Change font size Change site colors contrast
Smaki

Restaurant Week, czyli 5 najlepszych restauracji w Trójmieście

19 października 2017 / Monika Pryśko

Restaurant Week to okazja do wielu rzeczy.

Pierwsza myśl -  zjem coś naprawdę, naprawdę dobrego. Druga - zjem z kimś, kogo bardzo lubię, z kim dobrze się czuję i przy kim odpocznę. Trzecia myśl - muszę się spieszyć, bo taka okazja może drugi raz się nie powtórzyć. Czemu? Restaurant Week to wielkie święto dla podniebienia, najlepsi kucharze serwują autorskie przepisy, specjalnie z tej...

Restaurant Week to okazja do wielu rzeczy. Pierwsza myśl –  zjem coś naprawdę, naprawdę dobrego. Druga – zjem z kimś, kogo bardzo lubię, z kim dobrze się czuję i przy kim odpocznę. Trzecia myśl – muszę się spieszyć, bo taka okazja może drugi raz się nie powtórzyć. Czemu? Restaurant Week to wielkie święto dla podniebienia, najlepsi kucharze serwują autorskie przepisy, specjalnie z tej okazji. Czyli wielce prawdopodobne, że podczas następnego Restaurant Week’u będzie podane zupełnie coś innego.

Mogę śmiało przyznać, że jest to gratka dla smakoszy, ale też dla tych, którzy nieśmiało chcą spróbować czegoś nowego i szukają pretekstu, by w końcu się odważyć poznać nowe kuchnie i nowe smaki.  

Restaurant Week zaczyna się już dziś i potrwa do 31 października.  

Oto 5 pysznych pretekstów, by zarezerwować stolik w ramach Restaurant Week:

 

Seafood Station / Sopot

Pierwsza pozycja na naszej liście nie jest przypadkowa. Wszystkie miejsca, które odwiedziła redakcja The Mother MAG są wyjątkowe. Ale Seafood Station po prostu skradło nasze serca, podniebienia i plany na najbliższe popołudniowe spotkania, randki i kolacje ze znajomymi. Chcemy więcej!

Owoce morza? Nigdy! To mówiłam ja jeszcze kilka miesięcy temu. A wczoraj jadłam krewetki, mule i… ośmiorniczkę. Tak. Zjadam ją i jestem z siebie dumna. Zresztą nie mogłam nie zjeść, skoro wszystko, co zostało nam podane przez ujmującą obsługę, nie tylko wyglądało, ale pachniało i smakowało wybornie. Nie mogłam się oprzeć.

Pyszna, choć pikantna tajska zupa z mulami, krewetkami, warzywami i świeżą kolendrą lub śledź w cydrze, z marynowaną szalotką, jabłkiem i piklowanym ogórkiem – zupę jadłam z wielką przyjemnością, choć mój poziom odporności na ostre potrawy jest bliski zeru. Ale nie mogłam się powstrzymać. Śledź? Pycha!

Makaron tagliatelle z krewetkami, mulami, szalotką, czosnkiem i świeżym szpinakiem lub grillowany filet z dorady z pieczonymi warzywami, maślanym puree z ziemniaków i świeżym szpinakiem.  Makaron delikatny, aromatyczny i pełen niespodzianek (wspomniałam o ośmiorniczkach?), grillowana dorada idealna ze szpinakiem i pieczonym burakiem.

Ciastko maślane z gorącą konfiturą z jabłek i lodami waniliowymi lub sernik cynamonowy z ciastkiem piernikowym. Mój faworyt to sernik, choć nowe spojrzenie na szarlotkę bardzo, ale to bardzo dobre. Tylko, że ja wolę sernik, po prostu. 🙂

Chcesz zarezerwować stolik w Seafood Station w Sopocie? KLIKNIJ. 

PS Trzeba tam koniecznie się wybrać choćby po to, by zjeść przystawkę, czyli świeżo wypiekaną bagietkę z domową pastą z wędzonej makreli. Orgazm!   

Smacznego!

Monika Pryśko

 

Nowy Świat / Sopot

Nowy Świat w centrum Sopotu  to restauracja z rekomendacją Slow Food, której Szefem Kuchni jest Pan Rafał Kopicki, pasjonat kuchni tradycyjnej w nowoczesnym wydaniu. Esteta kulinarny, u którego zawsze na start gość dostaje amush bouche (każdego dnia jest inne).  

Nas poczęstowano aksamitną pianką z selera z gruszką i czipsem jaglanym. Na przystawkę pierożki w chrupiącym cieście z węgorzem  – idealne na rozbudzenie kubków smakowych przed piersią z kaczki faszerowaną świeżą śliwką, która wyszła w idealnym momencie z pieca (skórka spieczona, ale nie twarda, mięso kruche i soczyste) podana na słodkim glace z jabłka. Set skończyła gruszka podana z kruchym ciastkiem bakaliowym z lodami wraz z  prażonym orzechami laskowymi.

Menu II to consomme grzybowe  z kurkami i trybulą – delikatne i wyraźne. Na danie główne żebro wołowe długo pieczone, którego słodki smak równoważył glace z wędzonej papryki w kompozycji z topinamburem i marchewką wyglądało i smakowało wyśmienicie! Na deser delikatny sernik z białą czekoladą na wilgotnym spodzie czekoladowym z ciasteczkami i pomarańczą był świetnym zwieńczeniem całości.

Chcesz zarezerwować stolik w Nowym Świecie w Sopocie? KLIKNIJ

*restauracja zastrzega sobie prawo do modyfikacji deseru

Smacznego!

Natalia Kobiela

 

Grono di Rucola / Sopot

To, co lubię w tej restauracji, to spacer piękną ulicą Wybickiego – tak na pierwszą przystawkę. Na drugą – zapach lasu, jesieni i śpiew ptaków, tak wyraźny i kojący po całym dniu przy komputerze. A na trzecią – sałata z pastrami wołowymi, konfiturą z czerwonej cebuli i chrupiącymi grzankami lub ser kozi dojrzewający, zapiekany na karmelizowanym jabłku i grzance z chleba gryczanego z kroplą oliwy kminkowej. Lubię ten moment, gdy dostaję pięknie podane danie, zastanawiam się przez moment, czy będzie mi smakowało, a potem… A potem zaczynam jeść i nic mi więcej do szczęścia nie jest potrzebne.

Zastanawiałam się, co napisać, że smakowało mi bardziej. Kopytka dyniowe z przesmażaną brukselką i sosem ziołowym z parmezanem czy może pierogi z dziczyzną w kremowym sosie grzybowym. Wyszło na to, że oba dania są tak dobre, że najlepszym wyjściem byłby miks, czyli kopytka z sosem grzybowym. To było naprawdę pyszne!

A może deser? Crostata z jesiennymi owocami i sosem waniliowym lub tarta z jabłkami i słonym karmelem? My akurat mieliśmy to szczęście (tak, uważam, że to było szczęście), że crostaty dla nas zabrakło, bo dostaliśmy przepyszne knedle ze śliwkami. Nie jadłam nigdy knedli na deser, ale jeśli miałabym wybrać nowy comfort food do zestawu ulubionych, chętnie je dodam.

Chcesz zarezerwować stolik w Grono di Rucola w Sopocie? KLIKNIJ

Smacznego!

Monika Pryśko

 

Fedde Bistro / Gdynia

Zacznę od menu vege. Pieczona dynia rewelacyjna z ukrytą nutą miodu, świetnie zrównoważyła imbir i cierpkość rukoli. Falafel z ciecierzycy miał idealnie zachowane proporcje z thanini, nie był suchy ani tłusty. Dodatek w postaci kiszonej kapusty pekińskiej (kim chi) nadawał soczystości całości. Smak można było zbalansować chlebkiem naan. Deser vege: świetny pomysł na blendowanie kaszy w delikatny mus, a dodatek mleka migdałowego nadawał lekkości, a pomarańczowo-marchewkowa granita – orzeźwienia.

Z drugiej strony – tatar z pomidorów, których smak podbijała  bazyliowa oliwa z chipsem z parmezanu. A potem mostek wołowy gotowany 48 godzin i później zasmażany, podany z gorczycą dla ostrości. Skorzonera i płatki buraków nadawały delikatnej słodkości na talerzu, natomiast duże zaskoczenie wywołał tatar z duszonych pieczarek. Teraz deser –  beza, co tu dużo mówić, idealnie wypieczona z ciągnącym się środkiem. Mus agrestowy i świeże owoce klasycznie skomponowane.

Pragnę nadmienić, że obsługa perfekcyjna, i specjalne podziękowania dla kucharza Pana Jacka, który wyszedł i porozmawiał z nami na temat dań udzielając niezapomnianej lekcji gastronomii. A całość? Menu było spójne, smaki zrównoważone, było czuć, że tym daniom poświęcono dużo czasu i całość była dopieszczona od A do Z.

Chcesz zarezerwować stolik w Fedde Bistro w Gdyni? KLIKNIJ 

Smacznego!

Natalia Kobiela

 

Dancing Anchor / Gdańsk

To był czwartek – chciałoby się zacząć, by dodać trochę dramaturgii. Ale zacznę od czegoś innego. Piękne, naprawdę olśniewające wnętrze i… puste. Tylko dla nas. Trafiłyśmy na lukę, gdy jedni goście już zjedli, a drudzy jeszcze nie przyszli – idealnie dla trzech chichoczących, radosnych kobiet.

Czy jedzenie nam smakowało? Było pyszne, szczególnie nie mogłyśmy się oderwać od… boczku wieprzowego z arbuzem. Według nas on, plus przepyszne desery, to najlepsze punkty menu, które restauracja Dancing Anchor przygotowała na Restaurant Week. Zresztą, pisałyśmy o tym w tym WPISIE

Cóż to był za wieczór! Wspaniały, naprawdę. Do tego bardzo przyjemny Pan Kelner, który odpowiadał na każde pytanie, zabawiał nas rozmową, a na koniec – niedokończone desery zapakował nam na wynos. Były tak dobre, że nie mogłyśmy ich zostawić…

Chcesz zarezerwować stolik w Dancing Anchor w Gdańsku? KLIKNIJ

Smacznego!

Monika Pryśko

Zdjęcia / Olga Diana Jasińska
Inspiracje

Wielki test przekąsek FIT

21 lutego 2022 / The Mother Mag

Po co zazwyczaj sięgasz, gdy nie masz czasu zjeść?

Głód dopada Cię nagle. Zazwyczaj wtedy, gdy nie możesz zrobić sobie przerwy, gdy właśnie idziesz na spotkanie, albo jeszcze lepiej — biegniesz z jedno na drugie, co chwilę spoglądając na zegarek, czy na pewno zdążysz? Momentalnie czujesz spadek energii, czujesz zbliżający się ból głowy, irytację, gonitwę myśli.

Często mówimy, że głód daje o sobie znać w najmniej odpowiednim momencie, gdy nie możemy akurat zjeść nic wartościowego, gdy nie możemy zatrzymać się w żadnym bistro, gdy kanapkę, którą przygotowałyśmy sobie rano, zjadłyśmy kilka godzin wcześniej. 

Ale wtedy zazwyczaj naszym oczom ukazuje się sklep spożywczy, błyszczącym zielonym neonem zapraszając nas na błyskawiczne zakupy. Wpadamy szybko, łapiemy w biegu to, co znamy i lubimy, płacimy, otwieramy jeszcze zanim wyjdziemy ze sklepu i lecimy dalej. 

Po co zazwyczaj sięgasz, gdy nie masz czasu zjeść?

Nie wiemy, jak Ty, ale nam notorycznie zdarza się jeść w biegu rzeczy, których byśmy raczej nie wybrały, gdybyśmy nie były głodne i miały więcej czasu. Mówimy sobie, że nie tylko my tak mamy, usprawiedliwiamy się aktywnym dniem i zbliżającym się z głodu bólem głowy. Nie oszukujmy się, ulubionym batonikiem nagradzamy się za cierpliwość i pocieszamy, gdy dzień nie idzie po naszej myśli. 

Po co sięgamy, gdy nie mamy czasu zjeść drugiego śniadania? Zbożowe batoniki pełne cukru, słodkie bułki w foliowych opakowaniach, mleczne kanapki i hot-dogi. 

Ale nie chodzi tylko o jedzenie w biegu!

Wróćmy do podjadania, bo to jest temat, który chcemy podjąć. Podobno nie wolno podjadać między posiłkami, bo to grozi konsekwencjami. Ale nie lubimy nakazów i zakazów, za to lubimy szukać rozwiązań. Ale najpierw trzeba zrozumieć, czemu jemy nawet wtedy, gdy nie jesteśmy głodne. 

Sięgamy po przekąski między posiłkami z wielu powodów i często nawet nie zdajemy sobie z nich sprawy. 

  • Podjadamy, bo się nudzimy. Nie mamy co ze sobą zrobić, snujemy się bez celu, szukamy zajęcia i jedzenie czasem wydaje się być najszybszym wyborem. 
  • Podjadamy, gdy się stresujemy. Gdy czujemy napięcie, chcemy je szybko rozładować, a jedzenie sprawdza się doskonale, ponieważ jest łatwo dostępne, a także, co ważne, akceptowane społecznie. Istotne jest także to, że jedzenie może kojarzyć nam się z dzieciństwem, domem, bezpieczeństwem. 
  • Podjadamy, bo inni jedzą. To normalne, że chcemy dołączyć, szczególnie jeśli mamy na coś ochotę, gdy coś wygląda naprawdę pysznie, nawet jeśli wiemy, że to średnio zdrowe. No cóż, ale skoro inni jedzą, to my nam się też nic nie stanie…
  • Podjadamy, bo nas częstują. I nie chodzi tylko o spacer po supermarkecie, gdzie hostessy proponują degustację małych porcji słodyczy, kabanosów czy jogurtów. Często wizyta u mamy czy babci kończy się podwójnym obiadem, a wszyscy wiemy, że bardzo trudno w takich sytuacjach odmówić. 
  • Podjadamy, bo jedzenie kojarzy nam się z konkretnymi sytuacjami. Gdy idziemy do kina, kupujemy popcorn. Gdy jedzenie na wycieczkę, kupujemy hot-doga na stacji. Gdy idziemy na spacer, zabieramy ze sobą batonika. 
  • Podjadamy, bo jest nam smutno, a nauczyłyśmy się, że coś dobrego poprawia nam nastrój. 
  • Podjadamy, bo potrzebujemy pocieszenia. W psychologii nazywa się to kompensacją. Gdy czujemy brak na jakimś polu, rekompensujemy sobie go czymś innym, często jest to jedzenie. Jedzenie na pocieszenie. 

Każda z nas zna te mechanizmy. Walka z nimi to duże wyzwanie, na które nie zawsze jesteśmy gotowe i którego nie chcemy podejmować, bo nie czujemy się na siłach.

Jest jeszcze  inne spojrzenie na temat przekąsek.

Pomijając noworoczną magię zmian i postanowień, dużo z nas dba o aktywność fizyczną, uwzględnia ją w tygodniowym grafiku, pilnuje zbilansowanej diety rodziny, czyta składy, porównuje produkty. Znalezienie dobrej przekąski to sposób na to, żeby trzymać się planu i postanowień, utrzymać harmonię pomiędzy smacznym a zdrowym jedzeniem, bez wyrzutów sumienia zaproponować dzieciom coś pysznego.

Rozwiązaniem może być skupienie uwagi na produktach, które nie zrujnują naszego zdrowia, które mają na tyle dobry skład, że można je jeść bez poczucia winy. Co więcej, które warto mieć zawsze w torebce czy kieszeni, bo są zrobione z naprawdę dobrych składników. 

Wyszukałyśmy 16 przekąsek, które w sklepach funkcjonują w kategorii zdrowych lub FIT, które śmiało można podjadać, zajadać i kupować na zapas, by zawsze były pod ręką. Pokażemy ich skład, wygląd oraz opiszemy nasze wrażenia smakowe. Przekąski zostały przetestowane w 2 grupach mieszanych: Gosia i Paweł oraz Emilka i Bartek, żeby uwzględnić kobiece i męskie smaki, dać pełniejszy obraz. 

 

BIO SUCHY PROWIANT ANANAS

MARKA: HELPA

SKŁAD: 100% ekologiczny liofilizowany ananas, fragmenty, bez dodatku cukru

GRAMATURA: 20 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 73 kcal

OPIS PRODUCENTA: Bio Suchy Prowiant Bio ANANAS to liofilizowane cząstki ananasa, w wygodnej zamykanej saszetce. Chrupiące i aromatyczne owoce to najlepszy wybór, gdy chcemy sięgnąć po zdrową i pyszną przekąskę. Ananas jest świetnym wyborem dla tych, którzy lubią słodkie przekąski, lecz dbają o zdrowie.

CENA: około 16 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Moje odkrycie roku! Przepyszne, lekko słodkie, lekko kwaśne, idealnie chrupiące. Od razu zakupię kilka paczek. OCENA 6

 

Emilka: Ananas zbyt szybko się skończył 🙂  Bardzo pozytywnie się zaskoczyliśmy: bardzo intensywny, słodki smak ananasa w chrupiącej, lekkiej wersji. Godny polecenia. OCENA 6

HAPS KULKI OWSIANE Z CZEKOLADĄ

MARKA: HAPS – ŻABKA

SKŁAD:

  • płatki owsiane 43 %,
  • miazga arachidowa,
  • miód 29 %,
  • kakao w proszku,
  • czekolada 4,4 % (miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyna sojowa; naturalny aromat waniliowy)

Produkt może zawierać gluten, sezam, orzechy.

GRAMATURA: 35 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 164 kcal

NASZ OPIS: niewielkie kulki owsiano-kakaowe bez polewy w niedużym, poręcznym opakowaniu

CENA: 4 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Bardzo smaczne, treściwe, nie ma się wrażenia jedzenia “paszy”, pożywne. Myślę, że to też ciekawa opcja przekąski dla dzieci. OCENA 5

 

Emilka: Fajna przekąska, gęsta, bogata w smaku. Konsystencja przypominała mi trochę chałwę, co przypadło mi do gustu. Z jednej strony czuję, że jem coś zdrowego, czuć płatki owsiane, z drugiej je się te kulki z dużą przyjemnością. OCENA 5

BOB SNAIL MANGO FRUIT CRUSH W MLECZNEJ CZEKOLADZIE

MARKA: BOB SNAIL

SKŁAD:

  • nadzienie 77%: mango 100%
  • mleczna czekolada 23%: odtłuszczone mleko w proszku, błonnik pokarmowy (oligofruktoza), masło kakaowe, miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, emulgator lecytyna słonecznikowa, naturalny aromat waniliowy, substancja słodząca ekstrakt ze stewii

Produkt zawiera cukry naturalnie występujące w owocach. Nie zawiera dodatku cukru ani substancji słodzących. Zawartość kakao w czekoladzie min. 36%

GRAMATURA: 30 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 108 kcal

NASZ OPIS: 3 oddzielnie zapakowane przekąski w formie płaskich czekoladek z nadzieniem

CENA: 4,69 zł (cena z sieci drogerii)

NASZE OPINIE:

Małgosia: Może są osoby, którym taki smak i konsystencja odpowiadają. Dla nas totalnie nie. Dziwne w smaku, niezrozumiała konsystencja. Nie zjedliśmy do końca. OCENA 1

 

Emilka: Plus dajemy za przyjemną formę czekoladek z owocowym nadzieniem. Ta przekąska mango ma mleczną czekoladę, która była atutem. Nadzienie smakuje mocno prawdziwym mango. Całość jest zaskakująca, trochę kwaśna, pomimo słodkiej czekolady. Nie zdecyduję się jednak na ponowny zakup, choć lubię mango. OCENA 2

 

BOB SNAIL FRUIT CRUSH W BELGIJSKIEJ CZEKOLADZIE – JABŁKO I MALINA

MARKA: BOB SNAIL

SKŁAD:

  • nadzienie 77%: jabłka 61,6%, maliny 15,4%.
  • ciemna czekolada 23%: likier kakaowy, błonnik pokarmowy (oligofruktoza), masło kakaowe, odtłuszczone kakao w proszku, tłuszcz mleczny, lecytyna słonecznikowa, naturalny aromat waniliowy, ekstrakt ze stewii

GRAMATURA: 30 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 75 kcal

NASZ OPIS: 3 oddzielnie zapakowane przekąski w formie płaskich czekoladek z nadzieniem

CENA: 4,69 zł (cena z sieci drogerii)

NASZE OPINIE:

Małgosia: Okropnie kwaśny smak z dziwną konsystencją, podobnie jak kolega o smaku mango, duże nie. OCENA 1

 

Emilka: 3 czekoladki z malinowym nadzieniem w gorzkiej czekoladzie. Ciekawa forma, dość kwaśny smak. Plus za połączenie maliny z gorzką czekoladą, które lubię. OCENA 3

BERAW ENERGY PLUM – BATON ŚLIWKA W CZEKOLADZIE

MARKA: BE RAW EWA CHODAKOWSKA

SKŁAD: śliwka suszona 47,6%, daktyle, rodzynki (rodzynki, olej słonecznikowy), czekolada gorzka 13% (kakao w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, cukier, emulgator: lecytyny rzepakowe, aromat), mąka ryżowa, jabłko suszone, tłuszcz shea, aromat naturalny.

GRAMATURA: 40 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 127 kcal

OPIS PRODUCENTA: Z myślą o miłośnikach – kultowej już – serii batoników BeRaw stworzyliśmy nowość o smaku śliwki. Batonik BeRaw jest w 100% wegański i bazuje na naturalnych składnikach. Stanowi pożywną i wartościową przekąskę, po którą warto sięgnąć zawsze wtedy, gdy dopadnie Cię mały głód. Będzie świetną alternatywą dla wysoko przetworzonych słodyczy. Zapewni zastrzyk energii przed lub po treningu, ale też podczas przerwy w pracy czy w czasie wakacyjnego wyjazdu. Stanowi cenne źródło magnezu, przez co ogranicza poziom odczuwanego zmęczenia.

CENA: 3,59 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Bardzo miły smak prawdziwej śliwki i smaczna czekolada. Podoba nam się również wielkość – nie za duży, nie za mały, w sam raz. OCENA 5

 

Emilka: Tak! to jest pyszne. Naprawdę smaczny batonik, niewielki i przez to dostarczający niewiele kalorii. Ma się wrażenie, że to pełno kaloryczna słodycz, nie przekąska z półki FIT, a połączenie śliwki z czekoladą to dla mnie pewniak. Bartkowi smakowało w takim samym stopniu. Bardzo dobry produkt.  OCENA 6

BeRAW COOKIE BROBIOTIC BROWNIE

MARKA: BE RAW EWA CHODAKOWSKA

SKŁAD: daktyle, otręby owsiane 11,2 %, surowe kakao 10,6%, pasta z prażonych orzechów laskowych, syrop z agawy, błonnik z cykorii 4,8%, tłuszcz kakaowy, Bifidobacterium longum LBB ½, Lactobacillus delbrueckii ssp. bulgaricus LBB B5, wanilia, Lactobacillus delbrueckii ssp. bulgaricus LBB B120, sól himalajska.

GRAMATURA: 20 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 82 kcal

OPIS PRODUCENTA: BeRAW ProBiotic Cookie Brownie zostało wyprodukowane w innowacyjnej technologii, która umożliwia wypełnienie ciastka delikatnym i rozpływającym się w ustach nadzieniem z kremu orzechowo-czekoladowego z dodatkiem surowego kakao i nutą wanilii.

CENA: 2,98 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Super, że jest taki malutki. To szybka ciasteczkowa przekąska. Duży plus za daktylowe nadzienie. Pawłowi smakowało bardzo, mi troszkę mniej, ale kupiłabym raz jeszcze. OCENA 4

 

Emilka: To jeden z moich faworytów. Ciasteczko jest małe, ale bogate smaku, z idealną, gęstą konsystencją, z wyraźnym smakiem orzechów laskowych. Wszystko się tu zgadza. Kupię na pewno ponownie, jak będę miała ochotę na coś słodkiego. Jest za małe, żeby uznać je jednak za solidną przekąskę.  OCENA 6

BATON URWIS JABŁKO

MARKA: ZMIANY ZMIANY

SKŁAD: jabłka (38%), rodzynkiorzechy nerkowca

GRAMATURA: 40 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 142 kcal

OPIS PRODUCENTA: W 100% roślinny, bezglutenowy, bez konserwantów, polepszaczy smaku, syropów, bez dodanego cukru.

CENA: 4,74 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: lekko kwaśny z mocno wyczuwalnym jabłkiem. Podoba mi się, że jest miękki, ale nie kleisty. Zabrałabym te batony ze sobą w drodze do pracy czy do samochodu odwożąc dzieci do przedszkola. OCENA 5

 

Emilka: Batonik z bardzo przyjemną, miękką konsystencją. Dobrze wyczuwa się suszone jabłko i rodzynki. Ode mnie plus za orzechy nerkowca, fajny i krótki skład. Zdrowa przekąska, z przyjemnością kupię ją dzieciom z poczuciem, że daję im coś dobrego.   OCENA 5

BIO BATON TOSIA

MARKA: HELPA

SKŁAD: pasta daktylowa* 62% (daktyle* 100%), orzeszki ziemne prażone* 14,3%, wiórki kokosowe* 10,2%, amarantus ekspandowany* 5,5%, kakao naturalne proszek* 8% (*certyfikowany składnik ekologiczny)

GRAMATURA: 37 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 149 kcal

OPIS PRODUCENTA: BIO BATON TOSIA to przekąska bez dodatku cukru – oparta o słodycz daktyli, energię zbóż i bogactwo orzechów, z dodatkiem pobudzającego kakao. 100% naturalnych składników, nic więcej!

Daktyle w połączeniu z orzeszkami ziemnymi, amarantusem i kakao – to klasyczna mieszanka, której nie sposób nie lubić! Ten baton stworzyliśmy dla miłośników masła orzechowego z fistaszków i wielbicieli mocy amarantusa.

Baton sprawdzi się idealnie na wycieczce, w szkole i zawsze wtedy, gdy potrzebujesz zdrowego zastrzyku energii bez dodatku cukru!

CENA: 4,74 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Bardzo suchy batonik. Czuliśmy słodki smak, ale bez konkretnej nuty. Gdyby nie było nic innego w sklepie, może byśmy wybrali go ponownie. OCENA 3

 

Emilka: Ten batonik jest bardzo suchy, mało słodki, za to z wyraźną nutą kakao, co lubię. Ma fajny skład, jest wegański, ekologiczny, natomiast w porównaniu z innymi przekąskami nie jest aż taki smaczny. Raczej nie kupię go ponownie. OCENA 2

BIO BATON ANTEK

MARKA: HELPA

SKŁAD: Pasta daktylowa* 60,81% (daktyle* 100%), płatki migdałowe* 13,24%, truskawka lioflizowana* 9,73%, kasza jaglana ekspandowana* 6,76%, amarantus ekspandowany* 4,59%, kasza gryczana ekspandowana* 3,78%, burak liofilizowany * 1,08% (*certyfikowany składnik ekologiczny)

GRAMATURA: 37 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 127 kcal

OPIS PRODUCENTA: BIO BATON ANTEK to przekąska bez dodatku cukru – oparta o słodycz daktyli, energię zbóż i bogactwo orzechów, z dodatkiem aromatycznej liofilizowanej truskawki. 100% naturalnych składników, nic więcej!

Daktyle w towarzystwie migdałów, amarantusa, gryki i prosa, podkręcone aromatycznym smakiem ulubionej truskawki – to sama przyjemność. Ten baton jest dla wszystkich miłośników tych pachnących owoców.

Baton sprawdzi się idealnie na wycieczce, w szkole i zawsze wtedy, gdy potrzebujesz zdrowego zastrzyku energii bez dodatku cukru!

CENA: 6,66 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Dość kleisty baton, ale wyczuwa się miły smak prawdziwej truskawki. Nam smakował. OCENA 5

 

Emilka: Dość suchy batonik z wyraźnym smakiem truskawek. W smaku przypomina mi dżem truskawkowy. Nie jest moim faworytem, natomiast plus za wyraźny truskawkowy smak i bardzo dobry skład. OCENA 3

BATON ALOHA – KOKOS

MARKA: ZMIANY ZMIANY

SKŁAD: daktyle, figi, słonecznik, migdały, kokos (11%), orzechy nerkowca

GRAMATURA: 70 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 281 kcal

OPIS PRODUCENTA: Baton lepszy, niż bilet na Hawaje 🙂 Opracowaliśmy ten wyjątkowy smak z myślą o wszystkich, którzy (tak jak my!) mają świra na punkcie kokosów. Aloha, czyli baton bakaliowy z kokosem (11%).

CENA: 6,98 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Podoba nam się wyczuwalny smak kokosa i, co dla nas istotne, nie czuje się suchych wiórków kokosowych, a to duży plus. Jest duży, więc spokojnie możemy się podzielić z mężem albo dziećmi. OCENA 5

 

Emilka: Kokos to coś dla mnie, lubię wszystkie kokosowe przekąski. Aloha to spory baton, solidna przekąska, najadłam się nim. Polecam w momencie, kiedy chce się zabić głód sycącą i smaczną przekąską, bez poczucia winy, że wybór pada na coś niezdrowego. OCENA 5

DOBRA KALORIA – BATON SOLONY ORZECH

MARKA: DOBRA KALORIA

SKŁAD: daktyle, orzeszki ziemne (28%), chrupki zbożowe (mąka kukurydziana, mąka ryżowa), sól z Kłodawy (1%). Produkt naturalny: pomimo naszych starań może zawierać pestki owoców lub ich fragmenty. Bez dodatku cukrów. Zawiera naturalnie występujące cukry.

GRAMATURA: 35 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA CAŁEGO OPAKOWANIA: 138 kcal

OPIS PRODUCENTA: Baton owocowy solony orzech:

  • 0% dodatku cukru,
  • 96% owoców i orzechów,
  • 100% natury,
  • vegan.

WYSOKA ZAWARTOŚĆ BŁONNIKA!

CENA:2,24 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Smaczny orzeszkowy batonik, wiadomo orzeszki, to orzeszki 🙂 . OCENA 4

 

Emilka: Gęsty, miękki batonik z kawałkami orzechów ziemnych, lekko słony. Ciekawy smak, bardzo krótki skład, ale to nie mój typ. OCENA 3

ENERBIO – BATONY Z ORZESZKAMI ZIEMNYMI I MIGDAŁAMI

MARKA: ENERBIO – ROSSMANN

SKŁAD: orzechy ziemne* 38%, miód* 20%, migdały* 16%, rodzynki* 13% (suszone winogrona*, olej słonecznikowy*), pestki dyni* 13%

* Z upraw kontrolowanych ekologicznie

GRAMATURA JEDNEGO BATONIKA: 25 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA JEDNEJ SZTUKI: 136 kcal

OPIS PRODUCENTA: enerBio baton z orzeszkami ziemnymi i migdałami 75 g. 3 porcje (3 x 25 g). Produkt bezglutenowy. Nie zawiera laktozy. Produkt wyprodukowany pod nadzorem Jednostki Certyfikującej nr GR-BIO-01 Rolnictwo UE/spoza UE.

CENA: 7,49 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Uwielbiamy orzechy! Mix orzechowy w formie batona? Cóż, czy może być lepiej? Znakomite. OCENA 5

 

Emilka: Bardzo smakowały nam te batony. Chrupiące, słodkie, orzechowe. Najbardziej chrupiąca przekąska z całej puli, bardzo przyjemna. Kupimy ponownie. OCENA 5

BATON AGENT COOPER – KAWA

MARKA: ZMIANY ZMIANY

SKŁAD: rodzynki, daktylesłonecznik, migdały, kawa (5%)

GRAMATURA: 70 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA JEDNEJ SZTUKI: 296 kcal

OPIS PRODUCENTA: Kawa, bardzo dużo kawy w batonie (1 baton = 1 espresso / 44 mg kofeiny)!

Baton bakaliowy (71%) z kawą (5%). W 100% roślinny, bezglutenowy, bez konserwantów, polepszaczy smaku, syropów, bez dodanego cukru.  Idealna przekąska na każdy dzień. 100% naturalnych składników.

CENA: 6,98 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Bardzo mocno kawowy, dla smakoszy. Dla mnie trochę dziwne wrażenie ziarenek kawy, ale dla Pawła bardzo smaczny. Mógłby być to być męski baton. OCENA 5

 

Emilka: Mamy z Bartkiem wrażenie, że to męski baton. Sprawdził się w podróży i jako nagła pomoc, gdy rano zabrakło nam kawy. Według opisu jeden baton równa się jednej kawie. Wyraźny smak kawy to plus, bardzo smakował Bartkowi. Baton jest spory, sycący, to solidna porcja, nawet do podziału. Kupimy kilka sztuk przed podróżą. Duży plus za ciekawe opakowanie. OCENA 6

FOODS BY ANN – BATON OWOCOWO-ORZECHOWY W CZEKOLADZIE

MARKA: FOODS BY ANN

SKŁAD: Daktyle, orzechy laskowe 25,3%, czekolada 60%, kakao (miazga kakaowa, cukier kokosowy, tłuszcz kakaowy) 21,5%, polewa czekoladowa (miazga kakaowa, cukier kokosowy, tłuszcz kakaowy).

GRAMATURA: 20 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA JEDNEJ SZTUKI: 98 kcal

OPIS PRODUCENTA:

Baton owocowo-orzechowy by Anna Lewandowska orzech laskowy & czekolada w polewie czekoladowej.

 Choco Bite

Rozkosznie czekoladowy, naturalny batonik owocowo-orzechowy w czekoladzie na bazie daktyli, dodający energii na co dzień. Idealny jako zdrowa alternatywa dla słodyczy. Czekolada z zawartością 60% kakao słodzona jest cukrem kokosowym. Choco Bite to doskonała przekąska do szkoły, pracy, po treningu czy na wycieczkę. Bez laktozy, lecytyny i sztucznych dodatków.

CENA: 2,99 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Bardzo delikatna czekolada, rozpływająca się w ustach. Dla mnie ok, ale bez szału. OCENA 4

 

Emilka: Ta przekąska lekko mnie rozczarowała. Smak był mało wyraźny, nie czułam orzechów laskowych, które były w składzie. Smaczny i słodki, z czekoladą, ale czegoś mi brakowało.  OCENA 3

FOODS BY ANN – BATON POMARAŃCZA W CZEKOLADZIE

MARKA: FOODS BY ANN

SKŁAD: Daktyle, czekolada 30%,( miazga kakaowa, cukier kokosowy,  tłuszcz kakaowy),  migdały, suszony zagęszczony sok pomarańczowy 1,3%, ekstrakt pomarańczowy 0,003%, Czekolada: masa kakaowa min. 60%

Produkt może zawierać: mleko, soje, sezam, orzechy ziemne, inne orzechy, jaja, pszenicę (gluten). 

GRAMATURA: 35 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA JEDNEJ SZTUKI: 156 kcal

CENA: 4,59 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Intensywny smak pomarańczy, delikatna czekolada. Mnie nie zachwycił, dla Pawła sztos! OCENA 5

 

Emilka: Połączenie pomarańczy z czekoladą to dla mnie pewniak. Nie zawiodłam się. Fit przekąska, która smakuje jak ta mniej zdrowa 🙂 . Kupię ponownie. OCENA 6

N.A! FRUIT STICKS – ŻELKI TRUSKAWKOWE

MARKA: N.A!

SKŁAD: Zagęszczony przecier jabłkowy, zagęszczony sok z jabłek, przecier z truskawek, zagęszczony sok z czarnego bzu, substancja żelująca: pektyny, błonnik cytrusowy, naturalny aromat.

GRAMATURA: 30 g

WARTOŚĆ ENERGETYCZNA JEDNEGO OPAKOWANIA: 98 kcal

OPIS PRODUCENTA: 100 % z owoców. Bez dodatku cukrów (zawiera naturalnie występujące cukry). Bez substancji konserwujących. Truskawka na bazie jabłek i truskawek. Żelki truskawkowe (z zagęszczonych soków i przecierów owocowych). 100 g gotowego produktu sporządzono z 686 g jabłek i 44 g truskawek.

CENA: 3,19 zł

NASZE OPINIE:

Małgosia: Bardzo przypadła mi ta propozycja do gustu. Szybka owocowa przyjemność, gdy czujemy, że potrzeba nam owoców. Mocno wyczuwalna truskawka, miła konsystencja żelki.  OCENA 5

 

Emilka: To ulubione zdrowe przekąski naszych dzieci. Mają fajną, gęstą, lekko twardą konsystencję i intensywny smak truskawki. Dzieci totalnie nie czują, że jedzą zdrowy zamiennik. Polecam w 100%.  OCENA 6

 

PODSUMOWANIE

Małgosia: Bardzo nam się podobał ten test, bo pewnie w sklepie nie wybralibyśmy sami z siebie niektórych produktów, a tutaj wiele z nich nasz zaskoczyło. Warto kupić sobie różne batony i przekąski, sprawdzić, co nam pasuje, a co raczej nie. Dla mnie liczą się owoce, najmniej smakowały mi przekąski z czekoladą, bo wtedy nie czułam, że jem zdrowsze i bardziej BIO jedzenie. Pawłowi czekolada nie przeszkadzała. Nasze top of the top: Ananas i baton ALOHA KOKOS.

Emilka: To był przyjemny test, bardzo smaczny. Do tej pory mieliśmy wrażenie, że albo przekąska jest zdrowa, albo smaczna. Że trudno jest to połączyć. Okazało się, że pilnując składu jedzenia, można znaleźć dobre słodycze. Niektóre będą na większy, inne na mniejszy głód, ale wszystkie mają dobre, naturalne składniki. Najlepsze, według nas, przekąski to kawowy AGENT COOPER, męski i treściwy, nie za słodki, ANANAS BIO, który zachwycił nas intensywnym smakiem i słodyczą, truskawkowe żelki NATURE ADDICTS, a także BE RAW COOKIE, BE RAW ŚLIWKA i CHOCO BAR ORANGE by ANN, które są prawdziwymi, poprawiającymi humor słodyczami z czekoladą. 

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo