Change font size Change site colors contrast
Styl życia

Miejsca na wakacje 2019

22 maja 2019 / The Mother Mag

A gdyby tak rzucić to wszystko w… i wyjechać gdzieś, za miasto.

Gdyby tak zostawić telefon na blacie w kuchni. Zostawić z premedytacją laptopa. Zapakować do walizki te wszystkie książki kupione w 2018 roku, nieprzeczytane do tej pory. Do lasu wyjechać, w góry, gdzie chodzi się godzinami, długo śpi i leniuchuje do nieprzyzwoitej godziny. Jaki masz pomysł na wakacyjne dni, ciepłe, długie weekendy?...

A gdyby tak rzucić to wszystko w… i wyjechać gdzieś, za miasto. Gdyby tak zostawić telefon na blacie w kuchni. Zostawić z premedytacją laptopa. Zapakować do walizki te wszystkie książki kupione w 2018 roku, nieprzeczytane do tej pory. Do lasu wyjechać, w góry, gdzie chodzi się godzinami, długo śpi i leniuchuje do nieprzyzwoitej godziny.

Jaki masz pomysł na wakacyjne dni, ciepłe, długie weekendy? Jeśli lasy, łąki, jeziora i malownicze widoki, czytaj dalej uważnie i już otwieraj kalendarz, by zarezerwować termin na rodzinny urlop.

Które miejsce wybierzesz?

Chatka pod sosnami

gdzie? Pomorze Gdańskie, Kopalino (MAPA)

Lokalizacja: nad morzem, w lesie/na skraju lasu
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla Gości
Udogodnienia: sosnowy las, blisko plaża, bliskość atrakcji dla rodziny, parking
Uwagi: mile widziani Goście bez czworonożnych pupili

Zapach sosnowego lasu i szum drzew – to pierwsze wrażenie, jakie spotyka nas w Chatce. Prawdziwe miejsce na wyjątkowy odpoczynek od zgiełku miasta i hałasujących ulic. Chatka pod Sosnami urzeka nas drewnianymi ścianami i długim drewnianym stołem do rodzinnych, wspólnych śniadań.

Chatka Pod Sosnami mieści się w nadmorskiej wiosce Kopalino, niecałe 4 km od plaży nad Bałtykiem. Kopalino jest cichą i spokojną miejscowością, bez zgiełku nadmorskich kurortów, zatłoczonych promenad i kramów. To doskonałe miejsce dla osób aktywnie spędzających czas. Największą atrakcją jest przepiękna, czysta i niezatłoczona plaża. Okolica oferuje ścieżki spacerowe, trasy nording walking, trasy rowerowe oraz bogatą ofertę jazdy konnej.

Drewniany domek wypoczynkowy położony na dużej, ogrodzonej działce to bezpieczne miejsce do zabawy dla dzieci. Jeśli masz ochotę na chwilę spokoju, wsłuchania się w rytm przyrody rozgość się na werandzie z widokiem na graniczący sosnowy las.

Domek jest urządzony w nadmorskim klimacie i jest przeznaczony dla dużej rodziny bądź dwóch zaprzyjaźnionych rodzin. Parter domku to otwarta przestrzeń dzienna z sofą, stolikiem kawowym i tv, dużym stołem jadalnianym oraz w pełni wyposażonym aneksem kuchennym. Poczujesz się w nim jak w domu. Na piętrze znajdują się cztery dwuosobowe sypialnie, dla Was, dla dzieci, dla Waszych znajomych. Domek jest całoroczny, wyposażony w piec typu koza, ogrzewanie elektryczne oraz ogrzewanie podłogowe w łazienkach.

Folwark Wrzosówka

gdzie? Kłopotnica ( MAPA )

Lokalizacja: w lesie, we wsi, w górach
Wyżywienie: bogate śniadanie w cenie noclegu lub dodatkowo płatne, przygotowywane z lokalnych produktów (jajka, pieczywo, przetwory, mięsa i wędliny, warzywa)
Udogodnienia: warsztaty z gotowania i świetnie wyposażona kuchnia, ruska bania, świetna baza wypadowa na rowery, oaza spokoju dla tych, co chcą wypocząć, parking, blisko atrakcje, internet, można śmiało przyjechać ze zwierzakami, blisko lasu, bez sąsiadów.

Stary piękny dom, u podnóża Gór Izerskich. Prawda, że brzmi zachęcająco? Czytaj dalej. Stary, piękny dom z widokiem na panoramę Karkonoszy. Luksusowy zakątek na wsi to miejsce wyjątkowe. Jeśli przywiązujesz uwagę do szczegółów, lubisz komfort i dobre jedzenie to Folwark jest zdecydowanie dla Ciebie.

Folwark Wrzosówka to największy i jeden z najbardziej Luksusowych Domów do Wynajęcia, położony w Dolinie Pałaców i Ogrodów na Dolnym Śląsku. To niepowtarzalne miejsce, które zadowoli ludzi szukających ciszy i spokoju, jak i zwolenników aktywnego wypoczynku.

Malownicze okolice, pomiędzy którymi znajduje się nasz Luksusowy Dom, kryją w sobie wiele miejsc wartych zobaczenia: zamki, parki krajobrazowe, wodospady, pałace, sztolnie, muzea, kolej gondolowa itp. Region ten staje się atrakcyjny turystycznie, dzięki imprezom i wydarzeniom kulturalnym

/ ZDJĘCIA: Nina Olszewska /

Dom nad Krzywym

gdzie? Krzywe (MAPA) 

Lokalizacja: nad morzem, w lesie/na skraju lasu
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla gości
Udogodnienia: blisko nad wodę, blisko do atrakcji, parking, bliskość lasu, plaża

Dom nad Krzywym zapewnia relaks pośród malowniczego krajobrazu pojezierza ełckiego. Bezpośrednie sąsiedztwo jeziora, pól i lasów pozwala na błogi spokój niezmącony zgiełkiem miast. Wyciszenie, odprężenie i wytchnienie od dnia codziennego gwarantowane.

Dom na Krzywym to ponad 20 000 m2 ogrodzonego terenu do wypoczynku i zabawy, linią brzegową z własną plażą, kajakami, rowerem wodnym oraz łodzią wiosłową. Dla najmłodszych są huśtawki, trampolina oraz piaskownica i domowy kącik z zabawkami, bajkami oraz grami.

Tak! Możliwość zorganizowania ogniska niedaleko domu, przy jeziorze lub na sąsiedniej działce jak najbardziej zapewniona. Do dyspozycji są rowery (w tym dla najmłodszych), istnieje możliwość wypożyczenia quadów, dla aktywnych – speedbington, badminton, siatkówka.

Okolica jest idealna do wędkowania, grzybobrania, zbioru owoców runa leśnego, nurkowania.

Możesz także wypożyczyć projektor z ekranem, gry planszowe i książki – jeśli akurat masz ochotę poleniuchować w domu.

I tak – jest  Wi-Fi!

Siedlisko Sobibór

gdzie? Włodawa (MAPA) 

Lokalizacja: na wsi
Wyżywienie: śniadanie dodatkowe płatne z lokalnych produktów
Udogodnienia: nocleg w starych domach albo domkach w gałęziach drzew, otulina Sobiborskiego Parku Krajobrazowego, niedaleko do jeziora Białego, mile widziane zwierzęta

Co o Siedlisku mówią właściciele?

,,Siedlisko powstało z marzeń o starym drewnianym domu z bali, otoczonym przyrodą.

Z tęsknoty za kawałkiem własnego świata, w którym czas płynie wolniej, powietrze pachnie lasem i łąką, a jedzenie smakuje jak w dzieciństwie na wakacjach u babci.

Tak kupiliśmy starą zrujnowaną zagrodę i przez lata pieczołowicie ją remontowaliśmy wykorzystując tradycyjne metody ciesielki i stolarki, oraz naturalne materiały.

Naszą pasją jest jednak łączenie tradycji z nowoczesnością – stąd dbałość o komfortowe wykończenie wszystkich wnętrz: nowoczesne, zaprojektowane przez nas oświetlenie, stylowe ascetyczne w formie łazienki, autorskie projekty wyposażenia.

Jednocześnie większość mebli: łóżek, stołów i krzeseł, to odratowane przez nas „eksponaty”- starocie, którym własnoręcznie daliśmy szansę na nowe życie zachowując ich zaklętą w drewnie duszę.

Chcemy dać naszym Gościom możliwość cieszenia się z prostych rzeczy: spokoju, radości bycia razem w miejscu pobudzającym wszystkie zmysły, smakowania natury i… jedzenie, jakie nasze podniebienie jeszcze pamięta, przenosząc nas po zamknięciu oczu w czasy dzieciństwa.

Chcemy, by czuli się Państwo u nas jak w domu- dopieszczeni i ważni…w myśl naszego hasła:

Celebruj życie- smakuj naturę !’’

Czujcie się zaproszeni!

Nad Łąkami 

gdzie? Dębina (MAPA)

Lokalizacja: nad morzem, na wsi
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla gości, całodzienne wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie i dla alergików
Udogodnienia: cicha nadmorska miejscowość tuż obok Słowińskiego Parku, rowery, kultowe dla windsurferów, bliskość jeziora Gardno, mile widziane zwierzaki
Uwagi: Prośba do gości o zabranie własnych ręczników plażowych.

Apartamenty Nad Łąkami znajdują się na skraju niewielkiej wioski Dębina między Rowami a Ustką. Nad… łąkami właśnie, które ciągną się w cieniu dębów aż do bukowego lasu na klifie, górującym nad bałtycką plażą.

Przyjedź tam z rodziną, przyjaciółmi, w pojedynkę. Tu czas płynie wolno. Jest spokojnie. Czasem zaszumi Bałtyk, dmuchnie wiatr, zaśpiewa ptak. I tyle…

Nad Łąkami dysponuje 32 miejscami noclegowymi w komfortowych 5 apartamentach (4- i 6-osobowych) i wygodnych pokojach dwuosobowych z łazienkami mieszczących się w dwóch domach. Wszystkie z możliwością dostawki. Trzy apartamenty posiadają wyposażony aneks kuchenny i jadalniany.

Do dyspozycji Gości są parawany i koce plażowe.

TYLKO DLA DOROSŁYCH

4rest Camp

gdzie? Cząstkowo (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, w lesie
Wyżywienie: całodniowe
Udogodnienia: widok z jurty na jezioro i gwiazdy, pyszne śniadania, dostęp do kawy i herbaty, nieopodal stadnina koni, sauna opalana drewnem z widokiem na jezioro i bania z gorącą wodą.

Jurty to nietypowa alternatywa dla domku wypoczynkowego. Jest to idealne miejsce, aby poczuć bliski kontakt z naturą i zregenerować swoje siły z dala od zgiełku miasta.

Każda z jurt przeznaczona jest dla 2 osób i składa się ze stylowo wykończonej sypialni oraz łazienki. Dzięki kominkowi syberyjskiemu opalanemu drewnem, z jurt korzystać można przez cały rok, a każda pora roku to unikalne, niezapomniane doświadczenie.

Zregeneruj swoje siły na łonie natury. To doskonały wypoczynek, dzięki połączeniu wysokiego standardu jurt i bliskości natury, którą masz na wyciągnięcie ręki.

Manor House

gdzie? Chlewiska (MAPA)

Lokalizacja: w parku
Wyżywienie: wyśmienita restauracja przyjazna weganom i alergikom
Udogodnienia: Biowitalne SPA, Alchemia zdrowia, szkoła hippiki, sport i fitness, golf wodny

Są miejsca, gdzie zwalnia czas, łatwo przychodzi zdrowy sen, błogi relaks i upragnione odprężenie.

Odwiedź jedno z nich dla zdrowia i urody. Urokliwie położony Manor House SPA łączy wspaniałą, polską historię (pierwsze wzmianki o Pałacu Odrowążów sięgają XII w.) ze współczesnym luksusem (dziś to butikowy hotel w standardzie 4 i 5 gwiazdek).

Ten mazowiecki kompleks – hotel dla dorosłych, z wyjątkowym, Biowitalnym SPA – otacza przepiękny, 10-hektarowy park z niezwykłym Ogrodem Medytacji, w którym można czerpać energię „chi” ziemi i drzew. W Ogrodzie Zen, którego istotę określają cztery zasady: harmonia, szacunek, czystość i spokój oraz w promieniującym pozytywną energią Kamiennym Kręgu Mocy, można dostroić się do energii wszechświata. Dzięki aktywowaniu pozytywnych sił w Spirali Energetycznej możemy oczyścić,  wzmocnić i harmonizować cały organizm. Energetyczne doładowanie zapewnia też Piramida Horusa, której pole zwiększa witalność, koncentrację, inwencję twórczą, komunikatywność, rozwój wewnętrzny i poziom świadomości, wzmacnia system immunologiczny i regenerację organizmu.

Niepowtarzalny klimat tworzą stylowe wnętrza, sielskie otoczenie i kojąca bliskość natury, cisza i spokój obiektu bez dzieci, romantyczne zakątki i rozległy, zabytkowy park z nietuzinkowym SPA pod gołym niebem – Witalną Wioską® SPA i inspirującą ścieżką runiczną. Termy Zamkowe kryją Łaźnie Rzymskie słynące z seansów w płótnach, bezchlorowy basen z idealną dla skóry wrażliwej plazmatyczną wodą ożywioną metodami Grandera i dr. Keshego i Gabinety  Bioodnowy z szeroką gamą oryginalnych zabiegów, w tym SPA dla włosów. W zabytkowej Stajni Platera mieści się restauracja serwująca tradycyjną polską kuchnię, menu wegańskie oraz Dietę Życia (dieta niełączenia zgodna z grupą krwi). Do kompleksu należy także stajnia z bogatym zapleczem sportowo-rekreacyjnym i SPA dla koni.

 

Willa Bajka

gdzie? Lanckorona (MAPA)

Lokalizacja: w górach, w lesie
Wyżywienie: śniadanie w cenie noclegu, dostęp do kuchni dla Gości
Udogodnienia: widok za milion dolarów, ascetycznie urządzone wnętrza z galerią sztuki nowoczesnej na ścianach.
Uwagi: Psy w Willi Bajka nie akceptują innych zwierząt

Willa Bajka jest najwyżej położonym zamieszkałym domem w Lanckoronie i to sprawia, że widok jest najlepszy jaki widzieliśmy.

Nieważne czy jest słońce, czy pada – kiedy jest bezchmurnie, widać najdalsze pasma gór, kiedy przychodzą jesienne mgły, to w dole mamy „Jezioro Bodeńskie”, a w czasie burzy pomruk piorunów niesie się dolinami. No Bajka…

Wpadnijcie w wolnej chwili. Gości wita tu dom z drewnianą duszą 92-letniego staruszka, który opowiada najlepsze historie trochę skandynawsko, prosto, bez zadęcia, ale z dużym poszanowaniem dla starego drewna.

Wypijcie kawę na niezwykłym tarasie. Posłuchajcie dźwięków dobrej muzyki, ale i natury, porozmawiajcie o sztuce. Miejcie na uwadze, że Willa Bajka nie jest przyjazna dla osób z lękiem wysokości i przestrzeni. I jednej, i drugiej jest tu solidna ilość.

Ze względu na wysokie położenie budynku, nie jest to miejsce przystosowane dla osób niepełnosprawnych i z problemami zdrowotnymi.

Do dyspozycji gości są trzy dwuosobowe pokoje, dwa pokoje są z łóżkami małżeńskimi, dwie łazienki, aneks kuchenny, jadalnia z widokiem na Babią Górę. Każdy pokój ma wyjście na balkon.

 

Fajne Miejsce

gdzie? Jeziorany (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, na wsi
Wyżywienie: całodniowe wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie, dla alergików z lokalnych produktów.
Udogodnienia: 3 malownicze szlaki rowerowe, warsztaty kulinarne z Ewą Pe, naprawdę wygodne łóżka w pokojach z tarasami. Zapraszamy ze zwierzakami!

Fajne Miejsce jest tam, gdzie stoi prosty dom nad jeziorem z dwuspadowym dachem. Leży w samym sercu Warmii, we wsi Tłokowo nieopodal uroczego miasteczka Jeziorany.

Wygodne, dwu – lub czteroosobowe sypialnie z widokiem na jezioro, podwójne łóżko i rozkładana sofa. Każda z własną, stylową łazienką i ukwieconym tarasem z widokiem na jezioro. Każda ma własne wejście.

W każdym pokoju aneks kuchenny i część jadalniana, gdzie można gotować samemu i biesiadować z najbliższymi.

Sny i Kamienie

gdzie? Filipów (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, na wsi
Wyżywienie:  całodniowe wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie, dla alergików, z lokalnych produktów.
Udogodnienia: zwierzęta mile widziane. Dostępna łódka wiosłowa i deski z żaglem, sala do jogi, rowery dla gości.

Sny i Kamienie leżą przy samych źródłach słynnej rzeki Rospudy, do Jeziora Wysokiego idzie się 6 minut (300 metrów) przez piękny stary las mieszany, który jest dla wielu gości Miejscem Mocy. W najbliższej okolicy kolejne jeziora: Rospuda, Czarne, Kamienne, Bitkowo. Dolina Górnej Rospudy to miejsce szczególne, inne niż większość pięknej Suwalszczyzny. Jeszcze piękniejsze, bardziej pofałdowane, z mnóstwem lasów i jezior i bardzo czystą jasną energią.

Jeśli masz ochotę na ciszę lub na rozmowy z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Chcesz być blisko natury i dać odpocząć emocjom – spodoba Ci się to miejsce.

Czeka tu na Was las, jezioro, sauna, łodzie, sala do tańca, jogi, dwa psy i dwa koty. Jest glamping i pokoje w domu z satynową pościelą, miękkimi szlafrokami.

Styl życia

Less waste i minimalizm – czy do tanga potrzeba dwojga?

18 lutego 2020 / Agnieszka Jabłońska

Dwie idee, dwa nurty.

Minimalizm – mieć mniej, żyć bardziej i less waste – marnować mniej, przetwarzać więcej, nie kupować i nie marnować.

Tak się składa, że w codziennym życiu łączę minimalizm z less waste. Staram się zachować balans i równowagę. 

Po kilku latach mogę powiedzieć jedno: jest to spokojnie możliwe i – jak wszystko w życiu – wymaga wypracowania nawyków. Trochę uwiera na początku, a później staje się przyjemną rutyną. Pomyślałam, że może Cię to zainteresuje.

Pewnie zastanawiasz się teraz, co drogie czarno-białe meble mają wspólnego z gotowaniem obiadów z resztek i używaniem płatków kosmetycznych ze starego ręcznika. 

Być może ja po prostu obracam się w takich kręgach, ale znam ludzi i domy, gdzie less waste i minimalizm dobrze ze sobą grają. Sprawdź koniecznie książkę – reportaż Marty Sapały „Mniej”- wypożycz, posłuchaj, ściągnij na czytnik, przeczytaj! 

 

Po co Ci to całe zamieszanie? 

Chociażby po to, żeby spać spokojniej, budzić się bardziej wypoczętą. Iść drogą, która ma jasno określony kierunek z lekką głową i ciężkim portfelem. Być „tu i teraz” i cieszyć się wolno płynącym czasem. Pielęgnować relacje i dbać o swoje sumienie. Robić dla innych coś bez wysiłku i stąpać po Ziemi ostrożnie, nie robiąc nikomu świadomej krzywdy. Chciałabym Ci to ułatwić, więc przygotowałam listę punktów wspólnych dla minimalizmu i less waste. Szybko przekonasz się, że żyjąc zgodnie z ideą niemarnowania, masz dużą szansę zostać minimalistką. A jeśli już deklarujesz się, jako osoba, która nie potrzebuje wiele, przy odrobinie wysiłku i zaangażowania, możesz stać się specjalistką od less waste. 

Po 6 latach postanowiłam – nareszcie! – nazywać siebie minimalistką. Stwierdziłam, że mogę mieć coś do powiedzenia w temacie, który jest mi bliski. Dlatego teraz dzielę się moimi pomysłami, jak można połączyć minimalizm z less waste. Po co mi to wszystko? Żeby przynależeć i żeby się odnaleźć. Chcę żyć w środowisku, w którym ludzie rozumieją, jaką zgrozą napawa mnie chodzenie po galeriach i zakupy. Jak bardzo nie lubię kupować i ile czasu zastanawiam się, zanim wybiorę jakiś przedmiot lub usługę. Nie lubię tłumaczyć, że jestem w stanie zainwestować spore pieniądze w podróże, czy w hobby, a mimo że noszę zimowe buty trzeci sezon. Chcę otoczyć się etykietką „minimalistka” i znaleźć ludzi, którzy czują podobnie. 

 

Jak to się zaczęło? 

O less waste zrobiło się głośno za granicą. U nas widzę, że ten trend się rozwija od 2017 roku, powolutku, ale teraz zaczynamy już doświadczać efektu kuli śnieżnej. Przyczyniła się do tego na pewno zmiana przepisów dotyczących segregacji śmieci oraz rosnąca świadomość społeczna. Coraz więcej słyszę o organicznej bawełnie, o niemarnowaniu, gotowaniu z resztek. 

Minimalizm to obecnie mainstream, ha! Minimalistką jestem od 6 lat. Zaczęło się w Japonii – oni to mają we krwi, prostotę kulturową. Do nas trend przyszedł w 2012 roku i… zniknął. Może dlatego, że jego głośnym ambasadorem był Leo Babauta ze swoimi 100 rzeczami? Z dużym zainteresowaniem śledziłam, jak z trendu, który mógł pomóc w codziennym życiu, powstała dziwna hybryda. Minimalizm w swoje szpony szybko złapał przemysł modowy, następnie wnętrzarski. Obecnie to takie skrzyżowanie ograniczenia posiadania do 100 przedmiotów z drogimi meblami i dodatkami w określonym stylu. Dla mnie – osoby, która przeczytała na ten temat kilka książek, wysłuchała kilkudziesięciu godzin podcastów – jest to co najmniej interesujące. 

 

Jak minimalizm łączy się z less waste? 

Nie kupuję

– less waste mówi o tym, żeby nie tworzyć zapasów, których nie będzie można zużyć i rozsądnie gospodarować surowcami oraz nie przyczyniać się do zaśmiecania planety, a minimalizm, żeby otaczać się tylko tym i tylko w takiej ilości, jak to jest naprawdę potrzebne. 

Myślę przed zakupem

– będąc less waste, sprawdzam składy, kraje, z jakich podchodzi dana rzecz, będąc minimalistką, analizuję, czy dana rzecz jest mi naprawdę potrzeba, czy na pewno, do czego i czy długo posłuży.

Inwestuję w jakość

– jestem gotowa zapłacić więcej za produkty tworzone etycznie tak jak ubrania szyte w Polsce, bo kupię tylko tyle, ile dokładnie potrzebuję np. jedną spódnicę na lato, jedne buty na sezon i jeden plecak na kilka lat. 

Nie marnuję

– less waste to zużywanie rzeczy do końca i dawanie drugiego życia przedmiotom, minimalizm to zaspokajanie faktycznych potrzeb poprzez przedmioty, słowo klucz: użyteczność. Jeśli czegoś już nie potrzebuję – sprzedaję to lub oddaję, w minimalizmie wyrzucenie jest ostatecznością. 

Mam mało i zużywam do końca

– mam mało kosmetyków, produktów do pielęgnacji i do makijażu, a te, które mam, zużywam do ostatniej kropelki lub oddaję, jeśli już mi nie pasują. Zużyte opakowania przemieniam na funkcjonalne słoiczki lub świeczniki, które rozdaję bliskim. 

Kupuję rzeczy potrzebne

– unikam tego przyjemnego dreszczyku, który towarzyszy wyprawom do centrum handlowego w weekend wyprzedaży, wolę zakupy online. Wybieram rzeczy, które potrzebuję w ściśle określonej ilości – jeśli szukam jednej bluzki, to kupię jedną bluzkę lub jeden lakier do paznokci. 

Nie kupuję emocjonalnie

– zakupy to nie lekarstwo na doła i nudę. Wolę poczytać książkę, iść na spacer do parku, zagrać w planszówkę lub pouczyć się języka obcego. Transferuję swoje zasoby – energię i czas tam, gdzie da mi to jakąkolwiek korzyść. Zakupy zostawią Cię z poczuciem winy, pustym kontem i brakiem miejsca w szafie lub w łazience. 

Nie chomikuję

– noszę ubrania – na co dzień również te ładne na specjalne okazje – używam wszystkich kosmetyków, gotuję z zapasów i extra składników ze sklepiku kontynentalnego, jeśli czegoś nie używam, to oddaję. Uwaga, tutaj może być pułapka, bo less waste zakłada, że ponownie wykorzystywać np. gdy otrzymasz paczkę zostawić pudełko, papier i sznurek do kolejnej wysyłki – świetne rozwiązanie, jeśli wysyłasz paczki. Jeśli nie, oddaj ten zestaw komuś, kto będzie miał z niego użytek lub połóż na klatce schodowej z opisem „zestaw do wysyłki paczki”, na pewno ktoś skorzysta. 

Inwestuję w hobby

nie oszczędzam na moim hobby, ale nie chwytam pięciu srok za ogon. Zanim przekonam się do czegoś, spróbuję pożyczyć potrzebny sprzęt i przeanalizuję, czy nowe zajęcie jest dla mnie wystarczająco rozwojowe. Później zobaczysz mnie w super butach do biegania, w markowej koszulce, z japońskim nożem kucharskim lub formą do wypieku magdalenek za kilka stówek doskonałej jakości. Pamiętaj, że minimalizm zakłada, że masz dokładnie tyle rzeczy, ile potrzebujesz, więc spokojnie stwórz własny zestaw do malowania farbami, gry na gitarze, czy robienia na drutach. Jeśli po jakimś czasie stwierdzisz, że to nie dla Ciebie, zamiast chować rzeczy na dno szafy, sprzedaj jej lub zrób komuś prezent – to takie proste! 

Oczekuję jakości

– chcę, aby rzeczy, które wybieram, reprezentowały doskonałą jakość. Ubrania nie mechaciły się, kosmetyki nie uczulały, a pokrywki od garnków nie pękały. 

Inwestuję w emocje i doświadczenia

– bardziej ucieszę się z biletów na wydarzenie niż z kolejnego kurzołapa na półce. Sama chętniej wydam na podróż niż remont – w moim odczuciu – wciąż ładnej i zadbanej kuchni. Zamiast piątej pary jeansów wybiorę koncert. 

Pielęgnuję relacje

częściej zobaczysz mnie z przyjaciółką w restauracji lub na herbacie niż w galerii. Lubię randki z mężem, lubię dobre jedzenie i miłe towarzystwo. W „starej” bluzce bawię się lepiej niż w nowej tunice od projektanta – zużywam, pamiętasz? 

Mam porządek w domu

mam mało przedmiotów, więc sprzątanie zajmuje mało czasu. Zmywanie zajmuje niewiele czasu, prasowanie, czyszczenie łazienki – naprawdę polecam. Im więcej produktów w Twoim domu będzie miało swoje stałe miejsce w szafce lub szufladzie, tym mniej czasu zmarnujesz na ich bezsensowne przestawianie, a pusta przestrzeń, będzie sprawiała wrażenie schludnej. 

Ograniczam się i nie ograniczam się

– możesz pomyśleć, że żyję w ciasnym gorsecie, który krępuje moją radość życia, przecież cholernie się ograniczam – tego nie kupuję, tamtego też nie, tam nie chodzę, ale – uwierz, proszę – czerpię z życia pełnymi garściami. Mam wolne środki, żeby inwestować w rzeczy lub doświadczenia, o których marzę i które sprawiają mi wielką radość. 

 

 

Tak jak widzisz, jedno wynika z drugiego, miesza się i przenika. Momentami ciężko jednoznacznie określić, czy jestem minimalistką, czy żyję pro ekologicznie. Jedno jest pewne, wciąż czerpię pełnymi garściami ze stylu życia, który wybrałam, a tango gra mi w duszy nieprzerwanie!

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo