Change font size Change site colors contrast
Styl życia

Miejsca na wakacje 2019

22 maja 2019 / The Mother Mag

A gdyby tak rzucić to wszystko w… i wyjechać gdzieś, za miasto.

Gdyby tak zostawić telefon na blacie w kuchni. Zostawić z premedytacją laptopa. Zapakować do walizki te wszystkie książki kupione w 2018 roku, nieprzeczytane do tej pory. Do lasu wyjechać, w góry, gdzie chodzi się godzinami, długo śpi i leniuchuje do nieprzyzwoitej godziny. Jaki masz pomysł na wakacyjne dni, ciepłe, długie weekendy?...

A gdyby tak rzucić to wszystko w… i wyjechać gdzieś, za miasto. Gdyby tak zostawić telefon na blacie w kuchni. Zostawić z premedytacją laptopa. Zapakować do walizki te wszystkie książki kupione w 2018 roku, nieprzeczytane do tej pory. Do lasu wyjechać, w góry, gdzie chodzi się godzinami, długo śpi i leniuchuje do nieprzyzwoitej godziny.

Jaki masz pomysł na wakacyjne dni, ciepłe, długie weekendy? Jeśli lasy, łąki, jeziora i malownicze widoki, czytaj dalej uważnie i już otwieraj kalendarz, by zarezerwować termin na rodzinny urlop.

Które miejsce wybierzesz?

Chatka pod sosnami

gdzie? Pomorze Gdańskie, Kopalino (MAPA)

Lokalizacja: nad morzem, w lesie/na skraju lasu
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla Gości
Udogodnienia: sosnowy las, blisko plaża, bliskość atrakcji dla rodziny, parking
Uwagi: mile widziani Goście bez czworonożnych pupili

Zapach sosnowego lasu i szum drzew – to pierwsze wrażenie, jakie spotyka nas w Chatce. Prawdziwe miejsce na wyjątkowy odpoczynek od zgiełku miasta i hałasujących ulic. Chatka pod Sosnami urzeka nas drewnianymi ścianami i długim drewnianym stołem do rodzinnych, wspólnych śniadań.

Chatka Pod Sosnami mieści się w nadmorskiej wiosce Kopalino, niecałe 4 km od plaży nad Bałtykiem. Kopalino jest cichą i spokojną miejscowością, bez zgiełku nadmorskich kurortów, zatłoczonych promenad i kramów. To doskonałe miejsce dla osób aktywnie spędzających czas. Największą atrakcją jest przepiękna, czysta i niezatłoczona plaża. Okolica oferuje ścieżki spacerowe, trasy nording walking, trasy rowerowe oraz bogatą ofertę jazdy konnej.

Drewniany domek wypoczynkowy położony na dużej, ogrodzonej działce to bezpieczne miejsce do zabawy dla dzieci. Jeśli masz ochotę na chwilę spokoju, wsłuchania się w rytm przyrody rozgość się na werandzie z widokiem na graniczący sosnowy las.

Domek jest urządzony w nadmorskim klimacie i jest przeznaczony dla dużej rodziny bądź dwóch zaprzyjaźnionych rodzin. Parter domku to otwarta przestrzeń dzienna z sofą, stolikiem kawowym i tv, dużym stołem jadalnianym oraz w pełni wyposażonym aneksem kuchennym. Poczujesz się w nim jak w domu. Na piętrze znajdują się cztery dwuosobowe sypialnie, dla Was, dla dzieci, dla Waszych znajomych. Domek jest całoroczny, wyposażony w piec typu koza, ogrzewanie elektryczne oraz ogrzewanie podłogowe w łazienkach.

Folwark Wrzosówka

gdzie? Kłopotnica ( MAPA )

Lokalizacja: w lesie, we wsi, w górach
Wyżywienie: bogate śniadanie w cenie noclegu lub dodatkowo płatne, przygotowywane z lokalnych produktów (jajka, pieczywo, przetwory, mięsa i wędliny, warzywa)
Udogodnienia: warsztaty z gotowania i świetnie wyposażona kuchnia, ruska bania, świetna baza wypadowa na rowery, oaza spokoju dla tych, co chcą wypocząć, parking, blisko atrakcje, internet, można śmiało przyjechać ze zwierzakami, blisko lasu, bez sąsiadów.

Stary piękny dom, u podnóża Gór Izerskich. Prawda, że brzmi zachęcająco? Czytaj dalej. Stary, piękny dom z widokiem na panoramę Karkonoszy. Luksusowy zakątek na wsi to miejsce wyjątkowe. Jeśli przywiązujesz uwagę do szczegółów, lubisz komfort i dobre jedzenie to Folwark jest zdecydowanie dla Ciebie.

Folwark Wrzosówka to największy i jeden z najbardziej Luksusowych Domów do Wynajęcia, położony w Dolinie Pałaców i Ogrodów na Dolnym Śląsku. To niepowtarzalne miejsce, które zadowoli ludzi szukających ciszy i spokoju, jak i zwolenników aktywnego wypoczynku.

Malownicze okolice, pomiędzy którymi znajduje się nasz Luksusowy Dom, kryją w sobie wiele miejsc wartych zobaczenia: zamki, parki krajobrazowe, wodospady, pałace, sztolnie, muzea, kolej gondolowa itp. Region ten staje się atrakcyjny turystycznie, dzięki imprezom i wydarzeniom kulturalnym

/ ZDJĘCIA: Nina Olszewska /

Dom nad Krzywym

gdzie? Krzywe (MAPA) 

Lokalizacja: nad morzem, w lesie/na skraju lasu
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla gości
Udogodnienia: blisko nad wodę, blisko do atrakcji, parking, bliskość lasu, plaża

Dom nad Krzywym zapewnia relaks pośród malowniczego krajobrazu pojezierza ełckiego. Bezpośrednie sąsiedztwo jeziora, pól i lasów pozwala na błogi spokój niezmącony zgiełkiem miast. Wyciszenie, odprężenie i wytchnienie od dnia codziennego gwarantowane.

Dom na Krzywym to ponad 20 000 m2 ogrodzonego terenu do wypoczynku i zabawy, linią brzegową z własną plażą, kajakami, rowerem wodnym oraz łodzią wiosłową. Dla najmłodszych są huśtawki, trampolina oraz piaskownica i domowy kącik z zabawkami, bajkami oraz grami.

Tak! Możliwość zorganizowania ogniska niedaleko domu, przy jeziorze lub na sąsiedniej działce jak najbardziej zapewniona. Do dyspozycji są rowery (w tym dla najmłodszych), istnieje możliwość wypożyczenia quadów, dla aktywnych – speedbington, badminton, siatkówka.

Okolica jest idealna do wędkowania, grzybobrania, zbioru owoców runa leśnego, nurkowania.

Możesz także wypożyczyć projektor z ekranem, gry planszowe i książki – jeśli akurat masz ochotę poleniuchować w domu.

I tak – jest  Wi-Fi!

Siedlisko Sobibór

gdzie? Włodawa (MAPA) 

Lokalizacja: na wsi
Wyżywienie: śniadanie dodatkowe płatne z lokalnych produktów
Udogodnienia: nocleg w starych domach albo domkach w gałęziach drzew, otulina Sobiborskiego Parku Krajobrazowego, niedaleko do jeziora Białego, mile widziane zwierzęta

Co o Siedlisku mówią właściciele?

,,Siedlisko powstało z marzeń o starym drewnianym domu z bali, otoczonym przyrodą.

Z tęsknoty za kawałkiem własnego świata, w którym czas płynie wolniej, powietrze pachnie lasem i łąką, a jedzenie smakuje jak w dzieciństwie na wakacjach u babci.

Tak kupiliśmy starą zrujnowaną zagrodę i przez lata pieczołowicie ją remontowaliśmy wykorzystując tradycyjne metody ciesielki i stolarki, oraz naturalne materiały.

Naszą pasją jest jednak łączenie tradycji z nowoczesnością – stąd dbałość o komfortowe wykończenie wszystkich wnętrz: nowoczesne, zaprojektowane przez nas oświetlenie, stylowe ascetyczne w formie łazienki, autorskie projekty wyposażenia.

Jednocześnie większość mebli: łóżek, stołów i krzeseł, to odratowane przez nas „eksponaty”- starocie, którym własnoręcznie daliśmy szansę na nowe życie zachowując ich zaklętą w drewnie duszę.

Chcemy dać naszym Gościom możliwość cieszenia się z prostych rzeczy: spokoju, radości bycia razem w miejscu pobudzającym wszystkie zmysły, smakowania natury i… jedzenie, jakie nasze podniebienie jeszcze pamięta, przenosząc nas po zamknięciu oczu w czasy dzieciństwa.

Chcemy, by czuli się Państwo u nas jak w domu- dopieszczeni i ważni…w myśl naszego hasła:

Celebruj życie- smakuj naturę !’’

Czujcie się zaproszeni!

Nad Łąkami 

gdzie? Dębina (MAPA)

Lokalizacja: nad morzem, na wsi
Wyżywienie: dostęp do kuchni dla gości, całodzienne wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie i dla alergików
Udogodnienia: cicha nadmorska miejscowość tuż obok Słowińskiego Parku, rowery, kultowe dla windsurferów, bliskość jeziora Gardno, mile widziane zwierzaki
Uwagi: Prośba do gości o zabranie własnych ręczników plażowych.

Apartamenty Nad Łąkami znajdują się na skraju niewielkiej wioski Dębina między Rowami a Ustką. Nad… łąkami właśnie, które ciągną się w cieniu dębów aż do bukowego lasu na klifie, górującym nad bałtycką plażą.

Przyjedź tam z rodziną, przyjaciółmi, w pojedynkę. Tu czas płynie wolno. Jest spokojnie. Czasem zaszumi Bałtyk, dmuchnie wiatr, zaśpiewa ptak. I tyle…

Nad Łąkami dysponuje 32 miejscami noclegowymi w komfortowych 5 apartamentach (4- i 6-osobowych) i wygodnych pokojach dwuosobowych z łazienkami mieszczących się w dwóch domach. Wszystkie z możliwością dostawki. Trzy apartamenty posiadają wyposażony aneks kuchenny i jadalniany.

Do dyspozycji Gości są parawany i koce plażowe.

TYLKO DLA DOROSŁYCH

4rest Camp

gdzie? Cząstkowo (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, w lesie
Wyżywienie: całodniowe
Udogodnienia: widok z jurty na jezioro i gwiazdy, pyszne śniadania, dostęp do kawy i herbaty, nieopodal stadnina koni, sauna opalana drewnem z widokiem na jezioro i bania z gorącą wodą.

Jurty to nietypowa alternatywa dla domku wypoczynkowego. Jest to idealne miejsce, aby poczuć bliski kontakt z naturą i zregenerować swoje siły z dala od zgiełku miasta.

Każda z jurt przeznaczona jest dla 2 osób i składa się ze stylowo wykończonej sypialni oraz łazienki. Dzięki kominkowi syberyjskiemu opalanemu drewnem, z jurt korzystać można przez cały rok, a każda pora roku to unikalne, niezapomniane doświadczenie.

Zregeneruj swoje siły na łonie natury. To doskonały wypoczynek, dzięki połączeniu wysokiego standardu jurt i bliskości natury, którą masz na wyciągnięcie ręki.

Manor House

gdzie? Chlewiska (MAPA)

Lokalizacja: w parku
Wyżywienie: wyśmienita restauracja przyjazna weganom i alergikom
Udogodnienia: Biowitalne SPA, Alchemia zdrowia, szkoła hippiki, sport i fitness, golf wodny

Są miejsca, gdzie zwalnia czas, łatwo przychodzi zdrowy sen, błogi relaks i upragnione odprężenie.

Odwiedź jedno z nich dla zdrowia i urody. Urokliwie położony Manor House SPA łączy wspaniałą, polską historię (pierwsze wzmianki o Pałacu Odrowążów sięgają XII w.) ze współczesnym luksusem (dziś to butikowy hotel w standardzie 4 i 5 gwiazdek).

Ten mazowiecki kompleks – hotel dla dorosłych, z wyjątkowym, Biowitalnym SPA – otacza przepiękny, 10-hektarowy park z niezwykłym Ogrodem Medytacji, w którym można czerpać energię „chi” ziemi i drzew. W Ogrodzie Zen, którego istotę określają cztery zasady: harmonia, szacunek, czystość i spokój oraz w promieniującym pozytywną energią Kamiennym Kręgu Mocy, można dostroić się do energii wszechświata. Dzięki aktywowaniu pozytywnych sił w Spirali Energetycznej możemy oczyścić,  wzmocnić i harmonizować cały organizm. Energetyczne doładowanie zapewnia też Piramida Horusa, której pole zwiększa witalność, koncentrację, inwencję twórczą, komunikatywność, rozwój wewnętrzny i poziom świadomości, wzmacnia system immunologiczny i regenerację organizmu.

Niepowtarzalny klimat tworzą stylowe wnętrza, sielskie otoczenie i kojąca bliskość natury, cisza i spokój obiektu bez dzieci, romantyczne zakątki i rozległy, zabytkowy park z nietuzinkowym SPA pod gołym niebem – Witalną Wioską® SPA i inspirującą ścieżką runiczną. Termy Zamkowe kryją Łaźnie Rzymskie słynące z seansów w płótnach, bezchlorowy basen z idealną dla skóry wrażliwej plazmatyczną wodą ożywioną metodami Grandera i dr. Keshego i Gabinety  Bioodnowy z szeroką gamą oryginalnych zabiegów, w tym SPA dla włosów. W zabytkowej Stajni Platera mieści się restauracja serwująca tradycyjną polską kuchnię, menu wegańskie oraz Dietę Życia (dieta niełączenia zgodna z grupą krwi). Do kompleksu należy także stajnia z bogatym zapleczem sportowo-rekreacyjnym i SPA dla koni.

 

Willa Bajka

gdzie? Lanckorona (MAPA)

Lokalizacja: w górach, w lesie
Wyżywienie: śniadanie w cenie noclegu, dostęp do kuchni dla Gości
Udogodnienia: widok za milion dolarów, ascetycznie urządzone wnętrza z galerią sztuki nowoczesnej na ścianach.
Uwagi: Psy w Willi Bajka nie akceptują innych zwierząt

Willa Bajka jest najwyżej położonym zamieszkałym domem w Lanckoronie i to sprawia, że widok jest najlepszy jaki widzieliśmy.

Nieważne czy jest słońce, czy pada – kiedy jest bezchmurnie, widać najdalsze pasma gór, kiedy przychodzą jesienne mgły, to w dole mamy „Jezioro Bodeńskie”, a w czasie burzy pomruk piorunów niesie się dolinami. No Bajka…

Wpadnijcie w wolnej chwili. Gości wita tu dom z drewnianą duszą 92-letniego staruszka, który opowiada najlepsze historie trochę skandynawsko, prosto, bez zadęcia, ale z dużym poszanowaniem dla starego drewna.

Wypijcie kawę na niezwykłym tarasie. Posłuchajcie dźwięków dobrej muzyki, ale i natury, porozmawiajcie o sztuce. Miejcie na uwadze, że Willa Bajka nie jest przyjazna dla osób z lękiem wysokości i przestrzeni. I jednej, i drugiej jest tu solidna ilość.

Ze względu na wysokie położenie budynku, nie jest to miejsce przystosowane dla osób niepełnosprawnych i z problemami zdrowotnymi.

Do dyspozycji gości są trzy dwuosobowe pokoje, dwa pokoje są z łóżkami małżeńskimi, dwie łazienki, aneks kuchenny, jadalnia z widokiem na Babią Górę. Każdy pokój ma wyjście na balkon.

 

Fajne Miejsce

gdzie? Jeziorany (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, na wsi
Wyżywienie: całodniowe wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie, dla alergików z lokalnych produktów.
Udogodnienia: 3 malownicze szlaki rowerowe, warsztaty kulinarne z Ewą Pe, naprawdę wygodne łóżka w pokojach z tarasami. Zapraszamy ze zwierzakami!

Fajne Miejsce jest tam, gdzie stoi prosty dom nad jeziorem z dwuspadowym dachem. Leży w samym sercu Warmii, we wsi Tłokowo nieopodal uroczego miasteczka Jeziorany.

Wygodne, dwu – lub czteroosobowe sypialnie z widokiem na jezioro, podwójne łóżko i rozkładana sofa. Każda z własną, stylową łazienką i ukwieconym tarasem z widokiem na jezioro. Każda ma własne wejście.

W każdym pokoju aneks kuchenny i część jadalniana, gdzie można gotować samemu i biesiadować z najbliższymi.

Sny i Kamienie

gdzie? Filipów (MAPA)

Lokalizacja: nad jeziorem, na wsi
Wyżywienie:  całodniowe wyżywienie również wegetariańskie, wegańskie, dla alergików, z lokalnych produktów.
Udogodnienia: zwierzęta mile widziane. Dostępna łódka wiosłowa i deski z żaglem, sala do jogi, rowery dla gości.

Sny i Kamienie leżą przy samych źródłach słynnej rzeki Rospudy, do Jeziora Wysokiego idzie się 6 minut (300 metrów) przez piękny stary las mieszany, który jest dla wielu gości Miejscem Mocy. W najbliższej okolicy kolejne jeziora: Rospuda, Czarne, Kamienne, Bitkowo. Dolina Górnej Rospudy to miejsce szczególne, inne niż większość pięknej Suwalszczyzny. Jeszcze piękniejsze, bardziej pofałdowane, z mnóstwem lasów i jezior i bardzo czystą jasną energią.

Jeśli masz ochotę na ciszę lub na rozmowy z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Chcesz być blisko natury i dać odpocząć emocjom – spodoba Ci się to miejsce.

Czeka tu na Was las, jezioro, sauna, łodzie, sala do tańca, jogi, dwa psy i dwa koty. Jest glamping i pokoje w domu z satynową pościelą, miękkimi szlafrokami.

Felieton

Wyjdź ze strefy komfortu (teraz!) i spróbuj nowych rzeczy. Może lepszego momentu nie będzie!

29 czerwca 2020 / Agnieszka Jabłońska

Pamiętasz to uczucie, gdy pierwszy raz wsiadłaś na rower?

Pewnie okropnie się bałaś, ale obok Ciebie był ktoś, kto pomagał Ci przezwyciężyć lęk. Pierwsza lekcja pływania – być może w opiekuńczych ramionach, a może pod bystrym okiem kolegów z sąsiedztwa, którym chciałaś zaimponować w czasie wakacji u dziadków i omal się nie utopiłaś.

Odnajdź dziecięcą odwagę i ciekawość świata! 

Jako dzieci mamy w sobie niesamowitą odwagę do próbowania nowych rzeczy. Mimo uczucia strachu i niepewności wchodzimy w majowe pokrzywy, które wcale nie parzą, wkładamy rękę do zimnego strumienia – ta woda jest naprawdę lodowata! – skaczemy z wysokiego murku, żeby kolega, który ma być tym jedynym, ale jeszcze o tym nie wie, zwrócił na nas uwagę. Teraz tego wszystkiego doświadczają Twoje dzieci! 

Podarte rajtuzy, siniaki na kolanach, brudne paznokcie od grzebania w ziemi w poszukiwaniu miękkich dżdżownic. Gotowanie zupy z błota i bieganie po chaszczach, ale też pierwsza recytacja wiersza przed mamą zaciskającą mocno dłonie na kolanach, pierwsza zaśpiewana piosenka na zakończenie przedszkola, pierwszy zaprezentowany układ choreograficzny. Jako dzieci niemal codziennie doświadczamy pierwszych razów – wszystko ma tak wyjątkowy smak, jak pierwsze czerwone porzeczki ledwo dojrzałe w promieniach letniego słońca i zjadane prosto z krzaczka. 

Jako nastolatki te nasze pierwsze razy wciąż są świeże, ale często stają się również poważne. Pierwsze długie wypracowanie, pierwsza lekcja języka obcego, pierwsze upieczone ciasto, pierwsza miesiączka, pierwszy egzamin, pierwszy pocałunek i pierwszy makijaż, pierwsza poważna kłótnia z mamą i pierwsze „nienawidzę Cię”, pierwsza lekcja gry na gitarze i pierwszy obóz harcerski. Pierwszy szlaban i pierwszy papieros, pierwszy łyk wódki i kieliszek wina, pierwsza randka i pierwsza miłość – od emocji może naprawdę zakręcić się w głowie. 

Nie wiem, czy zdawałaś sobie wtedy z tego sprawę – ja niespecjalnie – ale jako nastolatki możemy wciąż próbować wielu nowych rzeczy, ale wciąż jeszcze mamy bezpieczną przystań w postaci rodzinnego domu. Wciąż mamy do kogo wrócić i robiąc budyń późno w nocy serdecznie popłakać, że kolejny miły chłopak okazał się wcale nie taki miły i interesujący, jak powinien. 

Dzisiaj Ty masz tworzyć tę bezpieczną przestrzeń dla swoich dzieci. Twoje ramiona mają być asekuracyjną siatką, a Ty możesz jedynie obserwować ich pierwsze mniej lub bardziej poważne razy. 

Jak masz to zrobić, jeśli sama ciągle się boisz? 

Być może Ty byłaś tą chudą dziewczynką, która zawsze stała nieco z boku. Wybierana ostatnia do zabawy w dwa ognie, w nieco za dużych okularach próbowałaś nadgonić koleżanki, które zawsze już były o pół kroku do przodu. Gdy Ty modliłaś się, żeby było na co założyć pierwszy stanik, one paradowały dumnie w rynkowych koronkach, miały swoich chłopaków, gdy Twoim jedynym przyjacielem byli bohaterowie książek. Wygrywały konkursy i udzielały się wszędzie, gdy Ty wracałaś po szkole do domu i spędzałaś czas z łokciami na parapecie i głową w chmurach albo nad wypracowaniem z polskiego. 

Dzisiaj jest Twój czas na próbowanie nowych rzeczy. Zacznij nowy projekt – od dzisiaj próbuję i mów „tak” nowym rzeczom. 

Być może nikt nie nauczył Cię próbowania. Może zabrakło w Twoim życiu osoby, która zachęcałaby Cię, a później położyła opiekuńczo dłonie na plecach i nieco popchnęła „spróbuj”. To mógł być ktoś z rodziców, dziadków, najlepszy przyjaciel, pierwszy chłopak, przyjaciółka.  Są osoby tak żywe i tak energetyczne, że same pchają się wszędzie, gdzie tylko mogą. Często wpadają między drzwi a framugę albo spadają na tyłek z całkiem dużej wysokości – uwierz mi, to boli – ale wciąż podnoszą się i próbują nowych rzeczy dalej. Nie mówię teraz o nowych wielkich początkach, ale o codziennych małych odwagach i czasami niedogodnościach. 

Co mogłaś zrobić, ale pewnie znowu zabrakło Ci odwagi? 

O zamówieniu matcha latte w Londynie, chociaż kosztuje około 15 złotych i nie wiadomo, czy będzie smakować (będzie), a Ty masz kasę wyliczoną, co do grosza. O samotnym locie, by odwiedzić koleżankę (dasz radę), o nauce nowego programu, by praca szła nieco łatwiej (będzie ciężko). O pierwszym pójściu do klubu fitness i czekania pod salą (chyba się na mnie gapią), o pierwszym wyjściu pobiegać (ah, te kochane sąsiadki w oknach). O czynnościach, które sprawiają, że masz nieco spocone ręce i być może czujesz lekkie ssanie w żołądku – o pierwszej rozmowie o pracę w obcym języku, o zdawaniu ważnego egzaminu, o ślubie (a dlaczego nie?) i o pierwszej samodzielnej jeździe autem.

Nie unikniesz nowości w swoim życiu, a jeśli będziesz pochodziła do nich jak pies do jeża, tyle Cię ominie. Zrzuć z siebie płaszczyk rozsądku i ciepły szal wymówek i po prostu spróbuj! TERAZ

Zamów lody o smaku solonego karmelu, napij się napoju owsianego prosto z kartonu, dowiedz się, za co ludzie tak kochają młody jęczmień i dlaczego wszystkie kobiety uważają, że Skalpel Chodakowskiej to morderczy trening. Wsiądź na grzbiet konia, odpal Duolingo i zacznij na przekór wszystkim uczyć się japońskiego, zaplanuj wymarzoną wycieczkę do Stanów i zacznij nagrywać stories na Instagramie. 

Rozumiem, że się boisz. Każda z nas się boi, to sygnał, że wybieramy coś, czego nie znamy. 

Też się bałam, jak pierwszy raz wsiadłam do samochodu, wygoliłam sobie pół głowy i zaczęłam chodzić na siłownię. Na pierwszych zajęciach jogi w szkole nie mogłam w ogóle oddychać i nie miałam odwagi, żeby się odezwać, że jestem nowa. Jak jechałam sama na jogowe warsztaty na mały koniec świata, to płakałam w samochodzie, a przez kilka godzin po dotarciu na miejsce bolał mnie brzuch. Stresowałam się przed samodzielnym lotem do przyjaciółki i drżałam na myśl o pierwszym tańcu na mikro przyjęciu weselnym. 

Wiesz co? W sumie to sobie siedź w swojej strefie komfortu! 

Możesz oczywiście zostać w domu, nakryć stopy kocem i zrobić kawę w ulubionym kubku. Możesz dodać jak zawsze płaską łyżeczkę cukru, nieco mleka zawsze z tego samego dyskontu i zjeść ulubione ciastko. I to jest, moja kochana, w porządku. To jest właśnie Twoja strefa komfortu. 

Tylko pamiętaj, że jeśli organizujesz sjestę zbyt często, to życie zaczyna Ci uciekać. Za Twoimi drzwiami i za Twoim oknem płynie świat. Teraz jego tempo jest wolniejsze, puls delikatny – wsłuchaj się w odgłosy swojego miasta i poczuj nowe tempo. Użyj wszystkich zmysłów, by pobudzić zatrzymaną energię. 

Teraz, gdy żyjemy w wymuszonym tempie slow, możesz w bezpiecznych warunkach własnego domu oraz mikro otoczenia próbować nowych rzeczy. Poczuj się przez chwilę, jakbyś znowu była dzieckiem! Zacznij grać z synem na konsoli i poznawać instagramowe filtry z córką. Wsiądź na rower – pierwszy raz od dziesięciu lat – i jedź do lasu. Ściągnij mapę swojego regionu i zabierzcie się całą rodziną na wycieczkę z dala od cywilizacji. Odpal YouTuba i zrób nową potrawę, zacznij szyć/robić na drutach/szydełkować. Zacznij tworzyć coś własnymi dłońmi, choćby kwiatki z masy solnej. Maluj farbami. Rozłóż wielki karton albo stare prześcieradło – będzie zero waste w salonie i odciśnijcie swoje stopy i dłonie zamoczone w farbie. Stemplujcie nudne tshirty stemplami z ziemniaków we wszystkich kolorach tęczy. Zrób z dzieciakami korale z makaronu (żyłka i lakiery do paznokci) i upleć wianki z mleczy. Czy wiesz, że teraz młoda pokrzywa jest najsmaczniejszym dodatkiem do wiosennej sałatki? Zacznij detoks, pij zielone koktajle (warzywa są super!), słuchaj audiobooków, medytuj, tańcz o wschodzie słońca. 

Łap życie moja kochana i trzymaj mocno z całych sił! A strefa komfortu? Ona sobie spokojnie poczeka, usiądzie wygodnie na kanapie i zacznie przeglądać najnowszy numer The Mother MAG na czytniku – ma czas.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo