Change font size Change site colors contrast
Ciało

Kosmetyczne tricki naszych babć, czyli piękno tkwi w naturze

14 czerwca 2018 / Magdalena Droń

W czasach, kiedy nikt nie spamował SMS-ami o kolejnych promocjach w drogerii, gdy reklamy „3+1 gratis” nie atakowały kobiet na każdym rogu, kiedy z pieniędzmi było krucho nawet na podstawowe produkty, a w sklepach było niewiele, nasze mamy, babcie i prababcie doskonale sobie radziły nie tylko na co dzień, lecz również w sprawach urodowych.

To właśnie one po dziś dzień są skarbnicą wiedzy...

W czasach, kiedy nikt nie spamował SMS-ami o kolejnych promocjach w drogerii, gdy reklamy „3+1 gratis” nie atakowały kobiet na każdym rogu, kiedy z pieniędzmi było krucho nawet na podstawowe produkty, a w sklepach było niewiele, nasze mamy, babcie i prababcie doskonale sobie radziły nie tylko na co dzień, lecz również w sprawach urodowych.

To właśnie one po dziś dzień są skarbnicą wiedzy o naturalnych sposobach pielęgnacji skóry, włosów czy paznokci, które będą doskonałą alternatywą dla wszystkich kobiet, które dość mają czytania ulotek i piętrzących się SLS-ów, parabenów, silikonów i innych konserwantów nawet w najzwyklejszym kremie czy pomadce do ust.

O tym, że moc tkwi w naturze, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. I chociaż powoli zmieniamy swoje przyzwyczajenia żywieniowe, wciąż ciężko nam zrezygnować z drogeryjnych specyfików do ciała. Czemu? Bo nałożenie gotowej maseczki jest szybsze niż przygotowanie jej samodzielnie. A przynajmniej tak wydaje się osobom, które niezbyt przychylnym okiem patrzą na naturalne „kosmetyki”, o których dzisiaj trochę opowiem.

Płynne złoto

Jeśli do tej pory miód kojarzył Ci się wyłącznie jako alternatywa dla cukru w wielu przepisach i niezastąpiony składnik kanapki z twarogiem, dziś poznasz kolejne jego właściwości. To właśnie o nim nasze babcie mówią „płynne złoto”. Nie tylko ze względu na jego kolor, ale prawdziwą moc dobroczynnych właściwości. Nie raz widziałaś zapewne babcię smarującą popękane usta miodem. A może to właśnie ona radziła Ci, by zmiany trądzikowe, które kiedyś były Twoją zmorą posmarować miodem? Robiłaś to i nie zastanawiałaś się dlaczego, a przecież działało. No właśnie, bo miód działa na naszą skórą jak kojący, odżywczy kosmetyk, który przyspiesza procesy gojenia, łagodzi poparzenia i podrażnienia. Ponadto działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie. Dlatego właśnie zmiany potrądzikowe czy zdarte łokcie i kolana szybciej się goją. Miód zmniejsza też ryzyko powstawania nieestetycznych blizn. Dziś również możesz korzystać z jego dobroczynnych właściwości. Miód pozwala dłużej cieszyć się młodym wyglądem skóry, ponieważ dba o jej odpowiednie. Ma również właściwości złuszczające, które sprawiają, że skóra jest gładka i zachowuje zdrowy kolor. Masaże, peelingi czy maseczki wspomagają walkę z cellulitem, rozstępami i mają działanie przeciwzmarszczkowe. Ważne jednak, by był to produkt naturalny, a nie sztuczny zamiennik, który mógłby wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Nie taki nabiał straszny

Serwatka większości kojarzy się pewnie z napojem serwowanym w przedszkolu, z którym niekoniecznie ma najmilsze wspomnienia. Warto jednak wiedzieć, że była ona z powodzeniem wykorzystywana przez nasze babcie także do celów kosmetycznych. Serwatka jest bogactwem cennych składników odżywczych: białek, witamin – głównie tych z grupy B oraz minerałów takich jak fosfor, sód, wapń i jod. Ma działanie antybakteryjne, przeciwwirusowe, wzmacnia układ odpornościowy, poprawia metabolizm, wspomaga pracę serca i neutralizuje działanie wolnych rodników. Nie musi jednak służyć wyłącznie do picia! Przez babcie stosowana była do pielęgnacji skóry: przywracała jej zdrowy kolor, wygładzała, a dzięki swym antyoksydacyjnym właściwościom, spowalniała procesy starzenia. Jeśli więc niestraszna Ci laktoza, serwatkę możesz stosować do przemywania twarzy jako dodatek do kąpieli i maseczek. A jeśli masz cienkie, matowe i nadmiernie wypadające włosy, możesz zrobić z niej płukankę wzmacniającą Twoją czuprynę.

Laktoza po raz kolejny

Równowaga kwasowo-zasadowa w naszym organizmie to podstawa. Wiedziały o tym również nasze babcie, które chcąc utrzymać prawidłowe pH skóry, tonizowały ją… zsiadłym mlekiem! Tak właśnie! Taka pielęgnacja sprawi, że Twoja skóra będzie czysta, gładka, wolna od krostek, ropnych wykwitów czy wągrów. Zsiadłe mleko pozwala wyregulować pracę gruczołów łojowych i ułatwia walkę ze zmianami trądzikowymi.

Naturalne nawilżenie

Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie słyszał o kremach pod oczy, kremach do twarzy na dzień i na noc, kremach do szyi, dekoltu i innych partii ciała. Przyznaj szczerze – ile spośród wymienionych lub nie sama posiadasz? Zapewne sporo. Bo jak każda kobieta wiesz, że dobrze nawilżona skóra, to młodszy wygląd na długi czas. Wiedziały o tym także nasze babcie, których sposoby nawilżania pozwalały dłużej cieszyć się zdrowym i promiennym wyglądem skóry. Jaki był ich sekret? Masło lub oliwa. To właśnie takie tłuszcze zawierają fosfor, potas i żelazo, witaminy z grupy B, witaminy D, C i E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Te naturalne „kremy” nie tylko doskonale odżywiają skórę, ale także aktywują procesy regeneracyjne. I chociaż nakładanie tego rodzaju specyfików wiąże się z nieco mniejszym komfortem niż podczas smarowania się perfumowanym kremem, rezultaty będą znacznie lepsze i naturalniejsze.

Ziemniak, pyra, kartofel

Nie, nie, nie zaczniemy tutaj dywagacji, która z form jest bardziej poprawna. Skupmy się na właściwościach tego cudownego, a jakże prostego warzywa. Chociaż zapewne o tym nie wiesz, to właśnie ziemniaki pomogą Ci się rozprawić z suchą skórą, szorstkimi dłoniami czy workami i cieniami pod oczami. Jak? Dzięki temu, że zawierają wiele cennych witamin, np. C, E, A, K, B2, B6, PP, H, a także minerałów takich jak jod, magnez, potas, fosfor, siarkę, wapń czy żelazo oraz skrobię doskonale znaną ze swojego dobroczynnego działania w leczeniu suchej swędzącej skóry. Wystarczy, że zetrzesz na tarce surowe ziemniaki i nałożysz w kłopotliwe miejsce. Doskonale sprawdzają się w łagodzeniu oparzeń, podrażnień, odmrożeń, pomagają uporać się z liszajami czy siniakami. Sprawiają, że skóra staje się gładka i elastyczna, dzięki czemu są świetnym dodatkiem do maseczek o działaniu przeciwzmarszczkowym. Plasterki surowego schłodzonego ziemniaka świetnie sprawdzą się jako kompres na opuchnięte oczy. Wystarczy nałożyć go na 10-15 minut przykryć gazą lub bawełnianym ręcznikiem, a później przemyć skórę letnią wodą i starannie nawilżyć. Natomiast papka z ugotowanych ziemniaków doskonale wygładzi podrażnione i przesuszone dłonie.

Super moc małych nasionek

Siemię lniane większości z nas kojarzy się z glutowatym kisielem wypijanym w przypadku problemów żołądkowych. I chociaż jest świetnym dodatkiem do pieczywa czy jogurtów, nie możemy zapominać, że posiada również właściwości korzystnie wpływające na naszą urodę. Nasze babcie używały go, by mieć zdrowe włosy, paznokcie i piękną skórę. To maleńkie ziarenko posiada całą masę nienasyconych kwasów, tłuszczowych, witamin z grupy B oraz witaminy E i minerałów (żelaza, cynku, wapnia i magnezu), dzięki czemu odżywia skórę, nawilża i łagodzi podrażnienia. Co ważne, neutralizuje również działanie wolnych rodników, dzięki czemu opóźnia procesy starzenia i przyspiesza regenerację. Siemię lniane wzmacnia także włosy jako płukanka lub maseczka oraz poprawiająca kondycję paznokci w postaci gęstej żelowej kąpieli.

Kiszonki dobre na wszystko

Tłusta skóra, szczególnie ta trądzikowa, potrafi przysporzyć wielu problemów. Nadmiar sebum sprawia, że twarz (latem w szczególności) jest lepka i świecąca, podatna na powstawanie zmian trądzikowych, zaskórników i infekcje. Babcine metody na tego typu problemy, były zadziwiające, acz skuteczne. Chodzi o okłady z kiszonej kapusty. Dzięki takim zabiegom skóra staje się świeża, oczyszczona z nadmiaru łoju i matowa. Wystarczy, jeśli posiekaną kiszoną kapustę nałożyz na twarz na 15 minut, a następnie spłuczesz letnią wodą.

Na problemy z włosami

Masz problem z łupieżem? Bez obaw. Wcale nie musisz sięgać po apteczne produkty. Wystarczy składnik, który zapewne masz w swojej kuchni. To właśnie roztwór z octu spirytusowego pomoże Ci pozbyć się łupieżu. Nasze babcie po umyciu głowy spłukiwały ją wodą z dodatkiem dwóch łyżek octu. Problem nie zniknie jednak od razu. Aby całkowicie pozbyć się łupieżu należy powtarzać zabieg co najmniej kilkanaście razy. A jeśli masz problem z cienkimi, matowymi i łamliwymi włosami, ratunkiem będzie maseczka z żółtka jaja z czterema łyżkami piwa. Wystarczy, że nałożysz ją na włosy i zostawisz pod ręcznikiem na 20 minut. Następnie umyj głowę delikatnym szamponem lub mydłem do włosów i powtarzaj przynajmniej raz w tygodniu. Efekty pojawią się już wkrótce.

Po co więc wydawać pół wypłaty na sztuczności w plastikowych opakowaniach, skoro można czerpać moc z natury? Czasem warto wyjść po za swoją strefę komfortu, by przekonać się do tego, że mimo iż czasy się zmieniają, babcia w tej kwestii z całą pewnością ma rację.

Ciało

Twój jedyny brzuch – jak zadbać o niego w kontekście ciąży?

12 kwietnia 2022 / The Mother Mag

Gdybyśmy zapytały w anonimowej ankiecie kobiety, której części ciała najbardziej nie lubią, głosy rozłożyłyby się dość równomiernie pomiędzy: brzuch, a uda i pośladki.

Dzisiaj chcemy porozmawiać o tym pierwszym.

Brzuch może być różny: lekko zapadnięty, płaski, okrągły, lekko odstający, twardy z „kratą” lub bez kraty, albo zupełnie miękki. Dawniej uważano, że zdrowy kobiecy brzuszek ma trochę ciała, jest lekko odstający i miękki – jest centrum naszej kobiecości. Dzisiaj na Zachodzie w tym także w Polsce coraz mocniej rozwija się kult zadbanej, fit sylwetki. Dlatego dla niektórych z nas osiągnięcie płaskiego, umięśnionego brzucha staje się ważnym celem sylwetkowym. Czy to źle? To zależy. 

Myślenie o brzuchu ma sens 

Jeśli zaczynasz myśleć o swoim brzuchu, o tym jaki jest, jak wygląda, jest większa szansa, że zauważysz, gdy będzie z nim nie tak. Szybciej odkryjesz, że masz problemy z trawieniem, nietolerancje pokarmowe lub alergie. Pewnie zaczniesz ćwiczyć i o ile nie będą to wyłącznie serie brzuszków wykonywane na łóżku – niczym bohaterki filmów o zaburzeniach odżywiania, poprawisz wygląd całej sylwetki. Możliwe, że w kolejnym kroku dojdziesz do tego, co powie Ci każdy bywalec siłowni, że brzuch robi się w kuchni. Zaczniesz zwracać większą uwagę na to, co jesz. Same plusy, prawda? W tym, że chcesz mieć fajny, płaski brzuch nie ma niczego złego. Co więcej, droga, żeby to osiągnąć może być fantastyczną przygodą. 

Obsesji brzucha podziękujemy 

Namawiamy Cię jednak do tego, abyś nie przesadzała. Aby dbanie o sylwetkę i dążenie do płaskiego brzucha nie stało się celem samym w sobie. Kluczem będzie tutaj równowaga, ponieważ wystarczy, że masz figurę jabłka i brzuch będzie Twoim ostatnim bastionem, a nadanie mu wymarzonej płaskości prawdziwą walką. To będzie trudna bitwa, w której mały błąd i odstępstwo od diety i planu treningowego będzie kosztować Cię utratę kilku tygodni ciężkiej pracy. Nie chcemy, abyś się zniechęcała – sport to zdrowie! Zależy nam jedynie, abyś wyznaczyła sobie realne dla Ciebie i Twojego ciała cele sylwetkowe. Wiemy, że przy kulcie fit sylwetki to bardzo trudne. Dlatego, gdy czujesz, że dajesz z siebie 100%, ale efekty są mizerne, z pomocą przychodzą Ci gabinety kosmetyczne, czy salony medycyny estetycznej. Powstają również inicjatywy, które łączą różne obszary działania, by zaskoczyć Cię zupełnie nową formą i dopasowanymi zabiegami tak jak Aesthetic Studio Szafarnia w Gdańsku. 

Ciąża – zmiany w sylwetce 

Ciąża to wyjątkowy czas dla każdej kobiety, ale przede wszystkim ogromny wysiłek dla jej organizmu. Jeśli już interesujesz się swoim wyglądem, dbasz o to, co jesz i ćwiczysz – to naprawdę świetnie. Dlaczego? Bo już spełniasz część zaleceń dla kobiet starających się o dziecko. To również oznacza, że masz dużą świadomość tego, jak ciąża wpłynie na Twoje ciało i możesz czuć się nieco przerażona. Ciąża to zawsze dodatkowe kilogramy (minimum 9 do nawet 15), każda z nas zna przypadki, gdy koleżanki przybierają na wadze nawet 30 kilogramów. Dla osoby, która stara się jeść zdrowo, dba o siebie i czuje się dobrze w swoim rozmiarze, wizja przytycia czasami połowy swojej masy ciała jawi się jako koszmar. Chcemy Cię uspokoić. Nie każda kobieta w ciąży tyje powyżej zalecanych maksymalnie 15 kilogramów. Wiele przyszłych mam przybiera na wadze tylko kilka kilogramów, dokładnie tyle, ile potrzeba zgodnie z zaleceniami lekarza, by urodzić zdrowe dziecko. Jak to się dzieje? Jeśli planujesz swoje macierzyństwo, możesz przygotować się do tego wyjątkowego okresu i zadbać o odpowiednie nawyki. 

Jakie są najpopularniejsze wskazówki dla przyszłych mam?

  1. Jedz zbilansowane posiłki bogate w zdrowe tłuszcze 
  2. Pij dużo wody
  3. Używaj kremów, które nawilżą Twoją skórę (lub oleju z migdałów) 
  4. Spotkaj się z lekarzem: ginekologiem i fizjoterapeutą uroginekologicznym
  5. Ćwicz treningi ogólnorozwojowe, nie pomijaj rozciągania! 
  6. Spaceruj, pływaj, jeździj na rowerze i praktykuj jogę
  7. Ćwicz prawidłowe oddychanie – angażuj przeponę 

Koniecznie zwróć uwagę na wizytę u fizjoterapeuty uroginekologicznego. To ważny punkt, przed ciążą, w trakcie jej trwania oraz po szczęśliwym rozwiązaniu, fizjoterapeuta uroginekologiczny pomoże Ci wrócić do formy. Zadba o Twoje blizny, pomoże Ci mobilizować miednicę po porodzie, a dzięki zaleconym przez niego ćwiczeniom będziesz mogła szybciej wrócić do sprawności, a także do ulubionych treningów. 

Twój brzuch po ciąży 

Nie oszukujmy się. Brzuch zmienia się w czasie ciąży i o ile przez 9 miesięcy wygląda naprawdę uroczo – nie brakuje słodkich zdjęć ciążowych brzuszków, a przyszłe mamy są zasypywane komplementami, o tyle po porodzie staje się passe. O brzuchu po porodzie niewiele się mówi, staje się tematem tabu, wstydliwą częścią ciała. Dlaczego wstydliwą? Nie ma już uzasadnienia dla jego większej objętości, nieregularnego kształtu i pozostałej tkanki tłuszczowej w fit świecie. Urodziłaś? Pora szybko wrócić do ćwiczeń, do diety, by odzyskać piękną sylwetkę. „Odzyskać” tak jakbyś rodząc dziecko, coś straciła! A przecież Ty niczego nie straciłaś, no może poza możliwością wyspania się i pewną autonomią, ale to już są uroki macierzyństwa. W okresie połogu, w kolejnych miesiącach nie musisz nikomu udowadniać, jaka to Ty jesteś zdeterminowana, jaka gotowa do poświęceń i pokazywać, jak robisz przysiad sumo, jednocześnie karmiąc dziecko piersią i przewracając naleśniki na patelni. Wiemy, że to brzmi śmiesznie, ale takimi właśnie chce nas zrobić fit świat. 

Co powinno Cię interesować po ciąży w kwestii brzucha?

Najważniejsze, abyś znalazła czas i siły, by zatroszczyć się o własne zdrowie. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, ale najważniejsze, aby mama była zdrowa. Po porodzie koniecznie umów się na wizytę do fizjoterapeuty uroginekologicznego, który oceni, jak zrasta się Twoja blizna po cesarskim cięciu, określi również, w jakiej kondycji jest Twoje krocze, czy macica się obkurcza. Oceni, jaka jest kondycja Twoich mięśni dna miednicy i – jeśli uzna to za konieczne – zaleci Ci dodatkowe ćwiczenia. To bardzo ważne, ponieważ zaniedbania w tej kwestii mogą skończyć się nietrzymaniem moczu i innymi problemami (również z seksem) w przyszłości. 

No dobrze, dbam o siebie, ale brzuch nie spada

Co jeszcze możesz dla siebie zrobić w kontekście self-care oraz, by poczuć się lepiej po ciąży? Dobrym rozwiązaniem może okazać się włączenie zabiegów pielęgnujących dbających o skórę i co najważniejsze działających na powięź. Wybierając profesjonalny gabinet, możesz skrócić czas powrotu do formy i brzucha sprzed ciąży. Najważniejsze, że będziesz miała również szansę zadziałać wzmacniająco na mięśnie  – obecnie są już zabiegi oraz treningi, które w łagodny sposób pomagają je wzmocnić i przyspieszyć Twój powrót do formy. Zapytaj swojego fizjoterapeutę o dodatkowe możliwości i zabiegi polecane w Twoim przypadku. 

Zapytałyśmy właścicielki Aesthetic Studio Szafarnia w Gdańsku, co ona poleca swoim klientkom, które chcą po porodzie zadbać o siebie w łagodny i pełen miłości sposób. Gabriela Szynaka wskazała zabieg Indiba Deep Care, jako świetne uzupełnienie  fizjoterapii uroginekologicznej. Głowice zewnętrze wykorzystywane są w okolicach blizn zgadujących się na brzuchu oraz tych na kroczu np. po nacięciu czy pęknięciu podczas porodu. Uelastyczniają je, niwelują dolegliwości bólowe czy dyskomfort, który może pojawiać się podczas ruchu lub w zależności od zmian w cyklu menstruacyjnym.

Zabieg wspiera nie tylko kobiety, które niedawno urodziły, ale te z nas, które mają problemy z: wysiłkowym nietrzymaniem moczu (WNM), obniżeniem ścian pochwy, niewydolnością mięśni dna miednicy, nadmiernym napięciem mięśni dna miednicy, blizną po cięciu cesarskim, blizną  po epizjotomii (nacięciu krocza)  oraz doświadczają bólu podczas stosunku także cierpią z powodu wulwodynii. 

A co jeśli z brzuchem jest gorzej, niż się spodziewałaś?

Ciąża to czas pełen niespodzianek i o ile niektóre z nich są całkiem śmieszne – nagłe zachcianki, zmiany osobowości, czy zapominanie, które potrafi doprowadzać otoczenie do wznoszenia krzyków rozpaczy i modłów o szybkie rozwiązanie, o tyle inne powodują problemy zdrowotne, o których wcześniej nie miałaś pojęcia. Jednym z nich jest rozstęp mięśni prostych brzucha. Co on oznacza w praktyce? Urodziłaś, minęło już trochę czasu, a Twój brzuch wciąż wygląda jakbyś była w ciąży? Ćwiczenia i dieta nie działają i pewnego dnia po prostu się poddajesz – taka Twoja nowa uroda. Okazuje się jednak, że wiele kobiet zmaga się z rozstępem mięśni brzucha, ale nie zostaje właściwie zdiagnozowana lub nie ma do kogo zwrócić się po pomoc! 

Rozstęp mięśni brzucha – co mam zrobić? 

Kresa to ta pionowa kreska, która znajduje się na Twoim brzuchu. Łączy ona mięśnie proste brzucha ze sobą. W prawidłowych warunkach mięśnie przylegają do siebie. W ciąży – jak pewnie się domyślasz lub doświadczyłaś na własnej skórze – powłoki brzucha ulegają rozciągnięciu. Z płaskiego lub lekko wypukłego brzucha powstaje brzuch ciążowy. U niektórych kobiet mięśnie proste brzucha zaczynają za bardzo rozchodzić się na boki, a kresa zostaje nienaturalnie rozciągnięta. Gdy ona się rozejdzie, dojdzie do rozstępu mięśni prostych Twojego brzucha. 

Pewnie zastanawiasz się teraz, czy rozstęp jest dla Ciebie groźny? Niekoniecznie. Na pewno wystający brzuch nie wygląda estetycznie – wciąż wydaje się, że jesteś w ciąży. Potrzebujesz jednak badania i prawidłowego rozpoznania. Jeśli nie podejmiesz żadnych działań, w przyszłości może okazać się, że masz problemy z kręgosłupem, dochodzi do przemieszczania się narządów w obrębie Twojego brzucha, możesz również męczyć się z nietrzymaniem moczu. Najpoważniejszym schorzeniem, do jakiego może Cię doprowadzić rozstęp, jest przepuklina brzuszna. Tutaj sytuacja staje się poważna – może okazać się, że będziesz potrzebowała operacji i na przykład wszycia specjalnej siatki. Nie brzmi to zachęcająco, prawda?

Co więcej, nie wiemy, czy zdajesz sobie sprawę, ale to, że jesteś wysportowana, to nie jest Twoja karta przetargowa. Niestety nie ma to wielkiego znaczenia. Dlaczego? Wystarczy, że będziesz nosiła w sobie duże dziecko, miała słabe mięśnia dna miednicy lub dużo przytyjesz w ciąży, a Twoje mięśnie brzucha będą zbyt słabe lub zbyt mocne. To ostatnie szczególnie szokuje. Okazuje się bowiem, że Twój sześciopak może nie uchronić Cię przed rozstępem mięśni prostych brzucha, a wręcz przeciwnie. Cóż, mama miała rację: we wszystkim najlepszy jest umiar. 

Rozstęp mięśni prostych brzucha i co dalej? 

Po pierwsze, jeśli podejrzewasz, że z Twoim brzuchem po porodzie jest coś nie tak, zgłoś się do fizjoterapeuty uroginekologicznego. Wiemy, że już jesteśmy nudne z tym zaleceniem, ale to naprawdę najlepsza droga, jaką możemy Ci wskazać. Potrzebujesz solidnej diagnozy, rozpoznania i planu dalszego leczenia – im szybciej, tym lepiej. Następnie, w porozumieniu z lekarzem możesz skorzystać profesjonalnych zabiegów, które przyspieszą Twój powrót do zdrowia oraz do – wiemy, że o tym marzysz – zgrabnej sylwetki. Gabriela Szynaka  z Aesthetic Studio Szafarnia w Gdańsku poleca profesjonalny trening Embody. 

Zabieg jest polecany kobietom po ciąży, które doświadczają rozstępu mięśni prostych i osłabienia mięśni brzucha po porodzie. Jeden zabieg zapewnia mięśniom wysiłek porównywalny do 20 tysięcy brzuszków. W ciągu 30 minut (tyle trwa jeden zabieg) maszyna pobudza mięśnie brzucha do tak intensywnej pracy! Trening Embody jest polecany kobietom po porodzie, które dodatkowo mają  problem z rozpoczęciem efektywnych ćwiczeń fizycznych ze względu na osłabione mięśnie. Do naszego Studia zapraszamy wszystkie panie po porodzie, które potrzebują wsparcia na start!

Skuteczność i bezpieczeństwo BTL EMBODY zostały przetestowane za pomocą renomowanych metod naukowych (rezonans magnetyczny, tomograf komputerowy, USG i histologicznie) w 13 niezależnych badaniach wieloośrodkowych w USA. Zgodnie z wynikami badań trening Embody pozwolił na zmniejszenie o 11% pociążowego rozstępu mięśni prostych brzucha.

Pamiętaj, że trening Embody może być wartościowym wsparciem i przyspieszyć Twój powrót do wymarzonej sylwetki po ciąży i po porodzie. Jeśli jesteś z Trójmiasta lub okolic, możesz umówić się na konsultację do Aesthetic Studio Szafarnia, gdzie uzyskasz bardziej szczegółowe informacje na temat zabiegu. 

To jak to w końcu jest z tym brzuchem?

Współczesna moda na bycie fit gloryfikuje kobiecy brzuch, jeśli przypomina ten męski: pozbawiony grama tłuszczu, z wyraźnie zaznaczonymi mięśniami, a często również z sześciopakiem. Chcemy przekonać Cię, że nie zawsze uleganie trendom jest dla Ciebie dobre (Pamiętasz kabaretki i czerwone szpilki? Niech żyje Spice Girsl!). Masz prawo czuć się dobrze ze swoim ciałem i w swojej skórze. Jest to szczególnie ważne – abyś najpierw pokochała siebie i zapewniła sobie czułe wsparcie – zanim zostaniesz mamą. Nie tylko dlatego, że przeniesiesz swoje lęki z okresu ciąży na nienarodzone jeszcze dziecko, ale również dlatego, że będzie to u Ciebie czas, gdy sama będziesz potrzebowała wsparcia. 

Nie możemy Ci obiecać, że Twój brzuch będzie taki sam  po ciąży, jak przed. Być może pokryje się unikalnym malunkiem rozstępów, albo będzie biegła przez niego wyraźna linia – blizna po cesarskim cięciu. Być może zawsze zostanie na nim trochę wiotkiej skóry, a pępek zmieni nieco swój kształt. 

Chcemy natomiast spróbować przekonać Cię, że to wszystko ma takie znaczenie, jakie sama temu nadasz. Możesz się załamywać i rwać włosy z głowy nad swoim poświęceniem, możesz również nic nie robić i udawać, że to nie Twoje ciało. Najważniejsze to znaleźć złoty środek, niech więc będzie nim dbanie o siebie najlepiej, jak możesz w danym momencie. Moda na fit sylwetkę działa w tym wypadku na Twoją korzyść – rośnie świadomość i pojawia się coraz więcej zabiegów, dzięki którym możesz o siebie zadbać. Korzystaj z tych, które poleca Twój lekarz i które są dla Ciebie najlepsze, a jeśli jesteś z Trójmiasta lub okolic umów się do Aesthetic Studio Szafarnia – dziewczyny na pewno wybiorą dla Ciebie najlepszy pakiet w duchu świadomego pociażowego self-care! 

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo