Change font size Change site colors contrast
Moda

Jesienne stylizacje, czyli co powinnaś kupić w tym sezonie?

15 listopada 2019 / The Mother Mag

Jesień jest porą dość przewrotną.

Zaczyna się niewinnie, piękne kolorowe liście, promienie słońca, czuć w powietrzu ostatni oddech lata. Zmienia się dość diametralnie i szybko zaczyna zapadać zmrok, a pogoda za oknem nie skłania do wychodzenia z domu. Najczęściej pochmurne niebo, niesprzyjająca temperatura i deszcz. To czas, kiedy najlepiej zostałoby się w domu pod kocem z kubkiem gorącej herbaty.

Czy jesienne stylizacje poprawią nam humor? 

Jesień według Blue Shadow

Jak jesienne stylizacje, to muszą być swetry, nie ma innej opcji! Miękkie, wygodne to podstawa jesiennej garderoby. Od golfów, sukienek swetrowych, przez kardigany na zwykłych kończąc. Wariantów jest wiele, tak samo kolorów czy splotów. 

Tak, to krótki opis jesiennych propozycji marki Blue Shadow. Nowa kolekcja ma nas przekonać, że letnie sukienki to super pomysł właśnie na chłodniejsze dni. Wystarczy postawić na warstwy!

Jeśli bazą jest lekka sukienka, dołącz do niej ciepłe legginsy,pod spód wybierz golf z delikatnej siatki, a na wierz zarzuć ciepły płaszcz, a na koniec otul się szalem lub miękkim kominem. To patent Blue Shadow na jesienne stylizacji, a wszystkie inspiracje znajdziecie właśnie w sklepie marki.  

 „jesteśmy różne, jesteśmy piękne”,
czyli jesienne stylizacje według Quiosque

O tej porze roku przy kompletowaniu stroju zazwyczaj skupiamy się na dwóch głównych aspektach, przede wszystkim żeby było ciepło i wygodnie. Przydałoby się, aby całość jeszcze dobrze się komponowała. I tak trafiłyśmy na kolekcję Quiosque jesień/zima 2019/20.

Zdecydowanie ta jesień nie będzie smutna i szara. Kolekcja Quiosque to nie tylko elegancja i wygoda (tak! to da się połączyć!), ale też dopasowanie do naszego nastroju (obok stonowanych barw są też te intensywne i to nie w dodatkach, ale np. w okryciach wierzchnich! Znajdziemy tu zarówno miętę, głębokie bordo, musztardę, butelkową zieleń czy niebieski odcień petrolu). Wybór kolorów to coś, co lubimy, ale obok różnorodnych splotów i faktur również nie umiemy przejść obojętnie. 

Jesteśmy różne i jesteśmy piękne. Podpisujemy się pod tym zdaniem jednocześnie bijąc brawo marce Quiosque za kolekcję w rozmiarach od 36 do 48. Bo wszystkie chcemy wyglądać pięknie, ale każda z nas ma inną figurę i inne fasony są dla nas stworzone.  Co więcej, kolekcja Quiosque jesień/zima 2019/20 jest stworzona tak, by można było miksować dowolnie ze sobą elementy, zestawiać je w różne stylizacje i nadal cieszyć się super stylem. 

Oto trendy, które znajdziesz w butikach Quiosque: zwierzęce motywy – tym razem w wydaniu glamour, jak i wzór tie-dye czy też groszki i kratka. Nie zabraknie plisowanych spódnic, które w łatwy sposób można zestawić np. z oversize’owym swetrem. Marynarki w kratę zestawiono ze strukturalnym golfem prezentując tym samym nową odsłonę zimowego stylu office. Bordowy sweter połącz ze skórzaną spódnicą,  dzięki czemu uzyskasz monochromatyczny efekt. 

Jesienne stylizacje Alicji Komar dla Mosquito 

Jesień w tym roku będzie bardzo kobieca. A jeśli jeszcze lubisz stylizacjami podkreślać swój charakter i wyrażać emocje – nowa kolekcja Mosquito jest dla Ciebie. Projektantką kolekcji jest Alicja Komar

Zdecydowanie Mosquito może się pochwalić pięknymi zwiewnymi sukienkami – są o różnych długościach, przed kolano czy do połowy łydki. Każdy znajdzie odpowiednią długość dla siebie. Zauważyłyśmy również zmysłowe, odważne i seksowne sukienki dopasowane do sylwetki i podkreślające kształty. Obecne jest również połączenie plisowanej spódnicy i miękkiego swetra – bardzo lubimy ten zestaw, brawo!

Propozycje Mosquito sprawdzą się z botkami, klasycznym płaszczem czy kurtką biker z kożuszkiem. Ale my zwracamy uwagę na coś jeszcze! Wszystkie swetry zostały wykonane m.in. z wysokiej jakości wełny typu moher, czyli są lekkie, puszyste, a jesienne stylizacje nie mogą się bez nich obejść.  

„Chciałam stworzyć klasyczną kolekcję z nutą kobiecości, aby każda z nas wychodząc z domu czuła się zawsze wyjątkowo. Mam nadzieję, że ta kolekcja pomoże przełamać jesienną chandrę w stylowym wydaniu’’, potwierdza Alicja Komar, projektantka.  

 

Mój Kraj Taki Piękny,
moja jesień taka ciepła!

Jeśli jesteś osobą, która najchętniej otulałaby się ciepłym kocem od rana do wieczora, mamy dla Ciebie podpowiedź.

Mój Kraj Taki Piękny to zespół dwóch dziewczyn, które stworzyły na przykład ciepłą jak koc pelerynę (dziś jest dostępna w ponad 60 kolorach), która zdecydowanie jest do jesiennych zadań specjalnych. 

Jesienne stylizacje to przede wszystkim komfort. Mają one zachęcać do ruchu i czerpania codziennej radości z życia. Miękki materiał i fason, która pozwala poczuć się dobrze. 

Projekty MKTP są odzwierciedleniem naturalności i potrzeby poczucia bezpieczeństwa – na przykład nosząc naszą pelerynę, czujesz się jak otulona swoim ulubionym kocem.

Jesień w modzie według ECHO

Jesienne stylizacje to najlepszy kompan współczesnych kobiet 24h, 7 dni w tygodniu!

Marka ECHO dedykuje swoją kolekcję nowoczesnym kobietom. Bardzo nas to cieszy, bo potrzebujemy dodatkowej mocy, by codziennie mierzyć się z wyzwaniami!

Jesienna kolekcja to stonowane barwy, kolory ziemi. Ciepłe pomarańcze, brązy, ale też butelkowa zieleń oraz biel koszul – tak, wciąż chcemy być profesjonalne na co dzień. 

W tej kolekcji podoba nam się szyk. To, że wystarczy koszula i dobrze skrojona spódnica, by czuć się dobrze. Że wystarczy sukienka przełamana paskiem, by mieć stylizację, która pasuje nie tylko na jesień 2019, ale też na egzamin, do pracy, na spotkanie, rodzinny obiad i randkę.

Dla kobiet, które lubią, jak ,,coś się dzieje’’ w stylizacji, mamy dobrą wiadomość. Cętki, kwiaty, kratka, geometryczne wzory – wybierz którąś z tych propozycji, a stworzysz niepowtarzalne jesienne stylizacje. Obiecujemy!  

Glamoursy, czyli kolekcja, która pozwoli Wam wspiąć się wyżej.

Jesienne stylizacje to nie tylko płaszcze i swetry do sukienek, ale także buty. Tak, buty, które nas chronią, dzięki którym możemy chodzić po mokrych ulicach, podbiegać do autobusu, zwiedzać miasta.

Buty marki Glamoursy, mimo iż jesień jest dość chłodną i niewygodną porą roku, dają szerokie pole manewru, jeśli chodzi o stylizacje. Pozwalają bawić sią modą, a przy tym wyglądać dobrze i czuć się komfortowo, co chyba w takie dni jest najważniejsze, prawda?

Jeśli zainspirowałaś się stylizacjami z poprzednich akapitów, już wiesz, jakich butów potrzebujesz, by jesienią i zimą czuć się dobrze. Botki na delikatnym obcasie, subtelne kowbojki, buty z frędzlami. Lekkie sukienki ze swetrami? Tylko z butami Glamoursy.   

Oto nasze jesienne stylizacje. Jesień i zima 2019/2020 zapowiadają się bardzo modnie. Wygodnie, komfortowo i bardzo, bardzo kobieco.

No i te cekiny!!!

Ciało

Niezbędnik w koronie – 4 kroki do slow life i mindfulness w czasie epidemii

27 kwietnia 2020 / Paulina Kondratowicz

Nie zapytam Was, jak się żyje w zamknięciu w przymusowej kwarantannie, ponieważ codziennie w rozmowach ze znajomymi wiem, że każdy przeżywa ten czas zupełnie inaczej.

Nie będę także silić się na udawanie, że każdy jest załamany lub szczęśliwy w danej sytuacji, bez wskazywania na szary środek, wypełniony zwątpieniem, nieokreślonym dyskomfortem lub pogodzeniem się z sytuacją. Fakty są takie, że w dobie epidemii koronawirusa musimy po prostu nauczyć się żyć inaczej niż dotychczas.

To nie serial na Netflixie – tutaj nie ma pauzy albo możliwości zamknięcia aplikacji. Jutro, pojutrze i pewnie za wiele dni, będziemy musieli stykać się z tymi samymi myślami, problemami i szukać rozwiązań, na to, aby czuć się w miarę komfortowo. 

Nie będę również namawiać Was na kompletną akceptację tego, co dotyczy nas wszystkich, ponieważ wiele osób przeżywa atak paniki po przeczytaniu przewidywań lekarzy odnośnie trwania epidemii. Wiele z nas już ma dość e-lekcji swoich dzieci, nie chcemy już zakładać masek i rękawiczek za każdym razem, jak wychodzimy z domu. Nie uśmiecha nam się tkwienie w domu, gdy za oknem wybucha taka piękna wiosna. Dopóki jednak sytuacja nie poprawi się, ten czas należy sobie odpowiednio zaplanować, chociażby po to, aby nie zwariować. Namawiam Was do zastanowienia się, czego Wam potrzeba, by czas epidemii minął Wam dobrze i w rezultacie przyniósł zmiany, które zwykle przekładaliście na lepsze dni. 

Krok pierwszy – pokochaj swoje cztery ściany

Siedzenie w domu może pasować kotom i introwertykom. Jeśli należysz do osób towarzyskich, ekstrawertyków, czerpiesz energię z intensywnej pracy i spotkań w gronie rodziny lub znajomych – chcę Ci coś podpowiedzieć. Twoje cztery ściany to teraz serce wszechświata, w którym niestety musisz jeszcze trochę pobyć. Rozejrzyj się dookoła. Czas kwarantanny można oczywiście wykorzystać na drobny remont, malowanie ścian, czy wymianę mebli. Jednak wystarczy zupełnie niewiele, aby poczuć nowy oddech we własnym domu lub mieszkaniu. Z pomocą przychodzą inspiracje specjalistów od wystroju wnętrz, którzy podpowiadają, jak zmiana zasłon w pokoju lub kolorowe wazony w salonie mogą zmienić otoczenie. Warto zainspirować się też ofertami akcesoriów kuchennych, aby odświeżyć swoje zasoby, albo wykorzystać je do nauki gotowania. Lekcje jak przygotować genialne dania kuchni świata znajdziecie za darmo na grupach na Facebooku albo YouTube. A przydatne naczynia w sklepach internetowych. Bonami podpowie Ci, czego brakuje w Twojej kuchni oraz podsunie inspiracje aranżacyjne dla całej reszty domu: od sypialni aż po balkon. Samo przeglądanie akcesoriów, pomysłów na wyposażenie każdego pomieszczenia w domu lub mieszkaniu jest wielką przygodą. Z powodzeniem więc zmienicie swoje cztery ściany w królestwo oczekiwania na koniec epidemii. A w tym królestwie niech znajdzie się czas na medytację, jogę, czytanie, odpoczywanie, rozmowy, może kreatywne zajęcia. Niech będzie Ci miękko i przyjemnie. Kiedyś zatęsknisz za tym czasem. 

 

Krok drugi – idź do lasu

W krajach skandynawskich od lat przepisuje się spacery (lub kąpiele) leśne jako sposób na rozładowanie stresu, a także jako część terapii w leczeniu stanów depresyjnych. Odkąd znowu możemy swobodnie wychodzić do parków, lasów i korzystać przy tym z piękna budzącej się przyrody, wielu z nas odczuło znajomą ulgę. W ogóle aktywność fizyczna, nawet ta w formie spacerów, sprzyja naszej psychice, pozwala utrzymać formę i oczyszcza nasze umysły z napięć. Warto iść do lasu chociażby też po to, by zaczerpnąć świeżego, wiosennego powietrza. Dla mnie największym plusem takich wypadów jest absolutny brak martwienia się o swój wygląd. Nie robię makijażu, nie katuję włosów lakierem czy żelem do stylizacji, nie ubieram najlepszych jeansów. Ale nie wyobrażam sobie nie zabrać na wycieczkę ciepłego, oddychającego i wygodnego okrycia. No i tak oto trafiłam na bluzę MójKrajTakiPiękny, która spełnia wszystkie te warunki, a przy tym wygląda świetnie. Przyda się także na spacery po plaży, w wietrzny dzień, ponieważ chroni przed wiatrem i nie wstyd w niej skoczyć po kawę na wynos. Sama wyprawa ma być przecież przyjemnością, najwygodniejszą formą spędzania czasu poza domem, w duchu dbania o wszelkie środki ostrożności, dlatego komfort, ale też, nie oszukujmy się dziewczyny, jednak lekka nutka wyczucia mody, to dwa warunki, by w pełni cieszyć się naturą. Warto zapamiętać takie chwile, cieszyć się nimi, fotografować je w głowie i wracać do nich, kiedy już przyjdzie nam usiąść przy biurku w pracy, a jedyny podmuch wiatru skierowany w naszą stronę będzie wydobywał się z kratek klimatyzatora. 

Krok trzeci: Pij to, co daje Ci siłę 

I nie mówię tu o winie. 🙂 Chociaż, wszelkie spotkania na drinka ze znajomymi za pomocą kamer internetowych nie są przecież zakazane. Ba! To świetna alternatywa dla dobrze znanych nam nasiadówek w klubach. Jednak pomyślałam o innej formie spędzania czasu. Upieram się, że kontakt z naturą pozwala oczyścić umysł, rozluźnić mięśnie, złapać balans i skupić się na pozytywach. Wiadomo też, że w tym specjalnym, trudnym czasie, nie skorzystamy też z ofert kawiarni, by zabrać na spacer ulubioną americano czy latte. Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by przygotować ukochany ciepły lub zimny napój i zabrać go ze sobą. Kubki termiczne to według mnie, błogosławieństwo współczesności. Zawsze zmieszczą się do torby lub plecaka i po otwarciu możemy napić się idealnie zimnego lub ciepłego napoju. Zanim wybierzesz ten najlepszy, przyjrzyj się, z jakich materiałów został wyprodukowany, czy posiada odpowiednie atesty, czy jest eco, odpowiednio ergonomiczny, a może czy nadaje się do mycia w zmywarce. Dla mnie najważniejszą cechą idealnego kubka na ulubioną kawę jest jego pojemność oraz szczelność. Trafiłam też ostatnio na takie cudo, które się składa, czyli kubek Stojo Biggie! Każdy więc jest w stanie znaleźć odpowiedni produkt dla siebie. Jednak najważniejsze jest to, aby pamiętać, że picie ulubionej kawy czy herbaty w miejscu, w którym naładujecie swoje akumulatory, czy podczas wyjątkowo długiej pracy zdalnej pozwoli Wam utrzymać harmonię duszy i ciała. Niech będzie to Twój nowy rytuał, pozytywne czary-mary, które będziesz kontynuować po zakończeniu przymusowej kwarantanny. Kombinuj ze smakami, rodzajami i intensywnością napoi. A kto wie, może odkryjesz nową recepturę na swój napój bogów? 

Krok czwarty: Zadbaj o ciało 

W zdrowym ciele, zdrowy duch. Po leśnych spacerach, po wyczarowaniu wspaniałych potraw, po wykonaniu totalnej zmiany aranżacji w domu czy wymienieniu ubrań, czas na coś, co każda z kobiet uwielbia – pielęgnację skóry. Nie namawiam Was do masowego wykupywania półek w drogeriach, jednak proponuję zupełnie inne rozwiązanie. Wiemy, że gospodarka naszego kraju kuleje i niestety, narażona jest na ogromną recesję związaną z epidemią. Myślę często o małych rodzinnych firmach, które pojawiają się jak perły na brzegu morza i oferują wspaniałe receptury, a przez obecną sytuację, mogą przestać istnieć. Dlatego zachęcam Was do dwóch rzeczy. Wykorzystajmy czas epidemii do najlepszego zadbania o siebie poprzez wypróbowanie naturalnych, zdrowych i przede wszystkim rodzimych kosmetyków. Znacie Ministerstwo Dobrego Mydła?  Rozpieśćmy skórę bombami witamin, wygładźmy ciało przed letnim słońcem, zadbajmy o włosy, by je odżywić po zimie. Naturalne kosmetyki nie obciążają naszej skóry i włosów, nie posiadają w składzie szkodliwych konserwantów, które mogą przyspieszyć starzenie się lub wysuszać i podrażniać. Jeśli do tego wszystkiego dodamy znajomą, rodzimą manufakturę, która dostarcza wszelkiej maści kosmetyki, można mówić o wspieraniu przedsiębiorstw w tych trudnych dla nas czasach. Lubię wiedzieć, że moje pieniądze są dobrze zainwestowane, a ja dostaję produkt, który nie dość, że poprawi kondycję mojego ciała, to jeszcze otuli pięknymi zapachami. Kolejnym, przynajmniej dla mnie ważnym aspektem jest to, że zwykle takie małe rodzinne firmy bardzo dbają o projekt opakowań, w których zawarte są ich kosmetyki. Dołączone liściki, piękne opakowania, kartoniki, wymyślne czcionki i grafiki – uwielbiam to. Wówczas, ktokolwiek odwiedza moją łazienkę, zawsze podpytuje, co tym razem za mikstury mam na półce. Jednak pomijając już to wszystko, mamy teraz wreszcie czas, by nakładać maseczki, kombinować z kremami, odżywiać swoje włosy, dbać o siebie. Dla mnie domowe spa jest rytuałem, bez którego nie wyobrażam sobie tygodnia. Spędzony czas w łazience nigdy nie jest zmarnowany, jeśli ma na celu przynieść nam przyjemność. No i nie spieszmy się – to jest też jedna z zasad mindfulness i slow-life. Niech będzie miło, dokładnie, przyjemnie, z minimalnym oddziaływaniem na środowisko. Niech nasze głowy wypełnią się ciszą, której tak bardzo nam potrzeba było. 

 

A wiecie, dlaczego jeszcze lubię ten czas kwarantanny? Bo mogę absolutnie przestać przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. Przeżywam za to ten czas tu i teraz.

Chłonięcie tego, co przynosi dzień, rozpisywanie planów, stały kontakt z ludźmi, choćby nawet telefoniczny i nadrabianie czytelniczych zaległości to tylko kilka z moich osobistych sposobów. Nie martw się, niedługo się spotkamy i będzie normalnie. Znowu będziesz spieszyć się gdzieś, nie dojadać, nie dosypiać i mieć głowę zawaloną obowiązkami, które często sama sobie znajdujesz. Teraz mamy czas na zatrzymanie się i zastanowienie. Co byś chciała więc dzisiaj zrobić? 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo