Change font size Change site colors contrast
Styl życia

Najlepsze sposoby na stres według redakcji The Mother MAG!

13 września 2020 / Monika Pryśko

Czy istnieją magiczne sposoby na stres?

Nie wiem, chyba nie. Niektórzy mówią, by wszystko przyjmować na chłodno, by nie przejmować się rzeczami, które od nas nie zależą. Inni uważają, że wystarczy 5 km na bieżni albo dłuuugi spacer po lesie.

mother-life balance

#motherlifebalance według Agaty Bałdygi, czyli 10 pytań do Doradcy Stylu

8 września 2020 / Monika Pryśko

Pewnie też czasem zastanawiasz się, jak inne kobiety ogarniają swoje życie.

Jak to robią, że udaje im się połączyć macierzyństwo i karierę. Jak one to robią?

Agata Bałdyga to osobista stylistka i doradca stylu. Dziewczyna, która odpowiada za stylizacje na sesjach zdjęciowych, także dla The Mother MAG. Organizuje pokazy mody, współtworzy audycję modową Trzymaj Fason w Radiu UWM FM, prowadzi modowe szkolenia oraz warsztaty. Jest branżowym mentorem dla początkujących modowych zajawkowiczów.

A na co dzień to mama dwóch synów.

Zawsze z radością obserwowałam jak Agata się rozwija (a znamy się jeszcze z liceum!), jak wszystko umie tak ułożyć, by zbyt często z siebie nie rezygnować. Jak z roku na rok coraz bardziej się rozkręca… Pomyślałam, że musicie ją poznać!

 

Zadałam Agacie 10 pytań.
Zapraszam serdecznie do lektury, a przede wszystkim do poznania Agaty!

 

Czym jest dla Ciebie mother-life balance?

Równowagą, która pomaga mi zachować spokój na co dzień. To taka równowaga, która zmniejsza poczucie winy, daje więcej luzu i pozwala na znalezienie wolnej przestrzeni, w zależności od potrzeby, czasami od dzieci, czasami od życia.

 

 

Ostatnio głośno było o marce odzieżowej, która w swojej komunikacji podkreślała, że nowe ciuchy to dobra terapia, gdy mamy w życiu nieszczególny czas. A Ty co o tym sądzisz? Czy moda to terapia?

Nie lubię kupować kompulsywnie. Nie uważam, że nowy ciuch to dobry sposób na radzenie sobie ze stresem, a raczej chwilowe zapomnienie. W moim przekonaniu moda może być terapią dopiero wtedy, gdy podchodzimy do niej świadomie. Kiedy jest przedłużeniem naszych życiowych wartości, kiedy pasuje do nas, a nie, kiedy my staramy się dostroić do nowych trendów, których kompletnie nie czujemy. Moda może być terapią, jeżeli zdecydujemy się na świadomą zmianę wizerunku, wtedy odbicie w lustrze, które się nam podoba, może być początkiem pięknej zmiany wewnętrznej i pokochania własnego Ja, poprzez akceptację własnego oblicza.

 

Czym jest dla Ciebie sukces?

Poczuciem spełnienia, spokojem i możliwością mówienia, że ,,nic nie muszę”.

 

 

Kiedy czujesz, że jesteś niepokonana?

Kiedy wierzę w siebie i w moc swoich działań. Kiedy czuję dobre wibracje i nie daję się wyprowadzić z równowagi, a moją bronią jest uśmiech i komplementy, którymi obdarzam innych.

 

Co robisz, by postawić się na nogi, gdy dopada Cię zwątpienie, gdy nie wszystko idzie według planu?

Doceniam to, co mam. Patrzę w lustro i mówię sobie, że jestem fajną babką, wiesz… mimo wszystko 🙂

 

 

Z czego jesteś najbardziej dumna?

Z mojej rodziny. Z każdego dnia. Z każdego kocham, które słyszę co rano od moich dzieci i partnera. Z relacji zawodowych. Z tego, że w końcu przestałam się na wszystko godzić i kreuję rzeczywistość, w której czuję się naprawdę dobrze, bez poczucia niesprawiedliwości czy jakichkolwiek nadużyć. Z tego, że umiem być szczęśliwa. I że walczę o moje projekty zawodowe, tak, bym finalnie była z nich zadowolona.

 

Czy Twój styl jest odzwierciedleniem Twojego stylu życia?

Zdecydowanie tak. Wierzę w spokój, harmonię, równowagę i zdrową powolność, co przekładam na modę i mój styl. Dlatego moja kapsułowa szafa to odzwierciedlenie ponadczasowości, mody vintage i małej ilości ubrań dobrej jakości, które są ze mną bardzo długo. Mój styl to klasyka w sportowym wydaniu, która jest przedłużeniem wewnętrznego buntu do wyrzucania pieniędzy na sztucznie wykreowane trendy i pięknie skrojony marketing. To odpowiedź na slow i less waste, ale w świecie mody i wiara, że można mieć swój styl, odrzucając konieczność bycia trendy.

 

 

2020 rok okazał się bardzo wymagający. Jak udało Ci się zachować mother-life balance?

Dzięki głębokiemu oddychaniu przeżyłam. 🙂

 

Co zainspirowało Cię do tego, by faktycznie robić w życiu to, co chcesz? Co dało Ci siłę, by nie bać się pracować i żyć po swojemu?

Od zawsze wspierał mnie mój mąż, który na początku mojej drogi zawodowej wierzył we mnie bardziej, niż ja sama. To mnie zachęciło, by spróbować. I się zaczęło i trwa. Teraz już wiem, że potrafię i mam pewność, że nic innego nie sprawiłoby mi takiej satysfakcji, samorealizacji i radości, jak praca stylistki. A sama inspiracja – pojawiła się już w dzieciństwie. Były to magazyny modowe, które przynosiła do domu moja mama, a ja, jako mała dziewczynka, wycinałam z gazet ubrania, które mi się podobały i wklejałam je do zeszytów. Tak układałam swoje pierwsze ubraniowe stylizacje.

 

Co było lub jest najtrudniejsze w życiu na swoich warunkach?

Przekonywanie samej siebie, że mimo wszystko ma to sens.

 

 

_________

Agata ma na sobie bluzy #motherlifebalance, które znajdziesz w naszym sklepie.

Którą wybierasz? Z białym napisem, czy może różowym?

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo