ZA DARMO
Change font size Change site colors contrast
Styl życia

Wszystko, co musisz wiedzieć o oszczędzaniu pieniędzy

2 czerwca 2020 / Agata Brańska

Minął tydzień od wypłaty, a Ty zastanawiasz się, gdzie są Twoje pieniądze?

Oto wszystko, co powinnaś wiedzieć o oszczędzaniu pieniędzy!

Co Ty wiesz o oszczędzaniu pieniędzy? Dużo, tylko trochę, wcale? Oto poradnik, który w krótkim czasie pozwoli Ci zapanować nad domowym budżetem.

Jak zarządzać budżetem domowym?

 

Dzięki prowadzeniu budżetu, poznasz swoje finansowe pułapki – czyli obszary, gdzie uciekają Twoje pieniądze i w końcu zapanujesz nad nimi. Jak zacząć zarządzać swoim budżetem? Oto kilka prostych zasad:

 

1. Zacznij planować budżet domowy – możesz to robić w zeszycie lub Excelu – w sieci dostępne są gotowe arkusze lub aplikacje, które Ci w tym pomogą. 

 

2. Spisz wszystkie wydatki z poprzedniego miesiąca – jeśli nie masz paragonów, zerknij na wyciąg z konta. Spróbuj orientacyjnie ocenić, ile i na co wydajesz. 

 

3. Podziel swoje wydatki na kategorie, np. rachunki, jedzenie, transport, edukacja itd. Im prostszy budżet, tym lepiej – staraj się nie rozbijać wydatków na kilkanaście kategorii.

 

4. Do budżetu wprowadź trzy kategorie główne: wydatki stałe –  takie, które ponosisz, co miesiąc; oszczędności – jeśli nie masz żadnych, to nic nie szkodzi (ustal kwotę, jaką chcesz odkładać i od razu odlicz ją od budżetu); wydatki nieregularne – takie, o których wiesz, że będziesz musiała je ponieść za jakiś czas, np. przegląd auta, ubezpieczanie, urodziny dziecka, ferie czy wesele w rodzinie – rozpisz je na cały rok, zsumuj orientacyjne koszty i podziel przez 12, wtedy uzyskasz kwotę, jaką musisz oszczędzać co miesiąc. 

 

5. Policz wszystkie planowane przychody w miesiącu oraz koszty (wydatki stałe, nieregularne, oszczędności) i zsumuj je. Jeśli uzyskasz wynik ujemny, to znak, że musisz zweryfikować swój planowany budżet – ustalić, które wydatki mogą poczekać lub które można okroić.

 

6. Pamiętaj o spisywaniu wydatków – najlepiej rób to codziennie. Pomoże ci to określić sumy, jakie chcesz i możesz wydać na daną kategorię, a także sprawi, że zaczniesz się bardziej pilnować podczas robienia zakupów.

 

7. Po ok. 3 miesiącach prowadzenia budżetu zobaczysz, jak on wygląda – jakie masz wpływy, na co najwięcej wydajesz, gdzie uciekają Twoje pieniądze i jak nimi dysponujesz. Na takim budżecie możesz już pracować. Zobaczysz, że przy mądrym gospodarowaniu będziesz miała pieniądze na wszystko – i na przyjemności i na oszczędności.

  

 Aplikacje, które pomagają zarządzać budżetem

 

Wiesz już, jak zaplanować budżet, dlatego dziś przychodzę z wpisem na temat aplikacji, które pomogą Ci nim zarządzać. Oczywiście żadna aplikacja nie zrobi cudów bez Twojej pomocy i zaangażowania, ale na pewno ułatwi kontrolę wydatków.

 

Listonic – prosta aplikacja, w której tworzysz listy zakupów. Używam jej od dawna i sprawdza się świetnie. Jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na przypadkowe, spontaniczne zakupy, Listonic Ci w tym pomoże. Zrobisz tu listy zakupów, a każdy produkt będzie przypisany do danej kategorii. Będąc w sklepie możesz na bieżąco odznaczać kupiony rzeczy. Zaletą tej aplikacji jest również możliwość udostępnienia danej listy innemu domownikowi i fakt, że jest ona synchronizowana, więc nie zdublujecie zakupów. 

 

Aplikacja mobilna banku – to może nieoczywisty wybór, ale taka aplikacja jest naprawdę pomocna. Korzystam z apki ING Banku i jest to moje małe centrum dowodzenia finansami. Z uwagi na to, że większość zakupów opłacam kartą, albo robię online, historię transakcji mam w jednym miejscu. Aplikacja segreguje wydatki, dlatego mam jasny podział ile i na co wydałam, a także uwzględnia wszystkie planowe koszty – kredyt, rachunki itd. Mogę też ustalić miesięczny budżet, czyli kwotę, w której chce się zmieścić ze swoimi wydatkami, dzięki temu łatwiej trzymać mi się założonego planu. Dodatkowo, mogę w niej ustawiać cele finansowe i na nie odkładać – określać kwotę, jaką chce uzyskać i w jakim czasie. 

 

Wallet – to rozbudowana aplikacja z dużą liczbą funkcji. Możesz tu prowadzić swój budżet domowy i go planować, ustalać cele finansowe, tworzyć listy zakupów, a także dodać karty lojalnościowe. Jest także możliwość synchronizacji aplikacji z kontem bankowym, dzięki czemu uzyskujesz analizę swoich wydatków i widzisz na bieżąco, gdzie są Twoje finansowe pułapki. Niestety, mój bank nie jest jeszcze obsługiwany, więc ja z racji wygodny przeniosłam swoje mobilne centrum dowodzenia do aplikacji banku. 

 

Qpony – może to nie jest typowa aplikacja do zarządzania budżetem domowym, ale na pewno pozwala zaoszczędzić. Ja korzystam z niej przed każdymi zakupami. Sprawdzam, czy w danym sklepie są jakieś zniżki i przeglądam gazetki promocyjne. Jest to bardzo pomocna aplikacja przy planowaniu posiłków na cały tydzień.

 

Jak oszczędzać pieniądze?

 

Umiesz już zaplanować budżet, znasz aplikacje w tym pomocne, a także wiesz, gdzie szukać oszczędności. Czas poznać sposoby na to, jak oszczędzać pieniądze. Oto kilka podpowiedzi.

 

1. Zacznij oszczędzać

Brzmi banalnie, ale to podstawa. Załóż konto oszczędnościowe, na które co miesiąc będziesz przelewać ustaloną kwotę. Najlepiej ustaw stałe zlecenie, wtedy nie zapomnisz o oszczędzaniu.  

 

2. Ustal cele oszczędnościowe

Pomagają utrzymać dyscyplinę w oszczędzaniu. Marzą Ci się wakacje, lepszy samochód, albo remont domu? Zacznij na to odkładać i wyznacz datę, do kiedy chcesz uzbierać kwotę. 

 

3. Płać gotówką

Płacąc kartą lub telefonem nie odczuwasz tak ponoszonych wydatków. Gotówka ma psychologiczną wartość i bardziej dyscyplinuje. Noś przy sobie odliczoną kwotę, żeby nie korciło Cię, aby wydać więcej. 

 

4. Sprawdzaj stan swojego konta

Wyrób sobie ten nawyk. Sprawdzaj codziennie, ile masz pieniędzy na koncie. To też element dyscyplinujący i zmuszający do myślenia nad finansami. 

 

5. Stosuj metodę małych liczb

Kwota, jaką chcesz uzbierać na dany cel, wydaje się poza zasięgiem? Zastosuj metodę małych liczb. Załóżmy, że chcesz wyjechać na wczasy. Ich koszt to 4 tys. zł. Jeśli podzielisz go przez 12 miesięcy, okazuje się, że musisz odkładać 333 zł co miesiąc. To wciąż dla wielu duża kwota. Podziel cenę wakacji przez liczbę tygodni w roku – 52. Wtedy okaże się, że musisz odkładać 77 zł tygodniowo, żeby osiągnąć swój cel.  

 

6. Odkładaj drobne

Ciężko jest Ci odłożyć za jednym razem większą kwotę? Przyjmij zasadę, że drobne o konkretnych nominałach (np. 2 lub 5 zł) odkładasz do skarbonki. Zdziwisz się, ile na koniec miesiąca uda Ci się uzbierać. 

 

7. Szukaj promocji i negocjuj ceny

Idziesz na zakupy spożywcze, sprawdź, jakie są aktualnie promocje i gdzie za zakupy z listy zapłacisz najmniej. Dobra rada – sprawdzaj cenę za kg, ponieważ często okazuje się, że promocja nie jest aż tak atrakcyjna. Zasada dotycząca szukania promocji tyczy się zwłaszcza dużych zakupów – typu kupno sprzętów RTV i AGD itd., już kilka miesięcy przed rozglądaj się za promocjami. Możesz zaoszczędzić nawet powyżej tysiąca zł! Staraj się negocjować duże zakupy, nic nie tracisz, a tylko możesz zyskać.

 

8. Czy faktycznie tego potrzebujesz?

Zadawaj sobie to pytanie na okrągło. Skutecznie powstrzymuje przed spontanicznymi zakupami.

 

Gdzie szukać oszczędności?

 

1. Zakupy spożywcze

Najczęstszy powód „znikającej” gotówki. Przyczyniają się do tego zwłaszcza spontaniczne zakupy, robione bez listy. Łatwo ulegamy chwytom reklamowym i w naszym koszyku lądują niepotrzebne rzeczy. 

Dodatkowo, wyrzucamy jedzenie – wg danych PIE każdy Polak marnuje rocznie 247 kg żywności (sic!). To nie tylko nieekologiczne, ale też nieekonomiczne. Planuj zakupy i posiłki, sprawdzaj zawartość szafek, zamrażalnika i wykorzystuj w pierwszej kolejności produkty, których data przydatności jest najkrótsza. 

 

2. Jedzenie na mieście

Jeszcze dwa lata temu, to był jeden z moich głównych grzechów. Obiad w pracy, kawa na mieście – tu 20 zł, tam 10 zł, a w połowie miesiąca pustka na koncie. Kawa z termosu smakuje równie dobrze, a obiad do pracy możesz przygotować sama – będzie zdrowiej i taniej. W ten sposób zaoszczędziłam ok. 300 zł miesięcznie.

 

3. Rachunki i abonamenty

Tutaj też możesz szukać oszczędności – tylko to będzie wymagało zmiany Twoich nawyków. Ja np. wyłączam z kontaktu sprzęty, których nie używam, nie palę bez potrzeby światła, nie zostawiam sprzętu w trybie czuwania i zmieniłam dostawcę prądu, dzięki czemu mam rachunki niższe o 10 zł miesięcznie (120 zł rocznie zostaje w moim portfelu). Aby zaoszczędzić na wodzie, stosuj perlatory i korzystaj z prysznica. Jeśli płacisz dużo za telefon, zmień operatora komórkowego – w moim przypadku (abonament rodzinny) oszczędność wyniosła 70 zł mies. 

 

4. Ubrania

Mimo coraz większej świadomości konsumenckiej każdej z nas, na pewno mamy na koncie grzeszki związane z modą. Kupujemy ubrania na wyprzedażach, często słabej jakości, które tak naprawdę nie są nam potrzebne. Aby wyglądać dobrze i modnie, nie musisz co sezon biegać do sklepu po nową rzecz. Postaw na lepsze jakościowo, uniwersalne rzeczy, które zawsze są w modzie. Odwiedzaj też second handy.

 

 

____________________

 

Materiał przygotowała Agata Brańska, redaktorka iKalkulator.pl 

 

 

Styl życia

Jak sobie ustalisz budżet w związku, tak będziesz żyła.

2 kwietnia 2021 / Agnieszka Jabłońska

„Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.” Te z nas, które pamiętają dobre rady babci, ciotki lub własnej mamy, jeśli jest reprezentantką starszego pokolenia, na pewno dobrze znają to zdanie.

To taka mądrość przekazywana z ust do ust kolejnym pokoleniom kobiet, które wstępowały w związek małżeński. Cytowana co najmniej tak często jak: „Mąż jest głową, a kobieta szyją w rodzinie”.

Dzisiaj jest inaczej! – powiesz mi zaraz. No pewnie, że jest inaczej. Kobiety są wykształcone, świadome i niezależne. Kończą studia, rozwijają sobie pasje. Zakładają firmy, zajmują kierownicze stanowiska, odnoszą sukcesy. Dbają o siebie: fizycznie i psychicznie. W międzyczasie wstępują w związek – partnerski lub małżeński. I część z nich zachowuje tak upragniony work life balance, ma przy sobie świadomego partnera i jest najlepszą wersją siebie. Amen. U części z nas do głosu dochodzą jednak kody kulturowe lub jakieś tajemnicze obszary w mózgu, które sprawiają, że może nie czekamy na męża z pantoflami jak nasze babcie, ale zdecydowanie jesteśmy gotowe do poświęceń. Nasze barki mają wielopokoleniową zdolność do dźwigania ciężarów, a my do odczuwania szczęścia z bycia męczennicami. 

Ciąża – zmiana układu sił 

Kiedy układ sił w domu się zmienia? Tak, tak, dobrze myślisz, gdy kobieta zachodzi w ciążę. Ciąża pociąga za sobą szereg wydarzeń, które nie mieszczą się w biznesowym kalendarzu, szpilki ustępują trampkom, a marynarka bluzie od dresu, biznesowy telefon natomiast zamienia się w telefon do przychodni pediatrycznej. Te zaś, które już wcześniej były męczennica, z uczuciem tryumfu mogą założyć na głowę upragnioną koronę. I teraz znowu się na mnie oburzasz: „Przecież ciąża to coś normalnego! Przecież para podjęła decyzję o dziecku wspólnie!” Zgadzam się z  Tobą, ale popatrz obiektywnie, osobą, której życie wywraca się realnie do góry nogami bez lukru i słodzenia, jest kobieta. 

To może jednak warto zainwestować w dobrą pościel?

Pościelić możesz sobie na różne sposoby. Część kobiet podejmuje się wychowania faceta, jakby dostawały pod swoje czułe skrzydła małego chłopca, który bez nich niczego nie osiągnąłby w życiu i zginąłby marnie pierwszego dnia po ich odejściu. Brawa dla tych pań, wyrazy współczucia dla panów. Żyją później z takim „wychowanym” egzemplarzem i mówią, że są szczęśliwe. Pozostaje w to wierzyć. Niektóre oddają się całkowicie w ręce swojego misia, bo skoro on coś mówi, to przecież wie, a jak coś robi, to przecież musi być dobrze. Uczcijmy minutą ciszy te dziewczynki, które szukają w związku ojca i przewodnika, ale jednocześnie nie dorosły na tyle, by być aż partnerkami.

Większość z nas chce jednak związku partnerskiego. Takiego, w którym mieszkanie jest sprzątane po połowie, gotuje osoba, która lepiej się w tym czuje lub ma więcej czasu. Większość z nas chce dostawać spontanicznie kwiaty i dawać równie spontanicznie czekoladę. Chcemy pracować i zarabiać, dzielić się obowiązkami domowymi i finansowymi, chcemy współtworzyć związek, być 1 do 1, fifty-fifty na równi z naszym partnerem. A później zachodzimy w ciążę… Znowu o tej ciąży! Jak by to była przyczyna wszystkich problemów! O co Ci chodzi? Dziecko to wspaniała zmiana!

Ciąża – wielka zmiana 

Dziecko to ogromna zmiana i jeszcze większa odpowiedzialność. To trudny czas dla związku, dla pary, czas, gdy kobiecie zmieniają się priorytety, gdy w jej psychice zachodzą olbrzymie zmiany. Czas, w którym zmienia się i kształtuje na nowo cała komórka społeczna: rodzina. A o co jest najwięcej kłótni, gdy wszyscy są zmęczeni, zestresowani i próbują dać z siebie 101%? Tak, najczęściej o obowiązki, a później niestety o pieniądze. Po narodzinach dziecka okazuje się, że związki, które funkcjonowały jak szwajcarski zegarek, potrzebują dobrego oliwienia lub po prostu przestawienia priorytetów. 

Chcesz ścielić? Olej to i pracuj nad budżetem! 

To może zamiast pościeli lepiej pracować nad budżetem? I to jest dobra myśl! Bo widzisz, jak sobie ustalisz budżet w związku – a najczęściej usiądziecie z partnerem i przegadacie, jak ma to wszystko wyglądać – tak będziesz żyła. Jeśli od początku kreujesz się na kobietę-herosa, mistrzynię nadgodzin i zwolenniczkę dwóch etatów, która pracy potrzebuje jak powietrza i jest totalnie samowystarczalna, ciężko będzie Ci zmienić pewne rzeczy, gdy przewartościujesz priorytety we własnej głowie. 

Budżet domowy – jak to u Ciebie wygląda? 

Ile par, tyle pomysłów na zarządzanie finansami. Na podstawie obserwacji, uważam, że wyróżnić można cztery główne metody prowadzenia domowego budżetu:

  1. Jedno wspólne konto, do którego wpada wszystko i każdy bierze tyle, ile potrzebuje
  2. Jedno wspólne konto, na które są przelewane środki z dwóch osobnych kont, 
  3. Dwa osobne konta, z których są regulowane wydatki według wcześniejszych ustaleń, 

Każda z tych metod ma swoje plusy i minusy. Co jest wspólne? Jeśli ktoś prowadzi budżet na jeden z przedstawionych sposobów, bardzo ciężko jest mu zmienić styl myślenia. Tak było, jest i będzie, bo to działało, bo tak jest dobrze. Tyle że po zmianie sił w związku – kobieta na urlopie macierzyńskim, opiekuńczym i być może wychowawczym – stare metody dzielenia się kasą zwyczajnie mogą nie działać… 

Zobacz, jakie są najpopularniejsze metody prowadzenia domowego budżetu. Jak jest u Ciebie? 

 

  • Jedno wspólne konto, na które wpływają wypłaty i z którego każdy bierze tyle, ile potrzebuje

 

+ równy dostęp do pieniędzy w związku niezależnie od zarobków
+ pełna kontrola nad finansami sprawowana przez oboje partnerów
+ trudniej wpaść w długi
+ wszystkie wydatki są wspólne
+ łatwiejsze, wspólne gromadzenie oszczędności  

Minusy:
– trudno zrobić drugiej osobie prezent-niespodziankę
– trudno odłożyć własne pieniądze
– trudno ukryć przed partnerem dodatkowe przychody lub wydatki
– partner może kontrolować wydatki i rozliczać drugą osobę 

Co w przypadku narodzi dziecka? 

Pomniejszona pensja kobiety oraz pełna pensja partnera wciąż wpływa na to konto. Oboje partnerzy mogą swobodnie korzystać ze zgromadzonych środków. Wpływają tam również wszystkie świadczenia i benefity na dziecko. W przypadku urlopu wychowawczego kobieta korzysta ze zgromadzonych na koncie środków oraz wynagrodzenia partnera. 

Czy są inne zagrożenia?
Jeśli jedno z partnerów postanowi wypłacić wszystkie pieniądze z konta i odejść, drugie zostanie bez pieniędzy. Jeśli jedno z partnerów będzie miało długi, komornik zajmie wspólne konto i wszystkie znajdujące się na nim środki mimo braku ślubu lub przy rozdzielności majątkowej. 

 

  • Jedno wspólne konto, na które są przelewane środki z dwóch osobnych kont

 

+ wyraźny podział pieniędzy na wspólne i osobiste
+ większa niezależność w wydawaniu osobistych pieniędzy
+ możliwość robienia prezentów-niespodzianek sobie lub partnerowi
+wspólne podejmowanie decyzji o wydatkach domowych
+ wspólne oraz niezależne gromadzenie oszczędności 

Minusy:

– miesięczna opłata za trzy konta
– konieczność pamiętania o przelewie na wspólne konto
– trudności z podzieleniem wydatków osobistych i wspólnych
– nieporozumienia w ustalaniu kwoty, która jest przelewana na konto wspólne 

Co w przypadku narodzi dziecka? 

Pomniejszona pensja kobiety wpływa na jej osobiste konto. Partnerzy muszą podjąć wspólną decyzję, jaką sumę kobieta przekazuje do budżetu domowego. Jeśli podział nie zostanie dokonany sprawiedliwie, mogą ucierpieć wydatki osobiste kobiety. Świadczenia i benefity na dziecko wpływają na konto partnerki lub partnera, dlatego konieczne jest ustalenie, ile kosztuje miesięczne utrzymanie dziecka i kto płaci za rzeczy dla niego. Na urlopie wychowawczym kobieta nie ma źródła dochodów, jest więc zależna od przelewu na wspólne konto, który wykona partner. 

Jakie są inne zagrożenia? 

Jeśli jedno z partnerów zdecyduje się odejść ze wspólnymi pieniędzmi, strata będzie mniejsza niż w przypadku jednego wspólnego konta. Oczywiście przy założeniu, że każdy z partnerów oszczędzał również swoje pieniądze. Jeśli jeden z partnerów ma długi, komornik może zająć wspólne konto, a w przypadku wspólnoty małżeńskiej, współmałżonek będzie solidarnie odpowiadał za długi. 

 

  • Dwa osobne konta, z których są regulowane wydatki według wcześniejszych ustaleń 

 

Plusy:

+ pełna niezależność finansowa od partnerki lub partnera
+ możliwość ukrywania własnych przychodów i wydatków 

Minusy:
– przy braku dyscypliny bałagan w domowym budżecie
– kłótnie o pieniądze i procentowy udział w utrzymaniu domu

Co w przypadku narodzi dziecka? 

Na konto kobiety wpływa pomniejszone wynagrodzenie, z którego musi pokryć określone wcześniej z partnerem opłaty. Jeśli procentowy udział w domowym budżecie nie zostanie na nowo przedyskutowany, może okazać się, że kobiecie brakuje pieniędzy na bieżące wydatki takie jak: jedzenie, czy środki czystości. W przypadku urlopu wychowawczego kobieta nie dysponuje własnymi pieniędzmi i nie ma dostępu do pieniędzy partnera. Jest więc od niego całkowicie zależna finansowo. 

Jakie są inne zagrożenia? 

Każde z partnerów ma swoje pieniądze, więc zachowuje niezależność. Jeśli para jest w związku małżeńskim, jeden z małżonków może zaciągnąć zobowiązania finansowe, wpaść w długi bez wiedzy drugiej osoby. Warto pamiętać, że zgodnie z art. 30 Kodeksu cywilnego oboje małżonkowie są solidarnie odpowiedzialni za zobowiązania, które zaciągnęło jedno z nich. Dlatego przy dwóch całkowicie osobnych kontach warto pomyśleć o rozdzielności majątkowej. 

Budżet domowy,  która metoda najlepsza? 

Myślę, że dla wielu z nas odpowiedź jest jasna: wspólne konto. Chcemy mieć pewność, że tworzymy z partnerem rodzinę i działamy w tym projekcie wspólnie na wszystkich płaszczyznach również finansowej. Chcemy dzielić się pieniędzmi, które zarabiamy solidarnie, tak jak dzielimy się obowiązkami, a gdy okaże się, że w danym okresie w życiu potrzebujemy więcej wsparcia – ciąża, urlop macierzyński, opiekuńczy, czy wychowawczy – chcemy je otrzymać bez proszenia.

Będą wśród nas również takie kobiety, które nigdy nie zrezygnują z niezależności finansowej, które mogą się podzielić z partnerem swoimi pieniędzmi, ale na ściśle określonych warunkach. Kwestia wychowania lub życiowego doświadczenia. Lub po prostu jesteśmy lepiej wykształcone, bardziej przedsiębiorcze i zaradne i zarabiamy więcej niż nasz partner. Może miałyśmy w życiu więcej szczęścia, byłyśmy na pewnym etapie bardziej pracowite i bardziej skłonne do ponoszenia ryzyka, jesteśmy bogate z domu. W takiej sytuacji bardzo dobrą opcją jest pozostawienie konta osobistego i przelewanie ustalonej kwoty na konto wspólne, do którego oboje partnerzy mają dostęp. Dzięki temu zachowujemy niezależność, nie musimy dzielić się informacjami o naszych przychodach, pensji, premiach, dodatkowych źródłach dochodu i możemy dbać o finanse osobiste – budować poduszkę finansową, sprawiać sobie i partnerowi (jeśli mamy na to ochotę) małe lub większe przyjemności. 

Dla wielu z nas jednym słusznym wyjściem będzie osobne i całkowicie niezależne konto oraz podział, kto i za co płaci. Wolimy zrobić zakupy spożywcze i zapłacić w aptece, niż przelewać środki na wspólne konto. Najczęściej tak jest po prostu wygodniej. Moim zdaniem to opcja, która świetnie sprawdza się na początku związku, gdy para rozpoczyna wspólne prowadzenie gospodarstwa. W sytuacji, gdy partnerzy planują wspólnie dziecko, taki podział może okazać się dla kobiety trudny, a nawet niesprawiedliwy. To, jak będzie życie wyglądało w rzeczywistości, zależy od ustaleń i indywidualnego podejścia do kwestii finansowych obojga partnerów. 

Czy w takim razie kobieta-mama powinna mieć swoje pieniądze? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w kolejny artykule! 

This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

Log in as an administrator and view the Instagram Feed settings page for more details.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo