Mother’s Protect może stanowić skuteczne wsparcie. Składniki takie jak korzeń Szczodraka krokoszowatego czy ashwagandha pomagają zwiększyć odporność organizmu, dzięki czemu jesteśmy bardziej odporni na infekcje i zmienne warunki.

  1. Redukcja stresu

Współczesny świat często niesie ze sobą stres i presję. Adaptogeny Mother’s Protect zawierają składniki, które pomagają organizmowi dostosować się do stresu. To nie tylko poprawia nasze samopoczucie, ale również wpływa na zdrowie psychiczne. Ashwagandha, znana jako roślina adaptogenna, jest jednym z kluczowych składników, który pomaga w redukcji stresu.

  1. Poprawa energii

Zmęczenie i spadek energii to częsty problem jesienią, gdy dni stają się krótsze. Adaptogeny Mother’s Protect zawierają składniki, które pomagają zwiększyć poziom energii iwitalności. To może być szczególnie przydatne w okresach, gdy trudniej jest utrzymać aktywność fizyczną.

  1. Wspomaganie równowagi emocjonalnej

Zrównoważone samopoczucie to klucz do zdrowego życia. Składniki Mother’s Protect, takie jak rhodiola czy korzeń Szczodraka krokoszowatego, pomagają utrzymać równowagę emocjonalną. Mogą wspomóc redukcję objawów depresji sezonowej i zapobiec jesiennym wahaniom nastroju.

 

Jak sprawdziły się one u nas?

 

Każda z nas testowała inny adaptogen. Najpierw przeprowadziłyśmy test na adaptogeny dostępny na stronie Mother’s Protect, aby sprawdzić, który pasuje najlepiej do każdej z nas. 

Pierwsze wrażenia to doznania smakowe, które zaskoczyły nas smakiem ziół i ekstraktem alkoholu. Nie było to najprzyjemniejsze odczucie, ale jak to mówią: „ma działać, a nie smakować”. Wiemy jednak, że ekstrakcja alkoholem jest najlepszą formą utrzymywania ekstraktów roślinnych – dzięki temu nie tracą swoich właściwości. Badania naukowe potwierdzają, że tylko ekstrakcja etanolem i metanolem pozwala na wykonanie pełnowartościowego ekstraktu. Dodatkowo adaptogeny zawarte w ekstrakcie wodno-alkoholowym są lepiej przyswajalne przez nasz organizm. Wynika to z tego, że dzięki płynnej formie możemy aplikować adaptogen bezpośrednio na błonę śluzową pod językiem, skąd składniki przechodzą od razu do krwioobiegu.

Z każdym dniem odczuwałyśmy większy spokój wewnętrzny, ale też więcej siły witalnej. Pożegnałyśmy się z popołudniowym spadkiem energii oraz wszechogarniającą niemocą. Pojawiło się więcej pozytywnych myśli oraz chęci do nowych projektów i działania. Zdecydowanie byłyśmy zaskoczone działaniem. Musimy przyznać szczerze, dość sceptycznie podchodziłyśmy do magicznych mocy ziół, ale teraz wiemy już, że idea Mother’s Protect, czyli zawierzenie siły natury naprawdę działa. Jesteśmy zadowolone i na pewno będziemy dalej stosować!

 

Jak jeszcze możemy pomóc naszemu organizmowi w przetrwaniu jesieni?

 

Suplementy diety

W okresie jesieni warto zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu i dostarczenie mu niezbędnych składników odżywczych. Witaminy, minerały, a także suplementy diety, takie jak witamina D3 czy omega-3, mogą pomóc w utrzymaniu dobrego samopoczucia i energii, szczególnie gdy dostępność świeżych owoców i warzyw jest ograniczona.

Ruch i dieta

Regularna aktywność fizyczna oraz zdrowa dieta to klucz do dobrego samopoczucia przez cały rok. Jesienią, kiedy mamy tendencję do siedzenia w domu, warto zadbać o regularne spacery na świeżym powietrzu i zrównoważone posiłki. Ruch może pomóc w produkcji endorfin, poprawiając nasze samopoczucie.

Techniki relaksacyjne

Medytacja, joga, głęboka oddechowa – to techniki, które pomagają w redukcji stresu i poprawiają ogólne samopoczucie. Regularne praktykowanie tych metod może pomóc w utrzymaniu spokoju i równowagi emocjonalnej, zwłaszcza w okresie jesieni, gdy stres i niski nastrój mogą być bardziej uciążliwe.

Jesienne zmiany nastroju to zjawisko, które dotyka wielu z nas. Skracający się dzień, spadające temperatury i zmiany w diecie mogą wpłynąć na nasze samopoczucie i energię. Jednak istnieją skuteczne sposoby, aby sobie z tym radzić. Adaptogeny, czyli substancje, które pomagają dostosować się do stresu i trudnych warunków, stanowią ciekawą opcję. Zioła, suplementy diety, ruch i techniki relaksacyjne to narzędzia, które możemy wykorzystać, aby utrzymać nasze psychiczne zdrowie i energię na odpowiednim poziomie przez całą jesień. Pamiętajmy o odpowiedniej dbałości o siebie, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, aby cieszyć się pełnią życia niezależnie od pogody.

 

źródło:

https://mothersprotect.com/

Ciało

Suplementy diety w praktyce: testy produktów Health Labs Care

20 lipca 2024 / The Mother Mag

W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie ciągły stres, pośpiech i brak czasu na odpoczynek często wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie, suplementy diety stały się niemal codziennym elementem życia.

Wybór jest ogromny – na rynku pojawiają się setki produktów obiecujących natychmiastową poprawę zdrowia, kondycji skóry, włosów, a także lepszy sen czy zrzucenie kilku nadprogramowych kilogramów. Wielu z nas zadaje sobie jednak pytanie, które suplementy naprawdę działają, a które są jedynie marketingową sztuczką? Postanowiliśmy przyjrzeć się jednej z wiodących marek na rynku – Health Labs Care, aby przekonać się, czy ich produkty spełniają obietnice.

Dwie redaktorki The Mother MAG, Kasia i Ania, przez sześć miesięcy testowały różne produkty tej marki. Skupiły się na suplementach, które miały pomóc im w najważniejszych aspektach zdrowia i wyglądu – poprawie jakości snu, kondycji skóry, włosów, paznokci, oraz na wspomaganiu metabolizmu i redukcji stresu. W tym czasie dokładnie przyjrzały się ich działaniu, zanotowały wszelkie zmiany, a także zwróciły uwagę na plusy i minusy suplementacji. Czy suplementy Health Labs Care rzeczywiście zmieniają życie na lepsze? Oto ich historia.


Kasia – Osiąganie równowagi w codziennym stresie

Kasia, redaktorka i mama dwójki dzieci, od dłuższego czasu borykała się z problemami związanymi ze stresem, migrenami oraz trudnościami w zasypianiu. Jak sama przyznaje, na co dzień jest osobą bardzo aktywną, jednak życie w ciągłym biegu, praca i obowiązki domowe często dają jej się we znaki. Zdecydowała się więc przetestować dwa produkty z oferty Health Labs Care – „MagneMe” oraz „RestMe” – licząc na poprawę samopoczucia, wyciszenie oraz lepszą jakość snu.

MagneMe – wsparcie dla ciała i umysłu

„Zanim zaczęłam testowanie suplementów Health Labs Care, moje życie było jedną wielką gonitwą. Migreny, które towarzyszyły mi regularnie od lat, potrafiły sparaliżować mnie na kilka dni. Wiem, że magnez ma ogromny wpływ na nasze funkcjonowanie, ale nigdy nie przywiązywałam do tego większej uwagi” – wspomina Kasia.

Health Labs Care

MagneMe miało być odpowiedzią na jej problemy z napięciem nerwowym, skurczami mięśni i chronicznym zmęczeniem. Pierwsze efekty zauważyła po kilku tygodniach regularnego stosowania. „Byłam zaskoczona, jak szybko zaczęłam odczuwać różnicę. Przede wszystkim, zmniejszyły się częstotliwość i intensywność migren. Poza tym, zauważyłam, że wieczorami, po całym dniu pracy, nie czuję się już tak wykończona jak kiedyś” – mówi.

MagneMe to suplement bogaty w magnez, który pomaga w redukcji napięcia mięśniowego, a także wspiera układ nerwowy, co ma ogromny wpływ na samopoczucie i codzienną energię. Dla Kasi najważniejsze było to, że dzięki niemu mogła funkcjonować w ciągu dnia bez poczucia zmęczenia. „Wcześniej bywały dni, kiedy brakowało mi energii na najprostsze czynności. Dzięki suplementowi czułam, że odzyskuję kontrolę nad swoim ciałem”.

RestMe – spokój i regeneracja w nocy

Zaraz po wprowadzeniu MagneMe, Kasia postanowiła dodać do swojej rutyny suplementację RestMe, który obiecywał poprawę jakości snu i głębszy relaks. „Od dawna miałam problem ze snem. Zasypiałam długo, a rano budziłam się zmęczona. Zdecydowanie brakowało mi tej nocnej regeneracji, której tak bardzo potrzebowałam” – opowiada.

Health Labs Care

Po kilku tygodniach stosowania RestMe, Kasia zaczęła dostrzegać poprawę. „Moje noce stały się spokojniejsze, a zasypianie przestało być problemem. Największą zmianą było to, że rano wstawałam naprawdę wypoczęta. Wcześniej budziłam się zmęczona, jakby mój sen nie miał w ogóle znaczenia. Teraz czuję, że każda noc przynosi mi prawdziwy odpoczynek” – dodaje.

Jedynym minusem, który Kasia zauważyła podczas stosowania RestMe, był nieco gorzki smak kapsułek. „Z początku miałam problem z przełknięciem tabletek, ale efekty były na tyle pozytywne, że z czasem przestałam zwracać na to uwagę” – śmieje się Kasia.


Ania – Droga do pięknej skóry i nowej energii

Ania, druga z naszych redaktorek, od zawsze marzyła o gładkiej, promiennej skórze, zdrowych włosach i paznokciach, a także o większej ilości energii, która pozwoliłaby jej funkcjonować na pełnych obrotach przez cały dzień. Wybrała trzy produkty z oferty Health Labs Care: ShineMe, BeautyMe oraz SlimMe.

ShineMe – blask, którego szukałam

„Moja skóra zawsze była problematyczna – tłusta w strefie T, sucha na policzkach, z tendencją do wyprysków. Zimą stawała się matowa, pozbawiona blasku, a na wiosnę wracały problemy z trądzikiem. ShineMe obiecywał zdrowy, promienny wygląd, więc postanowiłam dać mu szansę” – mówi Ania.

Health Labs Care

Już po miesiącu stosowania ShineMe, Ania zauważyła pierwsze zmiany. „Skóra zaczęła wyglądać lepiej – stała się gładsza, a wypryski powoli znikały. Zauważyłam też, że cera nabrała naturalnego blasku, którego zawsze mi brakowało”.

ShineMe to suplement bogaty w witaminy i minerały, które wpływają na kondycję skóry, włosów i paznokci. „Czułam, że moja skóra zaczyna oddychać. Wcześniej zawsze była matowa i zmęczona, a teraz zaczęła wyglądać zdrowo i promiennie. Makijaż przestał być koniecznością, a stał się wyborem” – dodaje z uśmiechem.

BeautyMe – piękno od wewnątrz

Drugim produktem, który Ania zdecydowała się przetestować, był BeautyMe. Suplement obiecywał wzmocnienie włosów, paznokci oraz poprawę wyglądu skóry. „Moje włosy zawsze były cienkie, łamliwe, a paznokcie – katastrofa. Zdecydowanie potrzebowałam czegoś, co poprawi ich kondycję” – wspomina.

Health Labs Care

BeautyMe okazało się strzałem w dziesiątkę. „Już po kilku tygodniach zauważyłam, że moje włosy stały się mocniejsze, a paznokcie przestały się łamać. Co więcej, cera nabrała zdrowego kolorytu i przestałam borykać się z suchymi plamami na skórze” – opowiada Ania.

Jedynym minusem, na który zwróciła uwagę, był nieprzyjemny zapach kapsułek. „Nie był to najprzyjemniejszy moment dnia, ale efekty były na tyle dobre, że szybko przestałam na to narzekać” – śmieje się.

SlimMe – wsparcie w walce z kilogramami

Ostatnim produktem, który Ania wypróbowała, było SlimMe – suplement wspomagający metabolizm i pomagający w walce z nadmiarem kilogramów. „Po zimie zawsze przybieram kilka kilogramów, które ciężko mi zrzucić. SlimMe miał być moim sprzymierzeńcem w tej walce”.

Health Labs Care

Już po kilku tygodniach Ania zauważyła pierwsze efekty. „Zdecydowanie czułam się lżej i miałam więcej energii na codzienne aktywności. SlimMe nie sprawił, że magicznie schudłam, ale z pewnością pomógł mi w mojej drodze do lepszej sylwetki”.


Podsumowanie testów: Czy warto sięgnąć po Health Labs Care?

Podczas półrocznego testu produkty Health Labs Care spełniły swoje obietnice. Zarówno Kasia, jak i Ania zauważyły znaczące zmiany w swoim zdrowiu, samopoczuciu i wyglądzie. „Czuję, że wróciłam do życia. Jestem bardziej zrelaksowana, śpię lepiej, a moja skóra wygląda lepiej niż kiedykolwiek” – mówi Kasia.

Ania dodaje: „Dzięki suplementom czuję się lepiej w swoim ciele. Moja skóra, włosy i paznokcie są w dużo lepszej kondycji, a dodatkowa energia sprawia, że mam więcej zapału do działania”.

Mimo drobnych niedogodności, takich jak smak czy zapach niektórych produktów, redaktorki zgodnie stwierdziły, że suplementy Health Labs Care to produkty warte uwagi. „W świecie pełnym suplementów, które obiecują cuda, produkty tej marki wyróżniają się realnym działaniem” – podsumowuje Ania.

Na pewno warto dać im szansę, szczególnie jeśli zależy nam na długofalowej poprawie zdrowia i samopoczucia. Health Labs Care to nie tylko obietnice – to konkretne efekty, które widoczne są już po kilku tygodniach stosowania.


Przeczytaj także inne nasze artykuły o produktach Health Labs Care

Jeśli jesteś ciekawy, jak suplementy Health Labs Care mogą wspierać zdrowie dzieci, koniecznie zapoznaj się z naszym artykułem: Zdrowie dzieci i Health Labs Care.

Chcesz poznać jeszcze więcej szczegółów na temat tej marki i jej podejścia do zdrowia? Zajrzyj do naszego wyczerpującego przewodnika: Health Labs Care – pełna recenzja.

Oba te artykuły dostarczą Ci pełniejszego obrazu oferty Health Labs Care i pomogą lepiej zrozumieć, jakie korzyści mogą przynieść suplementy tej marki.

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo