MAGazynówka #1

Drogie Czytelniczki i drodzy Czytelnicy, oto MAGazynówka. Garść informacji w sam raz do porannej, poniedziałkowej kawy, chociaż zalecamy ostrożność, bo niektóre wiadomości mogą wywołać lekkie kołatanie serca i zgagę.

 

Polscy politycy chyba nieco zmęczyli się w mijającym 2018 roku albo zaczęli imprezę sylwestrową nieco przed czasem, ponieważ w dniu 31 grudnia na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt ustawy o przemocy domowej, który mogłybyśmy potraktować jako świetny żart z okazji Prima Aprilis.

Miałyśmy z tym my oraz dziennikarze drobny kłopot – 3 miesiące dzielące Nowy Rok od święta kawalarzy. Dlatego 2019 przywitał nas wielkim fajerwerkiem ze świstem domowego pasa, rozbłyskiem gwiazd, gdy pięść zatrzyma się na naszym policzku i prawdziwym „wszystkiego najlepszego” dla tych, które będą leżały skulone na podłodze, ale TYLKO raz. Jak wyjaśniają pomysłodawcy tego ambitnego projektu, przemoc jest wtedy, gdy działanie jest umyśle i się powtarza. Czyli, jeśli chłop za pierwszym razem dobrze trzaśnie i pęknie kość lub wylecą zęby, to należy się do niego szeroko uśmiechnąć i wykrzyknąć „goooooool”, a co! Dwa razy kobiety będą musiały wzywać policję i składać wyjaśnienia – za pierwszym razem do zeszyciku, modląc się, by zgłoszenie zostało przyjęte i odpowiednio zarejestrowane, a za drugim razem już oprawca zostanie wpisany do rejestru! Czyż to nie cudowny pomysł? Jesteśmy naprawdę pod wrażeniem tego przebłysku kreatywności Pani Minister Rafalskiej, która opiekuje się rodziną, dba o politykę społeczną i zajmuje się pracą. Równie mocno spodobało nam się, że Niebieska Karta ma być według projektu ustawy zakładana jedynie za zgodą ofiary. Ale fajnie, mąż czy partner stoi w drugim pokoju lub w mieszkaniu, kobieta wychodzi na klatkę lub ganek szepce z policjantami i wraca do domu po cholery długopis, bo mundurowym skoczył się wkład, a ona musi przecież wyrazić pisemną zgodę. Ale oto, zadziały się cuda i z pomocą kobietą ruszył rycerz PiS na białym koniu z tarczą Pan Premier Mateusz Morawiecki, który wycofał projekt ustawy nazwany wcześniej przez media „kontrowersyjnym”. Proponujemy pobawić się trochę 15 literami w tym słowie i stworzyć kilka przymiotników, które lepiej opisują działania polskiego Rządu wobec kobiet.

 

W grudniu odszedł od nas w wieku zaledwie 62 lat człowiek wielkiego serca profesor Romuald Dębski.

Wybitny ginekolog, Kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Szpitalu Bielańskim w Warszawie. W swoich działaniach profesor kierował się zdrowym rozsądkiem i obowiązującym prawem. Stawiał na pierwszym miejscu zdrowie i życie – również to po opuszczeniu murów szpitala – swoich pacjentek. Przypominamy opinię śp. Profesora o wykonywaniu zabiegów przerywania ciąży: „Każda sytuacja, w której dochodzi do podjęcia decyzji o akceptacji prośby pacjenta o zabieg przerywania ciąży, jest dla lekarza trudna. Proszę mi uwierzyć – to nie jest przyjemne, to nie jest ulga ani dla matek, ani dla lekarzy. To naprawdę jest wybór mniejszego zła. Bo nie ma dobrego rozwiązania. Każde rozwiązanie jest złe…” Z całego serca dziękujemy Panu Profesorowi za ogromny wkład, jaki wniósł do polskiej ginekologii, za każdą poprowadzoną ciążę, odebrany poród i podejmowanie właściwych decyzji z punktu widzenia nauki oraz moralności.

 

1 stycznia to początkowego Nowego Roku i ważna data dla matek, które samotnie wychowują dziecko i bezskutecznie próbują nakłonić biologicznego ojca do płacenia alimentów.

Niektórzy panowie nie zauważyli, że zmieniła się moda społeczna i teraz macho podwija rękawy koszuli i idzie z uśmiechem zmieniać pieluchę, a nie szuka pracy na czarno, żeby uciec przed odpowiedzialnością. To trochę jak z wędkowaniem, wielu odważnych wsadza wędkę do wody, a gdy złapią już rybę, zapada konsternacja i w zasadzie najlepiej zostawić biedną płotkę, czy innego okonia, odwinąć się napięcie i uciec. Pani Minister Rachalska – nie jesteśmy wcale wredne, tym razem mocno trzymamy kciuki – zapowiedziała nam, kobietom, że ich znajdzie. Przejdzie na drugą stronę lustra, pohasa trochę z Urzędami Skarbowymi, pokona kilku pracodawców bez serca i wróci do nas z dłużnikami alimentacyjnymi, na których będą czekać roboty publiczne. Panowie, którzy zalegają z płaceniem na własne dziecko, zostaną pozbawieni 50% diet delegacyjnych, a pracodawcy, którzy chronią swoich pracowników, będą płacić grzywny. Projekt bardzo nam się podoba, z zapartym tchem będziemy śledzić jego wdrażanie i efekty z wejścia w życie nowych przepisów.

 

Pragniemy również złożyć najszczersze wyrazy współczucia krewnym i bliskim pięciu dziewczynek, które zginęły w piątek w wyniku pożaru w koszalińskim Escape Roomie.

W tej trudnej sytuacji piękne działania podjął  bp. diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej  Edward Dajczak, zarządzając, że pieniądze zebrane podczas uroczystej Mszy Świętej, która zostanie odprawiona przez niego 06.01 o 12.00, zostaną przekazane rodzinom ofiar. Co więcej, biskup odmówił również modlitwę w niedzielę o godzinie 17.00 na miejscu tragedii.  Miasto Koszalin ogłosiło niedzielę dniem żałoby, odwołano orszak z okazji Święta Trzech Króli, który miał przejść tego dnia ulicami miasta. Szef MSWiA Joachim Brudziński polecił strażakom rozpoczęcie już w sobotę rano inspekcje tego typu obiektów w całej Polsce.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *