MAGazynówka #15

Dzień dobry w poniedziałek. Po krótkim ataku zimy w weekend z utęsknieniem wypatrujemy wiosny. Zapraszamy Państwa na kolejną garść newsów z kraju i ze świata ujętych w naszej MAGazynówce. Dzisiaj przeczytacie o strajku nauczycieli, nominacji Olgi Tokarczuk, obowiązkowej wymianie prawa jazdy, zmniejszeniu produkcji plastiku przez Jeronimo Martins, walce Sejmu z foliówkami, fatalnej sytuacji sprzątaczek pracujących w Senacie oraz – po raz kolejny – o Brexicie w Wielkiej Brytanii.

Zapraszamy do czytania i życzymy Państwu udanego tygodnia.

Po nieudanych rozmowach między Rządem a ZNP i FZZ w niedzielę 7 kwietnia, w poniedziałek rozpoczął się oficjalny strajk nauczycieli.

Zgodnie z doniesieniami w całej Polsce strajkowało około 600.000 pedagogów. Nauczyciele przychodzą do szkół, ale nie pracują – nie ma lekcji, nie odbywają się zajęcia dodatkowe. Egzaminy gimnazjalne zaplanowane na 10,11 i 12 kwietnia zostały przeprowadzone. Duża w tym zasługa dyrektorów, ich zastępców oraz katechetów i księży, którzy nie biorą w ogóle udziału w ogólnopolskim strajku. Komentarze i kolejne pomysły rządzących – w tym minister Zalewskiej – tylko utwierdzają nauczycieli w słuszności podjętej decyzji o odejściu od tablic. Pani Minister oświadczyła, że pedagodzy biorący udział w strajku, nie będą mieli zapłacone za dni, w które strajkują. Zabroniła również samorządom wypłacać jakichkolwiek pieniędzy i zapomóg. Na reakcję społeczeństwa nie trzeba było długo czekać. Wprawdzie temat strajku mocno podzielił polskie społeczeństwo, ale znaleźli się hojni darczyńcy gotowi wesprzeć nauczycieli. Fundusz strajkowy zebrał – informacja z piątku – 2,3 mln złotych. Z tych środków zostaną wypłacone świadczenia dla strajkujących nauczycieli. Pedagodzy będą mogli liczyć na finansowe wsparcie przed Świętami Wielkiej Nocy. Został powołany również  specjalny komitet społeczny „Wspieram nauczycieli”, który również zajmuje się zbieraniem funduszy dla strajkujących. W Warszawie na Placu Zamkowym w piątek 12 kwietnia zebrali się ludzie, którzy postanowili wesprzeć nauczycieli w ich walce z rządem. Akcja, w której wzięło udział kilka tysięcy osób, została nazwana „Światełko z wykrzyknikiem dla nauczycieli”. Poparcie dla strajku wyraził między innymi Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz Prezydent Lech Wałęsa.

Powieść „Bieguni” Olgi Tokarczuk została wydana 12 lat temu. Jednak tematyka książki wciąż jest aktualna, a doskonale napisana powieść zyskuje nowych zwolenników. W zeszłym roku Tokarczuk otrzymała za nią  jedną z najważniejszych nagród przyznawanym pisarzom.

Chodzi o prestiżową Man Booker International Prize. W tym roku „Bieguni” zostali dostrzeżeni w Stanach Zjednoczonych. Tokarczuk i jej tłumaczka Jennifer Croft zostały nominowane do przyznawanej od 2008 roku w USA nagrody Best Translated Book Award. To jednak nie wszystko! Olga Tokarczuk została również w tym roku ponownie nominowana do Man Booker International Prize 2019. Tym razem jury będzie przyglądało się powieści “Prowadź swój pług przez kości umarłych”.

Od marca 2019 roku zmienił się wzór prawa jazdy oraz obowiązujące przepisy.

Jakie zmiany zostały wprowadzone? Z dokumentu zniknął adres, którego umieszczenie było to tej pory obowiązkowe. Co więcej, jeśli uprawniony do kierowania pojazdem zmieni adres, nie musi zgłaszać tej zmiany. Dotychczas należało złożyć w ciągu 30 dni wniosek o wymianę dokumentu i zapłacić około 100 złotych za wydanie nowego prawa jazdy. Zmieniły się również przepisy dotyczące bezterminowych zezwoleń do kierowania pojazdami, które były wydawane przed 2015 roku. Ich posiadacze muszą wymienić dokumenty najpóźniej w latach 2028-2033. Nowe prawa jazdy będą miały 15-letni okres ważności. Chodzi o to, by co kilkanaście lat aktualizować wizerunek kierowcy, który znajduje się na dokumencie.

Ruch zero waste zyskuje popularność.

Coraz więcej influencerów rezygnuje z plastiku, szyje z firanek własne torebki na warzywa i owoce i zachęca do picia wody z dzbanka filtrującego. Zmiany społeczne sprawiają, że firmy, które wciąż mają z ekologią na bakier, mogą spodziewać się zmniejszenia sprzedaży. Do nowych trendów postanowiła dostosować się firma Jeronimo Martins – właściciel Biedronki i Hebe. Biedronka postanowiła wycofać plastikowe składniki z własnych produktów, na przykład granulki plastikowe dodawane między innymi do peelingów. Bardziej eko i zero waste staną się między innymi artykuły kosmetyczne marek Be Beauty, Dentix i Cler. W Biedronce od 10 kwietnia można również kupić torby (typu tshirt), które zostały wykonane w 80% z materiałów pochodzących z odzysku i są w 100% biodegradowalne.

Zaraz za Jeronimo Martins biegnie polski Sejm z akcją „Zerwij z plastikiem”.

Został powołany specjalny zespół, którego członkowie (póki co jedynie posłowie Platformy), postanowili wypowiedzieć wojnę plastikowym torebkom. Działania posłów są zgodne z kierunkiem, w jakim zmierza Unia Europejska. Dyrektywa, która ma wykluczyć z użytku 10 różnych rodzajów jednorazówek, została już zatwierdzona przez europosłów. Będziemy żegnać się ze znanymi do tej pory produktami: patyczkami higienicznymi, plastikowymi widelcami, nożami, łyżkami, talerzami, słomkami, mieszadełkami do napojów, patyczkami do balonów, pojemnikami do żywności i styropianowym kubeczkami. Ich miejsce ma zastąpić ekologiczne szkło, bambus, bawełna oraz pojemniki wielokrotnego użytku wykonane z tworzyw biodegradowalnych lub silikonu.

W Sejmie pełna mobilizacja, a tymczasem Senat znalazł się pod lupą dziennikarzy.

Partia Razem ujawniła za jaką stawkę pracują panie, które sprzątają w Senacie. Okazało się, że zewnętrzna firma, która zatrudnia sprzątaczki, płaci podstawę krajową, czyli 1630,00 złotych netto (na rękę) za pracę nawet po 16 godzin na dobę. Biorąc pod uwagę koszty życia w Warszawie, pensja jest więcej niż śmiesznie niska. Partia Razem chce, by Senatorowie zainteresowali się, w jakich warunkach pracują osoby, które codziennie mijają na korytarzach. Mijają – jak się okazuje – wielkim łukiem. Dość głośna stała się bowiem sytuacja, gdy Pani Senator nie chciała jechać w jednej windzie z panią sprzątającą (jej zdaniem to dyshonor). Naszym zdaniem najważniejszy jest szacunek do innych ludzi, którzy ciężko pracują, by móc godnie żyć.

Według najnowszych informacji Wielka Brytania odwołała twardy Brexit.

Do tej pory z budżetu wyszły 4 mld funtów – tyle kosztowały Wielką Brytanię opracowanie planów awaryjnych na wypadek wyjścia z UE bez wypracowania porozumienia. Teraz wszystkie plany zostały wstrzymane natychmiastowo i do odwołania. Nowa data wyjścia z Unii Europejskiej została określona na 31.10. 2019 roku. Póki co 26 maja 2019 roku przez całą Unią Europejską wybory do Parlamentu. Wielka Brytania również weźmie w nich udział.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *