Change font size Change site colors contrast
Styl życia

Miejsca na wakacje 2019

22 maja 2019 / The Mother Mag

A gdyby tak rzucić to wszystko w… i wyjechać gdzieś, za miasto.

Gdyby tak zostawić telefon na blacie w kuchni. Zostawić z premedytacją laptopa. Zapakować do walizki te wszystkie książki kupione w 2018 roku, nieprzeczytane do tej pory. Do lasu wyjechać, w góry, gdzie chodzi się godzinami, długo śpi i leniuchuje do nieprzyzwoitej godziny. Jaki masz pomysł na wakacyjne dni, ciepłe, długie weekendy?...

A gdyby tak rzucić to wszystko w… i wyjechać gdzieś, za miasto. Gdyby tak zostawić telefon na blacie w kuchni. Zostawić z premedytacją laptopa. Zapakować do walizki te wszystkie książki kupione w 2018 roku, nieprzeczytane do tej pory. Do lasu wyjechać, w góry, gdzie chodzi się godzinami, długo śpi i leniuchuje do nieprzyzwoitej godziny.

Jaki masz pomysł na wakacyjne dni, ciepłe, długie weekendy? Jeśli lasy, łąki, jeziora i malownicze widoki, czytaj dalej uważnie i już otwieraj kalendarz, by zarezerwować termin na rodzinny urlop.

Które miejsce wybierzesz?

Chatka pod sosnami

gdzie? Pomorze Gdańskie, Kopalino (MAPA)

Lokalizacja: nad morzem, w lesie/na skraju lasu
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla Gości
Udogodnienia: sosnowy las, blisko plaża, bliskość atrakcji dla rodziny, parking
Uwagi: mile widziani Goście bez czworonożnych pupili

Zapach sosnowego lasu i szum drzew – to pierwsze wrażenie, jakie spotyka nas w Chatce. Prawdziwe miejsce na wyjątkowy odpoczynek od zgiełku miasta i hałasujących ulic. Chatka pod Sosnami urzeka nas drewnianymi ścianami i długim drewnianym stołem do rodzinnych, wspólnych śniadań.

Chatka Pod Sosnami mieści się w nadmorskiej wiosce Kopalino, niecałe 4 km od plaży nad Bałtykiem. Kopalino jest cichą i spokojną miejscowością, bez zgiełku nadmorskich kurortów, zatłoczonych promenad i kramów. To doskonałe miejsce dla osób aktywnie spędzających czas. Największą atrakcją jest przepiękna, czysta i niezatłoczona plaża. Okolica oferuje ścieżki spacerowe, trasy nording walking, trasy rowerowe oraz bogatą ofertę jazdy konnej.

Drewniany domek wypoczynkowy położony na dużej, ogrodzonej działce to bezpieczne miejsce do zabawy dla dzieci. Jeśli masz ochotę na chwilę spokoju, wsłuchania się w rytm przyrody rozgość się na werandzie z widokiem na graniczący sosnowy las.

Domek jest urządzony w nadmorskim klimacie i jest przeznaczony dla dużej rodziny bądź dwóch zaprzyjaźnionych rodzin. Parter domku to otwarta przestrzeń dzienna z sofą, stolikiem kawowym i tv, dużym stołem jadalnianym oraz w pełni wyposażonym aneksem kuchennym. Poczujesz się w nim jak w domu. Na piętrze znajdują się cztery dwuosobowe sypialnie, dla Was, dla dzieci, dla Waszych znajomych. Domek jest całoroczny, wyposażony w piec typu koza, ogrzewanie elektryczne oraz ogrzewanie podłogowe w łazienkach.

Folwark Wrzosówka

gdzie? Kłopotnica ( MAPA )

Lokalizacja: w lesie, we wsi, w górach
Wyżywienie: bogate śniadanie w cenie noclegu lub dodatkowo płatne, przygotowywane z lokalnych produktów (jajka, pieczywo, przetwory, mięsa i wędliny, warzywa)
Udogodnienia: warsztaty z gotowania i świetnie wyposażona kuchnia, ruska bania, świetna baza wypadowa na rowery, oaza spokoju dla tych, co chcą wypocząć, parking, blisko atrakcje, internet, można śmiało przyjechać ze zwierzakami, blisko lasu, bez sąsiadów.

Stary piękny dom, u podnóża Gór Izerskich. Prawda, że brzmi zachęcająco? Czytaj dalej. Stary, piękny dom z widokiem na panoramę Karkonoszy. Luksusowy zakątek na wsi to miejsce wyjątkowe. Jeśli przywiązujesz uwagę do szczegółów, lubisz komfort i dobre jedzenie to Folwark jest zdecydowanie dla Ciebie.

Folwark Wrzosówka to największy i jeden z najbardziej Luksusowych Domów do Wynajęcia, położony w Dolinie Pałaców i Ogrodów na Dolnym Śląsku. To niepowtarzalne miejsce, które zadowoli ludzi szukających ciszy i spokoju, jak i zwolenników aktywnego wypoczynku.

Malownicze okolice, pomiędzy którymi znajduje się nasz Luksusowy Dom, kryją w sobie wiele miejsc wartych zobaczenia: zamki, parki krajobrazowe, wodospady, pałace, sztolnie, muzea, kolej gondolowa itp. Region ten staje się atrakcyjny turystycznie, dzięki imprezom i wydarzeniom kulturalnym

/ ZDJĘCIA: Nina Olszewska /

Dom nad Krzywym

gdzie? Krzywe (MAPA) 

Lokalizacja: nad morzem, w lesie/na skraju lasu
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla gości
Udogodnienia: blisko nad wodę, blisko do atrakcji, parking, bliskość lasu, plaża

Dom nad Krzywym zapewnia relaks pośród malowniczego krajobrazu pojezierza ełckiego. Bezpośrednie sąsiedztwo jeziora, pól i lasów pozwala na błogi spokój niezmącony zgiełkiem miast. Wyciszenie, odprężenie i wytchnienie od dnia codziennego gwarantowane.

Dom na Krzywym to ponad 20 000 m2 ogrodzonego terenu do wypoczynku i zabawy, linią brzegową z własną plażą, kajakami, rowerem wodnym oraz łodzią wiosłową. Dla najmłodszych są huśtawki, trampolina oraz piaskownica i domowy kącik z zabawkami, bajkami oraz grami.

Tak! Możliwość zorganizowania ogniska niedaleko domu, przy jeziorze lub na sąsiedniej działce jak najbardziej zapewniona. Do dyspozycji są rowery (w tym dla najmłodszych), istnieje możliwość wypożyczenia quadów, dla aktywnych – speedbington, badminton, siatkówka.

Okolica jest idealna do wędkowania, grzybobrania, zbioru owoców runa leśnego, nurkowania.

Możesz także wypożyczyć projektor z ekranem, gry planszowe i książki – jeśli akurat masz ochotę poleniuchować w domu.

I tak – jest  Wi-Fi!

Siedlisko Sobibór

gdzie? Włodawa (MAPA) 

Lokalizacja: na wsi
Wyżywienie: śniadanie dodatkowe płatne z lokalnych produktów
Udogodnienia: nocleg w starych domach albo domkach w gałęziach drzew, otulina Sobiborskiego Parku Krajobrazowego, niedaleko do jeziora Białego, mile widziane zwierzęta

Co o Siedlisku mówią właściciele?

,,Siedlisko powstało z marzeń o starym drewnianym domu z bali, otoczonym przyrodą.

Z tęsknoty za kawałkiem własnego świata, w którym czas płynie wolniej, powietrze pachnie lasem i łąką, a jedzenie smakuje jak w dzieciństwie na wakacjach u babci.

Tak kupiliśmy starą zrujnowaną zagrodę i przez lata pieczołowicie ją remontowaliśmy wykorzystując tradycyjne metody ciesielki i stolarki, oraz naturalne materiały.

Naszą pasją jest jednak łączenie tradycji z nowoczesnością – stąd dbałość o komfortowe wykończenie wszystkich wnętrz: nowoczesne, zaprojektowane przez nas oświetlenie, stylowe ascetyczne w formie łazienki, autorskie projekty wyposażenia.

Jednocześnie większość mebli: łóżek, stołów i krzeseł, to odratowane przez nas „eksponaty”- starocie, którym własnoręcznie daliśmy szansę na nowe życie zachowując ich zaklętą w drewnie duszę.

Chcemy dać naszym Gościom możliwość cieszenia się z prostych rzeczy: spokoju, radości bycia razem w miejscu pobudzającym wszystkie zmysły, smakowania natury i… jedzenie, jakie nasze podniebienie jeszcze pamięta, przenosząc nas po zamknięciu oczu w czasy dzieciństwa.

Chcemy, by czuli się Państwo u nas jak w domu- dopieszczeni i ważni…w myśl naszego hasła:

Celebruj życie- smakuj naturę !’’

Czujcie się zaproszeni!

Nad Łąkami 

gdzie? Dębina (MAPA)

Lokalizacja: nad morzem, na wsi
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla gości, całodzienne wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie i dla alergików
Udogodnienia: cicha nadmorska miejscowość tuż obok Słowińskiego Parku, rowery, kultowe dla windsurferów, bliskość jeziora Gardno, mile widziane zwierzaki
Uwagi: Prośba do gości o zabranie własnych ręczników plażowych.

Apartamenty Nad Łąkami znajdują się na skraju niewielkiej wioski Dębina między Rowami a Ustką. Nad… łąkami właśnie, które ciągną się w cieniu dębów aż do bukowego lasu na klifie, górującym nad bałtycką plażą.

Przyjedź tam z rodziną, przyjaciółmi, w pojedynkę. Tu czas płynie wolno. Jest spokojnie. Czasem zaszumi Bałtyk, dmuchnie wiatr, zaśpiewa ptak. I tyle…

Nad Łąkami dysponuje 32 miejscami noclegowymi w komfortowych 5 apartamentach (4- i 6-osobowych) i wygodnych pokojach dwuosobowych z łazienkami mieszczących się w dwóch domach. Wszystkie z możliwością dostawki. Trzy apartamenty posiadają wyposażony aneks kuchenny i jadalniany.

Do dyspozycji Gości są parawany i koce plażowe.

TYLKO DLA DOROSŁYCH

4rest Camp

gdzie? Cząstkowo (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, w lesie
Wyżywienie: całodniowe
Udogodnienia: widok z jurty na jezioro i gwiazdy, pyszne śniadania, dostęp do kawy i herbaty, nieopodal stadnina koni, sauna opalana drewnem z widokiem na jezioro i bania z gorącą wodą.

Jurty to nietypowa alternatywa dla domku wypoczynkowego. Jest to idealne miejsce, aby poczuć bliski kontakt z naturą i zregenerować swoje siły z dala od zgiełku miasta.

Każda z jurt przeznaczona jest dla 2 osób i składa się ze stylowo wykończonej sypialni oraz łazienki. Dzięki kominkowi syberyjskiemu opalanemu drewnem, z jurt korzystać można przez cały rok, a każda pora roku to unikalne, niezapomniane doświadczenie.

Zregeneruj swoje siły na łonie natury. To doskonały wypoczynek, dzięki połączeniu wysokiego standardu jurt i bliskości natury, którą masz na wyciągnięcie ręki.

Manor House

gdzie? Chlewiska (MAPA)

Lokalizacja: w parku
Wyżywienie: wyśmienita restauracja przyjazna weganom i alergikom
Udogodnienia: Biowitalne SPA, Alchemia zdrowia, szkoła hippiki, sport i fitness, golf wodny

Są miejsca, gdzie zwalnia czas, łatwo przychodzi zdrowy sen, błogi relaks i upragnione odprężenie.

Odwiedź jedno z nich dla zdrowia i urody. Urokliwie położony Manor House SPA łączy wspaniałą, polską historię (pierwsze wzmianki o Pałacu Odrowążów sięgają XII w.) ze współczesnym luksusem (dziś to butikowy hotel w standardzie 4 i 5 gwiazdek).

Ten mazowiecki kompleks – hotel dla dorosłych, z wyjątkowym, Biowitalnym SPA – otacza przepiękny, 10-hektarowy park z niezwykłym Ogrodem Medytacji, w którym można czerpać energię „chi” ziemi i drzew. W Ogrodzie Zen, którego istotę określają cztery zasady: harmonia, szacunek, czystość i spokój oraz w promieniującym pozytywną energią Kamiennym Kręgu Mocy, można dostroić się do energii wszechświata. Dzięki aktywowaniu pozytywnych sił w Spirali Energetycznej możemy oczyścić,  wzmocnić i harmonizować cały organizm. Energetyczne doładowanie zapewnia też Piramida Horusa, której pole zwiększa witalność, koncentrację, inwencję twórczą, komunikatywność, rozwój wewnętrzny i poziom świadomości, wzmacnia system immunologiczny i regenerację organizmu.

Niepowtarzalny klimat tworzą stylowe wnętrza, sielskie otoczenie i kojąca bliskość natury, cisza i spokój obiektu bez dzieci, romantyczne zakątki i rozległy, zabytkowy park z nietuzinkowym SPA pod gołym niebem – Witalną Wioską® SPA i inspirującą ścieżką runiczną. Termy Zamkowe kryją Łaźnie Rzymskie słynące z seansów w płótnach, bezchlorowy basen z idealną dla skóry wrażliwej plazmatyczną wodą ożywioną metodami Grandera i dr. Keshego i Gabinety  Bioodnowy z szeroką gamą oryginalnych zabiegów, w tym SPA dla włosów. W zabytkowej Stajni Platera mieści się restauracja serwująca tradycyjną polską kuchnię, menu wegańskie oraz Dietę Życia (dieta niełączenia zgodna z grupą krwi). Do kompleksu należy także stajnia z bogatym zapleczem sportowo-rekreacyjnym i SPA dla koni.

 

Willa Bajka

gdzie? Lanckorona (MAPA)

Lokalizacja: w górach, w lesie
Wyżywienie: śniadanie w cenie noclegu, dostęp do kuchni dla Gości
Udogodnienia: widok za milion dolarów, ascetycznie urządzone wnętrza z galerią sztuki nowoczesnej na ścianach.
Uwagi: Psy w Willi Bajka nie akceptują innych zwierząt

Willa Bajka jest najwyżej położonym zamieszkałym domem w Lanckoronie i to sprawia, że widok jest najlepszy jaki widzieliśmy.

Nieważne czy jest słońce, czy pada – kiedy jest bezchmurnie, widać najdalsze pasma gór, kiedy przychodzą jesienne mgły, to w dole mamy „Jezioro Bodeńskie”, a w czasie burzy pomruk piorunów niesie się dolinami. No Bajka…

Wpadnijcie w wolnej chwili. Gości wita tu dom z drewnianą duszą 92-letniego staruszka, który opowiada najlepsze historie trochę skandynawsko, prosto, bez zadęcia, ale z dużym poszanowaniem dla starego drewna.

Wypijcie kawę na niezwykłym tarasie. Posłuchajcie dźwięków dobrej muzyki, ale i natury, porozmawiajcie o sztuce. Miejcie na uwadze, że Willa Bajka nie jest przyjazna dla osób z lękiem wysokości i przestrzeni. I jednej, i drugiej jest tu solidna ilość.

Ze względu na wysokie położenie budynku, nie jest to miejsce przystosowane dla osób niepełnosprawnych i z problemami zdrowotnymi.

Do dyspozycji gości są trzy dwuosobowe pokoje, dwa pokoje są z łóżkami małżeńskimi, dwie łazienki, aneks kuchenny, jadalnia z widokiem na Babią Górę. Każdy pokój ma wyjście na balkon.

 

Fajne Miejsce

gdzie? Jeziorany (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, na wsi
Wyżywienie: całodniowe wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie, dla alergików z lokalnych produktów.
Udogodnienia: 3 malownicze szlaki rowerowe, warsztaty kulinarne z Ewą Pe, naprawdę wygodne łóżka w pokojach z tarasami. Zapraszamy ze zwierzakami!

Fajne Miejsce jest tam, gdzie stoi prosty dom nad jeziorem z dwuspadowym dachem. Leży w samym sercu Warmii, we wsi Tłokowo nieopodal uroczego miasteczka Jeziorany.

Wygodne, dwu – lub czteroosobowe sypialnie z widokiem na jezioro, podwójne łóżko i rozkładana sofa. Każda z własną, stylową łazienką i ukwieconym tarasem z widokiem na jezioro. Każda ma własne wejście.

W każdym pokoju aneks kuchenny i część jadalniana, gdzie można gotować samemu i biesiadować z najbliższymi.

Sny i Kamienie

gdzie? Filipów (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, na wsi
Wyżywienie:  całodniowe wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie, dla alergików, z lokalnych produktów.
Udogodnienia: zwierzęta mile widziane. Dostępna łódka wiosłowa i deski z żaglem, sala do jogi, rowery dla gości.

Sny i Kamienie leżą przy samych źródłach słynnej rzeki Rospudy, do Jeziora Wysokiego idzie się 6 minut (300 metrów) przez piękny stary las mieszany, który jest dla wielu gości Miejscem Mocy. W najbliższej okolicy kolejne jeziora: Rospuda, Czarne, Kamienne, Bitkowo. Dolina Górnej Rospudy to miejsce szczególne, inne niż większość pięknej Suwalszczyzny. Jeszcze piękniejsze, bardziej pofałdowane, z mnóstwem lasów i jezior i bardzo czystą jasną energią.

Jeśli masz ochotę na ciszę lub na rozmowy z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Chcesz być blisko natury i dać odpocząć emocjom – spodoba Ci się to miejsce.

Czeka tu na Was las, jezioro, sauna, łodzie, sala do tańca, jogi, dwa psy i dwa koty. Jest glamping i pokoje w domu z satynową pościelą, miękkimi szlafrokami.

Styl życia

Jak być rodzicem, zostać minimalistą i nie zwariować?

7 października 2020 / Agnieszka Jabłońska

Minimalizm.

Dobrowolna prostota. Ograniczenie stanu posiadania. Mniej rzeczy, ale wartościowych dla mnie. Mniej ludzi, ale najważniejszych na świecie. Mniej emocji, ale wyciśniętych jak cytryna. Ograniczanie się do niezbędnych przedmiotów. Poszukiwanie esencji w każdym aspekcie życia.  Samodyscyplina.  Tak w kilku zdaniach chciałabym opisać minimalizm. Mogę również napisać o czystym stole, herbacie w ulubionym kubku, ciszy w niemal pustym mieszkaniu i intymnym październikowym świetle dnia, które powoli sączy się przez okno. O spacerze pośród mokrych i butwiejących liści i o powietrzu tak wilgotnym, że z ust leci para i o herbacie w ulubionym kubku, która stygnie zdecydowanie za szybko. 

Minimalizm to nieustanne zaglądanie w głąb siebie, a także dobrowolne narzucanie sobie ograniczeń po to, by wzrastać. W minimalistycznym życiu udaje się osiągać harmonię i równowagę, ponieważ uporządkowane zostaje Twoje wnętrze. 

Fala czułości i fala rzeczy 

Nie dziwi mnie więc, że coraz więcej dorosłych ludzi sięga po minimalizm, jako skuteczne narzędzie do walki z nadmiarem. Zauważyłam, że ma to wiele wspólnego z pojawieniem się na świecie dziecka – pierwszego lub kolejnego. Maluszek nie ma wielkich potrzeb i naprawdę wystarczy mu absolutne minimum. Jednak otoczenie oraz wielkie koncerny wiedzą lepiej. Dom dosłownie zalewa fala przedmiotów, wśród których prym wiodą ubranka i zabawki. Bliscy chcą w ten sposób wyrazić swoje zainteresowanie i troskę, a często również uczucia. Rodzice kupują poczucie bezpieczeństwa i spokój, które przecież są bezcenne, czyż nie? Tak jakby kolejny miś, grzechotka, czy zabawka interaktywna były ważniejsze od wspólnie spędzonego czasu. Jeśli rodzice dziecka mają tendencję do gromadzenia rzeczy, szybko może okazać się, że mieszkanie staje się graciarnią, w której coraz trudniej jest się poruszać i mieszkać, a o wypoczynku nie ma wręcz mowy. Metry magicznie znikają, a wolne miejsca na podłodze szczelnie wypełniają: wózek, bujaczek, kojec, mata edukacyjna, zestaw klocków i kosz z zabawkami… 

Dzieci – naturalni minimaliści 

Dużo mówi się o tym, że dzieci są minimalistami z natury, stąd również duża popularność placówek prowadzonych zgodnie z metodą Montessori. Spokój, harmonia, wspieranie wszechstronnego rozwoju dziecka. Czy wiesz, że zgodnie z metodą Montessori, jeśli maluch uczy się rozpoznawać kształty, bawi się klockami o różnych kształtach, ale w tym samym kolorze? Chodzi o to, aby nic nie rozpraszało jego uwagi. W tej metodzie dąży się do wyeliminowania niepotrzebnych bodźców i stworzenia środowiska przyjaznego dziecku. 

Dziecko w otoczeniu przedmiotów 

Trudno jednak wychowywać dzieci w duchu minimalizmu, jeśli cała rodzina dba o to, by maluch był zasypywany rzeczami. Często sami rodzice napotykają wewnętrzny opór, aby odmówić kolejnej zabawki. Przecież sami gromadzą wokół siebie ulubione przedmioty. Dzieci, tak samo jak dorośli, przywiązują się do swoich rzeczy. Darzą je uczuciem sympatii i chętnie się nimi bawią. Maluchy mają często dobrą pamięć i zabawka, którą dorosły uznałby za niepotrzebną, może być dla nich skarbem. 

Rodzice – minimaliści

W domach, które są zarządzane zgodnie z duchem minimalizmu jeszcze przed pojawieniem się dziecka, nie ma miejsca na kolejne, niepotrzebne zabawki. Rodzice reglamentują ilość przedmiotów, a zdyscyplinowani w procesie zakupu, wybierają rzeczy, które są trwałe, ładne i mają wpływ na rozwój dziecka. Dokonywane są zakupy celowe, a w procesie doboru zabawek uczestniczy cała rodzina w myśl zasady, że lepiej jedna porządna zabawka niż kilka plastikowych pierdółek prosto z Chin. Tacy rodzice sami mają niewiele, otaczają się potrzebnymi i pięknymi przedmiotami, a slogany reklamowe nie robią na nich wielkiego wrażenia. Doskonale zdają sobie sprawę, że głód posiadania jest regularnie podsycany przez wielkie koncerny. Dlatego dobrowolnie ograniczają się do zakupów z drugiej ręki, wybierają starsze kolekcje modnych gadżetów. Dla małego dziecka nie ma jeszcze znaczenia, czy miś, którego tulą do snu, ma określone logo, czy kolejka, która świetnie jeździ po dywanie, przyjechała ze sklepu, czy została przyniesiona w siatce od sąsiadów. Rodzice takich dzieci wcześnie zaczynają rozmowy na temat posiadania i tego, jaką wartość mają przedmioty w naszym życiu. Omawiają z dziećmi temat dzielenia się, oddawania i użyteczności. Zostawiają jednocześnie przestrzeń dzieciom, aby same podejmowały decyzje i budowały własne relacje z przedmiotami.  

Rodzice, którzy zostają minimalistami 

Minimalizm jest świetnym narzędziem, które pomaga wiele usprawnić w życiu. Zmniejszenie ilości przedmiotów, ład i harmonia – rodzice przeładowani ilością rzeczy i obowiązków, którzy marzą o chwili wytchnienia, doceniają zmianę. Pamiętajmy jednak, że nagłe wywrócenie całego domu do góry nogami może być dla dziecka szokiem. Mama, która ładuje swoje ubrania do worków i kartonów, znikające rzeczy z dużego pokoju, wyprzedawane książki – to, co się dzieje, może być dla wielu dzieci szokiem. 

Rozmawiajmy z dziećmi na temat zmiany i nowego stylu życia w naszym domu. Wprowadzajmy zmiany stopniowo i działajmy wspólnie, jako rodzina. 

Matki – minimalistki – terrorystki

Jestem obecna na grupie dla minimalistów, przez którą regularnie przewijają się posty poświęcone wyrzucaniu rzeczy. Porządki w szafach, kuchennych szafkach, na pawlaczach i w piwnicach. Sprzedawanie ubrań i książek, kolekcji płyt CD i DVD. Matki nie znają wytchnienia, ich nowa energia rozlewa się po całym domu i nie zostawia nawet zakamarka wolnej przestrzeni. Przed nimi ostatni bastion: pokój dziecka. 

„Powiedzcie mi jak ograniczyć ilość zabawek moich dzieci. Rozmowy nic nie dają, nie mam już siły.”

No tak, jeśli przez cały dom przeszło minimalistyczne tornado, nic dziwnego, że przedmioty zalegające w pokoju dziecka zaczynają razić. Dom ma teraz nowy, minimalistyczny design, który nijak ma się do przestrzeni pełnej przedmiotów. 

Tymczasem dziecko stawia opór: „Mamo, to moje! Mamo, zostaw”. Rozmowy faktycznie nic nie dają, bo ile można dyskutować na temat każdej karteczki, pojemnika po jajku Kinder, czy sreberka po cukierkach. Zresztą, po co w ogóle dyskutować? Można to przecież jakoś obejść, zrobić to sposobem. 

Sprytne matki-minimalistki 

Na grupie padają różne pomysły. Mamy chętnie dzielą się swoimi patentami, począwszy od tego, aby jeszcze raz porozmawiać z dzieckiem, poprzez wspólne wyrzucanie przedmiotów, na samodzielnym działaniu pod nieobecność dziecka kończąc. Są mamy, które wchodzą do dziecięcego pokoju, gdy ich pociecha jest w przedszkolu lub żłobku i samodzielnie podejmują decyzję, co zostawić, a co wyrzucić. I nie, to nie jest słynny czarny worek, do którego chowane są zabawki na kilka tygodni, tylko normalny worek, który później szybko ląduje w śmieciach. Skoro nie ma dowodów, to nic się nie wydarzyło, prawda?

Dzieci są jednak bystre i doskonale pamiętają swoje zabawki. Świetnie wiedzą, że czegoś brakuje w ich pokoju. Jedna z mam przyznała się do tego, że czasami „nie trafi” i wyrzuci coś, co okazuje się ważne dla dziecka. Wtedy najpierw jest szukanie po całym domu, a gry przyzna się, co zrobiła płacz. Niemniej robi to po raz kolejny i znowu, bo jak można mieć tyle rzeczy?! Rodzicom wydaje się, że dzieci zapominają, że to dla nich nic takiego. 

To przecież nic takiego, jeśli ktoś wchodzi pod Twoją nieobecność do Twojego pokoju, prawda?

To przecież nic takiego, jeśli ktoś grzebie w Twoich rzeczach, prawda?

I wreszcie to nic takiego, jeśli ten ktoś wyrzuca te rzeczy, decydując, co jest dla Ciebie ważne i wartościowe, a co nie, zgodzisz się ze mną?

Te argumenty padają pod takimi postami regularnie. Wiele dorosłych kobiet wspomina żal, poczucie braku bezpieczeństwa i zaufania do mamy, która dotykała i wyrzucała ich rzeczy, gdy były małe. Wraz z Twoim wtargnięciem do pokoju dziecka i grzebaniem w jego rzeczach, dochodzi do nadszarpnięcia Waszych relacji. 

Jak czułabyś się, gdyby ktoś wyrzucił Twoje ulubione ubrania, tylko dlatego, że nie nosiłaś ich przez kilka miesięcy?

Czy byłoby Ci miło, gdyby ktoś wyrzucił Twoje ulubione kolczyki z plastiku, tylko dlatego, że są kiczowate? 

Czy czułabyś się przyjemnie, gdyby Twoje pamiątki z dzieciństwa wylądowały dzisiaj w koszu na śmieci?

Dorośli często dają sobie prawo do przeżywania własnych emocji i uczuć. Robią przestrzeń, aby z czymś się oswoić, przemyśleć jakiś temat. Jednak zdaniem niektórych rodziców dziecko do takich emocji nie ma prawa, a nową dla siebie sytuację ma przyjąć, jako prawdę objawioną. 

Chciałabym przypomnieć tym wszystkim rodzicom, że dr Janusz Korczak mówił, że dzieci to mali dorośli z takimi samymi potrzebami i zasługujący na taki sam szacunek. Dziecko, które przestaje czuć do Ciebie zaufanie, nie przyjdzie, gdy stanie się ofiarą przemocy w szkole. Nie powie Ci w sekrecie o problemie koleżanki, nie będzie Ci się zwierzało z pierwszych uczuć. Po prostu nie będziesz dla niego osobą godną zaufania, nie będzie czuło, że jego sekrety są z Tobą bezpieczne. Będzie szukało utraconego autorytetu na zewnątrz i oby trafiło na kogoś godnego zaufania, kto go nie wykorzysta. Sama wiesz, jak to wygląda – może być różnie. 

Dom ma być spokojnym i bezpiecznym miejscem, w którym mały człowiek uczy się, czym jest słowo „szacunek”. Poznaje je nie dlatego, że codziennie czytacie słownik, ale poprzez Twoją postawę i Twoje zachowanie.  Jeśli nie szanujesz swojego dziecka, nie spodziewaj się więc, że między Wami utworzy się mocna więź – czegoś takiego nie będzie, zabraknie relacji. Później nastąpi lament i wyrywanie włosów z głowy: „Co ja Ci takiego zrobiłam, że nie chcesz się przede mną otworzyć?” „Dlaczego nie przyszedłeś do mnie z tym wcześniej?” „Czemu się do mnie nie odzywasz?” Odpowiedzi na te pytania, które zadają sobie często rodzice nastolatków, należy szukać  we wczesnym dzieciństwie i z pokorą, a może nawet wstydem i niechęcią, przeanalizować dokładnie swoje zachowanie. 

Jak w takim razie rozpocząć minimalistyczną rewolucję w rodzinie?

Stagnacja nie jest naturalnym stanem dla nas – ludzi. Tylko gdy się rozwijamy i zmieniamy, to jednocześnie rośniemy. Dlatego zmiany również te, w które zostają zaangażowane całe rodziny, są potrzebne i często dobre. Pytanie, jak się do nich zabrać, aby wszystko miało ręce i nogi. Działajmy powoli i małym krokami, z szacunkiem do każdego członka rodziny. Zarówno męża – nie, nie można wyrzucać jego roboczych ubrań, ani rzeczy z szafki na narzędzia –  jak i dzieci. Kluczem będzie empatia i zrozumienie. Ważne, aby zaangażować rodzinę w zmiany, wyjaśnić powód, dla którego chcemy ograniczyć ilość przedmiotów. Opowiadać o minimalizmie i uświadamiać, czym jest wstrzemięźliwość w zakupach. Jednocześnie dawać przykład swoim zachowaniem i nie wymagać podążania tą samą drogą. 

Pamiętajmy, że nie każdy może być zainteresowany prostotą, a życie wśród wielu przedmiotów może być dokładnie tym, czego w danym momencie potrzebuje bliska osoba. Dlatego niech podstawą naszej miłości będzie szacunek i zrozumienie – ta zasada dotyczy zarówno dorosłych, jak i dzieci. 

 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo