Change font size Change site colors contrast
Smaki

Powidła śliwkowe z czekoladą

17 września 2019 / The Mother Mag

Powidła śliwkowe z czekoladą to trochę guilty pleasure, ale dozwolone.

Bo w końcu to jesień i śliwki, jesienne smaki i jesienny klimat. A dodatek czekolady totalnie odmienia tradycyjne oblicze śliwki.

Lubisz tradycję, ale z odrobiną czegoś wyrazistego? Powidła śliwkowe to klasyk jesiennych poranków, ale tym razem chcemy Cię przekonać do zmiany. Dodaj dobrą, gorzką czekoladę. Jeśli jesteś fanką śliwek w czekoladzie, ten smak stanie się Twoim ulubionym. Zobaczysz!

 

POWIDŁA ŚLIWKOWE Z CZEKOLADĄ

 

Składniki:

  • 2 kg śliwek węgierek
  • 350 g cukru
  • 200 g gorzkiej czekolady np. 70%

 

Śliwki myjemy, wyjmujemy pestki i kroimy na ćwiartki. Smażymy na dużej patelni lub w płaskim garnku z grubym dnem przez około 2 godziny. Od czasu do czasu mieszamy i pilnujemy, żeby śliwki się nie przypaliły. Następnie dodajemy cukier i czekoladę, połamaną na kawałki. Mieszamy do uzyskania oczekiwanej konsystencji. Na koniec przekładamy do czystych, wyparzonych słoiczków.

(Powidła śliwkowe to wyzwanie! Do smażenia powideł najlepiej nadaje się duża, miedziana miska! Nam sprawdziła się doskonale.)

 

Smaki

Co nasza redaktor naczelna robiła z Davidem Gaboriaud w Pałacu Nakomiady?

2 kwietnia 2020 / The Mother Mag

Chłodny początek marca.

Pełna entuzjazmu reprezentacja redakcji The Mother MAG wstała o świcie, by wyruszyć do Pałacu Nakomiady, położonego pod Kętrzynem. Tylko wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy, jak pięknie tam jest, kogo spotkamy i z jakimi myślami wrócimy do codzienności.

Ale od początku. 

Zaczęło się od zaproszenia od ekipy Almette. Naturalne serki wpisują się w lifestyle w wersji slow i towarzyszą tym, którzy w życiu coraz częściej szukają kontaktu z naturą. Z przyjemnością pojechałyśmy do Pałacu Nakomiady, by to sprawdzić.

8:00 rano pod Pałacem Nakomiady była magiczna. Cicho, pusto, lekko mgliście. Obraz jak z filmu.  Nagle otwierają się drzwi pałacu i wybiegają trzy przepiękne psy. Po chwili poznajemy Piotra Ciszka, właściciela psów i… samego pałacu. Dostajemy zaproszenie na kawę i tutaj zaczyna się nasz dzień pełen natury. 

 

Hasłem The Mother MAG jest Mother-Life Balance. To dążenie do życiowej harmonii, ale też szukanie swojej przestrzeni w życiu. W takim miejscu to hasło wybrzmiało jeszcze bardziej. 

Nie zdążyliśmy dopić kawy, gdy dołączyła do nas ekipa Almette z Davidem Gaboriaud na czele,  a także nasza dobra znajoma z Olsztyna, Dorota Zalepa, czyli Kameralna. Razem zwiedziliśmy przypałacowy park i ogród warzywny, podziwialiśmy bardzo, ale to bardzo stare drzewa, i dopytywałyśmy, co dziś będziemy jeść. Bo skoro jest z nami David (możecie znać go z programu ,,Bitwa na Smaki’’) i Almette, to znaczy, że będzie jedzone! 

Ten jeden dzień w Nakomiadach, mimo że pracowity, był ogromną odskocznią od codzienności. Rzadko mamy okazję schować się w takich miejscach, gdzie nie gra żadna muzyka, gdzie nic nie zagłusza śpiewu ptaków, gdzie zamiast debat politycznych można posłuchać historii o walecznym kruku, który podbił serca właścicieli Pałacu Nakomiady. Naturalnie doskonały czas!

Na początku myślałyśmy, że pałacowe pokoje są tylko do oglądania. W końcu tak dopracowanych przestrzeni nie można zaburzyć porozrzucanymi ciuchami czy pozostawioną filiżanką z resztką kawy. A jednak! Pałac Nakomiady należy do grupy „Hotele Historyczne Polska”, będącej częścią „Historic Hotels of Europe”. 

Historia tego miejsca jest fascynująca! Kliknij w TEN link i poznaj miejsce, do którego zapewne będziesz chciała pojechać jeszcze w tym roku. 

Na wieś się wraca!

Niektórzy myślą, że na wieś się ucieka. Ale to nieprawda. Na wieś się wraca! A ten powrót jeszcze lepiej smakuje, gdy jego efektem jest sztuka. 

Piotr Ciszek, właściciel Manufaktury Pałac Nakomiady, robi repliki historycznych pieców kaflowych. Robi –  to za mało powiedziane – on je po prostu kocha. Gości natomiast, zaraz po tym, jak zachwycą się otwartą przestrzenią i pałacowym stylem, uderza to połączenie historii (tutejsza manufaktura ceramiczna powstała na początku XVIII wieku na potrzeby rozbudowy Pałacu w Nakomiadach) i współczesności. 

Tradycyjne receptury, ręczne wykonanie, historyczne formy i zdobienia to kontrast dla szybkich technologii i masowej produkcji. No i efekt, który robi wrażenie. Kunszt rzemieślników Manufaktury, którzy z ceramiki robią dzieła sztuki, jeszcze bardziej podkreśla to oderwanie od rytmu dużych miast. 

Tutaj, w Nakomiadach, na wszystko jest czas i to widać. Jest czas na precyzję i mozolne odwzorowanie historycznych projektów. Jest też czas na spełnianie marzeń i spokojną realizację planów. I na to, by cieszyć się każdą porą roku, bo w Nakomiadach nic nie rozprasza. 

W takich miejscach jak mazurskie Nakomiady, powstają rzeczy warte czasu i uwagi. I w końcu jest przestrzeń, by je docenić i pokazać je dalej! 

Na pierwszym poziomie piwnic znajduje się Wielka Pałacowa Kuchnia. Tutaj czekało na Monikę wyzwanie – gotowanie z Davidem. 

Ale zanim David pokazał nam, co dobrego dziś będziemy jeść, weszliśmy do miejsca jedynego w swoim rodzaju, do Manufaktury Pałac Nakomiady, która powstała na początku XVIII wieku. Takich piecy kaflowych nie widziałyśmy nigdzie!

Gotowanie z mistrzem okazało się łatwiejsze, niż na początku się wydawało. Okazało się również, że serek Almette nie jest opcją tylko na śniadanie w formie kanapkowej, ale jako wykończenie pysznych dań! Monika z Davidem przygotowali fish and chips z domowymi frytkami z serkiem Almette ze szczypiorkiem i rozmawiali o tym, jak gotować less waste i co znaczy zdrowe jedzenie. 

Dzień z Davidem, Dorotą, ekipą Almette oraz państwem Ciszek był wspaniały. Z jednej strony podpatrywałyśmy, jak pracują operatorzy, fotografka, stylistka kulinarna, a także zjedliśmy doskonały obiad przygotowany przez gospodarzy, a z drugiej miałyśmy okazję totalnie oderwać się od tego, co robimy na co dzień. Pobyt w miejscu pełnym ciszy, tak spójnym z okoliczną naturą, uspokoił nasze nadszarpnięte codziennością emocje. 

I pozostawił w pamięci dania, które udało nam się nawet powtórzyć w naszych domach. Oto przepisy, które na pewno niedługo będziecie znały na pamięć!  

 

Fish and chips z domowymi frytkami z serkiem Almette ze szczypiorkiem

 

Czas przygotowania:

Czas przygotowania: 30 min

 

Dla ilu osób:

Porcja dla 4 osób

 

Składniki:

1 serek Almette ze szczypiorkiem 

2 filety z sandacza

4 filety z okonia 

szklanka mąki pszennej

butelka jasnego piwa 

olej do smażenia

4 ziemniaki ze skórą

szklanka zielonego groszku (użyj rozmrożonego lub świeżego)

2 łyżki posiekanego zielonego groszku

łyżka oliwy z oliwek

sól, pieprz

1 cytryna

 

Przygotowanie:

Filety sandacza oraz okonia bez skóry pokrój na kawałki i dopraw solą oraz czarnym pieprzem. 

Mąkę pszenną wymieszaj krótko z solą i piwem. W cieście mogą pozostać grudki. Zanurzaj kawałki ryby w cieście i od razu wrzucaj na olej rozgrzany do 170℃.

Smaż na złoty kolor kilka filecików na raz. 

Po wyciągnięciu ryby z oleju odsącz ją na papierowym ręczniku. 

Równocześnie pokrój ziemniaki na frytki (ze skórą) i gotuj je 5 min w osolonej wodzie. 

Odsącz je i następnie smaż partiami na złoty kolor w oleju rozgrzanym do 170 ℃. Odsącz na papierowym ręczniku. 

Zielony groszek gotuj chwilę w rondelku z oliwą, wymieszaj ze szczypiorkiem. 

Smażone ryby w cieście, zielony groszek i frytki podaj na talerzach. 

Serwuj z serkiem Almette ze szczypiorkiem. 

 

TIPY OD AUTORA: 

Aby sprawdzić, czy olej ma już odpowiednią temperaturę wrzuć do niego kawałek ciasta. Jeśli ciasto od razu wypłynie, a dookoła pojawią się bąbelki powietrza to znak, że można rozpocząć smażenie. 

 

 

Sałatka z pęczakiem, rukolą i wędzoną rybą i serkiem Almette ze szczypiorkiem

 

Czas przygotowania:

Czas przygotowania: 25 min

 

Dla ilu osób:

Porcja dla 2 osób

 

Składniki:

1 łyżka serka Almette ze szczypiorkiem

szklanka suchej kaszy pęczak

garść liści szpinaku

garść rukoli 

pęczek natki pietruszki 

pęczek koperku 

kawałek wędzonej ryby (David użył jesiotra)

łyżka soku z cytryny

1 – 2 łyżki oliwy z oliwek 

sól, pieprz

 

Przygotowanie:

W garnku ugotuj kaszę pęczak zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. 

Po ugotowaniu, opłucz kaszę pod zimną wodą i odstaw.

W dużej misce wymieszaj liście szpinaku, rukolę i kaszę.

Porwij delikatnie liście natki pietruszki i koperku i dodaj do miski.

W innej miseczce wymieszaj łyżkę serka Almette ze szczypiorkiem z 4 łyżkami wody. Dodaj sok z cytryny i oliwę z oliwek. Wszystko wymieszaj i polej sałatkę. Serwuj od razu. 

 

TIPY OD AUTORA: 

Kiedy już opanujesz przepis, to pobaw się i zamieniaj składniki z listy na inne.
Zamiast kaszy pęczak, użyj quinoa. Szpinak i rukolę zamień na kapustę, brokuła lub pak choi. W kuchni chodzi o ciągłe eksperymentowanie.

 

Kapusta stożkowa grillowana z serkiem Almette ze szczypiorkiem

 

Czas przygotowania:

Czas przygotowania: 15 min

 

Dla ilu osób:

Porcja dla 2 osób

 

Składniki:

1 serek Almette ze szczypiorkiem 

1 kapusta stożkowa 

łyżka oleju do smażenia

40 g masła

2 łyżeczki ikry z pstrąga

sól, pieprz

 

Przygotowanie:

Kapustę przekrój na pół.

Na rozgrzanej grillowej patelni (lub zwykłej), na łyżce oleju smaż połówki kapusty przez 2 min płaską stroną do dołu.

Po tym czasie dodaj masło i kiedy się rozpuści polewaj nim kapustę przez 2 minuty.

Zdejmij kapustę z patelni i dopraw solą.

Serwuj z ikrą i serkiem Almette ze szczypiorkiem. 

 

TIPY OD AUTORA: 

Kapusty stożkowej nie musisz gotować przez grillowaniem. Podlewanie kapusty masłem powoduje, że kapusta zmięknie i nabierze maślanego przyjemnego smaku. 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo