Change font size Change site colors contrast
Styl życia

Chciałam mieć chłopca, a mam dziewczynkę

13 maja 2018 / Magdalena Droń

Chociaż teoretycznie żyjemy w cywilizowanym kraju, mamy wykształcone społeczeństwo i postępowe podejście do życia, wciąż spotykam się z osobami, które są nieszczęśliwe z powodu płci swojego dziecka.

Tak właśnie – w XXI wieku. Badania są niepodważalne: nadal uważa się, że męski potomek jest najważniejszy. I nie mam tu na myśli wyłącznie krajów „trzeciego świata”, ale naszą kochaną ojczyznę, w której podobno mamy równouprawnienie…...

Chociaż teoretycznie żyjemy w cywilizowanym kraju, mamy wykształcone społeczeństwo i postępowe podejście do życia, wciąż spotykam się z osobami, które są nieszczęśliwe z powodu płci swojego dziecka. Tak właśnie – w XXI wieku. Badania są niepodważalne: nadal uważa się, że męski potomek jest najważniejszy. I nie mam tu na myśli wyłącznie krajów „trzeciego świata”, ale naszą kochaną ojczyznę, w której podobno mamy równouprawnienie…

Lepszy syn czy córka?

I mężczyźni, i kobiety zgodnie przyznają, że najważniejszy jest męski potomek – tak wynika z najnowszych badań polskich rodzin. Sytuacja nie jest nowa i z podobnymi problemami możemy spotkać się na całym świecie. Długo szukać nie trzeba – w ostatnich 10 latach w Indiach usunięto około 5 milionów ciąż, z których miały przyjść na świat dziewczynki. W Chinach ten proceder już dawno wymknął się spod kontroli i jakichkolwiek statystyk. I chociaż miliony chińskich mężczyzn ma problem ze znalezieniem żony, wciąż pragną tylko jednego – by z tego związku narodził się syn, a nie córka. Chociaż ponad połowa Polaków deklaruje, że płeć dziecka jest im obojętna, badania prowadzone przez polskich naukowców dochodzą do zgoła innych wniosków. Wcale nie jest nam wszystko jedno. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni uważają, że dobrze jest, jeśli pierwszy urodzi się chłopiec, a brak pierworodnego może zniszczyć związek.

Dziecko w świetle statystyk

Czy dziecko cementuje związek? Nie każde. Jak pokazują badania, tylko narodziny syna mają taką „moc”. Naukowcy dowodzą, że rodziny, w których pierwszy narodził się chłopiec, są stabilniejsze i rzadziej dochodzi w nich do rozwodów (badanie dr Gordon Dahl i dr Enrico Moretti z University of California z 2008 roku). Co więcej, decyzje odnośnie zawarcia związku lub jego rozpadu są podejmowane nawet na etapie prenatalnym na podstawie wyniku USG! Z wcześniej wspomnianego badania wynika, że niezamężne kobiety, które w trakcie ciąży dowiedziały się, że będą miały dziewczynkę, rzadziej wychodziły za mąż zanim nastąpił poród, niż kobiety noszące w łonie chłopca. Czy zjawisko to dotyczy tylko Amerykanów? Nic bardziej mylnego! Polscy badacze zauważyli podobną prawidłowość – polskie dziewczęta częściej niż chłopcy wychowują się w domu bez ojca. Polacy częściej rozwodzą się z matkami swoich córek, a narodziny dziewczynki studzą ich chęć pójścia z partnerką do ołtarza. Czy chodzi tylko o patriarchat, przekazanie nazwiska i więź między ojcem a synem?

Stereotypowe wychowanie płci

Statystycznie rzecz biorąc, już od początku dziewczynki mają trudniej. Widać to także poprzez wcześnie wtłaczane w nie stereotypowe role kobiece. Badania pokazują, że w polskich domach więcej pieniędzy przeznacza się na zabawki dla chłopców, natomiast dla dziewczynek na ubrania. Nawet jeśli dziewczynki wychowują się w domu pełnym zabawek, zazwyczaj są to zupełnie inne przedmioty niż te, którymi obdarowywani są chłopcy. Socjologowie podkreślają, że zabawki kupowane dziewczynkom, a więc lalki, domki, plastikowe kuchenki do gotowania, od wczesnego dzieciństwa narzucają im określone role społeczne oraz przytrzymują w domu, nie zachęcają do odkrywania świata. Zabawki skierowane do chłopców są kreatywne, rozwijają wyobraźnię i zachęcają ich do aktywności. I chociaż  sektor zabawek powoli się zmienia, wciąż trudno jest zbudować rakietę kosmiczną z serwisu do kawy… Kolejną sprawą jest wykształcenie – badania pokazują, że w polskich domach wydaje się o ponad 5 % mniej na przedszkole dla dziewczynki niż dla chłopca, co ma wpływ na późniejszą naukę w szkole. Jasno pokazuje to zatem, że wciąż tkwimy w tradycyjnym modelu społeczeństwa, wyjętym rodem sprzed kilkudziesięciu lat. A nie żyjemy przecież w kraju „trzeciego świata”, gdzie to wykształcenie syna jest gwarancją dostatniego życia dla rodziców na starość.

Córka to inwestycja w przyszłość

Zacznijmy od początku, a więc od tego, że płeć dziecka ma ogromne znaczenie dla zdrowia matki. Finlandzcy badacze z uniwersytetu w Turku wykazali, że urodzenie syna skraca życie matki średnio o 34 tygodnie. Za to każda córka nieznacznie je wydłużała. Francuscy uczeni z uniwersytetu w Nancy dowiedli również, że po urodzeniu synów są bardziej zagrożone depresją poporodową niż mamy córek. A jak dowodzą badania przeprowadzone w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej PAN, polscy stulatkowie spędzają sędziwe lata i dożywają tak pięknego wieku właśnie pod opieką córek. Badacze dowiedli, że tylko 10%. stulatków mieszka samotnie, zaś zdecydowana większość ze swoimi córkami. Podobnie jest w innych krajach. Badanie Ameriprice Financial dowodzi, że w Stanach Zjednoczonych kobiety częściej niż mężczyźni wspomagają finansowo swoich rodziców.

Czy płeć ma znaczenie?

Niezależnie jednak od tego, czy kiedykolwiek taka myśl przebiegła Ci przez głowę, czy żałowałaś, że masz córkę, a po przeczytaniu przytoczonych danych zmieniłaś zdanie. A może masz synów, a zawsze marzyłaś o małej królewnie. Chciałabym, żebyś przez krótką chwilę skupiła się na innej ważnej rzeczy. W mojej opinii bowiem wszelkie te statystyki, choć ważne z perspektywy socjologicznej, nie są najistotniejsze. Najważniejsze jest to, że masz dziecko. Nie ważne czy chłopca, czy dziewczynkę. Zdrowe dziecko, o którego życie nie musiałaś zabiegać już od pierwszych chwil. Którego najprawdopodobniej nie wyczekiwałaś przez kilka lub kilkanaście lat. Nad którym nie drżałaś w obawie jego zdrowie czy życie. Masz dziecko, które kochasz i które kocha Ciebie. A nie wszyscy rodzice mogą powiedzieć to samo. Nie wszystkim kobietom, które tego pragną, dane będzie poczuć pierwsze ruchy dziecka noszonego pod sercem. Nie każdy rodzic będzie mógł zobaczyć pierwsze łzy z powodu złamanego serca swojej córki, czy podbite oczy swojego syna, który stanął w obronie kolegi. Ale Tobie zapewne będzie to dane, niezależnie od tego, czy masz dziewczynkę, czy chłopca…

Dzieci są nam „dane” tylko na chwilę. Celebruj więc każdy moment ze swoim skarbem. Szkoda byłoby któryś z nich przegapić przez nieistotne sprawy, takie jak płeć, na które i tak miałaś znikomy wpływ.

Styl życia

Pokaż, że nie jesteś obojętna!

27 października 2020 / The Mother Mag

Nie zawsze możemy głośno krzyczeć, nie zawsze możemy być tam, gdzie zbierają się Polacy, by zaprotestować.

Ale to nie znaczy, że nam nie zależy.

Nie zawsze sytuacja pozwala nam intensywnie zaangażować się w akcje protestacyjne, nie zawsze pozwala na to zdrowie i samopoczucie.

 

Rozumiemy to!

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Ale to nie znaczy, że nam nie zależy. To nie znaczy, że nie jesteśmy częścią społeczności kobiet wkurwionych, niezadowolonych, rozczarowanych, wściekłych.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Każdy protestuje tak, jak umie i jak może.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Nie rezygnuj, tylko dlatego, że okoliczności czy inne czynniki nie pozwalają Ci maszerować razem z innymi. Nie rezygnuj, tylko dlatego, że przez gardło nie przejdzie Ci słowo #wypierdalać.

Nawet jeśli nie możesz dołączyć do marszów i protestów, wywieś w oknie przygotowaną przez nas grafikę. Daj znać, że wspierasz protest, że nie jesteś obojętna!

 

Co jeszcze możesz zrobić?

 

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
\ Rozmawiaj o tym, co czujesz.
\ Wspieraj inne kobiety.
\ Edukuj się.
\ Możesz podpisać przez internet apel przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej -> https://dzialaj.akcjademokracja.pl/campaigns/61
\ Udostępniaj wpisy kobiet, które są w centrum wydarzeń lub tych, które głośno powiedziały to, na co Ty nie masz jeszcze odwagi.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀

⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Jest tyle do zrobienia!
Nie rezygnuj ze strachu przed swoją słabością.
⠀⠀⠀⠀⠀⠀

Pobierz i wydrukuj przygotowane przez nas grafiki.

________________________________________________________________________________________________

Plakaty do druku A4 i A3 są plikami wektorowymi i mogą być skalowane bez utraty jakości, jeżeli będą drukowane w większym formacie niż zostały zapisane.

Projekty z plików pdf mogą również zostać nadrukowane np. na torbę czy koszulkę. Jakość będzie odpowiednia.

Pliki do pobrania TUTAJ

 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo