MAGazynówka #12

Dzień dobry!

Znamy już szczegóły organizacyjne dotyczące wyborów do Parlamentu Europejskiego i podzielimy się nimi z Państwem, opowiemy o proteście przeciwko Brexitowi, który miał miejsce w Londynie, o fatalnym zaniedbaniu w szpitalu w Sosnowcu i akcie, który trafił do kieleckiego sądu. Tak więc drodzy Państwo, zielone, detoksykujące, wiosenne szejki w dłoń i miłej lektury!

Głosowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego odbędzie się w niedzielę 26 maja.

Za 2 miesiące liczymy na przyjemność spotkania się z Państwem przy urnach wyborczych, chociażby dlatego, że wybrany przez nas – obywateli państw członkowskich Unii – parlament będzie reprezentował nasze interesy. Wiecie Państwo, że w Belgii, Luksemburgu, na Cyprze oraz w Grecji głosowanie w wyborach do PE jest obowiązkowe? Dotyczy nie tylko obywateli tych państwa, ale także wszystkich obcokrajowców z krajów, które należą do UE, przebywających na ich terenie. W parlamencie w latach 2019-2024 zasiądzie 52 posłów z Polski, ogólna liczba polityków to: 751 przed wystąpieniem Wielkiej Brytanii z UE (później będzie to 705 posłów). Parlament Europejski zajmuje się ważnymi zagadnieniami społecznymi, stoi również na straży praw człowieka. Jego posiedzenia oraz sesje są w pełni jawne – otwarte publicznie i medialnie. 26 maja będziemy mogli głosować po okazaniu aktualnego dowodu osobistego, we wskazanych lokalach wyborczych od 7:00 do 21:00.

W sobotę odbył się jeden z największych protestów przeciwko wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Około 13:00 czasu lokalnego na ulicach Londynu zaczął gromadzić się tłum. Z szacunków medialnych wynika, że ludzi było od kilkuset tysięcy do nawet miliona. Protestujących wsparli między innymi pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon i burmistrz Londynu Sadiq Khan. Wśród maszerujących znaleźli się również posłowie reprezentujący największe partie polityczne. Marsz głównymi ulicami Londynu miał zakończyć się na Parliament Square przed Pałacem Westministerskim. Na mecie zaplanowano wiec, który mieli poprowadzić liczni goście, między innymi były wicepremier z ramienia Partii Konserwatywnej w latach 90. Michael Heseltine oraz wicelider opozycyjnej Partii Pracy Tom Watson. Zdania Brytyjczyków na temat Brexitu są mocno podzielone. Mieszkańcy wysp, którzy deklarują chęć pozostania w Unii, mają niewielką procentową przewagę nad zwolennikami odłączenia się od Wspólnoty. Wśród przeciwników Unii Europejskiej znajdują się osoby w wieku powyżej 50 lat. Młodsze pokolenie dostrzega szansę i możliwości, jakie stwarza przed Wielką Brytanią pozostanie w UE. Trwają rozmowy nad zorganizowaniem drugiego referendum, by jednoznacznie zbadać i określić, czego chcą mieszkańcy kraju.

W poniedziałek do szpitala miejskiego w Sosnowcu zgłosił się 39-letni mężczyzna, któremu z opuchniętej nogi sączyła się wydzielina.

Chory czekał na SOR przez 9 godzin, gdzie zmarł bez pomocy lekarskiej. Przy klasyfikacji, która odbywa się podczas rejestracji pacjentów, otrzymał zieloną nalepkę, czyli znalazł się w najniższej grupie, jego przypadek nie został opisany jako pilny – wymagający natychmiastowej interwencji. Przez kilka godzin stan mężczyzny (Krzysztofa) powoli się pogarszał. Lekarze widzieli, w jakim stanie jest pacjent, ale nie zareagowali na jego cierpienie oraz coraz intensywniej wyciekającą z nogi wydzielinę.

Po śmierci Krzysztofa  Dariusz Skłodowski, prezes spółki Sosnowiecki Szpital Miejski, przeprosił rodzinę.

Przyznał, że personel szpitala nie spełnił oczekiwań rodziny i nie uratował pacjenta. Sprawą zajęła się prokuratura, a szpital wszczął wewnętrzne dochodzenie. Eksperci określają, że system segregacji medycznej jest w polskich szpitalach na fatalnie niskim poziomie, w wielu placówkach składa się jedynie z trzech kolorów (norma i jednocześnie minimum to pięć),  na listach nie są wymienione wszystkie schorzenia, które wymagają natychmiastowej interwencji medycznej. Drugim poważnym problemem jest brak audytów w szpitalach, które powinny być przeprowadzane przez Ministerstwo Zdrowia.

Kolejnym problemem jest chroniczny brak personelu.

Nowoczesne systemy medyczne i standardy w służbie zdrowia (między innymi Manchester Triage System) wymagają, by na SORze, na dyżurze pracował więcej niż jeden tirażysta – osoba, która przyporządkowuje oczekujących do poszczególnych grup. W Polsce jeden tirażysta na dyżurze to standard. W sytuacji, gdy pracowników jest więcej, mogą podzielić się obowiązkami – w czasie, gdy jeden rejestruje pacjentów, drugi może zrobić obchód, by sprawdzić, czy stan chorych oczekujących na pomoc nie uległ pogorszeniu i czy nie wymagają przeniesienia do innej grupy. Bardzo dużym problemem w Polsce jest niskie wynagrodzenie, jakie otrzymują tirażyści oraz kierowanie na te stanowiska osób z bardzo małym lub wręcz zerowym doświadczeniem medycznym. Mała wiedza, szybkie tempo pracy, stres oraz naciski ze strony personelu medycznego i pacjentów sprawiają, że jedynie mały odsetek osób zgadza się, by zajmować się tirażem. Jeśli jakość świadczonych usług na polskich SORach ma ulec poprawie, czekają nas ogromne zmiany. Mamy nadzieję, że tragedia, która wydarzyła się w Sosnowcu, skieruje oczy mediów, Ministerstwa Zdrowia (Rządu?) oraz Prezesów i Dyrektorów szpitali na bieżące problemy.

Akty oskarżenia dwóch dziewcząt – wychowanek ośrodka w Podzamczu Chęcińskim – trafiły do kieleckiego sądu.

Młode kobiety usłyszały zarzuty znęcania się nad koleżanką oraz poddania ofiary innej czynności seksualnej . Napastniczki napadły na młodszą, 15-letnią dziewczynkę. Jak zeznaje ofiara, została polana wodą, moczem, pobita, a do jej ust włożono zużyty tampon. Co więcej, znęcające się dziewczyny chciały zgwałcić nastolatkę. Ofiara milczała, ale policji udało się nakłonić ją do złożenia zeznań. Na ich podstawie prokuratura postawiła wychowankom ośrodka zarzuty, starszej – 18-letniej napastniczce grozi kara pozbawienia wolności do lat 8. Zastanawiamy się, gdzie wcześniej była Dyrektor ośrodka i cała kadra, która obserwowała podopieczne i ich zachowanie. Zastanawiamy się również, czy wyrok skazujący jest w tym wypadku drogą, która pomoże dziewczynie w resocjalizacji? Zostawiamy Państwa z tymi pytaniami.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *