Change font size Change site colors contrast
Styl życia

Co możesz podarować dzieciom zamiast zabawek?

18 grudnia 2017 / Magdalena Droń

Zbliżają się święta.

Czas, w którym dostaję białej gorączki na samą myśl o tym, ile ton kolorowego, grającego plastiku znajdzie pod choinką moja niespełna 2 letnia córka. Chociaż okazji do dawania prezentów wbrew pozorom w jej krótkim życiu nie było aż tak wiele, w jej pokoju można z powodzeniem otworzyć mały sklep lub domowe przedszkole, w którym kilkanaście dzieci miałoby czym się pobawić....

Zbliżają się święta. Czas, w którym dostaję białej gorączki na samą myśl o tym, ile ton kolorowego, grającego plastiku znajdzie pod choinką moja niespełna 2 letnia córka.

Chociaż okazji do dawania prezentów wbrew pozorom w jej krótkim życiu nie było aż tak wiele, w jej pokoju można z powodzeniem otworzyć mały sklep lub domowe przedszkole, w którym kilkanaście dzieci miałoby czym się pobawić. Nie zrozumcie mnie źle – nie neguję tradycji obdarowywania dzieci! Mam jednak pewne zastrzeżenia do co częstotliwości i ilości podarunków, o czym kilka słów w dzisiejszym wpisie.

… i tu jest pies pogrzebany!

Moment, w którym Twoi rodzice czy teściowie dowiedzieli się, że zostaną dziadkami, zapamiętasz na długo. Zaczęło się snucie planów, jak to będzie, gdy maluch pojawi się na świecie, co będą robić, gdzie go zabiorą, a przede wszystkim – co kupią. Dzieciaka nie ma jeszcze między Wami zbyt fizycznie, a oni już zapełnili mu pół pokoju – nieźle co? Smutna domena naszych czasów, a właściwie odpowiedź na wieczny brak, którego Twoi rodzice doświadczali jeszcze kilkadziesiąt lat temu permanentnie. Nic dziwnego, że zarówno oni, jak i Twoje pokolenie zasypują małoletnich prezentami przy każdej możliwej okazji, chcąc im zapewnić wszystko to, o czym w dzieciństwie sami mogli jedynie pomarzyć. Pamiętajmy jednak, że tamte czasy już dawno minęły, a kolorowy grający gadżet nie jest w stanie zrekompensować dziecku tego, czego dajemy mu najmniej – własnego czasu i uwagi. Eksperci dowodzą także, że nadmiar zabawek może być szkodliwy dla rozwoju małego człowieka, dlatego tak ważne jest uświadamianie, tłumaczenie i odmawianie… własnym rodzicom, ciotkom i znajomym. Dla dobra Twojego dziecka!

Made in China

Chociaż nie miałam tego na celu, mogliście na początku odnieść wrażenie, że neguję wszystkie plastikowe zabawki – nic z tych rzeczy. Niemniej jednak z własnego doświadczenia mogę śmiało wysnuć wniosek, że to one w znacznej mierze są zabawkami zaprojektowanymi według jednego wzorca. Modelu, który niestety nie rozwija Twojego dziecka. To one same robią wiele rzeczy i zawsze można się nimi bawić w określony sposób. Cierpi więc na tym wyobraźnia Twojego dziecka, które mechanicznie wykonuje z góry założone czynności. Co więcej, zbyt duża ilość zabawek powoduje, że dziecko nie odróżnia tych wartościowych od bezużytecznych – nim będzie miało okazję to zrobić, wszystkie zdążą mu się do tej pory znudzić. I mowa tu już o kilkuletnim dziecku – jak w tym chaosie i nadmiarze bodźców ma się odnaleźć niemowlak?!

Zdrowy rozsądek

Nie jestem wyrodną matką, która chowa swojej córce wszystkie plastikowe zabawki lub co gorsza, czegokolwiek jej żałuje. Nic z tych rzeczy! Jednak i Ty sama zapewne czujesz gdzieś w głębi, że także w Twoim domu jest ich o co najmniej połowę za dużo. Czemu więc już na tym etapie, nie zrobić z tym porządku? Postawić jasne granice – akwizytorom i obdarowywaczom dziękujemy. Oczywiście – nie obędzie się bez buntu (nie, wcale nie Twojego dziecka, tylko Twojej rodziny!), smutku i niezadowolenia (bo przecież oni tak bardzo chcą sprawić maluchowi radość), jednak wcześnie wyrabiane dobre nawyki, które nie będą stawiały na piedestale konsumpcjonistycznych zachcianek, pozwolą uchować Twoje dziecko przynajmniej częściowo od zachłanności i marnotrawstwa w dorosłym życiu. A to argument nie do przebicia.

Co dla malucha zamiast zabawek?

Pomysłów jest wiele, jednak wszystkie sprowadzają się do jednego motywu przewodniego, jakim jest wspólnie spędzany czas. Bo to właśnie przeżycia, możliwość odkrywania otaczającego nas świata jest dla dzieci najważniejsza. Liczy się zarówno wspólne wyjście do kina, zoo czy interaktywnego muzeum, jak i warsztaty z gotowania, majsterkowania czy szycia. Może Ci się to wydawać trywialne, ale to właśnie o tym marzy dziecko – by ktoś choć na moment poświęcił mu uwagę i swój „cenny” czas. Dzieci chcą dzielić z nami wspólne pasje i momenty. Co jednak, gdy nie masz kilku godzin na wspólny koncert, czy funduszy na daleką wycieczkę? Nie ilość, ale jakość się liczy! I tak, dla kilkunastomiesięcznego szkraba największą frajdą będzie wspólne robienie ciasteczek czy malowanie palcami. Wieczorem w rodzinnym gronie przy ulubionej planszówce lub kalambury nie pogardzi też zbuntowany nastolatek, bo to czas, który poświęcasz dziecku jest najważniejszy! Nawet jeśli to dziecko nie jest Twoje i jesteś ciocią czy przyjaciółką rodziny: czasem wystarczy kilka słów, wspólnie pokolorowana kolorowanka, czy inny plastyczny projekt. Uwierz mi, to będzie chwila, której dziecko nie zapomni przez długi czas!

Jeśli kupować zabawki, to jakie?

Pomijając więc prezenty bez okazji, których nie powinno być wcale lub być jak najmniej, przejdźmy do tych, które bądź co bądź „powinny” (choć też nie muszą!) się pojawić. Krok 1.: zwracaj uwagę na to, czy dana rzecz sprawia, że dziecko rozwija swoją inteligencję, pomysłowość, wyobraźnię przestrzenną i techniczną, poczucie estetyki oraz zdolności manualne. Jeśli tak, przejdź do kroku drugiego. Krok 2.: jeśli nie jesteś rodzicem, zapytaj prawowitych opiekunów o to, czy dziecko czegoś w danej chwili potrzebuje. Jeśli rodzice odpowiedzą, że pieluchy, płyn do kąpieli czy blok rysunkowy i farby będą najlepszym prezentem dla potomka, nie zasłaniaj się argumentem „no ale przecież to się zaraz skończy i z prezentu nic nie zostanie – nie będzie żadnej pamiątki”. Serio, nic tak nie wkurza rodzica jak ktoś, kto chce mu zaśmiecić mieszkanie kolejną „pamiątkową” zabawką, którą maluch pobawi się przez chwilę, a później będzie miał w głębokim poważaniu. Krok 3.: Nie zapomnij o tym, by wspólnie cieszyć się z dzieckiem nowym prezentem. Zabawka czy przedmiot ma być tym mostem łączącym świat malucha ze światem dorosłych. Ma też ułatwiać kontakt z rówieśnikami.

Zabawka nie jest fantem, który ma dziecko czymś zająć, byś Ty miała święty spokój. Dziecko jest małym człowiekiem, który owszem, też potrzebuje czasem samotności, jednak takie momenty, chce przeżywać i odkrywać wspólnie z najbliższymi.

 


Designed by Freepik

Smaki

Wszystko co musisz wiedzieć o kawie.

6 lipca 2020 / The Mother Mag

Jest taki fragment w książce Camilli Lackberg ,,Księżniczka Lodu’’: „Kawa w maszynce zapachniała apetycznie.

Życie od razu wydało się nieco przyjemniejsze. To niesamowite, ile może zdziałać kilka łyków gorącej czarnej kawy’’. I choć to jest najprawdziwsza prawda, to jednak nie wszystko co musisz wiedzieć o kawie. Dlaczego? Bo kawa to doświadczenie, to rytuał.

Niektórzy mówią, że najlepiej, gdy kawa podawana jest dożylnie. Bo tak szybciej. Najlepiej, by była ciepła, ale to też nie jest wyznacznik dobrego dnia, w końcu ta stereotypowa kawa każdej młodej mamy jest zimna. Zrobiona rano, pita po południu.  

Ale to nadal nie jest wszystko, co musisz wiedzieć o kawie. 

 

Wiesz, co to są mikroloty?

Mikroloty to kawy w ograniczonej ilości na całym świecie, takie ,,the best of the best’’. Jest to niewielki, wyselekcjonowany zbiór, który podczas uprawy plantator otoczył wyjątkową opieką zauważając jego potencjał. Wpływ na unikatowość konkretnych krzaków i owoców mają zarówno gleba jak i sąsiedztwo innych roślin. Nie da się odtworzyć warunków dla mikrolotu, ani specjalnie go „wyhodować” od zera, tym bardziej kawa jest wyjątkowa. 

 

,,Każdego ranka na całym świecie, ludzie sięgają po kubek lub filiżankę gorącej kawy. Wielu z nas traktuje kawę użytkowo lub po prostu jako uzupełnienie 1:1 wyboru między nią a herbatą (pomijamy tutaj bogaty świat innych gorących napojów jak yerba mate czy rooibos). Kawa jednak to nie tylko “w ziarnach”, “mielona” lub “rozpuszczalna” – za tym co się znajduje w twoim kubku, tak jak w przypadku wina czy whisky, stoi gatunek kawowca z którego zbieramy ziarna, nasłonecznienie, ziemia, wysokość plantacji i metoda obróbki. Kawa to nada koloru i gorzkości twojemu mlecznemu latte, przyjemnie uderzy kofeinowym kopem po porannym espresso, albo zaskoczy herbacianymi i kwiatowymi nutami zrobiona z przelewu.’’ Opowiedzieli nam o tym właściciele palarni KawePale. 

 

Ale nie tylko o tym, ale także o kawie Guatemala EL Socorro, którą musimy spróbować. To właśnie jest ten wcześniej wspomniany mikrolot – wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju kawa. O aromacie migdałów, herbatników i brzoskwini. ,,Ziarna tej kawy poddane są obróbce naturalnej, dlatego będzie ona słodsza, niż inne popularne kawy, najczęściej poddane obróbce mytej. Nasza Guatemala wypalona jest jasno, dedykujemy ją do alternatywnych metod zaparzania takich jak drip, chemex, aeropress czy ekspres przelewowy. Ma naturalne aromaty kwiatowo- owocowe.’’

 

Zrób sobie kawę w domu! 

Wstajesz rano i z jeszcze zamkniętymi oczami wleczesz się do kuchni, by tam dokonać ostatecznej pobudki? To tak jak my! 

Tak, kawa to doświadczenie i rytuał, ale rano to przede wszystkim sygnał dla organizmu, że czas się obudzić, że czeka nas aktywny dzień. Te parę minut z parującym napojem to chwila, by zebrać myśli, by nastawić się dobrze na cały dzień. 

Na szczęście satysfakcja jest dostępna od ręki. I możesz ją zdobyć jednym przyciskiem. 

Automatyczny ekspres do kawy Philips LatteGo 3200 to maszyna, którą każda mama chciałaby mieć w domu. Kojarzysz ten dźwięk mielenia kawy? My go uwielbiamy! Ekspres Philips LatteGo jest niewielki, ale skuteczny. Zrobi Ci taką piankę z mleka, jakiej do tej pory we własnym domu nie mogłaś mieć. To jest właśnie komfort, mili Państwo. Kawa o której chcesz, gdzie chcesz i jak chcesz. Espresso? Latte? Cappuccino czy czarna? Pij, jaką chcesz. Ale trzymaj tempo, bo zaraz dzieci się obudzą! 🙂 

Czy to wszystko, co musisz wiedzieć o kawie? Nie. Jest kolejna rzecz – wyczyścisz ekspres tylko w 15 sekund. Magia! 🙂

A co, gdy chcę czegoś więcej od kawy?

To nie grzech chcieć czegoś więcej od życia. I od kawy również! 

W pełni automatyczny ekspres do kawy Saeco Xelsis oferuje 15 światowej klasy napojów – od mocnego ristretto po doskonałe cappuccino, flat white czy café au lait. Pomyślałabyś kiedyś, że będziesz miała takie dylematy i to we własnej kuchni! 🙂 

Nie możemy tego przemilczeć. Okazuje się, że ta mała domowa maszyna jest jak prywatny kawowy concierge. Kolorowy, dotykowy ekran z Coffee Equalizer™ umożliwia dostosowanie parametrów napoju takich jak: ilość, temperatura, moc oraz smak kawy, objętość mlecznej pianki, a nawet kolejność dozowania kawy i mleka. Ekspres zapamięta też do 8 profili użytkowników, na których każdy z domowników będzie mógł przechowywać spersonalizowane przepisy kawowe. 

I teraz ważna wiadomość dla estetek, które dbają o stylizacje swoich wnętrz, które lubią nowoczesny design. Ekspres Saeco Xelsis uzyskał nagrodę iF Design 2018.

 

 

Proszę, oto Twoja kawa

Na pewno nie raz widziałaś piękne szklane szklanki do kawy. Takie z podwójnym denkiem, eleganckie, delikatne i bardzo stylowe. Podobno kawa w nich smakuje wyjątkowo. No cóż… warto sprawdzić. 🙂

Artesano to jasny, klarowny design. Koncentrująca się na podstawach linia Hot Beverages pasuje do każdej sytuacji, a dzięki sprytnie opracowanej funkcjonalności można jej używać do herbaty, kawy czy kakao (znając pęd do rytuałów, będziesz ich używać tylko do kawy… żeby podkreślić wyjątkowość chwili. Zgodzisz się?). 

Niektórzy traktują kawę jak środek do celu. Obojętnie jak smakuje, ważne, że działa. Obojętnie w czym jest pita, ważne, że jest ciepła i pobudza. 

Niektóre z nas jednak nie mogą powstrzymać się przed nadaniem porannej kawie większego znaczenia.  Ta kawa to taki nasz dorosły rytuał, to coś, co łączy każdy dzień. Coś, co rozpoczyna każde spotkanie. Nie umiemy z tego zrezygnować, dobrze, że nie musimy! 

To co? Kawy w szklance?

Ale nie, nie takiej zwykłej, w koszyczku. Dziś wybieramy takie dwuścienne. 

 

 

Chodź, naleję Ci kawy!

To, co przeczytałeś, to nie wszystko, co musisz wiedzieć o kawie. Jest jeszcze coś.

Kawa to styl życia. Kawa to nie tylko dodatek, dla wielu to ważny element dnia. Tak ważny, że powstają książki o kawie. Artyści tworzą specjalne kolekcje naczyń, tylko po to, by pić kawę ładnie i stylowo. Po co? Bo można…

Też tak chcesz?

Ten cudny dzbanek do kawy pochodzi z serii produktów w kolorze morskim, z poznańskiej pracowni Hadaki. Ręcznie wytwarzane naczynia Magdaleny Kucharskiej charakteryzują się surowym stylem i dużą praktycznością. Kubek o pojemności 500 ml szkliwiony jest wewnątrz. Można myć w zmywarce (dzięki Bogu!). 

Spójrz na niego – jest idealny do kaw przelewowych. Na pewno dobrze się sprawdzi jako serwer do kawy.

Wspaniały!

Lani znaczy niebiańska

Last, but not least – nasza zaprzyjaźniona palarnia kawy Lani Coffee, która w 2017 roku dołączyła do grona odznaczonych certyfikatem Produkt Warmia i Mazury.

 

Palarnia Kawy Lani Coffee została założona prawie 10 lat temu z pasji zaszczepionej podczas przeszło rocznego pobytu na plantacji kawy na Hawajach. Tam poznaliśmy krok po kroku etapy uprawy i produkcji kawy. Jako absolwenci stażu stanowego uniwersytetu OHIO, zdobyte na plantacji doświadczenie przenieśliśmy do Morąga, w którym produkujemy kawę. W Hawajskim duchu również nazwaliśmy naszą palarnię – Lani po Hawajsku znaczy NIEBIAŃSKA. 🙂

 

Gdzie kupujesz swoją kawę? Jeśli do tej pory nabywałaś kawę tylko w supermarketach, mamy nadzieję, że dziś spróbujesz zamówić kawę w jednej z małych, polskich palarni. I jeszcze #protip od Lani Coffee:

 

,,zawsze kupuj kawę w ziarnach, próbuj różnych stopni palenia i sposobów zaparzania kawy, nie zamykaj się na trendy i łam zasady – tylko to spowoduje, że poszerzysz spektrum doświadczeń i świadomości wpływu różnych składowych w poszukiwaniu ulubionych smaków.’’

 

Zerknij co jakiś czas na profile Lani Coffee w mediach społecznościowych – ,,w najbliższym czasie planujemy ponowną podróż na Hawajskie plantacje i mamy nadzieję przywieźć nowe perełki kawowe.’’

 

 

„To bardzo dobra kawa. Sam parzyłem. A z doświadczenia wiem, że nawet najlepsza kawa w samotności nie smakuje tak dobrze jak przeciętna w dobrym towarzystwie – powiedział poetycko.” Ewa Stec, ,,Klub Matek Swatek’’

Kawy? 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo