ZA DARMO
Change font size Change site colors contrast
Styl życia

100 zdrowych nawyków na 2021 rok!

26 grudnia 2019 / Paulina Kondratowicz

Końcówka roku, ostatkiem sił docieramy do grudnia, walcząc jeszcze z przygotowaniami do świąt i potem… nastaje styczniowy poranek.

Nigdy nie byłam osobą pokroju „nowy rok nowa ja”. Nigdy też nie miałam postanowień noworocznych wraz z pierwszym promieniem słońca w styczniowy poranek. O nie.

Jestem z tych, które myślą, mają pomysły, a potem… leży to to odłogiem, czeka na lepszy czas, od jutra jest stałą zmienną w moim słowniku i tak dalej i tak dalej. Jestem już na tyle stara, że mogę bez poczucia obciachu mówić o tym, że przez lata byłam wierna zasadzie, że co nie uciecze to się nie odwlecze. Jednak w tym roku nastąpiło kilka znaczących tąpnięć, które sprawiły, że w tym roku będzie inaczej. Że dość już robienia sobie listy rzeczy i nie zaglądania do niej ani razu. Powstał ogromny excel, z podziałem na komórki dedykowane co to ma być, kiedy, jak i ewentualnie za ile. Chcecie poznać moje 100 zdrowych nawyków, które chcę wprowadzić w życie? 

 

Wypisując swoje 100 zdrowych nawyków podzieliłam je na kilka kategorii, tak, bym mogła też wiedzieć, na ile potrzeby psychiczne i fizyczne są w równowadze. Według zdrowych praktyk ważne jest to, by w drodze do szczęścia znaleźć balans pomiędzy tym, co chcemy, co możemy zrobić i jak to wszystko zmieni nasze życie w dalszej perspektywie. Metoda małych kroków niech będzie od dzisiaj Twoją najlepszą przyjaciółką i pozwoli Ci dojść do sukcesu. Gotowe? 

 

100 zdrowych nawyków na 2021 rok!

 

1) Pij 2 litry wody dziennie – to absolutne minimum, by zachować prawidłowe nawodnienie, oczyszczanie z toksyn oraz zachowanie dobrego samopoczucia.

 

2) Wysypiaj się – minimum 6 godzin dziennie. Dzięki temu Twój organizm skutecznie się zregeneruje.

 

3) Wstawaj wcześniej – nie nastawiaj kilku drzemek na budziku. Wstaniesz jeszcze bardziej zmęczona.

 

4) Zaplanuj codziennie posiłki – zrób listę zakupów. Zaoszczędzisz pieniądze czas i nerwy. I nie doprowadzisz do uczucia głodu.

 

5) Rób kawę w kubku termicznym – dzięki temu zaoszczędzisz na kawie kupowanej w kawiarni oraz zawsze napijesz się ciepłej i swojej ulubionej.

 

6) Imbir jest super, podobnie jak cytryna w wodzie – dzięki niemu podkręcisz i smak i metabolizm, a także wspomożesz odporność organizmu 🙂

 

7) Nie przeglądaj Facebooka przed snem – nie nie i jeszcze raz nie. Eksperci twierdzą, że ekspozycja naszych oczu, a przy tym mózgu na informacje zawarte na wyświetlaczu, może powodować problemy z zaśnięciem. Zmęczony umysł potrzebuje relaksu, a nie kolejnego filmiku z kotkami.

 

8) Kupuj wielopaki – po pierwsze to oszczędne, po drugie pozwoli pewne produkty wykorzystać w kolejnych miesiącach, co automatycznie wykreśli je z przyszłych list zakupów.

 

9) Ogranicz kupowanie ubrań – produkcja ubrań niestety w wielu przypadkach jest niekorzystna dla środowiska przez wykorzystywanie do tego celu barwinków oraz wody, które w stanie zanieczyszczonym mogą być niebezpieczne dla środowiska. Wybieraj ubrania, które produkowane są w ekologiczny sposób, nie kupuj ich zbyt często lub zaprzyjaźnij się z lumpeksami!

 

10) Kup opakowania wielorazowe – dzięki nim przechowasz żywność (np. lunch do pracy) i wykorzystasz wielokrotnie do różnych celów. Ograniczysz w ten sposób produkcję śmieci.

 

 

11) Korzystaj z komunikacji miejskiej – bilet miesięczny to koszt około 100-150 zł. Ile przejedziesz samochodem, jeśli za taką kwotę zatankujesz?

 

12) Myj naczynia w misce lub nazbieraj całą zmywarkę zanim ją włączysz – kolejny eco-tip. Mycie w misce pozwala zaoszczędzić wodę, a włączanie zmywarki tylko wtedy gdy jest pełna da nam możliwość ogarnięcia brudnych naczyń naraz.

 

13) Gaś światło – nie korzystasz z danego pomieszczenia, gaś światło. To dodatkowe pieniądze w kieszeni oraz… ochrona środowiska.

 

14) Spacer zamiast auta – jeśli nie musisz, wybieraj spacer zamiast jazdy samochodem. Niech Twoje nogi poczują swobodę, a głowa miała szansę przewietrzyć się.

 

15) Zaadoptuj zwierzę – dokuczają Ci sezonowe depresje? Gwarantuję, że pies, z którym trzeba wyjść na spacer powinien skutecznie przegonić gorszy nastrój.

 

16) Rób sobie małe przyjemności – może być to ulubione ciastko (raz na… jakiś czas), ulubione perfumy, bukiet kwiatów. Jeśli tylko ma sprawić, że się uśmiechniesz…

 

17) Wybierz sport – taki, który doda Ci energii i zastrzyk endorfin.

 

18) Jedz 5 porcji warzyw – niech będą obecne w każdym posiłku. Wybierz swoje ulubione i niech staną się stałym punktem programu a nie przykrą niespodzianką.

 

19) Zacznij robić własne wędliny – możesz kupić kawałek mięsa, upiec je i potem korzystać jako domową wędlinę do kanapek. Masz pewność co jesz i oszczędzasz.

 

20) Wyjedź gdzieś raz na miesiąc – może być na wieś, za miasto, do miasta, gdziekolwiek. Chociaż na kilka godzin. Tkwienie w jednym miejscu może być powodem stresu lub spadku sił.

 

21) Zbadaj wzrok – raz na jakiś czas koniecznie wybierz się do okulisty, zwłaszcza jeśli nosisz okulary lub zauważyłaś pogorszenie wzroku.

 

22) Odwiedź specjalistę – pamiętaj o wykonaniu cyklicznych badań u ginekologa. Nowotwór wcześnie wykryty jest w 100% uleczalny.

 

23) Pokochaj kiszonki – ogórki, kapusta, papryki – niech staną się dodatkiem do obiadów, sałatek czy zdrową przekąską podczas oglądania telewizji. Kiszonki mają zbawienny wpływ na nasz układ pokarmowy.

 

24) Zrób sobie detox – niech to będzie post lub zrezygnowanie z używek. Oczyścisz organizm i sprawisz,że zacznie on lepiej funkcjonować.

 

25) Rzuć palenie – palenie jest złe, każdy to wie. Rzucenie tego nałogu może wydłużyć Ci życie o kilka lat, jeśli zrobisz to już teraz. 

 

26) Czytaj – wszystko co masz pod ręką. Czytaj magazyny, książki, ulotki. Wzbogacisz umysł i zrelaksujesz się lepiej niż podczas oglądania telewizji.

 

27) Kup sobie coś ładnego – niech to będzie coś, czego jeszcze nie masz, albo chciałaś zawsze mieć.

 

28) Zadzwoń do kogoś, za kim tęsknisz – mówi się, że zasada jest prosta – tęsknisz – zadzwoń. To nic nie kosztuje, a może w znaczny sposób poprawić relacje i nastroje.

 

29) Napisz list – do mamy, do męża, chłopaka… Napisz list, bo to wspaniałe jest móc dostać kopertę z kartkami własnoręcznie zapisanymi myślami.

 

30) Zrób słoik z dobrymi uczynkami – w pusty słoik zacznij wrzucać karteczki z dobrym uczynkiem, który zrobiłaś danego dnia. Po roku czasu weź wszystkie i przeczytaj. Zobaczysz jak wiele dobra można roztoczyć wokół siebie.

 

31) Idź potańczyć – ubierz kieckę, szpilki i po prostu tańcz. Zobaczysz jak wspaniale można się poczuć!

 

 

32) Zapisz się na jakieś szkolenie – online czy stacjonarnie – nie ma znaczenia. Poznasz inną perspektywę, nauczysz się czegoś nowego.

 

33) Rób przysiady – po 30 dziennie. Za jakiś czas mi podziękujesz 🙂

 

34) Ćwicz mięśnie kegla – to bardzo ważne, by pamiętać o mięśniach dna miednicy. Jeśli nie ty, to na pewno twój partner zauważy, że zaczęłaś trenować 🙂

 

35) Dorzuć się do akcji charytatywnych – niech raz w roku część twoich pieniędzy wyląduje na koncie organizacji charytatywnej. Lub przekaż 1% z PIT-a na konkretny cel.

 

36) Zrezygnuj z mleka – to krowie w pewnym wieku po prostu nam nie służy. Alternatywą jest mleko sojowe, kokosowe lub ostatnio moje ulubione – migdałowe.

 

37) Zrób bilans badań – raz w roku zrób komplet badań krwi. I nie uciekaj przed endokrynologiem.

 

38) Zacznij oszczędzać – niektóre banki mają możliwość oszczędzania na odkładaniu drobnych sum. Spróbowałam – w miesiącu jestem w stanie odłożyć najmniej 100 zł.

 

39) Zmień coś w mieszkaniu – może nowy kolor ścian? Albo lustro? A może kup rośliny doniczkowe? Na pewno zmiana pozytywnie wpłynie na Twoje samopoczucie.

 

40) Naucz się czegoś nowego – szydełkowanie, dzierganie, malowanie na szkle – nowe umiejętności sprawią, że będziesz mogła poćwiczyć medytacje, wyciszyć się lub podarować komuś bliskiemu coś zupełnie wyjątkowego.

 

41) Naucz się gotować coś nowego – na YouTube znajdziesz całe mnóstwo kulinarnych inspiracji. Zaskocz wszystkich, eksperymentuj, baw się.

 

42) Zbieraj kasztany, liście kamyki – niech posłużą do kreatywnego wykorzystania podczas domowego DIY 🙂

 

43) Nie rób zdjęć, zapamiętaj – poświęć zawsze kilka minut na cieszenie się widokiem zanim zrobisz zdjęcie. A najlepiej go nie rób, zapamiętaj ze szczegółami – jaki to był dzień, jaka była pogoda, kto z Tobą był.

 

44) Spróbuj aromaterapii – olejki aromatyczne to cudowny sposób na relaks. Wybierz te w tradycyjnej formie lub jako świece zapachowe, oleje do nacierania ciała lub kadzidła.

 

45) Kup sobie  szpilki – koniecznie czerwone. Nauczysz się w nich chodzić, gwarantuję 🙂

 

46) Spełnij czyjeś marzenie – na pewno wokół siebie masz osoby, które potrzebują odrobimy pomocy w spełnieniu ich marzenia. Rozejrzyj się, nie musisz mówić, że to Ty 🙂

 

47) Chodź do kina  – magia kina to nie tylko obcowanie ze sztuką, ale też źródło inspirujących rozmów, zdobywana wiedzy lub zwykłego odpoczynku.

 

48) Zacznij prowadzić dziennik – notuj co dobrego i złego wydarzyło się w danym dniu. Słowo pisane sprawi, że zapamiętasz wszelkie kwestie lepiej.

 

49) Zainwestuj w plannerplanner przydaje się każdej z Was, która ma problem z zapanowaniem nad chaosem w swoim życiu. W sklepach jest wiele wspaniałych form tego rodzaju kalendarza. Wybierz swój i działaj.

 

 

50) Zacznij piec chleb – nie sądzę, byś bardzo zaoszczędziła, ale na pewno docenisz sam fakt wytwarzania chleba, które może być wspaniałym przeżyciem.

 

51) Spędź weekend nad morzem lub w górach – niech to będzie weekend przemian, czas spędzony na pełnym docenianiu mocy przyrody i jej piękna.

 

52) Dbaj o stopy – niosą Cie przez życie. Zadbaj o ich zdrowie i dobrą kondycje. Odwiedź podologa lub stosuj częste masaże.

 

53) Odwiedź kosmetyczkę – bardzo ważne jest to, by od czasu do czasu korzystać z usług profesjonalnej kosmetyczki, która oczyści skórę, zadba o jej prawidłowe nawilżenie i pomoże w walce z problemami skórnymi.

 

54) Chodź na zakupy z listą – unikniesz dzięki temu kupna niepotrzebnych rzeczy.

 

55) Ucz się języka obcego – nauka języka wspomaga ćwiczenie pamięci, koncentracji i rozbudowuje nasze umiejętności lingwistyczne. Warto.

 

56) Spędzaj niedzielne poranki w łóżku i z kawą – chociaż jeden dzień w tygodniu niech będzie obfitował w leniwy poranek. Zaparz kawę, wróć pod kołdrę i ciesz się chociaż chwilą czasu, kiedy absolutnie nic nie musisz.

 

57) Obejrzyj bajkę – wróć na chwilę do czasu, kiedy byłaś dzieckiem. Obejrzyj ulubioną bajkę lub wybierz się z własnym dzieckiem do kina na film animowany. Poczuj się znowu tak, jakbyś miała kilka lat.

 

58) Zabierz dziecko na ciacho –  a kto powiedział, że z własnym dzieckiem nie można iść na randkę? Wybierzcie dzień, miejsce i cieszcie się swoją obecnością.

 

59) Kup sobie bukiet kwiatów – najlepiej tych ulubionych, które ożywią Twoje mieszkanie. Z okazji bez okazji.

 

60) Zacznij uprawiać bookcrossing – czyli pozostawianie książek na wymianę w wybranych miejscach (biblioteki, gabloty w miejscach publicznych). Zostaw swoją książkę i wymień ją może na inny egzemplarz.

 

62) Wypróbuj jogę – ćwiczenia rozluźniające i oddechowe to dobrodziejstwo dla duszy i ciała. Przekonasz się nawet bardziej, gdy spróbujesz aeral jogi 🙂

 

63) Wyjdź na babską kawę – raz w miesiącu zaproponuj przyjaciółce lub grupie znajomych wyjście na kawę. Niech to będzie czas, który spędzicie tak jak lubicie, bez ględzenia na pracę.

 

64) Przeczytaj jakiś wybrany poradnik – półki księgarni mogą uginać się od różnej maści poradników, jednak warto czasem sięgnąć po jeden konkretny. Czyjeś złote i mądre myśli mogą zmienić wiele.

 

65) Pogadaj z sąsiadem – współcześnie niewiele wiemy o swoich sąsiadach. Jeśli się nie znacie, to spróbuj przełamać lody. Dobry sąsiad jest na wagę złota!

 

66) Zakop wojenny topór – zadanie wymagające wielu starań, ale opłacalne – niech nowy rok nie będzie kolejnym rokiem niezałatwionych spraw. Warto zakopać wojenny topór, by móc ruszyć dalej.

 

67) Zakończ toksyczne relacje – niezdrowe związki niszczą nie tylko psychikę, ale też i ciało. Jeśli nie wiesz jak odciąć się od osób, które skutecznie zatruwają Ci życie, skorzystaj z rad psychologa.

 

68) Wyjedź na wakacje w nowe miejsce – zaplanuj tegoroczny urlop tak, by odwiedzić zupełnie nowe miejsce. Niech to będzie niespodzianka dla Ciebie, przygoda.

 

69) Wytrzymaj – wszystko jest tymczasowe, naprawdę. Nie ma sensu kopać się z koniem i przyspieszać bieg wydarzeń. Cokolwiek się nie wydarzy, pamiętaj, że nie trwa wiecznie.

 

70) Wywołaj stare zdjęcia – masz w domu niewywołane klisze? Idź je wywołać i przypomnij sobie zamierzchłe czasy.

 

 

71) Zaczaruj swoją szafę – jesteś fanką określonego koloru? W tym roku postaw na zmianę. Zaszalej i kup sobie kilka kolorowych rzeczy lub dodatków. Przełam rutynę.

 

72) Pokonaj jakiś lęk – boisz się wysokości? Albo przerażają Cię pająki? A może w tym roku postaraj się zawalczyć nad fobiami i powoli zacznij się z nimi rozprawiać?

 

73) Nie wstydź się emocji – najgorsze co możemy sobie zrobić to tamowanie emocji. Jeśli występują, niech wybrzmią. W końcu człowiek jest człowiekiem, a nie maszyną bez uczuć.

 

74) Ogranicz media społecznościowe – jesteśmy uzależnieni od mediów społecznościowych. Wrzucamy zdjęcia na Insta, śledzimy znajomych na Facebooku i marnujemy czas na oglądaniu kotów w internecie zamiast zająć się prawdziwą komunikacją, relacjami i spędzaniem czasu tak, jak kiedyś bez stałego łącza wi-fi.

 

75) Znajdź idola – tak jak kiedyś, kiedy wzdychałaś do plakatu. Dzisiaj niech to będzie mądry człowiek, zdobywca nagrody Nobla, ktoś, kto Cię zainspiruje.

 

76) Uśmiechaj się – takie proste, a jednak trudne. Uśmiech to życiodajna energia, sprawia, że świat staje się piękniejszy. Zacznij od uśmiechania się do siebie.

 

77) Ulecz to co nieuleczone – jeśli borykasz się z jakąś traumą, masz w sobie mnóstwo żalu, niech zniknie to raz na zawsze.

 

78) Segreguj śmieci – poważnie ,to ma sens. Bądź uczciwa i oddzielaj różnego rodzaju odpady od siebie. I tak za to płacisz.

 

79) Bądź sobą, zawsze – i nigdy się nie zmieniaj pod czyjeś dyktando.

 

80) Po prostu bądź szczęśliwa – cokolwiek Cię cieszy i wzbogaca wewnętrznie – niech dzieje się zawsze. Masz tylko jedną szansę.

 

81) Nie bój się mówić nie – asertywność jest w cenie. Nie rób niczego, co Ci nie służy i nie buduje.

 

82) Afirmuj dzień – znajdź chwilę, by móc wypowiedzieć afirmację. Przyciągnie ona dobre myśli, sprawi, że będziesz lepiej znosić sytuacje stresowe.

 

83) Naucz się świadomego oddechu – czyli takiego, który odczuwasz w przeponie. Niech ten oddech będzie uspokojeniem w stresie.

 

 

84) Nie bój się zmian – zmiany są potrzebne do wzrastania i rozwoju. Bez nich stajemy w miejscu i nasze życie może zmienić się w nieskończenie nudną telenowelę. Zmiany zawsze generują siłę.

 

85) Rozmawiaj ze swoim dzieckiem – rozmawiaj jak najwięcej. O wszystkim. Niech Wasza relacja będzie najlepszym co Cie w życiu spotkało.

 

86) Pobądź czasem sama – nie bój się ciszy. Pozwól się zainspirować, wsłuchać w siebie.

 

87) Nie wchodź w kolejny związek od razu – daj sobie czas na ozdrowienie, poukładanie sobie w głowie wszystkich emocji. A kiedy ból minie, poczujesz, że jesteś gotowa, nie odkładaj miłości na potem.

 

88) Kup olej arganowy – to drogocenne źródło zdrowia dla skóry i włosów. Zwłaszcza po lecie sprzyja idealnej regeneracji.

 

89) Nie katuj się dietami – kluczem do zdrowia i wymarzonej sylwetki jest racjonalne żywienie. Wszystkie diety cud działają, ale efekt jojo może Cię zniechęcić do dbania o siebie.

 

90) Nie dawaj sobą pomiatać – jesteś wartościowa taka jaka jesteś. Nikt nie może odebrać Ci godności, a już tym bardziej traktować Ciebie jak popychadła.

 

91) Nie rób niczego na siłę – nie zatrzymuj partnera, jeśli chce odejść, nie trzymaj się kurczowo stabilnej pracy, jeśli wynagrodzenie za nią nie wystarcza na życie, nie wywieraj wpływu na dzieci, bo boisz się samotności. Pamiętaj, że życie to sinusoida i nic nie trwa wiecznie, a wyjście ze strefy komfortu może być dla Ciebie ozdrawiające.

 

92) Kup sobie kubek lub filiżankę do ulubionej kawy lub herbaty – miej taki swój ulubiony, nowy kubek lub filiżankę. Zorganizuj się tak, by codziennie o jednej porze pić z niego ulubiony napój. I pamiętaj – niech to będzie czas tylko dla Ciebie.

 

93) Nie rób dramatu – zanim pękniesz, policz do 10. Wiem, to trudne, ale daj sobie chwilę na przemyślenie czy histeria jest na pewno dobrym rozwiązaniem.

 

94) Zrób sobie czasem pidżama party – w moim rozumieniu, pochodź w pidżamie po domu, oglądaj swoje ulubione filmy, olej trochę dietę i bądź przez jeden dzień lub wieczór poczuj się jak nastolatka.

 

95) Wybierz ciekawy podcast do posłuchania – w trakcie domowych obowiązków lub w drodze do pracy. Niech to będzie coś, co lubisz, interesujesz się.

 

96) Zrób coś kreatywnego – z pomocą przyjdzie Ci kopalnia pomysłów, którą jest Pinterest! Radość z samodzielnego tworzenia sprawi, że uwierzysz we własne siły i zdolności.

 

97) Ogranicz korzystanie ze smartfona – naprawdę nie musisz go wszędzie zabierać. Powyłączaj część powiadomień, jeśli Cię rozpraszają. Na noc możesz włączyć tryb samolotowy – niech nic i nikt nie zakłóca twojego snu.

 

98) Wybaczaj – nie tylko innym ale też sobie. Nie chowaj uraz i żyj szczęśliwie, pomimo trudnych doświadczeń.

 

99) Dziel się wiedzą i doświadczeniem – na pewno wiesz lub potrafisz coś, co innym może sprawiać problemy. Nie odgradzaj się murem. Doceniamy zawsze bardziej otwartych i szczerych ludzi, którzy potrafią dzielić się tym, w czym są dobrzy.

 

100) Żyj! – po prostu. Masz tylko chwilę. Nie zmarnuj ani jednej minuty! 

 

Ciało

Erotyczny alfabet kobiety

12 stycznia 2021 / Monika Pryśko

Jackie Kennedy-Onassis powiedziała, że „Seks jest zły, ponieważ gniotą się ubrania”.

Według The Mother MAG, seks jest zły wtedy, gdy nie daje przyjemności. I właśnie tej przyjemności szukamy na erotycznej mapie kobiecości. A naszym przewodnikiem jest Joanna Niedziela - psycholog i seksuolog.

A jak anatomia

Czy jest jeden model erotycznej mapy kobiecego ciała?

 

Możemy wymienić pewne miejsca, które są szczególnie wrażliwe na dotyk, takie jak m.in. piersi, szyja, uszy, łechtaczka, stopy. Nie ma jednak jednej erotycznej mapy ciała – u każdej i każdego z nas będzie ona inna, a także zależna od kontekstu. Dlatego warto eksplorować swoje ciała i szukać miejsc, których stymulacja sprawia nam przyjemność i te obszary poszerzać. Każdy fragment naszego ciała ma bowiem potencjał, aby stać się strefą erogenną! 

 

B jak bliskość

Czy dobry seks łączy się zawsze z bliskością?

 

Są dwa podejścia do bliskości w kontekście życia seksualnego. Jedno mówi, że im bliżej jesteśmy, tym trudniej jest nam podtrzymać płomień namiętności – ważne jest więc zachowanie pewnej dozy tajemniczości i dystansu. Drugie z kolei stawia akcent na konieczność pogłębiania intymności, a więc bycia dla siebie przyjaciółmi i postrzegania seksu jako priorytet. Z obu płynie jednak pewien wniosek – płomień pożądanie nie zawsze łatwo rozpalić, szczególnie w wieloletnich związkach. Jest to jednak naturalne i wynika z dynamiki relacji. Świadomość i akceptacja tych zmian dają przestrzeń na wspólną pracę na tym polu. 

 

C jak ciało

Czy to prawda, że im bardziej lubimy swoje ciało, tym mamy lepszy seks?

 

Tak! Skupianie się na kompleksach, myślenie o tym, czy przypadkiem nie mamy za dużo fałdek, może uniemożliwić nam zatracenie się w przyjemności i chwili obecnej. Ciągłe krytykowanie się to bowiem forma stresu – nasze ciało reaguje w taki sposób, jakby zostało zaatakowane, coś mu zagrażało. Stres natomiast ma negatywny wpływ nie tylko na sferę seksualną, ale na całe nasze życie. Zamiast więc samobiczować się, pracujmy nad pogłębieniem samowspółczucia. Zawsze gdy chcemy się skrytykować, pomyślmy, czy kiedykolwiek powiedziałybyśmy coś takiego komuś bliskiemu – jeśli nie, nie mówmy tego też sobie. Ponadto, brak kontaktu z ciałem sprawia, że często nie słuchamy tego, co ono do nas mówi (takim sygnałem, że np. czegoś się obawiamy lub nie mamy zaufania do partnera, może być ból czy mimowolny skurcz mięśni wokół wejścia do pochwy, który uniemożliwia penetrację). Ciała nie jesteśmy w stanie tak łatwo oszukać, jak naszej głowy – dlatego tak ważne jest nawiązanie z nim dobrej relacji i zwracanie uwagi na sygnały, jakie nam wysyła.  

 

 

D jak doznania

Skąd mamy wiedzieć, czy to, co czujemy, jest takie, jak być powinno?

 

W seksie chodzi przede wszystkim o przyjemność. Jeśli to, co czujemy, jest dla nas przyjemne i pragniemy tego więcej, to znaczy, że jest takie, jakie powinno być. Warto wiedzieć, że seks nie powinien boleć (chyba że tego chcemy). Kiedy pojawia się ból, koniecznie poszukajmy przyczyny. W pierwszej kolejności warto udać się do gabinetu ginekologicznego, aby wykluczyć podłoże biologiczne (np. infekcje). W drugiej natomiast rozważmy fizjoterapię uroginekologiczną i konsultację z seksuologiem. Nie dajmy się odprawić z kwitkiem, że taka jest nasza natura lub czasem musi boleć – to nieprawda! 

 

E jak erotyka

Czy oglądanie filmów erotycznych przed seksem to dobry pomysł? 

 

Podczas intymnego spotkania bardzo ważny jest kontekst, a więc czynniki mu towarzyszące, które mogą wpływać na naszą reakcję seksualną – aktywować mechanizm pobudzania lub naciskać na nasz seksualny hamulec. Znajomość tych czynników (i podzielenie się nimi wraz z drugą osobą) pozwala o nie zadbać podczas planowania lub inicjowania zbliżeń, a w konsekwencji sprawić, że będziemy mieć lepszy seks. Sięgnięcie po filmy erotyczne może być sposobem na zbudowanie odpowiedniego kontekstu, dzięki któremu osiągniemy wysoki stopień pobudzenia. Pornografia potrafi bowiem być bardzo silnym bodźcem o znaczeniu erotycznym. Może być także źródłem inspiracji, jak i punktem wyjścia do rozmowy, na temat tego, czego chcielibyśmy spróbować. Pamiętajmy jednak, że seks w rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej niż na filmach pornograficznych (szczególnie tych głównego nurtu) – dlatego nie porównujmy naszej sprawności, umiejętności czy wyglądu do tego, co widzimy na ekranie. 

 

F jak finał

Czy można rozdzielić orgazm na lepszy i gorszy?

 

Orgazm jest jeden, różne są natomiast drogi prowadzące do jego doświadczenia. To mit, że orgazm osiągnięty w wyniku stymulacji pochwy jest tym właściwym i dojrzałym (w dużej mierze odpowiada za niego Zygmunt Freud). Każdy orgazm jest tak samo wartościowy, niezależnie od tego, w jaki sposób go doświadczyliśmy – orgazm powstaje bowiem w naszej głowie. Co więcej, wiele osób nie wie, że narządem homologicznym względem penisa jest łechtaczka, a nie pochwa. To właśnie jej stymulacja pozwala wielu kobietom (osobom z pochwą) doświadczyć orgazmu. 

 

G jak punkt G

Punkt G to prawda czy święty Graal, którego nikt nigdy nie znalazł?

 

Punkt G został w 1950 roku zidentyfikowany przez Ernsta Gräfenberga jako punkt, którego stymulacja prowadzi do wyjątkowej rozkoszy. Autorka „Biblii waginy” – Jen Gunter – zajrzała do źródeł i okazało się, że sam Gräfenberg wcale nie opisywał konkretnego punktu, a „strefę erotyczną” na przedniej ścianie pochwy w pobliżu ujścia cewki moczowej i dolnej części pęcherza. Prawdopodobna jest więc hipoteza, że odpowiednia stymulacja tego obszaru pobudza łechtaczkę (jej trzon, korzeń i opuszki) znajdującą się właśnie w tej okolicy. Nie istnieje natomiast żaden punkt, będący magicznym guzikiem, który należy nacisnąć. Co więcej, u każdej kobiety stymulacja tego obszaru będzie wywoływać odmienne doznania. Może też nie być wcale przyjemna. Zamiast na jego usilnym szukaniu, lepiej skupić się więc na tym, co naprawdę sprawia nam frajdę. 

 

H jak harmonia

Czy wewnętrzna harmonia i #motherlifebalance wpływają na życie erotyczne?

 

Jak najbardziej! Na nasze życie seksualne mają wpływ między innymi takie czynniki jak stres, ciągłe zmęczenie, przepracowanie, niedostateczna ilość snu. Nie bez znaczenia jest także opieka nad dzieckiem, jak i odnalezienie się w roli rodzica. Dlatego niezwykle istotne jest znalezienie czasu na dbanie o siebie, a więc robienie rzeczy, które sprawiają nam przyjemność i pozwalają odzyskać wewnętrzną harmonię. Seksualne self-care pomoże nam natomiast zatroszczyć się stricte o sferę seksualną, zrobić na nią przestrzeń w swoim życiu i podejść do niej z większą świadomością. Spanie nago, samomiłość, czytanie książek o seksualności, fantazjowanie, nauka doświadczania orgazmu – to tylko niektóre sposoby na to, jak zadbać o siebie w tym obszarze. 

 

 

I jak intymność

Jak zadbać o intymność w związku?

 

Intymność, a więc inaczej bliskość, to budowanie relacji m.in. poprzez troskę o siebie nawzajem, wspieranie się, okazywanie sobie zrozumienia, obdarzanie się zaufanie. Rozwija się ona dużo wolniej niż namiętność (na którą nie mamy zbyt dużego wpływu) i wymaga przede wszystkim otwartości i zainteresowania życiem drugiej osoby. Dzięki niej czujemy się przy partnerze/ce dobrze i swobodnie. Jak można dbać o intymność? Przede wszystkim rozmawiajmy ze sobą, słuchając siebie nawzajem. Szanujmy swojego potrzeby, a także granice. Pamiętajmy o małych gestach, dzięki którym pokazujemy drugiej osobie, że jest dla nas ważna – takich jak powiedzenie dzień dobry po przebudzeniu, zapytanie jak minął jej dzień, gdy wraca do domu. Zadbajmy także o wartościowy czas dla naszego związku (np. wprowadzając rytuały) oraz róbmy razem nowe, ekscytujące rzeczy. 

 

J jak jeszcze

Co sprawia, że chcemy więcej seksu?

 

Przede wszystkim, to kiedy uprawiamy taki seks, jaki lubimy (zarówno ten solo, jak i partnerski) – który jest dla nas satysfakcjonujący i sprawia nam przyjemność. Wiele kobiet niestety zmusza się do seksu lub udaje orgazm, chcąc zadowolić drugą osobę. Takie postępowanie może mieć jednak wiele negatywnych konsekwencji na różnych płaszczyznach –  przede wszystkim jednak sprawia, że na intymne zbliżenie zupełnie nie mamy ochoty. Istotne jest także znalezienie w swoim życiu przestrzeni na seks, zainteresowanie się nim. Istnieje bowiem małe prawdopodobieństwo, że poziom naszego libido zwiększy się sam siebie. 

 

K jak kobieca seksualność

Co na temat kobiecej seksualności warto wiedzieć?

 

Kobieca seksualność bywa postrzegana przez pryzmat seksualności męskiej. Myślenie takie prowadzi jednak do wielu błędnych założeń, bo kobiety i mężczyźni różnią się od siebie. Jednym z nich jest przekonanie, że kobieta powinna doświadczać orgazmu w wyniku penetracji, ponieważ zazwyczaj dzieje się tak u mężczyzn. A tak naprawdę jedynie około 30% kobiet regularnie osiąga orgazm w ten właśnie sposób – i jest to normalne. Innym natomiast, konieczność odczuwania spontanicznej ochoty na seks, a więc pojawiającej się samej z siebie. Pożądania spontanicznego doświadcza jednak jedynie 15% kobiet. Większość kobiet częściej odczuwa tzw. pożądanie responsywne, która pojawia się w wyniku angażowania się w seks zainicjowany przez drugą osobę w odpowiednim kontekście. Oba rodzaje pożądania są zdrowe i normalne. Panie dużo częściej doświadczają także niezgodności pobudzenia – podniecenie psychiczne i reakcja genitalna pokrywa się u nich jedynie w 10%.

 

L jak lubię to

Czyli co kobiety najbardziej lubią w seksie?

Niestety wiele kobiet nie kojarzy seksu z przyjemnością, a z przykrym obowiązkiem. Przez to nie zastanawiają się one nad tym, co tak naprawdę w seksie lubią, jakiego seksu pragną. A to bardzo ważne pytanie, które warto sobie zadać – jakiego seksu ja tak naprawdę chcę? Co sprawia mi frajdę? Czego potrzebuję, aby się podniecić? Jakie techniki pozwalają mi doświadczyć orgazmu? Pamiętajmy, nigdy nie rezygnujemy z prawa do przyjemności! I nie zmuszajmy się do seksu, na który nie mamy ochoty. 

 

Ł jak ładność

Czy ładność w seksie ma aż tak wielkie znaczenie?

 

Odpowiem przewrotnie – sam seks zazwyczaj nie jest ładny. Często porównujemy nasze życie intymne do zbliżeń jakie widzimy w filmach pornograficznych. Prawdziwy seks wygląda jednak zupełnie inaczej. Po pierwsze, nasze ciała nie są idealne – są owłosione, mają cellulit, rozstępy. Penisy miewają różne kształty, wargi wewnętrzne bywają większe niż zewnętrzne, a narządy nierzadko są w innym kolorze niż reszta ciała. W czasie seksu pojawiają się także różne wydzieliny – wydzielina z pochwy, pot, ślina, sperma, krew menstruacyjna; jak i specyficzne odgłosy. Czasem łapie nas skurcz, nie możemy zdjąć z siebie ubrania, a włosy wpadają w twarz drugiej osoby. Bywa niezręcznie, pojawiają się chwile ciszy, jesteśmy zawstydzeni, a czasem wspólnie się śmiejemy i żartujemy. Wszystko to jest normalne. Najważniejsze jest bowiem to, aby skupić się na bliskości i doświadczanej przyjemności, a nie na tym, jak wyglądamy i czy nasz seks jest ,,perfekcyjny”. 

 

M jak masturbacja

Dlaczego wciąż pokutuje przekonanie, że sprawianie sobie przyjemności jest złe?

 

Duży wpływ na naszą sferę seksualną ma religia, według której masturbacja (i nie tylko) jest grzechem. Niestety normy religijne i medyczne rozjeżdżają się ze sobą. Samomiłość to jednak coś zupełnie normalnego i zdrowego. Jest aktywnością, którą warto potraktować jak randkę z samą sobą. Pozwala ona poznać swoje ciało i jego reakcje, zobaczyć co sprawia nam przyjemność, odkryć drogi, które prowadzą nas do orgazmu. Soloseks ma także pozytywny wpływ na nasze samopoczucie, potrafi podnieść odporność, złagodzić ból, a także pobudzić nasze libido. 

 

N jak nagość

Jak oswoić się z nagością?

Jednym ze sposobów jest spanie nago. Nie tylko pomaga w akceptacji ciała, ale ma także korzystny wpływ na jakość snu (obniża temperaturę ciała) oraz zdrowie intymne. Możemy także chodzić nago po domu (pamiętajmy jednak, aby nie przekraczać granic innych osób). Warto także stanąć bez ubrania przed lustrem i docenić to, co nam się w naszym ciele podoba i na tym skupić uwagę. Postarajmy się w takich sytuacjach wyłączyć wewnętrznego krytyka. We wszystkich opisanych przypadkach potrzebna jest regularna praktyka, aby wyrobić nawyk. Im częściej będziemy praktykować spanie czy chodzenie nago, tym bardziej będzie to dla nas naturalne. 

 

O jak odwaga

Czy jest jakiś magiczny sposób na to, by mieć odwagę mówić o swoich seksualnych potrzebach?

Przede wszystkim pomyślmy, po co chcemy taką rozmowę odbyć. Inaczej mówiąc, spójrzmy na to w szerszym kontekście – chodzi tutaj przecież o nasze zadowolenie z życia seksualnego. Jeśli nie podejmiemy rozmowy o naszych potrzebach, nie powiemy, co sprawia nam radość, jaki rodzaj stymulacji lubimy, jakie techniki pozwalają nam doświadczyć orgazmu… druga osoba raczej się tego nie domyśli. Brak rozmowy pozostawia przestrzeń na niedomówienia i domysły. Partner/ka może też pomyśleć, że skoro nic nie mówimy, to wszystko jest w porządku.

 

 

P jak piersi

Czy to nasz najważniejszy punkt erotyczny?

Piersi u wielu kobiet są bardzo czułą strefą erogenną. Ale oczywiście nie u wszystkich. Jeśli ich stymulacja nie sprawia nam przyjemność, to nie znaczy, że coś jest z nami nie tak. Każda z nas jest inna. Pieszczoty piersi, szczególnie te powtarzane regularnie, mogą stanowić jednak profilaktykę raka sutka. Zdarza się, że to właśnie partner/ka jest osobą, która wyczuwa niepokojącą zmianę. 

 

R jak rozmiar

Czy rozmiar w seksie ma znaczenie?

Niezależnie od wagi, mamy takie samo prawo cieszyć się z życia seksualnego. Seks i doświadczanie przyjemności nie jest zarezerwowane tylko dla szczupłych osób. Jeśli chodzi o rozmiar penisa – nie ma on znaczenia. Dużo ważniejsze są bowiem stosowane techniki seksualne (a w tym docenienie roli łechtaczki). Bardziej problematyczny może okazać się penis dużych rozmiarów, niż ten mały. Jednak niezależnie od jego rozmiaru, przed penetracją zadbajmy o odpowiedni stopień pobudzenia, a także o lubrykant. Seks bez odpowiedniego nawilżenia może powodować dyskomfort, a nawet ból i otarcia. 

 

S jak strefa erogenna

Jak odkryć swoje strefy erogenne?

Zwykle podczas seksu skupiamy się przede wszystkim na genitaliach. Sposobem na poznanie innych stref erogennych jest umówienie się na pieszczoty, podczas których te czułe strefy będziemy omijać lub przejdziemy do ich stymulacji dopiero po pewnym czasie. Może nam w tym pomóc między innymi powolnym masaż całego ciała. Często wrażliwymi miejscami są te, w których skóra jest cienka i/lub przechodzi w błonę śluzową. Jednak tak jak pisałam już wcześniej, każdy obszar naszego ciała może okazać się wyjątkowo czuły na dotyk – zdarza się, że do orgazmu może doprowadzić nas nawet stymulacja małżowin usznych. 

 

T jak tradycja

Czy tzw. ,,tradycyjne wartości’’ przeszkadzają nam w życiu erotycznym?

W seksie przeszkadzają nam przede wszystkim różne negatywne myśli i przekonania (np. że seks to małżeński obowiązek, kobiety nie powinny lubić seksu, seks powinno się uprawiać tylko wtedy, kiedy chce się mieć dzieci). Myśli te mają z kolei wpływ na nasze emocje, zachowania i reakcje fizjologiczne. Dobra wiadomość jest taka, że z negatywnymi przekonaniami, które utrudniają nam czerpanie radości z życia seksualnego, można pracować w gabinecie psychoterapeutycznym, do czego zawsze zachęcam.

 

U jak usta

Na którym miejscu usta, jako strefa erogenna, są na kobiecej liście?

U każdej kobiety będą zupełnie na innym miejscu. Warto pamiętać, aby zawsze kierować się tym, co rzeczywiście sprawia nam przyjemność, a nie tym, co ,,powinno”, bo ktoś tak powiedział. Usta mogą być jednak bardzo wrażliwą strefą z uwagi na to, że zlokalizowane jest na nich wiele zakończeń nerwowych. Stymulować można je nie tylko pocałunkami, ale także dotykiem, ssaniem, gryzieniem, lizaniem… co tylko podpowiada nam wyobraźnia! 

 

W jak wyobraźnia

Jak popracować nad swoją wyobraźnią, by pomogła nam w seksie?

Sięgnijmy na przykład po powieść erotyczną. Podczas lektury tworzymy w głowie obrazy, które mogą wspierać nasze seksualne fantazje. Możemy także wziąć kartkę i długopis, aby napisać własne opowiadanie erotyczne. Inną możliwością jest świadome fantazjowanie – a więc umówienie się z samą sobą, że będziemy to robić w danym miejscu i czasie. 

 

Z jak zaufanie

Czy dobry seks bez zaufania jest możliwy?

Zaufanie z pewnością pełni w seksie ważną rolę. Dzięki niemu wiemy, że druga osoba nie zrobi nic, na co nie wyrażamy zgody (a obopólna, świadoma zgoda na daną aktywność w seksie to podstawa!). Mamy pewność, że zrozumie, kiedy będziemy chcieli się z seksu wycofać, mimo że w pierwszej chwili się na niego zgodziliśmy. Możemy też wszystko jej powiedzieć, bez obawy, że zostaniemy źle odebrani. A także przedyskutować kwestie związane z antykoncepcją i zdrowiem. Są osoby, dla których zaufanie do drugiej osoby będzie koniecznym warunkiem, aby w ogóle do seksu mogło dojść. Jego brak może też spowodować, że ciężko nam będzie się odprężyć i zatracić w przyjemności. 

 

Joanna Niedziela – psycholog i seksuolog. Autorka bloga o seksualności seksuologbeztabu.pl oraz profilu na Instagramie @seksuologbeztabu, których celem jest zwiększenie społecznej świadomości i otwartości w sprawach seksu poprzez przekazywanie rzetelnej i aktualnej wiedzy oraz oswajanie tematów tabu. Współpracuje z Fundacją Trans-Fuzja działającą na rzecz osób transpłciowych. Bliska jest jej idea pozytywnej seksualności. Jest sojuszniczką osób LGBT+. Prywatnie miłośniczka Włoch, lata, dobrej kawy i odkrywania nowych smaków. 

 

Mother-Life Balance to zdecydowanie mój plan na macierzyństwo po urodzeniu drugiego dziecka.

Sylwia Luks

The Mother Mag to mój ulubiony magazyn z którego czerpię wiele porad życiowych oraz wartościowych treści!

Leszek Kledzik

The Mother Mag logo