Change font size Change site colors contrast
Ciało

Kosmetyki z lodówki i ciepła, przytulna jesień.

30 października 2019 / The Mother Mag

Jesień pachnie przytulnością.

Temperatura spada, wyciągamy kaszmirowe swetry, wełniane szale. Zamiast łyka zimnej wody zalewamy herbatę wrzątkiem, robimy soki malinowe, do kawy dodajemy cynamon i kardamon. Wszystko po to, by dodać sobie ciepła, by się sobą zaopiekować, gdy robi się zimniej. 

Jesienna pielęgnacja koi skórę. Tę zmęczoną upałami, tę spragnioną nawilżenia skórę. Ale też poprawia nastrój, dzień po dniu sprawia, że czujemy się ze sobą lepiej. A to tylko dlatego, że jesteśmy odrobinę bardziej konsekwentne i trochę bardziej zwracamy uwagę na codzienne rytuały piękna.

 

A my lubimy rytuały! Lubimy te chwile w ciągu dnia, które niezmiennie wpisane są w kobiecy rytm. Mielenie kawy rano w starym młynku, przesypywanie jej do ekspresu, a potem ten moment, gdy pachnie w całym domu… Zdrowe śniadanie, o którym pamiętamy, bo chcemy lubić siebie bardziej, bo znamy swój organizm i chcemy mu zrobić dobrze codzienną porcją zdrowia. Tak, to my, kobiety, które dają się ponieść zapachom i dobrze się z tym czują. Aha, jeszcze pomarańcze. Te soczyste owoce, które pachną energią i… domowymi wieczorami, grzańcem i zdrowiem.

 

A teraz połącz to z zimnem lodówki. Ze świeżością, skuteczną pielęgnacją, która tak przyjemnie chłodzi skórę. Ze składnikami, które mają krótki termin ważności, czyli możesz mieć pewność, że aplikujesz samo dobro, bez zbędnych składników. Kosmetyki z lodówki mają moc!

 

 

Time for coffee!

 

Zapach kawy działa pobudzająco, nie tylko jej smak. To dla wielu jedyna rzecz, o której myślą rano, zanim przełączą się na tryb działania. Ale jest jeszcze jedna rzecz, która pomoże Ci pobudzić ciało do pracy, także z cellulitem!

 

Oto 2.6 time for coffee esencjonalny krem kawowy do całego ciała, a w szczególności na partie objęte cellulitem. Czy działa? Tego możesz być pewna, ale zanim zauważysz różnicę, poczujesz przyjemny, delikatny zapach cappuccino. 

 

Krem, który polecamy, został stworzony na bazie ekstraktu z kawy, ale by zadziałać również na zmysły, został wzbogacony o eteryczny olejek kawowy. Dokładnie tak! W chwili gdy Ty rozkoszujesz się jego zapachem, składniki kremu działają drenująco, wyszczuplająco i detoksykująco, poprawiają mikrokrążenie krwi w tkankach skóry, zwiększają jej sprężystość i usprawniają przepływ limfy. 

 

Ale to nie wszystko. Zawarty w kremie ekstrakt z bluszczu oraz ekstrakt z zielonej herbaty silnie ujędrnia, a olej z orzechów kokosowych oraz olej ze słodkich migdałów natłuszcza, wygładza oraz odżywia suchą, szorstką skórę. 

 

 

Jest jeszcze jeden kosmetyk z lodówki, który pachnie jak kawowy krem do tortów, ale dużo lepiej działa na ciało niż porcja tłustych kalorii.

 

4.1 coffee eye, czyli mocno nawilżający i redukujący obrzęki krem pod oczy. 

 

Wyobraź sobie poranną sytuację. Wstajesz zaspana, jeszcze przed wszystkimi domownikami. Z zamkniętymi oczami włączasz ekspres do kawy, drugą ręką szukasz szklanki, by nalać sobie wody. Zimnej! Bo musisz się jeszcze obudzić! A teraz mała zmiana. 

 

Otwierasz lodówkę, wyjmujesz buteleczkę z kremem i nakładasz na skórę pod oczami cieniutką warstwę chłodnego, kawowego kremu. Sam zapach potrafi postawić na nogi, a temperatura preparatu działa jak chłodząca maska na spieczoną skórę. 

 

Zwróć uwagę, że krem idealnie redukuje poranne ,,worki pod oczami’’, a to dzięki obecności wysokiej zawartości ekstraktu z kawy arabica, której działanie zostało dodatkowo wzmocnione dawką naturalnego pochodzenia kofeiny. Na pewno docenisz także moc oleju migdałowego,  który zapobiega ucieczce wody z naskórka oraz masła kokosowego o właściwościach natłuszczających. 

 

Teraz możesz zacząć dzień! 

 

 

Bomba witaminowa!

 

Pamiętaj, że najważniejszym posiłkiem dnia jest śniadanie. Jeśli dobrze zaplanujesz poranne menu, dostarczysz sobie taką bombę witaminową, która do końca dnia da Ci siłę i energię.

 

Ha! O kremie również można to powiedzieć. Jest tak bogaty w składniki, że skóra jest nawilżona do ostatniej komórki. A Ty czujesz komfort od rana do wieczora. Ba! Możesz go używać o każdej porze!

 

1.9 serum bomb! to prawdziwy ratunek dla zmęczonej, zniszczonej, przesuszonej, odwodnionej skóry.

Polecamy Ci esencjonalny krem przeciwzmarszczkowy do skóry twarzy, szyi i dekoltu. Jego składniki odżywią Twoją buzię! Olej arganowy zapobiega ucieczce wody ze skóry i chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi, olej różany z dwóch gatunków róż działa przeciwzmarszczkowo i silnie odżywczo, a przy tym redukuje drobne przebarwienia dzięki zawartości witaminy C. Olej z pestek truskawek ujędrnia, uelastycznia i rozjaśnia. Zawarty w kremie ekstrakt z miłorzębu ma działanie antyoksydacyjne, zatem opóźnia procesy starzenia. Ekstrakt z lnu doskonale nawilża i wygładza, a ekstrakt z melisy oprócz działania aromaterapeutycznego rozjaśnia przebarwienia i poprawia mikrokrążenie. Dodatek mocznika powoduje, że skóra jest nawilżona na długo po aplikacji kosmetyku, a olejek rumiankowy koi, łagodzi podrażnienia oraz stany zapalne. 

 

Zapach pomarańczy

 

Tobie też zapach pomarańczy kojarzy się ze świętami! Nam bardzo…

 

Ten zapach przypomina o spokojnych wieczorach, ale też daje impuls do działania, w końcu sok pomarańczowy to porcja witaminy C!

 

Tak, jak 4.5 orange lips

 

Zanim powstrzymasz się przed zjedzeniem tego kremu (pachnie jak prawdziwe pomarańcze!), przypomnimy Ci, dlaczego powinnaś mieć zawsze krem do ust w swojej torebce lub kieszeni. Szczególnie zimą!

Zimne powietrze, potem ciepłe, gdy wchodzisz do pomieszczenia. Klimatyzacja w samochodzie, klimatyzacja w biurze i nagły mróz, gdy wychodzisz na powietrze. Przygryzanie warg, oblizywanie, które jeszcze bardziej wysusza. Do tego źle dobrane pomadki i jeszcze większy dyskomfort w ciągu dnia. Szczególnie, gdy skóra ust popęka, a Tobie się wydaje, że miną wieki, zanim usta się zagoją…

 

Posmaruj usta mocno regenerującym balsamem o zapachu soczystych pomarańczy. Stworzony na bazie miodu, oleju macadamia i olejku pomarańczowego. Głęboko regeneruje i natłuszcza przesuszoną skórę. Bogaty w kwasy omega 3, 6 i 9 ma silne właściwości regeneracyjne i odżywcze. Zawarty w nim miód dostarcza wielu substancji odżywczych.

 

Wiemy, że czasem też tak masz, że wieczór przychodzi za szybko, poranek jest jak zawsze zabiegany, że zapominasz nawet o szklance wody. Mamy chyba już tak mają, prawda? O sobie pamiętamy na końcu, ciesząc się, że udało się spiąć wszystkie domowe i zawodowe tematy. Myślimy, że jutro o siebie zadbamy, że jutro na spokojnie zdążymy z pielęgnacją i uda nam się w końcu położyć maseczkę na twarz.

 

Okazuje się, że plan znowu trzeba przełożyć na następny dzień. I znowu nic nie wyszło z tego pomysłu o spokojnym, przytulnym dniu…

 

Daj sobie trochę czasu, ale też pozwól sobie na coś dobrego. Tylko dla siebie.

 

Marka Fridge to kosmetyki z lodówki, świeże i pięknie pachnące. A w ich składzie znajdziesz najlepsze składniki, które nie obciążają skóry, ale nawilżają ją, poprawiają jej kondycję i dają uczucie komfortu. 

 

Jeśli ważna jest dla Ciebie ekologia, ucieszysz się. Oto kosmetyki, które nie są testowane na zwierzętach. W ofercie znajdziecie również kremy bez składników odzwierzęcych i dla ułatwienia podajemy link: https://fridge.pl/weganskie

Co więcej, kremy Fridge mają bardzo króki termin ważności. Motywuje to do codziennego stosowania i wzmacnia rytuałów. Bo tylko stosując krem regularnie możemy zobaczyć efekty jego działania, a stosując krem dwa razy dziennie mamy pewność, że zużyjemy krem w podanym terminie. Proste i skuteczne!

 

A teraz zrób sobie herbatę. Taką jesienną, z cytryną i sokiem malinowym. Weź notes i zrób na jutro plan działania. Mamy tylko jedną prośbę. Dodaj do tej listy godzinę dla siebie. To ważne, w końcu mother-life balance to gwarancja naszej domowej i wewnętrznej harmonii!

 

Aha. I dodaj również, by sprawdzić inne kosmetyki marki Fridge. Wejdź na stronę https://fridge.pl/ i zrób sobie zdrowa i świeżą przyjemność. 

Styl życia

Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy.

26 maja 2020 / The Mother Mag

Te tygodnie były dla nas wyzwaniem, prawda?

Nikt nas nie przygotował na #homeoffice z dzieckiem, nikt nas nie uprzedził, ile potrwa kwarantanna i na ile czasu uzbroić się w cierpliwość.

Jesteśmy pewne, że zrobiłaś mnóstwo zdjęć, że spisywałaś swoje przemyślenia w notatkach w telefonie lub pisałaś sms-y do bliskiej osoby. To świetnie, bo mamy dla Was konkurs z okazji Dnia Matki.

Opowiedz, jak minęły Ci tygodnie izolacji. Stwórz dziennik pokładowy matki na kwarantannie.

Pokaż, jak sobie radziłaś, albo jak dużo brakowało Ci do #motherlifebalance.

To jest konkurs, więc wybrane prace zostaną nagrodzone! Organizatorem konkursu jest portal MamoPracuj, wydawnictwo Mamy dla Mamy oraz The Mother MAG.

 

Pamiętaj jednak, aby Twoja praca:

  • była unikalna, oświadczasz, że jesteś właścicielką pracy i masz do niej pełne prawa własności,
  • tekst miał od 3 – 10 tysięcy znaków ze spacjami,
  • w przypadku prac konkursowych zastrzegamy sobie prawo publikacji jej fragmentów,
  • nadesłany tekst powinien obejmować okres od marca do 14 czerwca 2020 roku, czyli okres kwarantanny oraz zostać przesłany w postaci pliku z rozszerzeniem .rtf, .doc lub .docx. W nazwie pliku powinny znajdować się Twoje nazwisko oraz tytuł
  • w tytule maila zawrzyj hasło: #matkawkwarantannie,
  • na Twoją pracę czekamy do 14.06.2020 r.,
  • pracę przyślij na adres: ewa.moskalik@mamopracuj.pl

Czas trwania konkursu

  • Konkurs rozpocznie się 26.05. 2020 roku i potrwa do 14.06.2020 r.
  • Wyniki zostaną podane w okresie 1-8 lipca 2020 r. na portalu mamopracuj.pl.
  • Ogłoszenie wyników nastąpi nie później niż 08.07.2020 r.

A teraz najważniejsze: Nagrody

Nasze jury będzie składało się z trzech osób:

  • Barbara Falenta – właścicielka Wydawnictwa Mamy Dla Mamy, autorka i koordynatorka pomysłu wydania bestsellera – serii książek “Mamy dla Mamy”,
  • Ewa Moskalik Pieper – redaktorka portalu Mamopracuj.pl,
  • Monika Pryśko – redaktorka naczelna The Mother Mag.

Nadesłane prace zostaną ocenione przez jury, a laureatkom I, II i III miejsca zostaną przyznane nagrody:

I nagroda

  • publikacja całości lub fragmentów nagrodzonej pracy w serwisie online The Mother Mag,
  • możliwość odbycia płatnego stażu w redakcji The Mother Mag, gdzie będziesz mogła podszlifować swój warsztat,
  • zestaw gadżetów Mamopracuj.pl,
  • pakiet 2 książek od Wydawnictwa Mamy dla Mamy,
  • zestaw 3 magazynów The Mother Mag – 2, 4 i 5 numer (w każdym numerze naklejka i plakat).

II nagroda

  • publikacja całości lub fragmentów nagrodzonej pracy na stronie www.mamopracuj.pl,
  • zestaw gadżetów Mamopracuj.pl,
  • pakiet 2 książek od Wydawnictwa Mamy dla Mamy,
  • zestaw 2 magazynów The Mother Mag – 4 i 5 numer (w każdym numerze naklejka i plakat).

III nagroda

  • publikacja całości lub fragmentów nagrodzonej pracy na stronie www. mamopracuj.pl
  • zestaw gadżetów Mamopracuj.pl,
  • pakiet 2 książek od Wydawnictwa Mamy dla Mamy,
  • zestaw 2 magazynów The Mother Mag – 4 i 5 numer (w każdym numerze naklejka i plakat).

Pamiętaj o zgodach

Bez tego będziemy miały związane ręce i nie możemy opublikować Twojego dziennika. Wystarczy, że je skopiujesz i wkleisz w treść maila.

„Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Organizatora (Fundacja Mamo Pracuj z siedzibą w Krakowie, ul. Bochenka, 30-693 Kraków, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Krakowa – Śródmieścia w Krakowie, XI Wydział Gospodarczy KRS pod numerem 0000585984, NIP 6793118767, REGON 363001768), Wydawnictwo Mamy dla Mamy, Iperia Piotr Falenta, NIP: 7132764672, REGON: 381568484, (adres do doręczeń: ul. Leszczynowa, nr 1, lok. 2, 05-827, poczta Grodzisk Mazowiecki) oraz TMM3 Emilia Pryśko (z siedzibą w Olsztynie przy ul. Żarskiej 1 lok. 2, nr NIP 7393467269, nr REGON 280623936 ) na potrzeby udziału w konkursie „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy” oraz w celu publikacji stworzonego przeze mnie utworu na stronach internetowych Organizatora oraz w formie e-booka.”

Wysyłając zgłoszenie oznacza, że akceptujesz Regulamin!

 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo